that.bitch.is.sick
23.05.13, 11:10
Zobaczmy czym się ostatnio przejął niejaki pan tomski777
forum.gazeta.pl/forum/w,15128,144573564,144633475,Re_Sex_w_prezencie_dla_niego.html
..sugerując sie linkowanym artykułem...
>>No cóż tak to teraz jest że nie patrzy nikt na to czy jesteś interesująca czy inteligenta i czy masz coś do powiedzenia chodzi właściwie tylko o cycki...... kultura.wp.pl/gid,15654993,title,Nikogo-nie-obchodzi-czy-jestes-interesujaca-inteligentna-i-masz-cos-ciekawego-do-powiedzenia,galeria.html?ticaid=110a1a
Otoż pan tomski ma najwyraźniej problem z dostrzeżeniem roli i funkcji intelektu.
Spieszę donieść iż intelekt przydaje się właśnie podczas surfowania po necie i formułowania pewnych własnych zastrzeżeń na temat sieczki medialnej którą się przepuszcza przez swoją makówę. Dlatego dla pana tomskiego Internet jest realnym zagrożeniem i może się skończyć strzeleniem sobie w łeb. I właśnie odpowiadamy sobie na pytanie do czego intelekt przydaje się uroczej nastolatce. A w naturze tak się dokonuje naturalnej eliminacji słabszych osobników, jeśli pan tomski umrze bezdzietnie.
Dodam że wg mnie, artykuł niczym się nie różni od znanych doktryn religijnych i ideologicznych więc oprócz kolorowych obrazków i lamentów nad ogólnym upadkiem odkrywczy nie jest, argumentacja w stylu vanitas vanitatum et omnia vanitas to ich stara śpiewka i chwyt marketingowy.
Jednak zastanawiający jest ów focus autora na rzekomą presję dotyczącą wyglądu gwiazd emanującą na coraz młodsze pokolenie, oczywiście wiadomo że te lamenty są też znane od czasu pojawienia się mtv, a nastolatki i nawet starsze osobniczki płci żeńskiej są "torturowane" potrzebą atrakcyjnego wyglądu od lat co powoduje u tych słabszych intelektualnie i emocjonalnie osobników skutki tragiczne jak wspomniałam.
Generalnie rozumiem iż ta lamentacyjna postawa pozostaje w nurcie ideologicznym rzekomo służącym kobietom ale stoi w opozycji do marszu szmat, raczej jest w stylu feministek radykalnych, więc ale o co kaman?:) gdzie tu pokrzywdzenie?
Jak wygląda kobieta która nie podlega presji wyglądu, bądź się jej opiera, tudzież zwraca uwagę na wartości "wyższe" i generalnie chrzani wymogi popkultury wiemy wszyscy - wystarczy spojrzeć na posłankę Pawłowicz i powiem wam że nie miałabym nic przeciwko gdyby takie panie podlegały presji popkulturowego fryzjera wraz z okrutnym, torturującym je stylistą i wpadły w wir bezdusznej pustki atrakcyjnego wyglądu. Komu by to koorwa szkodziło? Na pewno nie im. Te ciuchy ze śmietnika.
Jednak nie, lamentujemy nad tym ”jakie nam krzywdę” robią lady Gaga razem z Beyonce i tą całą Spears, a na gruncie nastoletnim może nawet tuskówna wraz z honoratą skarbek. No rzeczywiście jakie straszne standardy urody, jakie wysokie progi, cóż za piękności. Ja powiem szczerze że oglądanie tych pań radość mi sprawia i humor poprawia. Każda z naszych forumowiczek po tuningu bardziej lub mniej inwazyjnym wyglądałaby może lepiej. Lady Gaga bez makijażu to potwór, Spears ma tyłek z cellulitem jak hambuger, a jak ją złapią na ulicy to niejedna babcia klozet wygląda lepiej. Beyonce to grubaska z figurą typu gruszka i małymi cyckami tylko w makijażu do zniesienia. Lopez ładna buzia ale już nawet w teledyskach zakrywa tyłek bo nie da się tego nijak zmontować. Czy wy naprawdę nie widzicie wokół siebie co dzień lepszych lasek? W porno jest jeszcze lepiej bo się roi od silikonowych seksy w wieku bardzo nieokreślonym, a naprawdę ciężko znaleźć aktorkę młodą, ze względną facjatą, bo wiadomo - jak by miała boską twarz to by zarabiała kaskę na foto ubranych sesjach albo jako aktorka poślubiła oligarchę, a nie dawała se walić od kamery trzem ziomom w odbyt z zagrożeniem dla zdrowia..W modelingu epoka twarzy idealnie pięknych dawno przeminęła, obecnie karierę robią krzywe facjaty i diastema, taka prawda że silikonowa blondi Krupa musiała se cycki pomniejszać.
Jaką więc wy odczuwacie presję? I gdzie nie dostrzegacie potrzeby intelektu? Przy takiej "spektakularnej" urodzie jak Gaga to chyba tylko intelekt i to co ma do powiedzenia swoim wizerunkiem gra rolę. Eksponowanie seksualności? To tylko cytat, jak u Tarantino. Podobnie u Beyonce - to prześmiewcze.
A propos dostrzegam odwrotne zjawisko. oszustwo drodzy państwo.Aktorko-modelko-celebrytki wyglądają gorzej i coraz mniejszą rolę gra wygląd. Teraz wszystko da się zrobić tuningiem, stylizacją i fotoszopem. Jak teraz porównuję presję z lat dziewięćdziesiątych, gdzie silikon był naprawdę ryzykowny, nie było tylu technologi poprawiania wyglądu i zdjęć, a modelki byłby naprawdę pięknymi, wyselekcjonowanymi dziewczynami które musiały mieć super figury a nie założyć 20 centymetrowe szpilki jak gwiazdy teraz żeby świńskie baleroniki wyglądały jak normalne nogi.
Pamiętacie Stephanie Seymour? Nawet na plaży na amatorskich fotkach jest hot. A jakie zdjęcia za młodu miała Cindy Crawford.
I co wy na to.