Dodaj do ulubionych

kobiety na jedna noc-codziennie nowa

08.06.13, 15:36
co sadzicie o facetach ktorzy ukonczyli kursy uwodzenia i wyrywaja kobiety na jedna noc a potem porzucaja dla innych ,dodam ze taki podryw sprzwdza sie w 90% przypadkow m bo kobiety to proste stworzenia i do kazdej o dziwo pasuje ten sam bajer, jesli kobieta nie jest lesbijka lub nie jest oziebla to nie ma problemu aby zaciagnac ja do lozka juz 1 dnia plus troche alkocholu gdy jest zbyt niesmiala, ja mam na swoim koncie 146 dziewczyn w 2 lata , to chyba niezle glownie te mlode sa latwe po alkocholu .
Obserwuj wątek
    • marek.zak1 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.06.13, 16:09
      Z mojej znamosci matematyki wynika, że jeśli prawdopodobieństwo złapania syfa wynosi 5%, na pewno juz musiałeś przejść kilka terapii antybiotykowych. Jeśli używasz prezerwatywy, to Twój seks nie jest wiele warty.
      • 3rd_sin Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.06.13, 16:17
        Wg mnie zamiast kursu uwodzenia, przydałaby Ci sie terapia. Może jak uporasz sie z cala masa kompleksów i niskim poczuciem własnej wartości, to nie będziesz musiał udowadniać sobie (i innym) swojej (pozornie) wartości przez żonglowanie kobietami - przepraszam, dziewczynami. mądrej kobiety na byle bajer nie złapiesz, a wnioskując po tym "co" i "jak" piszesz, to bajer masz kiepski.
        • wladcakobiet23cmdlachetnej Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.06.13, 16:22
          interesuja mnie mlode bo sa ciasne i dziewice
          • 3rd_sin Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.06.13, 16:26
            99% kobiet z tego forum (nawet jeśli odczuwa brak seksu) i tak jest poza Twoim zasięgiem. I zastanów sie czy dla młodej dziewczyny, to "szczęście" trafić na Ciebie przy inicjacji? Nie sądzę.
            • hello-kitty2 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.06.13, 17:38
              Przypominasz mi bohatera wstrzasajacego filmu Kids z 1995 roku.

              "An amoral, HIV-positive skateboarder sets out to deflower as many virgins as possible"

              www.imdb.com/title/tt0113540/

              • zawle Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.06.13, 19:07
                A mi się spodobało: jak nie da dupy to lesbijka lub oziębła. No...i wszystko prosto wytłumaczone.
          • mojemail3 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.06.13, 17:04
            No to cieniutki jesteś, skoro żadna nie chce powtórki z "rozrywki"...
            A młode i dziewice to rzeczywiście marne mają pojęcie o jakości, a pewnie biedne mają taką traumę po twoich działaniach,że muszą na terapię chodzić, albo wybierają seks z kobietą...

            A ten post to chyba blef, chyba że tacy idioci naprawdę chodzą po ziemi???

            Najmi
          • shiraz29 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.06.13, 22:18
            wladcakobiet23cmdlachetnej napisała:

            > interesuja mnie mlode bo sa ciasne i dziewice

            A to newsa zapodałeś....:D Czyli,że co? Kończę w tym roku 33 lata,to że wątrobę gubię,czy jak...??? :P Niejedna młoda w tych czasach by zaskoczyła,jaka to "gościnna w kroku" być potrafi.... Ciasne-nie wiem-nie sprawdzałam...ale czy na pewno dziewice??? Faktycznie-chyba za stara jestem-nie znam się:P
            • takitam69 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 03.07.13, 15:53
              Władco kobiet, ilość nigdy nie przejdzie w jakość. Jesteś jak dróżnik mieszkający w budce przy torach i oglądający tysiące pociągów, ale żadnym z nich nie pojedziesz w podróż życia. Żal mi cię.
              • shiraz29 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.07.13, 21:42
                takitam69 napisał(a):

                > Władco kobiet, ilość nigdy nie przejdzie w jakość. Jesteś jak dróżnik mieszkają
                > cy w budce przy torach i oglądający tysiące pociągów, ale żadnym z nich nie poj
                > edziesz w podróż życia. Żal mi cię.

                Mądrze napisane...:)
                • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.07.13, 22:33
                  shiraz29 napisała:

                  > takitam69 napisał(a):
                  > > Władco kobiet, ilość nigdy nie przejdzie w jakość.

                  > Mądrze napisane...:)

                  Kochani, przecież to czcze przechwałki internetowego trolla. Poważni PUA nigdy nie obiecywali aż tak spektakularnych sukcesów.
                  Odnośnie środowiska PUA mam swoją analogię, którą zaprezentuję:

                  Na sieci krąży mnóstwo "cudownych" środków na przyrost mięśni i idealną sylwetkę. Producenci tych "suplementów" prześcigają się w tworzeniu co raz to bardziej piramidalnych bzdur odnośnie rzekomej skuteczności produktu. Podobnie jak producenci pożal się boże aparatów do ćwiczeń mięśni brzucha, genialnych i prostych "all in one" itd.
                  Czy one są skuteczne ? NIE.
                  Czy to tym samym oznacza, że solidny, zrównoważony i długotrwały trening z ciężarami połączony z właściwym reżimem żywieniowym nie da w długim horyzoncie czasowym sukcesów, które będą budziły zazdrość innych i będą powodem do dumy ? Po trzykroć NIE.

                  Trzeba odróżnić marketing od tego co jest rzeczywistością. Od tego człowiek ma rozum, żeby odróżnić ziarno od plew.
                  Uwodzenie jest Świętym Graalem niezrealizowanej seksualnie młodzieży na całym świecie. Ktoś poczuł biznes i zaczął sprzedawać podróbki. Ale w tym całym biznesie można też znaleźć ciekawe przemyślenia, wnioski i przykłady, poparte osobistym doświadczeniem autentycznych uwodzicieli.

                  Z drugiej strony - ktoś kto twierdzi, że odnosi tak spektakularne sukcesy w tej materii jak autor, albo ma fenomenalny potencjał genetyczny (mega atrakcyjny wygląd, wielki potencjał intelektualny, ogromne zdolności społeczne, optymalnie poparte wysokim statusem materialnym) - co jak łatwo zrozumieć zdarza się bardzo rzadko - albo jest zwyczajnym mitomanem.

                  Podobnie jak w treningu siłowym nikt nie uzyska wyglądu Arnolda Szwarcenegera w przeciągu roku (chyba że stosując silny doping), tak w uwodzeniu nie ma magicznego przełącznika, który z niedojdy uczyni Casanovę. Ale może pomóc temu niedojdzie przestać się jąkać i poprawiać wiecznie spadające okulary w obecności kobiet, a w praktyce pomóc mu znaleźć się w temacie. Jak to mówił wujaszek Stalin - cudów niet. Jest tylko ciężka praca.
                  • zawle Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.07.13, 23:12
                    A może by tak posłuchać jak mu się to udaje, zamiast ziać sceptycyzmem i niewiarą?
                    • zyg_zyg_zyg Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.07.13, 23:28
                      Myślisz, że Rafila interesuje wyrywanie jednorazówek? Bo mnie się zdaje, że nie bardzo...
                      • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.07.13, 23:49
                        zyg_zyg_zyg napisała:

                        > Myślisz, że Rafila interesuje wyrywanie jednorazówek? Bo mnie się zdaje, że nie
                        > bardzo...

                        Myślę, że na czymś opierasz ten wniosek - jestem ciekaw konkretów ? Dlaczego tak sądzisz ?
                        • zyg_zyg_zyg Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.07.13, 09:21
                          W teorii to wiem, że Cię interesuje - mnie też, odrobinkę.

                          A w praktyce? Przeprowadziłam symulację. Zamiast ziać sceptycyzmem i niewiarą uważnie słuchasz jak się to udaje Władcy Kobiet 23 cm Dla Chętnej (intrygujący nick to podstawa!). Wchodzisz w posiadanie wiedzy tajemnej i już wiesz jak to zrobić, żeby codziennie wyrwać świeże mięsko (przy okazji dowiadujesz się też, jak pomnożyć 365 przez 2, żeby wyszło 146 ). Idziesz wieczorem na disco i masz pierwszą. Co z nią robisz? Zabierasz do domu? Wynajmujesz hotel na godzinę? Zaciągasz do kibla, żeby Ci zrobiła laskę, zapinasz rozporek i wracasz do żony i dzieciaków? Spotykając ją jutro na ulicy albo znó na disco udajesz że nigdy nie widziałeś? Technicznie tego nie widzę...

                          A tak naprawdę, według mnie to za dużo w Tobie empatii, Rafill, żebyś mógł się zmienić w nieczułego jebakę.

                          • zawle Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.07.13, 18:25
                            zyg_zyg_zyg ...a może?
                            Rafi wzbogacony o wiedzę jak się wyrywa dziewczyny, odchodzi od kompa, wypija coś na odwagę...idzie do żony, wymawia magiczne słowa i zaskakuje. Ona rozgrzana woła...rafiku, bierz mnie. A on twardo mówi: NIE. I wtedy ona już na zawsze będzie widziała w nim mężczyznę i zawsze będzie chciała. Ale Rafi głupi nie jest. On wie, że zaklęcie działa tylko wtedy, gdy jej nie przeleci. Ale jakże lepiej nie spać z kimś, bo się samemu odmawia, niż z kimś, kto odmawia Tobie.
                            • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.07.13, 19:04
                              czyli pozadani mezczyzni wg tego to ci co nie uprawiaja seksu :p
                              • zawle Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.07.13, 19:34
                                rafill napisał:

                                > czyli pozadani mezczyzni wg tego to ci co nie uprawiaja seksu :p


                                tak jest w krainie zaklęć. I ja nieboga, nigdy się przez was nie dowiem jakie jest kurwa to zaklęcie!!!!!
                                • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.07.13, 19:42
                                  bo za to sie placi grube myljony, a potem obowiazuje zmowa milczenia. Idz na kurs to sie dowiesz.
                          • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.07.13, 23:32
                            zyg_zyg_zyg napisała:

                            > A tak naprawdę, według mnie to za dużo w Tobie empatii, Rafill, żebyś mógł się
                            > zmienić w nieczułego jebakę.

                            Czyli postrzegasz mnie jako taką rozemocjonowaną, dobrotliwą ciotkę - klotkę ?
                            • rekreativa Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.07.13, 23:42
                              Rozemocjonowane ciotki-klotki zwykle tak są strasznie skupione na swoich emocjach, że o empatii u nich nie ma w ogóle mowy.
                            • mojemail3 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 00:49
                              rafill napisał:

                              (...)"Czyli postrzegasz mnie jako taką rozemocjonowaną, dobrotliwą ciotkę - klotkę ?(...)"

                              W moim odczuciu, posiadasz wyrażny pierwiastek żeński, taką czasem miękkość w wypowiedziach( "uśmiałem się jak norka" ;-)
                              Ale moja ocena nie jest miarodajna, być może ja nie obracam się w ultra kobiecym środowisku? Nie mam też do czynienia z ultra delikatnymi panami...
                              • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 05:59
                                mojemail3 napisała:

                                > W moim odczuciu, posiadasz wyrażny pierwiastek żeński, taką czasem miękkość w w
                                > ypowiedziach( "uśmiałem się jak norka" ;-)
                                > Ale moja ocena nie jest miarodajna, być może ja nie obracam się w ultra kobiecy
                                > m środowisku? Nie mam też do czynienia z ultra delikatnymi panami...

                                Mam nadzieję, że się mylisz. Gdyby tak było, miałbym najbardziej przesrane z wszystkich możliwych konfiguracji. Żeński mężczyzna budzi opór i niechęć w typowych żeńskich kobietach, natomiast w męskich kobietach wzbudza uczucia sadystyczne i chęć wyładowania na nim agresji.
                                • urquhart Mam nadzieję,że się mylisz-palce test Manning'a 11.07.13, 08:11
                                  rafill napisał:
                                  > Mam nadzieję, że się mylisz. Gdyby tak było, miałbym najbardziej przesrane z ws
                                  > zystkich możliwych konfiguracji. Żeński mężczyzna budzi opór i niechęć w typowy

                                  A tam, są sfery gdzie żeński mężczyzna ma poważanie odnosi sukcesy jak muzyka i sztuka gdzie większa wrażliwość jest zaletą. Ty nie masz kłopotów z matematyką i biegłość logiki w związkach przyczynowo skutkowych więc raczej nie jesteś tym typem. Ale zrób test Manning'a z palcami i powiedz nam jak hormony kształtowały twój mózg.
                                  portalwiedzy.onet.pl/4868,11121,1527625,1,czasopisma.html
                                  Ten twój równoległy wątek o brutalności to wynik co już pisałeś że wychowywano cię i kształtowano w kobiecym kręgu w dysfunkcyjnej rodzinie, zresztą podobnie ja mnie wiec wiem coś o tym, na "domyślanie się czego chce kobieta" (matki, ciotki, babcie) za co jest nagroda dla "grzecznego chłopca". W seksie absolutnie to tak nie działa. Według mnie jesteś typowym przykładem mężczyzny odciętego wychowaniem od źródeł męskiej siły opisywanym często przez Eichelbergera.
                                  • mojemail3 Re: Mam nadzieję,że się mylisz-palce test Manning 11.07.13, 09:15
                                    urquhart napisał:

                                    Według mnie jesteś typowym przykładem mężczyzny odciętego wyc
                                    > howaniem od źródeł męskiej siły opisywanym często przez Eichelbergera.
                                    >
                                    Czytałam, czy to nie był artykuł w kobiecym czasopiśmie "Zwierciadło" ???
                                    Lubię te rozmowy z Eichelbergerem, swego czasu poddanego ostracyzmowi przez redaktorkę pisma z powodu...rozwodu z jego żoną...

                                    Przygnębiająca teoria na temat autyzmu z artykułu w onecie...coś w tym jest, w przedszkolu Młodego jest chłopczyk z autyzmem, piękne fizycznie dziecko, a od 2 go roku życia całkowity regres w rozwoju...
                                    • urquhart Przygnębiająca teoria 11.07.13, 10:49
                                      mojemail3 napisała:
                                      > Lubię te rozmowy z Eichelbergerem, swego czasu poddanego ostracyzmowi przez red
                                      > aktorkę pisma z powodu...rozwodu z jego żoną..

                                      Ma stałą rubryke w Zwierciadle. Ciekawsze są jego książki, i wrażenia ludzi którym pomagał. Ale ostracyzmowi był poddany z powodu romansu z rzekomą pacjentką, mężatką, znaczy ona była przekonana ze była pacjentką i został za to wykluczony z PTP . Santorski w podobnej sytuacji wycofał sie z psychoterapii do psychologii biznesu i uniknął konfliktu
                                      terapeuci.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16&Itemid=6
                                      > Przygnębiająca teoria na temat autyzmu z artykułu w onecie...coś w tym jest, w
                                      > przedszkolu Młodego jest chłopczyk z autyzmem, piękne fizycznie dziecko, a od 2
                                      > go roku życia całkowity regres w rozwoju...

                                      Czy na tyle przygnębiające żeby to zmieniać? A. Samson miał niekwestionowane sukcesy w cofaniu regresu w autyzmie ale zgnił za to w więzieniu za pedofilię.
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Samson
                                      • zyg_zyg_zyg Re: Przygnębiająca teoria 11.07.13, 11:14
                                        > został za to wykluczony z PTP

                                        Dokładniej zawieszony w prawach członka na okres jednego roku.
                                      • mojemail3 Re: Przygnębiająca teoria 11.07.13, 11:23
                                        Rzeczywiście, nie pamiętałam już szczegółow tamtej sprawy, rozwód to już była konsekwencja romansu, a może jedno z drugim nie miało nic wspólnego?

                                        Samson, to już bardziej kontrowersyjna postać, chyba tylko policyjni śledczy wiedzą jak było naprawdę...

                                        Osobiście lubię książki Ewy Woydyłło, może bardziej dla kobiet są przeznaczone,ale nie tylko.
                                        Najmi
                                • mojemail3 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 08:57
                                  rafill napisał:
                                  (...)"Żeński mężczyzna budzi opór i niechęć w typowy
                                  > ch żeńskich kobietach, natomiast w męskich kobietach wzbudza uczucia sadystyczn
                                  > e i chęć wyładowania na nim agresji(...)"

                                  No już przestań z tymi dziwnymi teoriami;-) Ja tu o "pierwiastku" ( jak wiadomo mikroskopijnym...) a Ty o wyładowaniu agresji przez "męskie kobiety"...( domyślam się,że to subtelna ironia...)

                                  Może to właśnie jest ten cień empatii jaki wyczuła któraś z przedmówczyń na tym wątku?

                                  Może ja jestem przeczulona, bo jak mi mężczyzna na pożegnanie albo w sms-ie pisze: pa, pa albo "papatki" to dostaję gęsiej skórki...
                                  • szumtensenny Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.02.14, 11:19
                                    styczn
                                    kurka za darmo nie dosta sie prezentow z MILOSCI BIJE SIE DRAPIE I CIAGNIE ZA WLOS,I WLOISU JAjki i usta styczn
                                    > > e i chęć wyładowania na nim agresji(...)"
                                    >
                                    > No już przestań z tymi dziwnymi teoriami;-) Ja tu o "pierwiastku" ( jak wiadomo
                                    > mikroskopijnym...) a Ty o wyładowaniu agresji przez "męskie kobiety"...( domyś
                                    > lam się,że to subtelna ironia...)
                                    > > e i chęć wyładowania na nim agresji(...)"
                                    >
                                    > No już przestań z tymi dziwnymi teoriami;-) Ja tu o "pierwiastku" ( jak wiadomo
                                    > mikroskopijnym...) a Ty o wyładowaniu agresji przez "męskie kobiety"...( domyś
                                    > lam się,że to subtelna ironia...)
                                • rekreativa Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 11:59
                                  "Żeński mężczyzna budzi opór i niechęć w typowy
                                  > ch żeńskich kobietach, natomiast w męskich kobietach wzbudza uczucia sadystyczn
                                  > e i chęć wyładowania na nim agresji."

                                  Wizje jak z apokalipsy.
                                  Póki co to mówimy o tym, że forumowicz rafill wydaje się być osobą empatyczną, znaczy umiejącą wczuć się w położenie inne niż własne, a to nie predysponuje go do używania innych ludzi niczym przedmiotów (czyli np. jeb... półprzytomnej laski w klubowym kiblu, co niektórzy PUA praktykują).
                                  Jeśli Cię to, rafillu, przeraża, to coś jest mocno nie w porządku i na głowie postawione.
                                  • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 16:01
                                    rekreativa napisała:

                                    > Jeśli Cię to, rafillu, przeraża, to coś jest mocno nie w porządku i na głowie p
                                    > ostawione.

                                    Nie przeraża, jedynie komplikuje sprawę :)
                                    Zacznijmy od tego, że według mnie uprawianie seksu z pijaną kobietą nie ma nic wspólnego z uwodzeniem. To jest wykorzystywanie sytuacji, prędzej uważam to za rodzaj gwałtu. Ktoś komu zależy na takim seksie nie będzie narzekać na brak zainteresowania kobiet, bo mu na tym zainteresowaniu zwyczajnie nie zależy. Świetnie odnajdzie się w burdelowych klimatach i na swój sposób będzie zadowolony z życia. Kobieta jest mu potrzebna jako dodatek do cipki, w którą może wsadzić, żeby się spuścić. Jej emocje nie grają roli.
                                    Uwodziciele koncentrują się na emocjach kobiet. Ich zadaniem jest wywołać określone odczucia, a nie po prostu wsadzić w dziurę. Inaczej byliby zwykłymi ruchaczami, a ci mają bardzo niskie oczekiwania wobec kobiet i życia.
                                    Ruchanie jest łatwo dostępne i jest go pełno. Można ruchać za pieniądze, oficjalnie, w burdelu, można za awans w pracy, za miskę ryżu, można za jeansy w galerii handlowej - ale nie każdemu facetowi o to chodzi. W małżeństwie też można, na odczepnego, albo dla świętego spokoju.
                                    Nie każdy czuje się przy tym spełniony. Dla mnie to jak walenie konia drugą osobą, mało mnie to przekonuje. Oczywiście nie będę hipokrytą, bywa to fizycznie przyjemne. Jednak nie zaspokaja potrzeb emocjonalnych powiązanych z seksem.
                                    • mojemail3 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 18:26
                                      rafill napisał:
                                      "Nie każdy czuje się przy tym spełniony"(...)

                                      Nie każdy, nie każda.
                                      Kag kiedyś zażartowała ze mnie, że nie wiem co to orgazm, kiedy napisałam,że pewien utwór pana Handla jest lepszy niż wspomniane doznanie...
                                      A w filmie Kinseya jeden z ankietowanych( mężczyzna!) na pytanie o orgazm, odpowiedział,że owszem miał raz w życiu przy koncercie muzyki klasycznej...
                                      To też jest tak,że uwodziciel może rozbawić, zafrapowac, ale nic ponad to, jak trafi na jednostkę poszukującą wrażeń najwyższej jakości.

                                      Najmi
                                      • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 18:51
                                        mojemail3 napisała:

                                        > To też jest tak,że uwodziciel może rozbawić, zafrapowac, ale nic ponad to, jak
                                        > trafi na jednostkę poszukującą wrażeń najwyższej jakości.

                                        Chyba że sam oferuje takowe.
                                        Jeśli mówimy konkretnie o PUA, to tak jak wspomniano, największą słabością tego systemu jest materiał ludzki, na którym opiera się całe środowisko. Ludzie o największych predyspozycjach często odnoszą wystarczające sukcesy bez dodatkowych wspomagaczy. Natomiast najczęściej biorą się za to ci, których świat odrzucił i wypluł z niesmakiem.
                                        Stąd efekty końcowe bywają różne. Nawet w Paryżu nikt nie zrobi z owsa ryżu.
                                    • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 20:09
                                      Żeby nie było, że jestem kompletnym hipokrytą, to raz mi się przydarzyło obściskiwać z jedną pijaną panią, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że byłem jeszcze bardziej nawalony od niej :D
                                      • jesod Raz mi się przydarzyło 11.07.13, 22:40
                                        rafill napisał:
                                        > Żeby nie było, że jestem kompletnym hipokrytą, to raz mi się przydarzyło obścis
                                        > kiwać z jedną pijaną panią, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że byłem jes
                                        > zcze bardziej nawalony od niej :D

                                        "Nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak"
                                        www.youtube.com/watch?v=5bFxfm8_Jhs&
                                        :)

                                        • rafill Re: Raz mi się przydarzyło 11.07.13, 23:26
                                          E, to nie ten przypadek. Bardzo ładna dziewuszka to była :)
                                          • jesod Re: Raz mi się przydarzyło 11.07.13, 23:39
                                            rafill napisał:
                                            > E, to nie ten przypadek. Bardzo ładna dziewuszka to była :)

                                            Wiesz, między pijaną panią a dziewuszką jest pewna rozpiętość czasowa...
                                            Ale pomijając to, w takim razie, dlaczego się tak nawaliłeś jak bąk, zamiast bardziej skutecznie cieszyć się doznaniami estetycznymi ze strony ładnej dziewuszki vel pijanej pani? :)
                                            • kag73 Re: Raz mi się przydarzyło 11.07.13, 23:46
                                              Mozenajpierw sie "nawalil" a dopiero pozniej zauwazyl/zainteresoal sie pania:)
                                              • jesod Re: Raz mi się przydarzyło 12.07.13, 00:11
                                                kag73 napisała:
                                                > Mozenajpierw sie "nawalil" a dopiero pozniej zauwazyl/zainteresoal sie pania:)

                                                Wybrał krótszą drogę do szczęścia, a przy tym zyskał właściwą ostrość widzenia? ;-))))))
                                          • szumtensenny Re: Raz mi się przydarzyło 11.02.14, 11:22
                                            wietnie odnajdzie się w burdelowych klimatach i na swój sposób będzie zadowolony z życia. Kobieta jest mu potrzebna jako dodatek do cipki, w którą może wsadzić, żeby się spuścić. Jej emocje nie grają roli.
                                            Uwodziciele koncentrują się na emocjach kobiet. Ich zadaniem jest wywołać określone odczucia, a nie po prostu wsadzić w dziurę. Inaczej byliby zwykłymi ruchaczami, a ci mają bardzo niskie oczekiwania wobec kobiet i życia.
                                            Ruchanie jest łatwo dostępne i jest go pełno. Można ruchać za pieniądze, oficjalnie, w burdelu, można za awans w pracy, za miskę ryżu, można za jeansy w galerii handlowej - ale nie każdemu facetowi o to chodzi. W małżeństwie też można, na odczepnego, albo dla świętego spokoju.
                                            Nie każdy czuje się przy tym spełniony. Dla mnie to jak walenie konia drugą osobą, mało mnie to przekonuje. Oczywiście nie będę hipokrytą, bywa to fizycznie przyjemne. Jednak nie zaspokaja potrzeb emocjonalnych powiązanych z seksem.
                                    • zawle Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 12.07.13, 09:11
                                      rafill napisał: Ktoś komu zależy na takim seksie nie będzie narzekać na brak zai
                                      > nteresowania kobiet, bo mu na tym zainteresowaniu zwyczajnie nie zależy.> Uwodziciele koncentrują się na emocjach kobiet. Ich zadaniem jest wywołać okreś
                                      > lone odczucia, a nie po prostu wsadzić w dziurę. Inaczej byliby zwykłymi ruchac
                                      > zami, a ci mają bardzo niskie oczekiwania wobec kobiet i życia.

                                      nie wiem czy mam dobre odczucia, ale czy Ty nie gloryfikujesz uwodzicieli? Jak dla mnie jest to najobrzydliwszy sposób postępowania z drugim człowiekiem. Najobrzydliwszy. Gorszy nawet od gwałtu. Bo tu sytuacja jest jasna, role wyraziste. Trzeba być naprawdę złym człowiekiem żeby tak postępować.
                                      • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 12.07.13, 09:23
                                        zawle napisała:

                                        > nie wiem czy mam dobre odczucia, ale czy Ty nie gloryfikujesz uwodzicieli? Jak
                                        > dla mnie jest to najobrzydliwszy sposób postępowania z drugim człowiekiem. Najo
                                        > brzydliwszy. Gorszy nawet od gwałtu. Bo tu sytuacja jest jasna, role wyraziste.
                                        > Trzeba być naprawdę złym człowiekiem żeby tak postępować.

                                        O ile dobrze pamiętam, to pisałaś swego czasu, że umiesz uwodzić mężczyzn i jesteś w tym bardzo dobra. Czyżbyś była złą kobietą, Zawle ? Mam zacząć się Ciebie bać ?
                                        • zawle Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 12.07.13, 09:30
                                          rafill napisał: > O ile dobrze pamiętam, to pisałaś swego czasu, że umiesz uwodzić mężczyzn i jes
                                          > teś w tym bardzo dobra. Czyżbyś była złą kobietą, Zawle ? Mam zacząć się Ciebie
                                          > bać ?

                                          My chyba o innym uwodzeniu mówimy. Bo ja odniosłam wrażenie że mówiłeś o takim, gdzie facetowi nie wystarcza że bzyknie. On chce seksu i uczucia. Z założeniem zdobycia.Oj tam, jakie to ma znaczenie? Kto lepiej wie czym jest grzech, jak nie grzesznik?
                                          • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 12.07.13, 09:38
                                            zawle napisała:

                                            > Kto lepiej wie czym jest grzech, jak nie grzesznik?

                                            Bóg.
                                    • jesod Uwodziciele 12.07.13, 09:47
                                      rafill napisał:
                                      > Uwodziciele koncentrują się na emocjach kobiet. Ich zadaniem jest wywołać okreś
                                      > lone odczucia, a nie po prostu wsadzić w dziurę. Inaczej byliby zwykłymi ruchac
                                      > zami, a ci mają bardzo niskie oczekiwania wobec kobiet i życia.

                                      Możesz nam jeszcze wyjaśnić, dlaczego koncentrują się na emocjach kobiet i dlaczego chcą u nich wywołać określone odczucia?
                                      • zawle Re: Uwodziciele 12.07.13, 09:50
                                        jesod napisała: > Możesz nam jeszcze wyjaśnić, dlaczego koncentrują się na emocjach kobiet i dlac
                                        > zego chcą u nich wywołać określone odczucia?

                                        Przyczyn może być wiele. Jedna: nie chcą ponosić żadnej odpowiedzialności za to co się stało, bo ona sama tego chciała. Druga...chcą dostać wszystko. Nie tylko seks, ale i miłość. Trzecia. Wiedzą że bez miłości nie dostaną seksu (częste przy żonatych).Czwarta. Chcą żeby mocniej zabolało, gdy odejdą.itd...
                                        • jesod Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:05
                                          zawle napisała:
                                          > Przyczyn może być wiele. Jedna: nie chcą ponosić żadnej odpowiedzialności za to
                                          > co się stało, bo ona sama tego chciała. Druga...chcą dostać wszystko. Nie tylk
                                          > o seks, ale i miłość. Trzecia. Wiedzą że bez miłości nie dostaną seksu (częste
                                          > przy żonatych).Czwarta. Chcą żeby mocniej zabolało, gdy odejdą.itd...

                                          Ja wiem, że przyczyn może być wiele. :) Specjalnie zadałam to pytanie, by bardziej było widoczne, że cały mechanizm ich działania wynika jedynie z ich koncentracji tylko i wyłącznie na sobie. Dla nich cel uświęca środki i pitolenie, że jest to bardziej subtelne, wdzięczne wydanie ruchacza nie tłumaczy egoizmu i prymitywizmu ich funkcjonowania. Niestety, to tylko otoczka.
                                          • rafill Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:10
                                            jesod napisała:

                                            > Ja wiem, że przyczyn może być wiele. :) Specjalnie zadałam to pytanie, by bard
                                            > ziej było widoczne, że cały mechanizm ich działania wynika jedynie z ich koncen
                                            > tracji tylko i wyłącznie na sobie. Dla nich cel uświęca środki i pitolenie, że
                                            > jest to bardziej subtelne, wdzięczne wydanie ruchacza nie tłumaczy egoizmu i pr
                                            > ymitywizmu ich funkcjonowania. Niestety, to tylko otoczka.

                                            Można też tak:
                                            Ludzie mogą mówić o wykwintnej francuskiej czy rosyjskiej kuchni, wybornym winie itd.
                                            Niestety to tylko otoczka - pod jej płaszczykiem kryje się prymitywna i egoistyczna potrzeba żarcia :D
                                            • jesod Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:40
                                              rafill napisał:
                                              > Można też tak:
                                              > Ludzie mogą mówić o wykwintnej francuskiej czy rosyjskiej kuchni, wybornym wini
                                              > e itd.
                                              > Niestety to tylko otoczka - pod jej płaszczykiem kryje się prymitywna i egoisty
                                              > czna potrzeba żarcia :D

                                              Jeśli jedynym celem i sensem ich istnienia jest nażreć się - to tylko kwestia przyrządzenia i podania dania. Chcą żreć to żrą - zgodnie z maksymą: żrę więc jestem.
                                              • rafill Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:43
                                                Niektórzy chcą się "delektować".
                                                Taki kulinarny odpowiednik wysokoerotycznych i niskolibidowych.
                                          • szumtensenny Re: Uwodziciele 11.02.14, 11:25




                                            ====================================================================!!!

                                            > Ja wiem, że przyczyn może być wiele. :) Specjalnie zadałam to pytanie, by bard
                                            > ziej było widoczne, że cały mechanizm ich działania wynika jedynie z ich koncen
                                            > tracji tylko i wyłącznie na sobie. Dla nich cel uświęca środki i pitolenie, że
                                            > jest to bardziej subtelne, wdzięczne wydanie ruchacza nie tłumaczy egoizmu i pr
                                            > ymitywizmu ich funkcjonowania. Niestety, to tylko otoczka.!!!!!!!!!!!!!!!!!!




                                            wietnie odnajdzie się w burdelowych klimatach i na swój sposób będzie zadowolony z życia. Kobieta jest mu potrzebna jako dodatek do cipki, w którą może wsadzić, żeby się spuścić. Jej emocje nie grają roli.
                                            Uwodziciele koncentrują się na emocjach kobiet. Ich zadaniem jest wywołać określone odczucia, a nie po prostu wsadzić w dziurę. Inaczej byliby zwykłymi ruchaczami, a ci mają bardzo niskie oczekiwania wobec kobiet i życia.
                                            Ruchanie jest łatwo dostępne i jest go pełno. Można ruchać za pieniądze, oficjalnie, w burdelu, można za awans w pracy, za miskę ryżu, można za jeansy w galerii handlowej - ale nie każdemu facetowi o to chodzi. W małżeństwie też można, na odczepnego, albo dla świętego spokoju.
                                            Nie każdy czuje się przy tym spełniony. Dla mnie to jak walenie konia drugą osobą, mało mnie to przekonuje. Oczywiście nie będę hipokrytą, bywa to fizycznie przyjemne. Jednak nie zaspokaja potrzeb emocjonalnych powiązanych z seksem.
                                        • urquhart Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:44
                                          Niezle! No i w zachetach PUA pisza ze trzeba wiele trenowac, obnizyc cisnienie i nabrac poczucia wartosci wczesniej zeby jak sie kiedys spotka ta jedyna nie spieprzyc szansy :)
                                      • rafill Re: Uwodziciele 12.07.13, 09:52
                                        jesod napisała:

                                        > Możesz nam jeszcze wyjaśnić, dlaczego koncentrują się na emocjach kobiet i dlac
                                        > zego chcą u nich wywołać określone odczucia?

                                        Urquhart już to pisał. Poczucie kontroli daje psychopacie gratyfikację emocjonalną. Wytworzenie jednostronnej więzi emocjonalnej to droga do dobrowolnego niewolnictwa. Czyż to nie oczywiste ? To oczywiście dotyczy obu płci, kobiety - uwodzicielki działają z podobnych pobudek.
                                        • jesod Re: Uwodziciele 12.07.13, 09:59
                                          rafill napisał:
                                          > jesod napisała:
                                          >
                                          > > Możesz nam jeszcze wyjaśnić, dlaczego koncentrują się na emocjach kobiet
                                          > i dlac
                                          > > zego chcą u nich wywołać określone odczucia?
                                          >
                                          > Urquhart już to pisał. Poczucie kontroli daje psychopacie gratyfikację emocjona
                                          > lną.

                                          A więc, krótko rzecz ujmując: uwodziciel to zwykły ruchacz psychopata.
                                          Bez znaczenia jest tutaj cała otoczka pobudek jego działania i to, że nazywa się go (z tego powodu) uwodzicielem, nie zmienia ostatecznego efektu jego postępowania.
                                          • rafill Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:07
                                            jesod napisała:

                                            > A więc, krótko rzecz ujmując: uwodziciel to zwykły ruchacz psychopata.
                                            > Bez znaczenia jest tutaj cała otoczka pobudek jego działania i to, że nazywa s
                                            > ię go (z tego powodu) uwodzicielem, nie zmienia ostatecznego efektu jego postęp
                                            > owania.

                                            Z subiektywnego punktu widzenia uwodziciela, różnica jest chyba znacząca. Tzn. jeden sposób zachowania daje mu odczuwalną przyjemność, drugi - znacznie mniejszą.
                                            • szumtensenny Re: Uwodziciele 11.02.14, 11:27
                                              szyyrzymanek ANNA
                                              A więc, krótko rzecz ujmując: uwodziciel to zwykły ruchacz psychopata.
                                              Bez znaczenia jest tutaj cała otoczka pobudek jego działania i to, że nazywa się go KAT ANI
                                        • rekreativa Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:09
                                          Może jeszcze ktos wyjaśni, dlaczego tak wielu facetów marzy o tym, by byc takimi psychopatami.
                                          Bo ja nie rozumię
                                          • rafill Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:13
                                            rekreativa napisała:

                                            > Może jeszcze ktos wyjaśni, dlaczego tak wielu facetów marzy o tym, by byc takim
                                            > i psychopatami.
                                            > Bo ja nie rozumię

                                            It's a perfect ego booster.

                                            Nie bądźcie hipokrytkami dziewczyny. Większość z was przynajmniej w niektórych sytuacjach flirtuje wyłącznie po to, by poprawić sobie nastrój czy tam "poczuć się kobietą". Czy facet się w was zakocha albo czy będzie potem chodził z sinymi jajami po ścianach - to już jego sprawa.
                                            • rekreativa Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:23
                                              Ale my rozmawiamy o flirtowaniu czy o tym, że ktoś kogoś uwiódł? Bo to nie to samo jest.
                                            • jesod Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:34
                                              rafill napisał:
                                              > Nie bądźcie hipokrytkami dziewczyny.

                                              O! Koronny argument na tym forum.
                                              Rafill,to już jest nudne.

                                              rafill napisał:
                                              > Większość z was przynajmniej w niektórych sytuacjach flirtuje wyłącznie po to, by poprawić > sobie nastrój czy tam "poczuć się kobietą".

                                              A większość z Was (mężczyzn) po co to robi? Może... by się pasować na uwodziciela?

                                              rafill napisał:
                                              > Czy facet się w was zakocha albo czy będzie potem chodził z sinym
                                              > i jajami po ścianach - to już jego sprawa.

                                              Uważasz, że wszystkie kobiety to uwodzicielskie cipy? Twoja percepcja rzeczywistości też już jest nudna.



                                              • rafill Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:41
                                                jesod napisała:

                                                > Uważasz, że wszystkie kobiety to uwodzicielskie cipy? Twoja percepcja rzeczywi
                                                > stości też już jest nudna.

                                                Nie wszystkie, ale wiele kobiet, jak to kiedyś określił nieodżałowany abrigado, robi "zakupy bez portfela" w sklepie zwanym pożądaniem. I robiąc to mają zupełnie w dupie odczucia drugiej strony i konsekwencje swoich zachowań, stąd - apeluję - nie ciśnij mi tutaj ściemy.
                                                • jesod Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:59
                                                  rafill napisał:
                                                  > - nie ciśnij mi tutaj ściemy.

                                                  A może... to Ty tutaj uprawiasz, wzdłuż i wszerz, z goryczy, która realny obraz Ci pierniczy?
                                              • kag73 Re: Uwodziciele 12.07.13, 10:43
                                                > Uważasz, że wszystkie kobiety to uwodzicielskie cipy? Twoja percepcja rzeczywi
                                                > stości też już jest nudna.
                                                >
                                                Pech, wszystkie uwodza, TYLKO jego wlasna zona nie:))
                                            • zawle Re: Uwodziciele 12.07.13, 11:11
                                              rafill napisał: > Nie bądźcie hipokrytkami dziewczyny. Większość z was przynajmniej w niektórych
                                              > sytuacjach flirtuje wyłącznie po to, by poprawić sobie nastrój czy tam "poczuć
                                              > się kobietą". Czy facet się w was zakocha albo czy będzie potem chodził z sinym
                                              > i jajami po ścianach - to już jego sprawa.

                                              Lepszym przykładem byłyby młode kobiety chcące wycyckać starego dziadygę z kasy. Rozkochać, żeby spełniał zachcianki.
                              • jesod Pierwiastek żeński 11.07.13, 11:42
                                mojemail3 napisała:
                                > W moim odczuciu, posiadasz wyrażny pierwiastek żeński, taką czasem miękkość w w
                                > ypowiedziach( "uśmiałem się jak norka" ;-)

                                Hmmm... Z pewnością można było temu po męsku zaradzić i napisać "uśmiałem się jak norek". Pierwiastek żeński wykasowany. " :)

                            • zyg_zyg_zyg Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 09:54
                              > Czyli postrzegasz mnie jako taką rozemocjonowaną, dobrotliwą ciotkę - klotkę ?

                              Nie. Pisałam o empatii, nie o rozemocjonowaniu. Empatii, która jak mniemam nie przeszkadza w zostaniu Pick-Up Artystą. Tak jak nie przeszkadza w tym np. lubienie kobiet. Natomiast empatia i lubienie kobiet mogłoby być przeszkodą w prostackim wyrywie nastawionym wyłącznie na nabijanie licznika. W upiciu młodej laski, zasunięciu jej kitu w stylu "Jesteś piękna, chciałbym się z tobą ożenić" i kopnięciu w dupę po wszystkim.
                              • mojemail3 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 10:14

                                zyg_zyg_zyg napisała:

                                (...)"zasunięciu jej kitu w stylu "Jesteś piękna, chciałbym się z tobą ożenić" i kopnięciu w dupę po wszystkim (...)"

                                Uświadomiłam sobie,że miałam do czynienia z takim delikwentem, jak byłam młodziutka, 19-20 lat, początek studiów.Usłyszałam wymienione teksty, koleś był przystojniakiem, ale...jak można nie wuczuć takiego fałszu? Trzeba być chyba strasznie zakompleksioną i niepewną siebie osóbką...W efekcie, zrobiłam sobie z niego niezły ubaw...
                                Najmi
                                • zyg_zyg_zyg Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 10:42
                                  .Usłyszałam wymienione teksty, koleś był przys
                                  > tojniakiem, ale...jak można nie wuczuć takiego fałszu? Trzeba być chyba straszn
                                  > ie zakompleksioną i niepewną siebie osóbką

                                  Gdyby wtedy były kursy podrywu oraz fora mu poświęcone, to koleś by popracował nad tekstami w kierunku większej subtelności oraz autentyczności. Podejrzewam, że nawet taki prymityw jak autor wątku nie proponuje już ożenku na pierwszym spotkaniu... :-)
                      • zawle Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.07.13, 08:17
                        zyg_zyg_zyg napisała:

                        > Myślisz, że Rafila interesuje wyrywanie jednorazówek? Bo mnie się zdaje, że nie
                        > bardzo...

                        Ej, ja nie jestem ani katoliczką, ani terapeutką. Co mnie to interesuje?
                    • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.07.13, 23:50
                      zawle napisała:

                      > A może by tak posłuchać jak mu się to udaje, zamiast ziać sceptycyzmem i niewia
                      > rą?

                      Lubię Twoje poczucie humoru :)
                  • urquhart Trening, trening, nie trening czyni mistrza ? 10.07.13, 07:33
                    rafill napisał:
                    > Z drugiej strony - ktoś kto twierdzi, że odnosi tak spektakularne sukcesy w tej
                    > materii jak autor, albo ma fenomenalny potencjał genetyczny

                    Szwarceneger był wyśmiewany przez dziennikarzy kiedy zapowiedział w wywiadzie po zakończeniu kariery kulturysty że zamierza być wielkim znanym aktorem, pierwszą rolę miał beznadziejną i do tego silny tragiczny niemiecki akcent. On powiedział że podobnie jak w kuturystyce ma cel, a reszta to wiedza i konsekwencja w realizacji tego celu i ciężka praca. Według wszystkich nie miał do tego żadnych predyspozycji...

                    Polecam ci socjologiczną analizę PUA, tendencyjna strasznie bo ma na celu udowodnić genderowe stereotypy, natomiast autorki zauważają z niechęcią to że i tu trening czyni mistrza "uprzedmiotowiając kobietę" i dowartowuściowując się (żeby po wyćwiczeniu być kochankiem idealnym wg Bogini?) ale że adepci PUA często startują do tematu z żadnymi predyspozycjami.
                    dspace.uni.lodz.pl:8080/xmlui/bitstream/handle/11089/304/89_bartnik%26krajewskafolia%20sociologica%2034.pdf?sequence=1
                    • rafill Re: Trening, trening, nie trening czyni mistrza 10.07.13, 17:45
                      www.youtube.com/watch?v=BGCMfprPJoA
                      :)
                    • rekreativa Re: Trening, trening, nie trening czyni mistrza 10.07.13, 18:05
                      Po lekturze załączonego opracowania mogę powiedzieć tylko tyle, że bardzo się cieszę, iż żaden adept PUA nie uznałby mnie za HB.
                    • yoric Re: Trening, trening, nie trening czyni mistrza 11.07.13, 04:00
                      rel="nofollow">dspace.uni.lodz.pl:8080/xmlui/bitstream/handle/11089/304/89_bartnik%26krajewskafolia%20sociologica%2034.pdf?sequence=1

                      Urqu, dzięki, super teskt!!!
                      To znaczy tekst jako taki to słaby, bo co tam jest tej analizy - właściwie nic i to bardzo po wierzchu. Jest sama sprawozdawczość, ale to jest właśnie przydatne - na paru stronach mieć raport z polskiego PUA. Bezcenne.
                      • rekreativa Re: Trening, trening, nie trening czyni mistrza 11.07.13, 11:52
                        No i jak to polskie PUA oceniasz?
      • tapatik Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.07.13, 22:10
        marek.zak1 napisał:

        > Jeśli używasz prezerwatywy, to Twój seks nie jest wiele warty.

        Jakieś argumenty?
        • marek.zak1 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.07.13, 22:19
          Prezerwatywa zabija spontaniczność i odizolowuje cię od kobiety. Spadnie-nie spadnie?
          • kag73 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 00:09
            marek.zak1 napisał:

            > Prezerwatywa zabija spontaniczność i odizolowuje cię od kobiety. Spadnie-nie s
            > padnie?

            Przestan, marek, co ty za pierdoly wypisujesz!
          • tapatik Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.07.13, 22:15
            marek.zak1 napisał:

            > Prezerwatywa zabija spontaniczność i odizolowuje cię od kobiety.

            Daje poczucie bezpieczeństwa, a te parę centymetrów kwadratowych to jest nic w porównaniu do tej części, która się jednak kontaktuje.
    • that.bitch.is.sick CO?!!!:) 08.06.13, 17:09
      To yorica tu mało nie wykastrowały za obronę PUA - że wcale nie jest żałosnym chłamem dla bezmózgów a ty całą jego pracę zmarnujesz ujawniając swój papuzi móżdżek i se będziesz 23 cm fiuta przyprawiał?!

      www.youtube.com/watch?v=NuWmeo4Z68c
    • jesod Co... 08.06.13, 17:26
      wladcakobiet23cmdlachetnej napisała:
      > co sadzicie o facetach ktorzy ukonczyli kursy uwodzenia i wyrywaja kobiety na j
      > edna noc

      Na sądzenie szkoda mi czasu i uwagi, tym bardziej na rozpisywanie się o tym.
      Na pytajnik "co" odpowiadam do rymu "g**no" - odnosi się to również do opinii o adepcie, a z czasem intensywnie praktykującym miszczu sztuki podrywania.
      To wszystko w temacie.
    • bianka02 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.06.13, 19:36
      Nie wiem czy gratulowac czy wspolczuc.
    • tygrys-bez-rys Nie martrw bro ... 09.06.13, 00:17
      ... Jak rozumiem dupy po jednej nocy z gościem z takim małym fiutem zgalszaja zwrot a raczej nie wracają. Tylko poco sie afiszujesz małym chooyem. Liczysz na płytkie fetyszystki? Good luck little dick.
    • stary.dziadyga Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.06.13, 11:43
      wladcakobiet23cmdlachetnej napisała:

      Wspaniały nick!
    • triismegistos Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.06.13, 12:03
      Sądzimy, że to kiepski spam. Myślałam, że szkoły PUA lepiej przędą.
    • bgz0702 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.06.13, 12:07
      wladcakobiet23cmdlachetnej napisała:

      > co sadzicie o facetach ktorzy ukonczyli kursy uwodzenia i wyrywaja kobiety na j
      > edna noc a potem porzucaja dla innych ,dodam ze taki podryw sprzwdza sie w 90%
      > przypadkow m bo kobiety to proste stworzenia i do kazdej o dziwo pasuje ten sam
      > bajer, jesli kobieta nie jest lesbijka lub nie jest oziebla to nie ma problemu
      > aby zaciagnac ja do lozka juz 1 dnia plus troche alkocholu gdy jest zbyt niesm
      > iala, ja mam na swoim koncie 146 dziewczyn w 2 lata , to chyba niezle glownie t
      > e mlode sa latwe po alkocholu .

      Oj toś pojechał po bandzie ;)) 146 kobiet w dwa lata przy danych: "kobieta na jedną noc"- to zaldwie 1 seks na mniej wiecej 5 dni, oj nie bądź taki król życia znowu... Taka efektywność wymaga jeszcze szlifu, nie osiadaj na laurach to nie jest szczyt twoich osiągnięć. Pozdrawiam. Uwazaj na HiV, choroby weneryczne i mściwe kobiety ;)
    • bgz0702 Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.06.13, 12:32
      wladcakobiet23cmdlachetnej napisała:

      > bo kobiety to proste stworzenia i do kazdej o dziwo pasuje ten sam
      > bajer

      jeszcze mi się podoba twoje powyższe twierdzenie podejrzewam poparte dwuletnimi "badaniami";) Fajnie być wreszcie nieskomplikoaną istotą, to miłe bo większość męzczyzn twierdzi że jesteśmy nadto zakręcone i skomplikowane ;)) Nareszcie znalazł się badzacz o odmiennym poglądzie na nas. Uważaj tylko, bo... nieskomplikowane istoty wybierają zawsze proste i sprawdzone rozwiązania, a na wypadek ciązy taka to pójdzie jakimś skrótem przez miasto prosto do sądu i jeszcze zostaniesz zmuszony partycypować w kosztach utrzymania jakiegoś naprawdę skomplikowanego stworzenia. To ci będzie dopiero fajna przygoda ale mówię ci napewno ciekawsza, milsza i przyjemniejsza choć nie tak szybko rozwojowa niż nabyte w trakcie przygód choroby
    • bgz0702 23 cm 09.06.13, 12:35
      wiesz co? ciekawi mnie jeszcze czy te 23 cm to już w zwodzie czy jszcze przed? ;) ciekawe ty jesteś zjawisko
      • tralalumpek345 Re: 23 cm 09.06.13, 18:25
        ostatnio byl program o tym w rozmowach w toku i rzeczywiscie kolesie muwili ze tak to mniej wiecej wyglada . po takim kursie wiekszosc samotnych kobiet i nie tylko jest wasza
        • bgz0702 Re: 23 cm 09.06.13, 21:51
          tralalumpek345 napisała:

          > ostatnio byl program o tym w rozmowach w toku i rzeczywiscie kolesie muwili ze
          > tak to mniej wiecej wyglada . po takim kursie wiekszosc samotnych kobiet i nie
          > tylko jest wasza

          "po tym kursie" to jest cudowne ;) pilny student znajduje pewnie robotę zaraz po studiach ;) a wybitni chyba już w trakcie ;)) Ludzie po szkołach zawsze mają większe wzięcie
          • marek.zak1 Ważność szkoły 09.06.13, 22:00
            Potwierdzam, gdy zbliżałem sie do końca studiów, zacząłem podobac się koleżankom, które niegdyś na mnie nie zwracały uwagi. Warto sie uczyć :)
            • bgz0702 Re: Ważność szkoły 09.06.13, 22:06
              marek.zak1 napisał:

              > Potwierdzam, gdy zbliżałem sie do końca studiów, zacząłem podobac się koleżanko
              > m, które niegdyś na mnie nie zwracały uwagi. Warto sie uczyć :)

              Czyżbyś studiował na tym samym kierunku co kolega autor? ;)
              • marek.zak1 Re: Ważność szkoły 09.06.13, 22:10
                Politechnika Warszawska. O koledze nic nie wiem. Ja jestem zbytnim egoistą, żeby odbierać sobie, jak on, przyjemność z seksu i onanizowac się po kątach.
    • yoric Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 09.06.13, 23:54
      Dajecie się wkręcać na taką tandetę. Gość ma IQ takie, że gdyby był psem to by biegał za swoim ogonem.
      Niesamowicie ciekawa jest natomiast ta ostra reakcja, generalna wrogość, 'będziesz miał hiva', itd., tylko dlatego, że gość rzekomo ma wiele partnerek. Ciekawe, czy to samo napisalibyście dziewczynom z la strady, w końcu one mają kilka razy więcej partnerów...
      • tygrys-bez-rys Wracaj pod gazete ... 10.06.13, 03:41
        ... yo, nikt nie ma wiecej partnerek niz little-dick! Przecierz sam to napisal. Zrzera Cie zazdorsc ze pomimo zescadeptem tej samej sztuki to nie dupczysz tyle co on? Pewnie ma chlopak dobre geny, i jest tym ... jak to kurwa bylo ... samcem trudniem a nie robotnica.
        • yoric Re: Wracaj pod gazete ... 10.06.13, 18:33
          Wiesz co, zmieniam zdanie, właściwie można Cię wygasić bez żadnej większej straty.
    • zyg_zyg_zyg Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.06.13, 10:55
      Gorący ogierze, podaj swój numer. Stoczterdziestasiódma czeka.
    • kruche_ciacho podaj obwod jesli mozesz 10.06.13, 11:44
      bo to dla kobiety wazniejsze niz dlugosc. Moze wyroslo Ci takie dlugie na nic jak cieniutki jak trzcinka.
    • kot-leniwiec Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 10.06.13, 13:23
      Wow, wygrałeś internet. Impressive, most impressive.
    • tygrys-bez-rys Little Dick and pussy of Mercury 10.06.13, 15:50
      Takich charakterow jak little-dick, brakuje na forum, nie dosc ze posuwe skoro mu bozia dala geny trudnia, to jeszcze podrozuje na inne planety zeby sie wykazac. Ja z niecierpliwoscia czekam na jego relacje z wizyty na Venus albo Ur-Anus! Go little dick!
    • arcibiskup Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.06.13, 15:06
      wladcakobiet23cmdlachetnej: "..... ja mam na swoim koncie 146 dziewczyn w 2 lata..."
      i wszytkie na imię miały Renia.
      Uważajcie na niego dziewczyny bo na mój gust to zdrowy młody chłopak to tak plus minus 365x2 powinien mieć na koncie dziewczyn o imieniu Renia. Oziębły typ rosnie i będą z nim problemy.
      • zawle Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 11.06.13, 17:30
        wladcakobiet23cmdlachetnej;
        dodam ze taki podryw sprzwdza sie w 90% przypadkow m bo kobiety to proste stworzenia i do kazdej o dziwo pasuje ten sam bajer

        A ja bym chciała się dowiedzieć co to za bajer?
        • izyrider Re: to nawet nie bajer.. 12.06.13, 15:18
          ten szczery 33latek poszedl na kurs poniewaz mial problemy z kobietami tzn.nie mial seksu, po kursie ma seks od 2lat co 5 dni.. co jest prawdopodobnie norma w malzenstwie ..lecz dla niego oszolomiajacy sukces po 14 latach( 31-17=14 ) recznej udreki..soda poszla mu do glowy i dlatego ten tytul 1 kobieta/co noc ..co tez jest normalne bo kto chce dwie..tu tylko 2 osoby zauwazyly zwyklosc opisanej przez pogromce samogwaltu sytuacji wyrazajac zdziwienie reakcja piszacych ..reszta nalezy do tych co jedza jadlospis w restauracji i wychodza zadowoleni ze kelner ich nie goni..
          • thejoker3456 mistrzowski text 14.06.13, 13:42
            "Dajecie się wkręcać na taką tandetę. Gość ma IQ takie, że gdyby był psem to by biegał za swoim ogonem"

            spadlem z krzesła
    • rafill Re: kobiety na jedna noc-codziennie nowa 08.07.13, 18:13
      przeciez ucieracie noski bez kursow...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka