zawle
05.02.14, 20:54
...oglądałam przed chwilą film z 2013 roku pt: her. Jakiś nowy, inteligentny system operacyjny zaczyna wchodzić w relację wmocjnalną z panem. Początek oki, jedna scena spowodowała moją irytację i wyłączyłam go w cholerę. Potem zastanowienie nad swoimi emocjami i wniosek: jak ktoś/coś co nie czuje może sie podniecić czy też mieć przyjemność? System co prawda miał przemyślenia dotyczące prawdziwości swoich emocji, jednak ja zauwazyłam u siebie wiarę w emocje typu smutek, przywiązanie, jednak nie kupuję odczuwania podniecenia emocjonalnego. Czyli mam w głowie że bez ciała które czuje, czuć się nie da. Może chodzi o to, że podniecenie to sa bardziej skomplikowane emocje niż inne? Nie wiem. Ale znalazłam analogię....jak ktoś może się podniecić jeśli nie czuje przyjemności? Oczywiście ten brak czucia może być spowodowany lekami, wstydem, normami i tak dalej.