05.02.14, 20:54
...oglądałam przed chwilą film z 2013 roku pt: her. Jakiś nowy, inteligentny system operacyjny zaczyna wchodzić w relację wmocjnalną z panem. Początek oki, jedna scena spowodowała moją irytację i wyłączyłam go w cholerę. Potem zastanowienie nad swoimi emocjami i wniosek: jak ktoś/coś co nie czuje może sie podniecić czy też mieć przyjemność? System co prawda miał przemyślenia dotyczące prawdziwości swoich emocji, jednak ja zauwazyłam u siebie wiarę w emocje typu smutek, przywiązanie, jednak nie kupuję odczuwania podniecenia emocjonalnego. Czyli mam w głowie że bez ciała które czuje, czuć się nie da. Może chodzi o to, że podniecenie to sa bardziej skomplikowane emocje niż inne? Nie wiem. Ale znalazłam analogię....jak ktoś może się podniecić jeśli nie czuje przyjemności? Oczywiście ten brak czucia może być spowodowany lekami, wstydem, normami i tak dalej.
Obserwuj wątek
    • zawle Re: analogia 05.02.14, 20:55
      podniecenia seksualnego oczywiście
      • orzech69 Re: analogia 06.02.14, 08:35
        W informatyce istnieje coś takiego jak sieć neuronowa. Jest to odpowiednik sieci nerwowej.
        Taka sieć trzeba nauczyć działania, np. można nauczyć ja liczyć, dzielić itp. Tak do końca to nikt jeszcze nie opisał jak i dlaczego ona działa.
        Problemem jest tylko moc obliczeniowa jaka jest potrzebna dla działania takiej sieci.
        • zawle Re: analogia 06.02.14, 08:50
          I o to mi chodzi. Nie znam się na maszynach. Czy jest możliwe nauczyć się czuć podniecenie, bez czucia ciała????
          • orzech69 Re: analogia 06.02.14, 09:13
            zawle napisała:

            > I o to mi chodzi. Nie znam się na maszynach. Czy jest możliwe nauczyć się czuć
            > podniecenie, bez czucia ciała????
            i tak i nie ;)
            podniecenie nie jest czymś co się można nauczyć. To jest pewien stan w jakim się znajdujemy pod wpływem bodźców zewnętrznych. To jak z głodem. Jestem głodny bo moje ciało domaga się posiłku. Nie można nauczyć się być głodnym, można się tylko nauczyć się panować nad głodem.
            Przekładając to na wspomniana wcześniej siec neuronową można ją tak zaprojektować (uwarunkować) żeby pod wpływem odpowiednich bodźców czuła coś na kształt uczucia które my zwiemy podnieceniem.
            Przepraszam za problem z wysłowieniem moich myśli ale jako osoba przywykła do c++ mój język nie jest dosyć giętki i nie nadąża za głową..
            Ps polecam pierwszą części matrixa. Wszystko co tam jest pokazane jest możliwe z wyłączeniem wątku z bateriami.
    • sabat.77 Re: analogia 05.02.14, 21:31
      Skad wiesz, ze nie jestes nowym, inteligentnym systemem operacyjnym w trakcie testow ? Jak mozesz stwierdzic, ze to co cie otacza jest prawda, skoro masz do dyspozycji jedynie swoj mozg ?
      Bodzce ktore plyna z zewnatrz ? Jak udowodnic, ze to nie konsekwentna, stale zmieniajaca sie i dostosowujaca do Twoich zachowan symulacja ?
      A zakladajac, ze tak by bylo, czy jest potrzebne cialo by czuc ?
      • sabat.77 Re: analogia 05.02.14, 21:43
        Kolejny przyklad, troszke blizej ziemi - bole fantomowe.
        • zawle Re: analogia 06.02.14, 05:30
          sabat.77 napisał:

          > Kolejny przyklad, troszke blizej ziemi - bole fantomowe.

          Bóle fantomowe pojawiają się PO wykształceniu połączeń nerwowych. Nigdy mnie nie swędziała piąta ręka:)
          • sabat.77 Re: analogia 06.02.14, 05:46
            No to znaczy, ze te polaczenia nerwowe wystarcza - to mialem na mysli. Jesli maszyna mialaby miec strukture mozgu ludzkiego, to mozna pokusic sie rowniez o skopiowanie obrazu jej ciala w postaci odpowiadajacej mu sieci polaczen neuronalnych. Wystarczy sam cybernetyczny osrodek nerwowy oraz jakis uklad I/O, by mowic o odrebnym bycie.
      • zawle Re: analogia 05.02.14, 21:43
        sabat.77 napisał:

        > Skad wiesz, ze nie jestes nowym, inteligentnym systemem operacyjnym w trakcie t
        > estow ? Jak mozesz stwierdzic, ze to co cie otacza jest prawda, skoro masz do d
        > yspozycji jedynie swoj mozg ?

        Oczywiście że nie mogę. Czuję że jestem prawdziwa. To chyba oczywiste. Mój świat dla mnie jest prawdziwy.

        > Bodzce ktore plyna z zewnatrz ? Jak udowodnic, ze to nie konsekwentna, stale zm
        > ieniajaca sie i dostosowujaca do Twoich zachowan symulacja ?
        > A zakladajac, ze tak by bylo, czy jest potrzebne cialo by czuc ?

        W zasadzie nie byłoby potrzebne. Ja jednak o tym systemie myślałam jak o żywej istocie i do takiej go przyrównywałam. I czy załóżmy żywa istota potrafi się czegoś nauczyć, coś poczuć bez stymulacji? Czy same słowa wystarczą? Czy wstyd, strach, wiara potrafi skutecznie i całkowiecie zakryć seksualność czarnym, śmierdzącym kocem?
        • potwor_z_piccadilly Re: pewnie że oczywiste 06.02.14, 06:52
          zawle napisała:

          > Czuję że jestem prawdziwa. To chyba oczywiste. Mój świa
          > t dla mnie jest prawdziwy.

          Większość ludzi czuje to samo co Ty i widzi prawdę.
          Niestety, większość widzi prawdę, a dlatego niestety bo tylko mniejszość prawdę tę potrafi właściwie zinterpretować.
          • sabat.77 Re: pewnie że oczywiste 06.02.14, 07:00
            Ja potrafie. Nie ma opiekunczej sily, nie ma co liczyc na milosierdzie i zbawienna dobroc. Mozna liczyc tylko na siebie. Jestesmy liscmi na wietrze, jednak w jakims stopniu mozemy pokierowac tym lotem.
            • orzech69 Re: pewnie że oczywiste 06.02.14, 09:48
              sabat.77 napisał:

              > Ja potrafie. Nie ma opiekunczej sily, nie ma co liczyc na milosierdzie i zbawie
              > nna dobroc. Mozna liczyc tylko na siebie. Jestesmy liscmi na wietrze, jednak w
              > jakims stopniu mozemy pokierowac tym lotem.
              Starając się być samo wystarczalni, silni i nie potrzebując innych tak naprawdę skazujemy się na samotności. Ja potrzebuję ludzi do szczęścia. Możesz mnie nazwać słabym jak dla mnie ta wiedza jest moją siłą, to że wiem czego potrzebuję i to że umiem zaufać i powiedzieć potrzebuje Ciebie, właśnie Ciebie w moim życiu. (oczywiście te słowa nie były kierowane do sabata;)
          • orzech69 Re: pewnie że oczywiste 06.02.14, 09:20
            potwor_z_piccadilly napisał:
            > Większość ludzi czuje to samo co Ty i widzi prawdę.
            > Niestety, większość widzi prawdę, a dlatego niestety bo tylko mniejszość prawdę
            > tę potrafi właściwie zinterpretować.
            Prawda jest jedna ale nikt jej nie zna bo każdy zna swoją wersję prawdy.
        • orzech69 Re: analogia 06.02.14, 09:23
          zawle napisała:

          > sabat.77 napisał:
          >
          > > Skad wiesz, ze nie jestes nowym, inteligentnym systemem operacyjnym w tra
          > kcie t
          > > estow ? Jak mozesz stwierdzic, ze to co cie otacza jest prawda, skoro mas
          > z do d
          > > yspozycji jedynie swoj mozg ?
          >
          > Oczywiście że nie mogę. Czuję że jestem prawdziwa. To chyba oczywiste. Mój świa
          > t dla mnie jest prawdziwy.
          To że twój świat jest dla Ciebie prawdziwy nie oznacza że obiektywnie on istnieje. Dla Ciebie jestem człowiekiem ale już za parę lat nie będziesz potrafiła odróżnić czy napisał to człowiek czy program który udaje człowieka. Co prawda to dopiero początki ale informatyka rozwija się tak szybko że kto wie co będzie za 50 lat.
          Istnieje opcja że jesteśmy tylko programami zamkniętymi w świecie iluzji.
          • hello-kitty2 Re: analogia 06.02.14, 09:41
            orzech69 napisał:

            > To że twój świat jest dla Ciebie prawdziwy nie oznacza że obiektywnie on istnie
            > je. Dla Ciebie jestem człowiekiem ale już za parę lat nie będziesz potrafiła od
            > różnić czy napisał to człowiek czy program który udaje człowieka. Co prawda to
            > dopiero początki ale informatyka rozwija się tak szybko że kto wie co będzie za
            > 50 lat.
            > Istnieje opcja że jesteśmy tylko programami zamkniętymi w świecie iluzji.

            Idac za Matrixem, wyzszosc programu od czlowiekiem jest taka, ze program sluzy jakiemus celowi. Gdy przestanie spelniac cel, dla ktorego zostal napisany przestaje byc potrzebny i zostaje wykasowany. Wiekszosc ludzie zyje bez celu.
            • orzech69 Re: analogia 06.02.14, 09:53
              hello-kitty2 napisała:

              > Idac za Matrixem, wyzszosc programu od czlowiekiem jest taka, ze program sluzy
              > jakiemus celowi. Gdy przestanie spelniac cel, dla ktorego zostal napisany przes
              > taje byc potrzebny i zostaje wykasowany. Wiekszosc ludzie zyje bez celu.
              Każdy ma cel w życiu. choćby tak prosty jak bzykanko, jedzenie, picie itp.
              • hello-kitty2 Re: analogia 06.02.14, 10:04
                orzech69 napisał:

                > Każdy ma cel w życiu. choćby tak prosty jak bzykanko, jedzenie, picie itp.

                Dokladnie sie tego po Tobie spodziewalam ;) Sluchaj podpowiedz co zainteresowalo w Tobie ostatnia kobiete, ktora bzykales?
                • orzech69 Re: analogia 06.02.14, 10:38
                  hello-kitty2 napisała:

                  > orzech69 napisał:
                  >
                  > > Każdy ma cel w życiu. choćby tak prosty jak bzykanko, jedzenie, picie itp
                  > .
                  >
                  > Dokladnie sie tego po Tobie spodziewalam ;) Sluchaj podpowiedz co zainteresowal
                  > o w Tobie ostatnia kobiete, ktora bzykales?
                  To że ty nie widzisz w czymś celu nie oznacza że jego nie ma.
                  biologiczne wszyscy mamy jeden cel, przekazać swoje geny dalej i o dziwo większości ludzi ten cel realizuje.
                  Co do drugiej części pytania nie mam pojęcia feromony ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka