Dodaj do ulubionych

Dlaczego facet nie może/nie chce?

22.05.14, 20:24
Kolejna odsłona tego samego. Kolejna kobieta-specjalistka wie dlaczego. Chyba zostanę specjalistą od golfa. Nie gralem ale mam na temat tego sportu dużo do powiedzenia.

www.sympatiaplus.pl/artykul/1553,problemy-w-sypialni.html?utm_source=onetsg&utm_medium=linksg&utm_content=seks&utm_campaign=trescired_0522
Obserwuj wątek
    • zyg_zyg_zyg Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 20:56
      "Małgorzata Zaryczna jest psychologiem, seksuologiem i certyfikowanym terapeutą poznawczo-behawioralnym, absolwentką Psychologii Klinicznej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej oraz Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończyła także szkolenie w zakresie terapii poznawczo-behawioralnej oraz studia podyplomowe z seksuologii klinicznej, a także szereg kursów z zakresu seksuologii klinicznej i sądowej. Obecnie w MAGO Centrum Psychoterapii udziela konsultacji i prowadzi terapię indywidualną oraz terapię zaburzeń seksualnych dla małżeństw i par"


      Przeczytaj przedtem choć jedną książkę o golfie...
      • marek.zak1 Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 21:35
        Nie wie, jak myśli, co myśli i czym się kieruje facet. Choćby dostała Nobla z psychologii tego wiedzieć nie będzie.
        Gdy facet wypowiada sie na temat kobiecego orgazmu także jest to bez sensu. Nie ma na ten temat NIC do powiedzenia.
        • zyg_zyg_zyg Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 22:04
          Ta pani jest seksuologiem i pracuje między innymi z parami, które mają problemy z seksem. Rozmawia jak mniemam z wieloma mężczyznami. Nie znam jej i jej dorobku, ale podejrzewam, że wyłącznie z racji wyuczonego i wykonywanego zawodu ma o wiele szersze spojrzenie i o wiele więcej wiedzy o męskich zaburzeniach seksualnych (w tym o przyczynach niechęci do seksu z partnerką) niż Ty. Ty znasz wyłącznie przypadłość Janka Mroza, a nie wszyscy są Jankami Mrozami.
        • kag73 Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 22:18
          marek.zak1 napisał:
          > Nie wie, jak myśli, co myśli i czym się kieruje facet. Choćby dostała Nobla z p
          > sychologii tego wiedzieć nie będzie.
          > Gdy facet wypowiada sie na temat kobiecego orgazmu także jest to bez sensu. Nie
          > ma na ten temat NIC do powiedzenia.

          Oczywiscie, ze facet ma i moze sie wypowiadac na temat kobiecego orgazmu. Jezeli wie w jaki sposob ja do niego doprowadzil, w jakiej pozycji najlatwiej jej dosc itd. i o tym mowi, to owszem ma cos do powiedzenia.
          Ta pani moim zdaniem calkiem rozsadnie pisze, w koncu jest po fachu i ma swoje dane.
          Ja dodam moje przemyslenia: kiedys facet mogl i chcial zawsze i wszedzie(sie nazywa), moim zdaniem przede wszystkim dlatego, ze kobiety rzadziej chcialy i on byl ciagle chetny, bo mial mniej i wieksze potrzeby niz kobieta. Dalej nazywa sie, ze ogolnie obecnie ludzie maja rzadziej seks niz np. w latch 70-tych. Moim zdaniem powodem jest duza roznorodnosc atrakcji: mamy telewizje na okraglo, ipady, komputery, dvd, gry komputerowe to wszystko sa pozeracze czasu a czasu mamy coraz mniej, bo ludzie coraz wiecej pracuja. I w momencie jak juz wszystko "zaliczymy" i poogladamy robi sie bardzo pozno, czlowiek zmeczony pada ale mysli sobie "nie szkodzi, jutro tez jest dzien".
          W dodatku uzywki i niezdrowy tryb zycia sa wrogami meskiej potencji i libido a fast foody i inne na porzadku dziennym, do tego piwsko beczkami.
          Aha i jeszcze: gdzies czytalam, ze nigdy wyglad zewnetrzyn nie byl tak wazny jak dzis, zarowno dla kobiet ale przede wszystkim dla mezczyzn. Wiadomo modelki, aktorki porno itd. I teraz taki facet chce krolewny, chociaz sam jak Adonis nie wyglada. I zaczyna walic konia do porno czekajac na te atrakcyjna, ktora jakos sie nie pojawia i w koncu juz nawet nie szuka, bo znalazl zastepstwo i nawet jak sie jakas pojawi to on juz inaczej niz walic konia i ogladac pikselki nie potrafi(czesto).
          Po 40 spada poziom testosteronu, do tego niezdrowy tryb zycia robia swoje. Nie powiedziane zreszta, ze kiedys bylo inaczej, tylko nikt o tym nie mowil/nie pisal.

          • zawle Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 22:25
            Kiedyś ideałem faceta był ten który nie chciał:)))
            • kag73 Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 22:29
              zawle napisała:
              > Kiedyś ideałem faceta był ten który nie chciał:)))

              Amen! Swieta prawda. Bo kobieca przyjemnosc miano w d...ie. Kobiety byly nieswiadomione, mialy "dawac" kiedy facet chcial. Do tego brak atykoncepcji a juz 4 dzieci w domu. Boszszsz, to byly straszne czasy.
              • zawle Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 22:47
                kag73 napisała:Boszszsz, to byly straszne czasy.

                jesteś pewna ze "BYŁY"?;)
                • kag73 Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 22:56
                  zawle napisała:
                  > jesteś pewna ze "BYŁY"?;)
                  No kurna mam nadzieje, ze BYLY. Ale zapewne masz racje, dla wielu SA nadal:(
              • jesod Kobiety były nieświadome 23.05.14, 00:07
                kag73 napisała:
                > Amen! Swieta prawda. Bo kobieca przyjemnosc miano w d...ie. Kobiety byly nieswi
                > adomione, mialy "dawac" kiedy facet chcial. Do tego brak atykoncepcji a juz 4 d
                > zieci w domu. Boszszsz, to byly straszne czasy.

                Seksualność kobiet nie miała prawa istnieć. Na taką kobietę było zapotrzebowanie.
                Wypierano z niej tę seksualność przez podporządkowanie woli mężczyzny.
                I między innym ze strachu przed seksualnością kobiet powstał "Młot na czarownice".
                • urquhart o ujęcia walki klas, tfu płci. 23.05.14, 00:31
                  jesod napisała:
                  > Seksualność kobiet nie miała prawa istnieć. Na taką kobietę było zapotrzebowani
                  > e.
                  > Wypierano z niej tę seksualność przez podporządkowanie woli mężczyzny.
                  > I między innym ze strachu przed seksualnością kobiet powstał "Młot na czarownic

                  Kolejne teorie spiskowe historycznego ujęcia walki klas, tfu płci. :)
                  W ujeciu perspektywy historycznej wielkie cywilizacje i religie równie tępiły i miały za podejrzaną męską seksualność jako zagrożenia dla hierarchii i władzy predysponując do awansu społecznego , dworu i biurokracji różne kasty kastratów przez tysiące lat dominujacych regiony cywilizacji Syrii, Persji, Sumeru, Babiloni, Bizancjium czy Chin. To raczej kultura judeochrześcijańska była odmienna i poszła w innym kierunku zakazując tego.
                  • jesod Kolejne teorie spiskowe 23.05.14, 00:49
                    urquhart napisał:

                    > jesod napisała:
                    > > Seksualność kobiet nie miała prawa istnieć. Na taką kobietę było zapotrze
                    > bowani
                    > > e.
                    > > Wypierano z niej tę seksualność przez podporządkowanie woli mężczyzny.
                    > > I między innym ze strachu przed seksualnością kobiet powstał "Młot na cza
                    > rownic
                    >
                    > Kolejne teorie spiskowe historycznego ujęcia walki klas, tfu płci. :)

                    Ty sam jesteś kolejną, wielką teorią spiskową w całej rozciągłości, z kośćmi czy bez kości.

                    • urquhart Re: Kolejne teorie spiskowe 23.05.14, 07:56
                      > Ty sam jesteś kolejną, wielką teorią spiskową w całej rozciągłości, z kośćmi cz
                      > y bez kości.

                      Czuje że chyba mnie nie lubisz :)
                      pocieszam sie że nie mnie jednego tutaj...

                      A w tej szerokie perspektywie historycznej na tle której jest krótkim epizodem faktycznie Judaizm a po nim kultura zachodnia judeochrześcijaństwa jest wyraźnie bardziej mizogińska ale jednocześnie okazała się skuteczniejsza i efektywniejsza od tych wszystkich innych.
                      • zawle Re: Kolejne teorie spiskowe 23.05.14, 08:14
                        urquhart napisał:ale jednocześnie okazała się skuteczniejsza i efektywni
                        > ejsza od tych wszystkich innych.

                        A w czym skuteczniejsza i efektywniejsza?
                        • druginudziarz Re: Kolejne teorie spiskowe 23.05.14, 09:44
                          zawle napisała:

                          > urquhart napisał:ale jednocześnie okazała się skuteczniejsza i efektywni
                          > > ejsza od tych wszystkich innych.
                          >
                          > A w czym skuteczniejsza i efektywniejsza?

                          A na plantacjach bawełny kto zbierał bawełnę, a kto pilnował niewolników?
                          • urquhart Re: Kolejne teorie spiskowe - GENDER 23.05.14, 10:50
                            Czyby Zawle kwestionuje że glob jest dziś kulturowo , ekonomicznie i technolologicznie zdominowany przez judeochrzescijanką kuture zachodu?
                            Teraz jak wahadlo odbija w druga stronę wyrazajac sie w duchu promowania ideologii Gender tlumiącej i postrzegajacej jako z definicji podejrzanej i przemocowej meskosci, inspirowanej mizoandią to już forumowych kolezanek nie razi ?
                            Kiedys wszedzie weszyli szatana w kobiecej seksualnosci uwodzenia i kuszenia a mezczyn postrzegano jako ich ofiary, dzis jest na topie wyszukiwanie wszedzie męskich przemocowcow, agresji i uprzedmiatowiania a kobiet jako ofiar z definicji i to jest już niby wreszcie ideowo słuszne i postępowe?
                            Chcesz robic kariere i inkasowac unijne dotacje, odetnij się od swoich jajeczek (dzis cywilizowanie mentalnie) i chwal postepową słuszność Gender ze sie nie różnimy, znaczy konkretnie jedynie role kobiece sa sluszne i odpowiedzialne uniwersalne?
                            To wszystko juz przeciez bylo wielokrotnie w historii zmienia sie forma.
                            I to systemowe poglady tlumiena meskosci juz nie rażą koleżanek jak historyczne koncepcje tlumienia kobiecej seksualności ? :)
                            • druginudziarz Re: Kolejne teorie spiskowe - GENDER 23.05.14, 11:08
                              urquhart napisał:

                              > Czyby Zawle kwestionuje że glob jest dziś kulturowo , ekonomicznie i technololo
                              > gicznie zdominowany przez judeochrzescijanką kuture zachodu?

                              Zawle, bez urazy, ale w takiej negacji jest coś z buntu nastolatka, który w jednym zdaniu wyrzyga ojcu że jest nieudacznikiem oraz poprosi o pożyczenie samochodu na wieczór.

                              P.S. Acha, od razu Ci wyjasnię, bo lubisz sobie szukać źródeł i wyciagać wnioski (zbyt dalekie). Nie, to nie z mojego życia, syn jeszcze duża za młody na prawko ;P
                            • mojemail3 Re: Kolejne teorie spiskowe - GENDER 23.05.14, 11:26
                              urquhart napisał:

                              > Kiedys wszedzie weszyli szatana w kobiecej seksualnosci uwodzenia i kuszenia
                              >a mezczyn postrzegano jako ich ofiary,

                              To może kiedyś,na skutek niewłasciwej interpretacji...Ostatnio znalazłam taki oto wzór dla chrześcijanek, u protestantów akurat, otóż Rut co skusiła i uwiodła Booza, w celach matrymonialnych rzecz jasna:

                              //historia_kobiet.w.interia.pl/teksty/rut.htm

                              I sugestia, bądzcie kobiety jak Rut, kuście swych mężów;-)
                              Mężczyzni jako ofiary, no może czasem...losu;-)
        • zyg_zyg_zyg Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 22:40
          Patrz, Maruś, co można znaleźć w googlach. Doktor Depko - mężczyzna raczej - tak odpowiada dwóm pierwszym z brzegu laskom, które pytają "Dlaczego on nie chce/nie może?":

          1. "Być może unikanie przez Niego kontaktów seksualnych spowodowane jest przemęczeniem pracą zawodową. Stres i brak odpoczynku skutecznie wygaszają libido. Kontakt za materiałami erotycznymi stanowiłby wówczas zachowanie zastępcze, staje się substytutem życia seksualnego. Nie można również wykluczyć, że występuje u męża uzależnienie od pornografii, dostarczając mu niezbędnych bodźców seksualnych, których nie uzyskuje podczas współżycia."

          2. "Co jest tak na­praw­dę przy­czy­ną braku po­trzeb sek­su­al­nych u Two­je­go męża, może od­po­wie­dzieć le­karz po prze­pro­wa­dze­niu badań dia­gno­stycz­nych. U każ­de­go pa­cjen­ta przy­czy­ny są inne. Wiele czyn­ni­ków wpły­wa na ja­kość re­la­cji sek­su­al­nych i emo­cjo­nal­nych każ­de­go związ­ku. Może być to wina tem­pe­ra­men­tu, który jest cechą wro­dzo­ną, pro­blem może też być głęb­szy: scho­rze­nia hor­mo­nal­ne, ner­wi­co­we, de­pre­sja ma­sko­wa­na, awer­sja sek­su­al­na do Cie­bie, spo­sób ka­ra­nia Cię.

          Do­pie­ro wy­wiad sek­su­olo­gicz­ny do­ty­czą­cy Wa­sze­go życia sek­su­al­ne­go, re­la­cji emo­cjo­nal­nych, do­świad­czeń sek­su­al­nych ca­łe­go życia, trybu życia, ogól­ne­go stanu zdro­wia, po­zwo­li na ze­bra­nie in­for­ma­cji, które po­zwo­lą le­ka­rzo­wi na po­sta­wie­nie dia­gno­zy oraz za­pro­po­no­wa­nie metod za­rad­czych. Pro­po­nu­ję, aby­ście razem wy­bra­li się do sek­su­olo­ga."

          Jakoś żadnej nie napisał "Bo ty rozumiesz, na pewno masz zbyt duże wymagania i żądasz orgazmu za każdym razem"...

          • zyg_zyg_zyg Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 22:44
            dla przyzwoitości linki:
            kobieta.onet.pl/zdrowie/porady-ekspertow/seksuolog/intymne-problemy-z-mezczyznami/d015j
            kobieta.onet.pl/zdrowie/porady-ekspertow/seksuolog/maz-kocha-sie-ze-mna-za-rzadko/v5l2y
    • sea.sea Re: Dlaczego facet nie może/nie chce? 22.05.14, 22:54
      A w którym konkretnie miejscu ta pani wygłasza herezje - i dlaczego?
      • marek.zak1 Gówno prawda 23.05.14, 07:32
        sea.sea napisała:

        > A w którym konkretnie miejscu ta pani wygłasza herezje - i dlaczego?

        Dzień dobry,
        Ta pani nie wyglasza herezji tylko komunały, które moga być zawsze prawdziwe. Ot zmeczenie. On nie moze, bo jest wieczorem zmęczony. Prawda? Gówno prawda. Nie chce i mówi, ze jest zmęczony i nie może. Jesli kobieta mówi, że boli ją głowa - ona nie chce, powtarzam nie chce, a ból głowy jest wygodnym argumentem/pretekstem.
        Piszecie, że kobiety stały sie bardziej wymagające. Prawda? Moze tak, moze nie. Istotą nie jest wymaganie, tylko wymaganie od niego, ZWALANIE na faceta konieczności wywołania orgazmu. W takich okolicznosciach sex przestaje być dla faceta przyjemnością, a zadaniem i on wyczajnie nie chce, tłumacząc sie zmeczeniem, stresem, i uwaga - wiekiem - mam kochanie prawioe 40 lat i już nie mogę. Piramidalna bzdura, ale brzmi logicznie..

        A że wybory blisko, Sowa was zachęca do wzięcia w nich udziału:
        zakbajka.blog.onet.pl/2014/05/22/glosujcie/
        • sea.sea Re: Gówno prawda 23.05.14, 07:55
          "On nie moze, bo jest wieczorem zmęczony. Prawda? Gówno prawda. Nie chce i mówi, ze jest zmęczony i nie może."

          Ale skąd Ty to wiesz, że gówno prawda? Kto nie może w takich okolicznościach: Ty? Jan Mróz? Facet? Ale który, czyj, każdy? Czyli wszyscy faceci są tacy sami i mają zawsze tak samo tylko z powodu posiadania jąder? A kobiety też wszystkie są takie same, mają takie same preferencje, potrzeby, intencje, fetysze i antyfetysze? Pewnie też... Czyli mógłbyś się zamienić z Sabatem na żony i nawet tego nie zauważyć... no może kolor włosów by się nie zgadzał, albo wzrost.

          W teorię o zmęczeniu ja akurat wierzę, własny chłop mi zeznał, że jak miał odpowiedzialną, decyzyjną i koncepcyjną pracę za biurkiem, to mu wtedy forma i chęć spadła drastycznie, teraz też to czasem obserwuję, choć już nie pracuje za biurkiem tylko na freelansie, ale ma dni, kiedy cały mózg ma w trybie "koncepcja i kreacja" i widać wtedy drastyczną różnicę w obsłudze. Co ciekawe, nie działa to w przypadku dnia spędzonego na pracy czysto fizycznej. Po dniu pracy fizycznej forma i chęci są jak złoto. Ja sama z kolei przeszłam z freelance na etat i też widzę po sobie różnicę w formie na minus - czasem jestem tak roztelepana psychicznie i umysłowo, że nie jestem w stanie się skupić na przyjemnościach, wyluzować - nawet gdy akurat jestem biorcą relaksującego masażu.
          • marek.zak1 Re: Gówno prawda 23.05.14, 08:52
            sea.sea napisała:

            > Ale skąd Ty to wiesz, że gówno prawda? Kto nie może w takich okolicznościach: T
            > y? Jan Mróz? Facet? Ale który, czyj, każdy? Czyli wszyscy faceci są tacy sami i
            > mają zawsze tak samo tylko z powodu posiadania jąder?

            Każdy jest i może byc zmęczony. Ja piszę o przypadku, gdy facet miesiącami/latami twierdzi, ze nie może bo zmęczenie/stres w pracy itd. Epidemia zmęczenia?
            • druginudziarz Re: Gówno prawda 23.05.14, 09:47
              marek.zak1 napisał:

              > sea.sea napisała:
              >
              > > Ale skąd Ty to wiesz, że gówno prawda? Kto nie może w takich okoliczności
              > ach: T
              > > y? Jan Mróz? Facet? Ale który, czyj, każdy? Czyli wszyscy faceci są tacy
              > sami i
              > > mają zawsze tak samo tylko z powodu posiadania jąder?
              >
              > Każdy jest i może byc zmęczony. Ja piszę o przypadku, gdy facet miesiącami/lata
              > mi twierdzi, ze nie może bo zmęczenie/stres w pracy itd. Epidemia zmęczenia?

              Wiesz, tu w polskich realiach poważniej bym potraktował ten problem.
              Przy czym niekoniecznie chodzi o zmęczenie w sensie fizycznym.
            • kag73 Re: Gówno prawda 23.05.14, 09:58
              > Każdy jest i może byc zmęczony. Ja piszę o przypadku, gdy facet miesiącami/lata
              > mi twierdzi, ze nie może bo zmęczenie/stres w pracy itd. Epidemia zmęczenia?

              Aaa to zupelnie co innego i zapewne tej pani nie chodzilo o takie przypadki. Moim zdaniem powodem w takich przypadkach jest specyficzna jednak seksualnoac, zazwyczaj wykluczajaca zywa/stala partnerke. Moga to byc jakies uwarunkowania psychiczne u mezczyzny, fetysz, inna niz hetero orientacja, uzaleznienie od konkretnych bodzcow i obrazkow. A dojsc do tego moglo w rozny spossob. Oni czesto nawet nie zdazyli zauwazyc, ze ich kobieta chce orgazmu. Zazwyczaj zadna kobieta go nie zada i nie wymaga w taki sposob i tak ciagle jak Tobie sie wydaje, marku. I taka, ktora go nie osiaga nigdy, zazwyczaj sie sama bedzie migac i wycofa z seksu z facetem a zaspokojenie potrzeb znajdzie w masturbacji. Wbrew pozorom mamy w wiekszosci do czynienia ze zwiazkami milosnymi, ludzie sie kochaja, nie traktuja sie jak wrogow, ktorych trzeba zameczac.
              Epidemia zmeczenia wynika z nowych czasow i czesto z seksualnych poczatkow mezczyny. Ty kiedys jako mlody chlopak zapewne od czasu do czasu obejrzales swierszczyk we wiadomym celu, ale ogolnie biegales co by jakas babke znalezc, zanlazles ja dosc szybko i zaczales "normalne" zycie seksualne we dwoje, z zywa kobieta..
              Dzis wyglada to inaczej, mlodziez zaczyna od porno i do tego nadal uswiadomiona seksualnie nie jest. Dziewczyny w wiekszosci sie czaja, bylo tak zawsze, tylko, ze kiedys chlopak mial wieksza motywacje, zeby jakas znalezc i przekonac a teraz w razie potrzeby wlaczy sobie filmik i ma na jakis czas a jak go znow przypili wlaczy nastepny. I teraz naogladal sie a tam cuda wianki, spotyka dziewczyne, czesto mloda i niedoswiadczona i oczekuje, ze na wstep bedzie hardcore anal np., bo to go najbardziej kreci, albo ze mu bedzie lody z polykiem serwowala. Pomijaja, ze przyzwyczail sie do uscisku wlasnej dloni. No, sytuacja sie w tym momencie komplikuje co nieco.
              Mimo wszystko mysle, ze to nie wiekszosc. Sporo par prowadzi calkiem spoko zycie seksualne we dwoje, wiadomo, ze pisze sie zawsze o ekstremach a nie o "normalnosci".

              • druginudziarz Re: Gówno prawda 23.05.14, 10:19
                kag73 napisała:

                > ze przyzwyczail sie do uscisku wlasnej dloni. No, sytuacja sie w tym m
                > omencie komplikuje co nieco.

                Nie bagatelizowałbym ale też nie demonizował tego self-uścisku ;)
                Jak spojrzeć na sztuke neolityczną (powiedzmy 5 tys. lat temu) to tam najwyraźniej całkiem podobnie sobie 'radzono'. No zobacz tu, czyż nie piekna pornografia? ;)
                www.anthropark.wz.cz/venus.htm
                • mojemail3 Re: Gówno prawda 23.05.14, 10:30
                  druginudziarz napisał:
                  > Nie bagatelizowałbym ale też nie demonizował tego self-uścisku ;)
                  > Jak spojrzeć na sztuke neolityczną (powiedzmy 5 tys. lat temu) to tam najwyraźn
                  > iej całkiem podobnie sobie 'radzono'. No zobacz tu, czyż nie piekna pornografia
                  > ? ;)
                  > www.anthropark.wz.cz/venus.htm

                  Nie. Nie trzeba być znawcą żeby odróżnić to co jest sztuką, a co pornografią.
                  Chyba nie zaliczymy do pornografii dzieł Michała Anioła czy Fidiasza i Myrona...
                  Nawet Maja naga Goi nie wywołuje takiego efektu jak współczesna pornografia.
                  Dla mnie na chłodno, to takie samo konsumpcyjne badziewie jak inne, nawet tzw. wyższej klasy pornografia nasuwa mi skojarzenia : "coś mi chcą sprzedać" działając na podświadomość.Może gdybym była mężczyzną to mój mózg dąłby się na to złapać?

                  • mojemail3 Re: Gówno prawda Ps 23.05.14, 10:34
                    Nie. Nie trzeba być znawcą żeby odróżnić to co jest sztuką, a co pornografią.
                    Jeszcze dodam,że to taka różnica jak między literaturą a grafomanią ;-)
                    • druginudziarz Re: Gówno prawda Ps 23.05.14, 11:02
                      mojemail3 napisała:

                      > Nie. Nie trzeba być znawcą żeby odróżnić to co jest sztuką, a co pornografią.
                      > Jeszcze dodam,że to taka różnica jak między literaturą a grafomanią ;-)

                      Wiesz, nie mam na codzień takich problemów, ale jak już sprawa na pulpicie, to wydaje mi się że różnicę czyni (głównie) kontekst.
                      Co do grafomanii to jest masa tzw wysokiej literatury, z "powszechnym uznaniem", z noblami, która najnormalniej jest grafomańska. To samo muzyka, film.
                • kag73 Re: Gówno prawda 23.05.14, 10:34
                  druginudziarz napisał:
                  > Nie bagatelizowałbym ale też nie demonizował tego self-uścisku ;)

                  Alez oczywiscie, wszystko jest dla ludzi, ale w rozsadnych granicach, jak ze wszystkim innym, czy to alkohol czy fast foody czy jeszcze inne. Za duzo i jednokierunkowo moze zaszkodzic.
                  Jak do tego uscisku dolozysz tylko kokretne obrazki typu: dwie babki, anal, co tam jeszcze i tylko to Cie moze zadowolic, to seks w zwiazku lezy i kwiczy. To sa potem takie fetysze i przyzwyczajenia. Pisalam tu o jednym, ktory mial fetysz taki, ze krecily go uposledzone, na wozku a ze przyjaciolka byla zdrowa to seksu nie bylo z nia. Obled, nie moglam w to uwierzyc, ale na tym swiecie jak bogackiego wszystko sie zadrza:)
              • marek.zak1 Re: Gówno prawda 23.05.14, 11:01
                . Zazwyczaj zadna kobieta go nie zada i nie wymaga w taki sposob i tak ciagle jak Tobie sie wydaje, marku.

                Zazwyczaj nie, ale co to znaczy zazwyczaj?
                Sprawa orgazmu to nie żądanie. To presja, która jest na facecie, niekoniecznie ze strony jego kobiety, który przeczytawszy trochę pism ma z tyłu głowy pytania: Czy jestem dobry? Czy ona jest zadowolona i czy ma orgazm? Musze sie postarać. Po pewnym czasie słowo ,,muszę" staje sie synonimem zadania i pracy, która trzeba wykonać.
                Skad sie biora udawane orgazmy? Czy nie po to żeby faceta uspokoić?

                > Epidemia zmeczenia wynika z nowych czasow i czesto z seksualnych poczatkow mezc
                > zyny. Ty kiedys jako mlody chlopak zapewne od czasu do czasu obejrzales swiersz
                > czyk we wiadomym celu, ale ogolnie biegales co by jakas babke znalezc, zanlazle
                > s ja dosc szybko i zaczales "normalne" zycie seksualne we dwoje, z zywa kobieta
                > Dzis wyglada to inaczej,

                Jako młody i starszy to nie było od czasu do czasu tylko bardzo często. Różnica podstawowa to, ze dawniej Playboy i podobne to ze bodźcem były nagie kobiety, a obecnie są to INNE bodźce - orgie, dwóch, trzech na jedna we wszystkie otwory, gwałty (nawet udawane). TO ROBI RÓŻNICĘ.
                Żywa kobieta stała sie w porównaniu z tym, niestety, mniej podniecajacym bodźcem. jak napisalaś sama.
                Nawe jesli ona sama nie żąda orgazmu, facet czuje sie w obowiązku go dostarczyć. To, na dłuższa mete staje sie dla niego męczące i sie wymiksowuje.
                Ja pisze o tym nawet ze smutkiem, bo może tak sie zdarzyć, że facet kochajacy bedzie wolał komputerowe orgie niz kochana i kochajacą partnerkę.
                To, ze zjawisko istnieje chyba nie ma juz watpliwości. Setki pytan na forach ,,dlaczego on nie chce" sa tego dowodem. Zmeczenie to pretekst. Sorry.
                Aby konkurować z porno nie wystarczy byc żywą kobieta - jescze raz piszę - niestety.
          • mojemail3 Re: Gówno prawda 23.05.14, 09:17
            sea.sea napisała:
            (...)"ale ma dni, kiedy cały mózg ma w trybie "koncepcja i kreacja" i widać wtedy drastyczną różnicę w obsłudze. Co ciekawe, nie działa to w przypadku dnia spędzonego na pracy czysto fizycznej.(...)"

            Potwierdzam, poza przyczynami tj.problemy w związku, czasowy spadek atrakcyjności ( każdemu człowiekowi ma prawo się zdarzyć) jest najzwyklejsze w świecie wyczerpanie.


            (...)"Po dniu pracy fizycznej forma i chęci są jak złoto. Ja sama z kolei przeszłam z freelance na etat i też widzę po sobie różnicę w formie na minus - czasem jestem tak roztelepana psychicznie i umysłowo, że nie jestem w stanie się skupić na przyjemnościach, wyluzować - nawet gdy akurat jestem biorcą relaksującego masażu(...)"

            Też prawda.
            A jak się wszystkie utrapienia przytrafią jednocześnie i nie ma się nad nimi kontroli, kryzys relacji może nadciągnąć niepostrzeżenie.
            Jedno jest pewne, brak seksu najlepszym barometrem jakości związku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka