Dodaj do ulubionych

ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą?

23.05.15, 00:11
jesli zona nie lubi seksu, jest pruderyjna, lubi tylko po bożemu od wielkiego święta... mam 34 lata... 7 lat po slubie...
Obserwuj wątek
    • dobreciacho Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 23.05.15, 00:35
      też tak miałem,w pewnym momencie w ogóle jej się odechciało,po 1 roku nastąpił krach i good bye
    • zombi135 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 23.05.15, 01:34
      rozwiń temat, może warto poszukać czegoś głębiej, wcześniej też nie lubiła seksu? kup jej książkę: życie na pełnej petardzie, napisał ja ksiądz ale ma naprawdę zdrowe podejście do seksu w małżeństwie. Brak ochoty na seks nie bierze się znikąd - coś się u was totalnie skichało i warto by było byście oboje spróbowali to naprawić. Bo skoro mówisz o zdradzie a nie rozwodzie to pewnie jakoś ci na niej zależy. Gdzieś tu był artykuł czemu seks się wali w małżeństwie kilka wątków w dół. Poszukaj na pewno znajdziesz, przeczytaj sobie, przeczytaj żonie... może coś z tym zrobicie. powodzenia
    • gomory Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 23.05.15, 11:28
      Proponuje żebyśmy zrobili głosowanie i albo Ci pozwolimy, albo też nie. Tak będzie najwłaściwiej.

      Ponieważ np. wg mnie powinieneś wstrzymać się jeszcze 34 lata (licząc od dzisiaj). Z tej prostej przyczyny, że jesteś leniem.
      Żonie może się nie chcieć bzykać z Tobą - bywa. W końcu na świecie zawsze znajdzie się ktoś lepszy w te klocki od każdego.
      No ale jeśli się żalisz, że po 7 latach wysiłków nauczyłeś żonę w łóżku tylko pruderii no to sorry. Wiadomo, że Ci żona rogi dojebie, no ale Twój następca zobacz jak będzie miał pod górkę. Czas i energię będzie poświęcał żeby do łóżka wprowadzać te wszystkie anale, połyki i dziwkarskie pończochy. Wszystko za Ciebie będzie musiał odbębnić.
      A Ty co? Na gotowe chciałbyś przyjść? Poderwać komuś przepracowaną żonkę, która doskonale wie jak z kuchary stać się dziwką?
      A fe...
      • bianka02 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 23.05.15, 20:13
        gomory napisał:

        Twój następca zob
        > acz jak będzie miał pod górkę. Czas i energię będzie poświęcał żeby do łóżka wp
        > rowadzać te wszystkie anale, połyki i dziwkarskie pończochy. Wszystko za Ciebie
        > będzie musiał odbębnić.
        > A Ty co? Na gotowe chciałbyś przyjść? Poderwać komuś przepracowaną żonkę, która
        > doskonale wie jak z kuchary stać się dziwką?
        > A fe...


        Lubie to!
        • dunajec1 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 24.05.15, 04:11
          Gomory, chlop tu z prozba a Ty go dolujesz.
          • gomory Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 24.05.15, 07:39
            Skoro masz taką litość w sercu to odpal mu swoją żonę :).
            Chociaż wygląda na to, że musiałbyś się liczyć z tym, że poza bajerowaniem żony by na to poszła, jeszcze Ty kupujesz kwiaty, wino i zapewniasz lokum. A także gumki.
            W zasadzie to może nawet z grą wstępną mógłbyś się uwinąć wcześniej. No i stał pod drzwiami sypialni z tubą żelu tak na wszelki wypadek.
            Nęcąca wizja?
      • hateuall Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 24.05.15, 10:10
        A dlaczego to mężczyzna ma dbać o "rozpalanie i rozbudzanie" żony, a nie troszczy się ona o to sama, w imię równości, gender oraz tego, żeby mieć udany związek?
        • kag73 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 24.05.15, 13:03
          hateuall napisał:
          > A dlaczego to mężczyzna ma dbać o "rozpalanie i rozbudzanie" żony, a nie troszc
          > zy się ona o to sama, w imię równości, gender oraz tego, żeby mieć udany związek?

          Zara mi sie przypomnial skecz w niemieckiej telewizji: Koles na motorze wola pod oknem dziewczyny: "Karin!",
          ona z okna: "co?"
          On: "zrob se gre wstepna, bede za 15 minut!"
          • hateuall Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 25.05.15, 09:54
            A najśmieszniejsze w tym dowcipie jest to, że ona tak zrobiła. I kolejne pięć objazdowych panien także.

            A mąż każdej z nich nosił swojej lubej kwiaty, czekoladki, latał za nią jaki głupi a one nic. Ot życie, doświadczenie przychodzi z wiekiem ;)
        • hello-kitty2 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 24.05.15, 13:12
          hateuall napisał:

          > A dlaczego to mężczyzna ma dbać o "rozpalanie i rozbudzanie" żony, a nie troszc
          > zy się ona o to sama, w imię równości, gender oraz tego, żeby mieć udany związe
          > k?

          A dlaczego w imie rownosci maz nie podnieca sie zona z 30 kg nadwaga? ;)
          • hateuall Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 25.05.15, 09:55
            Bo nie jest podniecająca.

            Mąż podnieca się wylaszczonymi 18-tkami, a jak bóg da i nikt nie złapie, to nawet więcej niż podnieca.
            • kag73 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 25.05.15, 11:17
              hateuall napisał:
              > Bo nie jest podniecająca.
              > Mąż podnieca się wylaszczonymi 18-tkami, a jak bóg da i nikt nie złapie, to naw
              > et więcej niż podnieca

              Ano i tu jestesmy juz blizej odpowiedzi na pytanie dlaczego ta zona nie daje. Moze, bo maz nie jest podniecajacy? Przyszlo Ci kiedys do glowy, ze kobiety maja podobnie jak mezczyzni? To nie jest tak, ze podnieca z automatu, bo sie nazywa facet i/albo maz!
              • hateuall Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 25.05.15, 11:34
                No oczywiście że tak właśnie jest.

                Tylko po co ta cała gra pozorów. Nie podniecasz mnie mój luby - więc albo coś zmień żebyś mnie podniecał, albo idź sobie do jakiejś innej na którą będziesz działał. Proste.
            • jesod Mąż podnieca się 25.05.15, 13:08
              hateuall napisał:
              > Mąż podnieca się wylaszczonymi 18-tkami, a jak bóg da i nikt nie złapie, to naw
              > et więcej niż podnieca.

              Należy jeszcze uszczegółowić, iż taką kategorią podnieca się zwykle głupi mąż, albo mąż-kretyn...
              Mąż to nie tylko obiekt zaobrączkowany i facet będący we wskazanym stanie cywilnym.
              Mąż oznacza coś więcej, niż tylko powierzchowną klasyfikację statystyczno-związkowo-społeczną . Poszukaj sobie historycznego znaczenia słowa mąż, a będziesz wiedział więcej.
              • hateuall Re: Mąż podnieca się 25.05.15, 16:39
                No widzisz, różnica jest taka że ja piszę jak jest, a ty piszesz o tym jak tobie wydaje się że być powinno.
                • jesod Re: Mąż podnieca się 25.05.15, 18:54
                  hateuall napisał:
                  > No widzisz, różnica jest taka że ja piszę jak jest, a ty piszesz o tym jak tobi
                  > e wydaje się że być powinno.

                  A skąd wiesz, że tak właśnie jest, a nie jak się tobie wydaje?
                  Ustanowiłeś jakieś ogólnie obowiązujące normy, na podstawie własnych horyzontów i reakcji?
                  • hateuall Re: Mąż podnieca się 25.05.15, 19:00
                    Tak.
                    • jesod Re: Mąż podnieca się 25.05.15, 21:40
                      hateuall napisał:
                      > Tak

                      Taaak...? Powiedziałabym raczej, że każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego coś widzi.
                      Niewątpliwie prawda jest jak dupa - każdy ma swoją.
            • hello-kitty2 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 25.05.15, 17:36
              hateuall napisał:

              > Bo nie jest podniecająca.
              >
              > Mąż podnieca się wylaszczonymi 18-tkami, a jak bóg da i nikt nie złapie, to naw
              > et więcej niż podnieca.

              No to masz swoja odpowiedz przez analogie. Ona sie sama nie rozbudza, bo on jej nie podnieca. Bo zapytam wprost: podnieciles sie kiedys seksualnie w kwiaciarni, ze tyyyle kwiatow albo w cukierni, ze tyyyle slodyczy? To co za idiota mysli, ze jak przyniesie jakies zciete badyle albo czekoladke, od ktorej sie upase to ma mnie to podniecic? Co ma jakis kwiat czy wyrob czekoladowy do podniecenia? Przeciez ja sie masturbuje przy pornusach, a nie przy filmach przyrodniczych czy relacjach z fabryki czekoladek. To co boli mezczyzn, to ze ich pomysl nie przeszedl, a najlepsze, ze te pomysly (czekoladki, kwiaty) to sa tak oklepane i sztampowe, ze by sie wsydzili z nimi w ogole wyskakiwac. Jak chcesz sie komus przypodobac to nos mu to, czego ta osoba potrzebuje, a i tak nie ma gwarancji na seks, bo byc moze jestes juz skreslony na starcie, jak juz wchodzisz do tej kwiaciarni czy do cukierni.
              • hateuall Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 25.05.15, 18:38
                Ja nigdzie nie wchodzę, podśmiewam się trochę z hipokryzji.
                • hello-kitty2 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 25.05.15, 18:55
                  hateuall napisał:

                  > Ja nigdzie nie wchodzę, podśmiewam się trochę z hipokryzji.

                  Hipokryzji Gomorego?
    • facet_on_line Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 24.05.15, 10:33
      nie lubi ? a może nie ma w waszym seksie żadnej przyjemności dla niej moze nie ma orgazmu i seks w waszym wykonaniu jest nudny więc dlatego nie ma ochoty
    • ina_nova Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 24.05.15, 10:47
      a przed ślubem też taka była? Rozwiedź się.
      • feniks_4 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 24.05.15, 11:31
        Byc moze Gryzli przed slubem uwazal "cnotliwosc" u partnerki za najwieksza zalete.
        Mysle, ze wielu facetow - kiedy jeszcze nie mysla o zalozeniu rodziny - spotyka sie z dziewczynami lubiacymi seks, - ale na zone wybieraja sobie te pruderyjne, tlumaczac takie "cnotliwe" zachowanie dziewczyny - zasadami, wysoka moralnoscia, itp...
        Bardzo sie obawiaja, ze przyszla zona moglaby miec "bogata przeszlosc" i wielu partnerow przed nimi.. Wiec biora sobie za zone "dziewice orleanska"..... a potem po kilku latach bezseksia rozgladaja sie za namietna kochanka...
        Se la vie....


    • triss_merigold6 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 24.05.15, 13:02
      Wrogowie podrzucili czy to skutek 7 lat życia z Tobą pod jednym dachem?
      • pp.ptr Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 26.05.15, 22:38
        Ja wytrzymałem 6 lat do pierwszej zdrady. Z drugą było już łatwiej, dziesięć lat po zawarciu związku małżeńskiego. Głowa do góry!
        • kag73 Re: ile mozna sie wstrzymywać ze zdradą? 26.05.15, 22:46
          pp.ptr napisał:
          > Ja wytrzymałem 6 lat do pierwszej zdrady. Z drugą było już łatwiej, dziesięć la
          > t po zawarciu związku małżeńskiego. Głowa do góry!

          Podobno najtrudniejszy pierwszy raz, potem juz idzie z gorki;) Podobnie z rozwodem;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka