zawle 14.03.16, 21:32 charaktery.eu/artykul/kobiety-ktore-nienawidza-mezczyzn Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marek.zak1 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 14.03.16, 22:23 Te nienawidzą, które są przez mężczyzn z różnych względów olewane, albo takie, które mają wysokie wymagania i oczekiwania, a życie je weryfikuje i zamiast księcia mają dobrze bzykającego pracownika kotłowni. Odpowiedz Link
aandzia43 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 14.03.16, 23:32 Te, które potrafią się cieszyć dobrze bzykającym pracownikiem kotłowni nei nienawidzą mężczyzn. Generalnie nie nienawidzą mężczyzn te, które potrafią się nimi cieszyć. Ale to chyba żadne odkrycie: ludzie, którzy bezinteresownie cieszą się obecnością innych w swoim życiu nie przejawiają zazwyczaj wrogich uczuć. Nie możesz przeboleć tego dobrego kochanka z kotłowni? Nie traktuj tego tak osobiście ;-) Odpowiedz Link
glamourous Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 01:26 Tak, dokladnie tak. Ja jeszcze dodam, ze nienawidza mezczyzn te kobiety, ktore sie ich boja, ktore ich nie oswoily - w sensie ogolnym oczywiscie. Nie maja narzedzi, jak sie z nimi obchodzic, bo byc moze nikt ich tego nie nauczyl, mialy skopane relacje z ojcem, czy zaszczepiona przez matke niechec. Podsiadomy imprinting "samiec twoj wrog" na zewnatrz objawia sie negatywizmem i waleczna postawa silnej kobiety, a tak naprawde podszyte jest to wszystko strachem przed nie oswojona meskoscia. Odpowiedz Link
zawle Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 08:48 Jakże często współcześni mężczyźni nie czują się mężczyznami. Uważają, że są na każdym kroku ?kastrowani? przez silne kobiety. One już odzyskały w minionych dziesięcioleciach swoje prawa i zdobywają kolejne przyczółki. Oni tracą swoją tożsamość i alarmują: Jesteśmy dyskryminowani, tak jak kiedyś dyskryminowane były kobiety! Brońmy swoich praw! Tak narodził się na Zachodzie ruch wyzwolenia mężczyzn ? Men?s Rights Movement. Udręczeni, sfrustrowani Jaki przymiotnik najlepiej oddaje stan ducha mężczyzny XXI wieku? Sfrustrowany. Według badań nowojorskiego Work and Family Institute, rośnie liczba mężczyzn sfrustrowanych tym, że nie potrafią podołać wysokim wymaganiom stawianym im w pracy i w domu. Uczestnicy badania pt. ?The New Male Mystique? przyznali, że coraz trudniej jest im pogodzić obowiązki zawodowe z domowymi. Chcieliby zapewnić rodzinie lepsze warunki bytowe, komfort, ale w ostatnich latach zmieniły się ekonomiczne realia ? zarobki mężczyzn nie rosną, za to muszą oni więcej godzin spędzać w pracy i podnosić swoje kwalifikacje, bo teraz łatwiej stracić posadę. Zestresowani wracają do domu, a tu kolejne napięcia, bo żony oczekują, by sprostali roli aktywnego, zaangażowanego ojca i partnera. Konflikty rodzą się również w relacjach z rodzicami, oczekującymi wsparcia od synów, w których przecież ?zainwestowali? tyle uwagi, nadziei i... pieniędzy. Jakby tego było mało, mężczyźni są przedmiotem podszytych pogardą żartów obecnych w popkulturze. Drwi się z nich w dowcipach, gazetowych komiksach i popularnych sitcomach. W amerykańskich kioskach można kupić koszulki i kubki z napisami: ?Women Rule. Men Drool? (Kobiety rządzą. Mężczyźni się ślinią), ?Boys are stupid. Throw rocks at them? (Chłopcy są głupi. Ukamienuj ich), ?Dead Men Don?t Rape? (Martwi mężczyźni nie gwałcą), ?So many men. So little ammunition? (Tak wielu mężczyzn. Tak mało amunicji), ?What do you call a man with half a brain? Gifted? (Jak nazwiesz mężczyznę z połową mózgu? Obdarowany)... Nie powinno więc dziwić, że przybywa entuzjastów idei wyzwolenia mężczyzn, według której panujący porządek społeczny jest niesprawiedliwy i może szkodzić statusowi ekonomicznemu, zdrowiu psychicznemu, a nawet fizycznemu mężczyzn. ?To, że mamy penisy, nie znaczy, że powinniśmy być zmuszani do spełniania czyichś oczekiwań, zwłaszcza gdy sprowadzają na nas depresję czy przedwczesną śmierć?, napisał na blogu jeden ze zwolenników Men?s Rights Movement. Samiec ? twój wróg Mężczyźni broniący swoich praw przedstawiają siebie poniekąd jako ofiary feministek. Przy czym nie odbierają prawa bytu ruchowi feministycznemu. ?Od niepamiętnych czasów i we wszystkich kulturach kobiety musiały mierzyć się z licznymi przejawami zinstytucjonalizowanej dyskryminacji. Z tego powodu feminizm, jako ruch dążący do zrównania praw wszystkich ludzi w sferach społecznych, politycznych, ekonomicznych i zawodowych, jest godny pochwały? ? zapewnia dr Gad Saad, psycholog ewolucyjny i dziekan Evolutionary Behavioral Sciences and Darwinian Consumption na Concordia University. Zwraca jednak również uwagę na inne, wrogie oblicze feminizmu ? feminizm radykalny, którego obawiają się działacze Men?s Rights Movement. Ich zdaniem feminizm w swej radykalnej postaci zachwiał dynamiką męsko-damskich relacji. Dziś mężczyźni boją się przepuszczać kobiety w drzwiach, bo mogą być oskarżeni o... zamiar molestowania i pozwani o odszkodowanie. Ruch wyzwolenia mężczyzn krytykuje radykalne feministki za głoszenie poglądu, że mężczyźni i kobiety to istoty identyczne pod każdym względem. Uważają one, że skoro obie płcie powinny być jednakowo traktowane we wszystkich sferach życia publicznego, to dzięki odpowiedniemu wychowaniu można też ?neutralizować? rodzaj męski i eliminować ?narzędzia patriarchatu?. Dr Gad Saad nie zgadza się z tym: ?Jeśli idzie o płeć i rolę, jaką ona odgrywa w prokreacji, jesteśmy dwoma odmiennymi gatunkami. Mężczyzn i kobiety dzielą różnice biologiczne niemożliwe do wyeliminowania na drodze socjalizacji?. Mężczyźni stali się obiektem nie tylko pogardy, ale i ataku, ponieważ niektóre radykalne feministki postrzegają ich wyłącznie jako potencjalnych sprawców przemocy. Uważają one na przykład, że mężczyźni oglądają filmy pornograficzne tylko po to, by... przygotować się do gwałtu na kobietach. W The Women?s Room, powieści Marilyn French, jedna z bohaterek mówi: ?Wszyscy mężczyźni są gwałcicielami. To wszystko, czym są?. Dr Anthony Synnott, socjolog wykładający na Concordia University w Montrealu i autor książki Re-Thinking Men: Heroes, Villains and Victims, nie bagatelizuje przemocy ze strony mężczyzn wobec kobiet, ale przypomina, że podział na prześladowców i prześladowanych nie przebiega zgodnie z podziałem na płeć. Zwraca uwagę na to, że przedstawiciele obu płci krzywdzą się nawzajem. Jego zdaniem mizoandria (nienawiść do mężczyzn) pojawiła się jako reakcja na mizoginię (silne uprzedzenie do kobiet), a także faktyczne lub domniemane przypadki prześladowania kobiet. Socjologowie zwracają uwagę na to, że mizoandria ? dziś kulturowo akceptowana ? jest niebezpieczna tak jak rasizm czy homofobia, i to dla obu płci. O ile mizoginia została zbadana i szeroko opisana, to o mizoandrii wiadomo znacznie mniej. Co więcej, zjawisko mizoandrii nie ogranicza się jedynie do kobiet ? postawy antymęskie przejawiają sami mężczyźni. Anioły i demony Dlaczego dziś mężczyźni są obiektem tak silnych drwin i agresji? Akcja wywołuje reakcję, mizoginia napędza mizoandrię, twierdzą Paul Nathanson i Katherine Young, autorzy raportu pt. ?Beyond the Fall of Man?. Według nich, przyczyn mizoandrii trzeba szukać m.in. w błędnie przedstawianej historii, ukazującej tylko przestępstwa mężczyzn. Większość najsłynniejszych zbrodniarzy minionego stulecia to mężczyźni (Adolf Hitler, Józef Stalin, Pol Pot, Idi Amin, Charles Taylor, Nicolae Ceauşescu, Slobodan Milošević, Saddam Husajn i Osama bin Laden). Mniej mówi się o dobrych mężczyznach, bohatersko ginących w walce z tyranami, a prawie wcale nie wspomina o bezwzględności kobiet dysponujących władzą absolutną. Anthony Synnott uważa, że mamy do czynienia z nową odmianą seksizmu ? demonizacją, rozpowszechnioną w literaturze feministycznej i profeministycznej. Kobiety to anioły, a mężczyźni ? diabły wcielone. Betty Friedan, pisarka i feministyczna aktywistka, porównała podmiejski styl życia do ?komfortowego obozu koncentracyjnego? dla kobiet, a ich mężów do strażników SS. Z kolei dr Rosalind Miles, pisarka i literaturoznawca, opisała mężczyzn jako ?martwą płeć?. Jeszcze dalej poszła Valerie Solanas (niedoszła zabójczyni Andy?ego Warhola), przedstawicielka radykalnego feminizmu, założycielka Society for Cutting Up Men. W swoim manifeście napisała: ?Jako że życie w obecnym społeczeństwie jest w najlepszym wypadku straszliwym nudziarstwem i w najmniejszym stopniu nie służy kobietom, wszystkim uświadomionym, odpowiedzialnym i wynudzonym osobom płci żeńskiej pozostaje dziś tylko jedno: obalić rząd, wyeliminować obieg pieniądza, wprowadzić powszechną automatyzację produkcji i fizycznie zlikwidować wszystkich mężczyzn?. Brakuje tylko propagandowego sloganu matriarchatu z ?Seksmisji?: Liga rządzi, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi... Filozofia 3xW Jawnie okazywana mężczyznom wrogość ? przy jednoczesnej swobodzie wyborów kobiet ? sprawiła, że mężczyźni również zaczynają się domagać dla siebie zróżnicowanych wariantów i opcji. To tzw. mężczyźni Zeta, dla których kluczową wartością w tworzeniu nowego maskulinizmu jest wolność. Co ciekawe, podobna koncepcja miała swoich zwolenników w każdej epoce (np. Platon, Dante, Kopernik, Kolumb, Voltaire, Bismarck, Hemingway, Picasso). Byli to mężczyźni postrzegający współczesne sobie obyczaje za niesprawiedliwe, oczekiwania ? za zbyt wygórowane, a ?cechy męskie? za wymyślone na życzenie i dla wygody kobiet. Według Zeta, wypełnianie zadań tradycyjnie przypisanych do płci dla mężczyzn oznacza głównie straty. Dlatego swoją filozofię oparli na trzech ?w?: wstrzemięźliwość (virtue), Odpowiedz Link
wont2 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 13:06 Fajni ci mężczyźni zeta! :) Jakby nie ta "wstrzemięźliwość" to bym się kurde zapisał :) No i niepotrzebne te bajkowe wtręty o "oddaniu służbie ludzkości" (rili?! heh) i inwektywy o "feminazistkach". Resztę kupuję spod lady jak mięcho za Solidarności! :) Przeklejam resztę, bo się zawle urwało: Zeta utrzymuje wstrzemięźliwość, ponieważ wierzy, że mężczyzna świadomy swojej wartości nie ulega niczyim namowom i nie padnie ofiarą manipulacji. Panując nad pożądaniem, nie zostanie wykorzystany, a odstawiając używki, uniknie mnóstwa problemów. Mężczyzna Zeta jest wolny – sam wyznacza sobie cele i drogę, jaką ku nim podąża. Na argument, że powinien coś zrobić, „ponieważ jest mężczyzną”, odpowiada krótkim „nie”. Nie będąc ograniczany społecznymi normami czy zakazami, podejmuje lepsze decyzje i może swobodnie wybierać spośród wielu opcji. Dzięki elastycznemu sposobowi myślenia poszukuje twórczych rozwiązań i trafnie ocenia sytuację. Inni mężczyźni zwykle mają ręce związane takimi hasłami, jak: „Mężczyzna ma robić to, co do niego należy”; według Zeta mężczyzna powinien przede wszystkim robić to, co odpowiada jemu. Zeta dba o swoją wiarygodność – jest słowny i obowiązkowy. Życie w zgodzie ze sobą to podstawa wszystkiego, co myśli, mówi i robi. Mężczyzna Zeta jest w opozycji do tradycyjnych „kategorii” mężczyzn: Alfa, Beta czy Omega, którzy działają zgodnie z gotowymi scenariuszami postępowania, narzuconymi im przez społeczeństwo. Cechy poszczególnych „samców” oparte są w jakimś stopniu albo na poczuciu wyższości, albo niższości, i ograniczają ich zestawem konkretnych wytycznych (niezdolność do okazywania emocji, przymus posiadania rodziny, bycie wybawcą, opiekunem, dominującym samcem, ciężko pracującym robotnikiem albo mistrzem podrywania). Tacy mężczyźni warci są tyle, na ile wywiążą się ze swoich, wynikających z życiowego skryptu, obowiązków. Tradycyjnie pojmowany maskulinizm kładzie nacisk na zobowiązania wobec kobiet oraz społeczeństwa, natomiast mężczyźni Zeta są oddani służbie ludzkości jako ogółowi, nie zapominają przy tym o sobie. To mężczyźni wymykający się narzuconym normom i wizerunkowi, myślący w sposób niekonwencjonalny, zatem bywają odrzucani przez otoczenie, również przez innych mężczyzn. Mimo to Zeta ignorują społeczne oczekiwania, nie godzą się na opinie „gorszych” i zamierzają walczyć o swoje dobre imię ze społeczeństwem opanowanym, ich zdaniem, przez... „feminazizm” i „feminazistki”.? Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 13:17 wont2 napisał: > > Zeta utrzymuje wstrzemięźliwość, ponieważ wierzy, że mężczyzna świadomy swojej > wartości nie ulega niczyim namowom i nie padnie ofiarą manipulacji. Panując nad pożądaniem, nie zostanie wykorzystany, a odstawiając używki, uniknie mnóstwa problemów. > > Mężczyzna Zeta jest wolny – sam wyznacza sobie cele i drogę, jaką ku nim podąża. ========================================== Zeta - masturbator. Bez kobiety, bez miłości On i jego penetrator. Już nie odda swej WOLNOŚCI, Facet Zeta - masturbator. Odpowiedz Link
sabat3 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 13:24 marek.zak1 napisał: > Zeta - masturbator. www.youtube.com/watch?v=NRL4X9KZ6kc Zaczynam się zastanawiać, czy można jakoś forumowo wyskoczyć przez zamknięte okno śmiejąc się histerycznie :) Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 15:23 www.youtube.com/watch?v=XUxdn39PGhE&feature=youtu.be&t=119 Odpowiedz Link
satrustequi Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 13:25 Kiedyś byłem w Teatrze Dramatycznym i Zapasiewicz mówił ze sceny: Ty skurwysyński Zecie, ostatnia litero w alfabecie. Obecnie pokoleniem Zet nazywa się urodzonych w 21. wieku. Wyróżniają się m.in. tym że nazwa smartfon nie ma w ich przypadku sensu, bo prawie nie telefonują, a prawie cały czas używają tego urządzenia. Odpowiedz Link
sabat3 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 13:18 wont2 napisał: > według Zet > a mężczyzna powinien przede wszystkim robić to, co odpowiada jemu. Zeta dba o s > woją wiarygodność – jest słowny i obowiązkowy. Życie w zgodzie ze sobą to > podstawa wszystkiego, co myśli, mówi i robi. Tutaj mam wątpliwość, ponieważ z natury jestem niesłowny i mam na wszystko wyjebane. Co gorsza - odpowiada mi to. Zatem, czemu u licha mam być słowny i obowiązkowy, skoro nie spełnia to kryterium "robić to, co odpowiada jemu"? Poza tym - czemu mam być wstrzemięźliwy, skoro mi to nie odpowiada? Żyłbym w niezgodzie ze sobą, będąc wstrzemięźliwy, słowny i obowiązkowy. FUJ! A może jeszcze każą zapuścić brodę albo pejsy? Amisze już byli, to jakaś kolejna subkultura. W dodatku kłamliwa, bo niby mam robić tylko to co odpowiada mi, po czym słyszę, co mi każe robić subkultura. A niech się wyjebią zbiorowo na plecy. Ja nie mam parcia na przynależność do jakiejś grupy dziwaków. Odpowiedz Link
wont2 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 14:13 sabat3 napisał: > Tutaj mam wątpliwość, ponieważ z natury jestem niesłowny i mam na wszystko wyje > bane. Co gorsza - odpowiada mi to. Zatem, czemu u licha mam być słowny i obowią > zkowy, skoro nie spełnia to kryterium "robić to, co odpowiada jemu"? ------ Przyznaję, tkwi w tym pewien błąd logiczny. Ja z kolei jestem bardzo słowny. W teorii, bo rzadko kiedy daję słowo właśnie dlatego, że chcę być słowny i nie chcę danego słowa łamać. Tak samo z obowiązkami. Ponieważ uważam się za osobę obowiązkową, staram się eliminować z mojej codzienności jakiekolwiek obowiązki, tak aby mój obraz jako osoby obowiązkowej pozostał nienaruszony. Nie wiem czy podzielasz tę sprytną logikę, ale to się naprawdę sprawdza. > Poza tym - czemu mam być wstrzemięźliwy, skoro mi to nie odpowiada? Żyłbym w ni > ezgodzie ze sobą, będąc wstrzemięźliwy, słowny i obowiązkowy. FUJ! A może jeszc > ze każą zapuścić brodę albo pejsy? > Amisze już byli, to jakaś kolejna subkultura. W dodatku kłamliwa, bo niby mam r > obić tylko to co odpowiada mi, po czym słyszę, co mi każe robić subkultura. A n > iech się wyjebią zbiorowo na plecy. Ja nie mam parcia na przynależność do jakie > jś grupy dziwaków. --------- Tak, wstrzemięźliwości, w jakimkolwiek aspekcie naszego życia, mówimy stanowcze nie. Wszystkie odkrycia, cały postęp ludzkości wziął się z tego, że ludzie nie byli wstrzemięźliwi! Odpowiedz Link
satrustequi Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 14:21 A ja jestem bardzo punktualny i nawet bez zegarka przychodzę na czas, po prostu ta punktualność jakoś tak punktuje we mnie gdy idę i jadę na spotkanie... Jestem do tego stopnia punktualny, że kilka razy oddaliłem się z miejsca spotkania gdy druga strona nie przybyła punktualnie (nie zawiadamiając o swoim nadchodzącym spóźnieniu, choć mogła) Odpowiedz Link
wont2 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 14:26 No widzisz. A ja żeby się nie spóźnić po prostu z nikim się nie umawiam. Odpowiedz Link
satrustequi Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 14:28 wont2 napisał: > No widzisz. A ja żeby się nie spóźnić po prostu z nikim się nie umawiam. > To znaczy parę razy się nie popisałem przychodząc... za wcześnie. A to jest też niepunktualność Odpowiedz Link
ninek04 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 17:30 >mężczyźni Zeta są oddani służbie ludzkości jako ogółowi, nie zapominają przy tym o sobie. < Wolni, oddani służbie ogółowi, a przy tym wstrzemięźliwi-posiadając taki zestaw cech, ci Zeta bardziej pasują do braci zakonnych raczej , czy misjonarzy,niż do prezentowania nowego typu mężczyzny ;) Odpowiedz Link
aandzia43 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 12:15 Cchciałam jeszcze dodać (nie.pierwszy raz tutaj), że nienawidzą mężczyzn również kobiety słabe. Czasem się.zastanawiam, czy nie częściej. Niezaradne, z urazami, nie lubiące męskiego żywiołu, nie czujące się swobodnie w intymnej relacji, roszczeniowe i uprawiajace ukryty matriarchat po płaszczykiem patiarchatu. Modliszki pozerajace swoich facetów i do końca grające przed całym światem słabe, wykorzystane ofiary. To jest mina, na którą często wchodzą mężczyźni ze środowisk konserwatywnych. Sami się na nie pchają z pieśnią na ustach i jedynym słusznym obyczajowo sztandarem na głową. Jakzesz mi ich kompletnie nie żal :-P Urquhart swego czasu miał wizję kobiet Odpowiedz Link
aandzia43 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 12:30 UUrquhart swego czasu miał taką wizję całości kobiet na podstawie kobiet ze twojego środowiska/otoczenia. Najprawdopodobniej. Ciekawe, czy zaznał (nie mówię że.cielesnie od.razu) innych kobiet i rozszerzył ogląd rodzaju żeńskiego? :-) Odpowiedz Link
sabat3 Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 15.03.16, 12:50 aandzia43 napisała: > UUrquhart swego czasu miał taką wizję całości kobiet na podstawie kobiet ze two > jego środowiska/otoczenia. Najprawdopodobniej. Ciekawe, czy zaznał (nie mówię ż > e.cielesnie od.razu) innych kobiet i rozszerzył ogląd rodzaju żeńskiego? :-) Jak by nie zaznał, to by dalej kwękał. No ale co mu będziemy żałować? :) Odpowiedz Link
urquhart Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 15:21 aandzia43 napisała: > UUrquhart swego czasu miał taką wizję całości kobiet na podstawie kobiet ze two > jego środowiska/otoczenia. Najprawdopodobniej. Ciekawe, czy zaznał (nie mówię ż > e.cielesnie od.razu) innych kobiet i rozszerzył ogląd rodzaju żeńskiego? :-) Mnie zaś ciekawi czy choćby twoja aktywność na forum emama czy ŻR nie zweryfikowała twojego postrzeganiarodzaju żeńskiego i tego że wraz z siostrami z BSwM odbiegasz poważnie od statystycznego obrazu większości co kiedyś kwestionowałaś? Przyznaje wiedza o neuropsychologii: kobietach o męskim czy androgynicznym mózgu, innych mechanizmach gratyfikacji, cechach szczególnych, czy ich podejściu do seksu, jest bardzo cenna, ale wciąż to zdecydowana mniejszość kobiet. Ale inspiracja co do odkrywania tej wiedzy - bezcenna :) Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 15:51 Według mnie dzieli nas tylko doświadczenie. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 16:12 E tam, Urqu. Wiedze z tych wszystkich forow da sie pogodzic. Z BSWM mozesz sie dowiedziec, ze babki bardzo lubia sie dupczyc. A ZR i emamy dowiesz sie dodatkowo, ze niekoniecznie z Toba czy ze mna :)))) Odpowiedz Link
urquhart Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 17:43 sabat3 napisał: > ze babki bardzo lubia sie dupczyc. A ZR i emamy dowiesz sie dodatko > wo, ze niekoniecznie z Toba czy ze mna :)))) No, a z forów PUA jak zrobić pierwsze wrażenie żeby jednak chciały jednak z tobą bardziej niż innymi. Yoric tracił czas dzieląc sie doświadczeniami jak PUA to zaskakująco skuteczne pragmatyczne wykorzystanie psychoewo , a Tobie się to jeszcze nie utrwaliło? :) Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 18:03 urquhart napisał: > No, a z forów PUA jak zrobić pierwsze wrażenie żeby jednak chciały jednak z tob > ą bardziej niż innymi. > Yoric tracił czas dzieląc sie doświadczeniami jak PUA to zaskakująco skuteczne > pragmatyczne wykorzystanie psychoewo , a Tobie się to jeszcze nie utrwaliło? No co Ty, ja z rozmow z Yorickiem bardzo duzo wynioslem. Ale on sam - mam wrazenie - jest zdania, ze mainstream PUA to bullshit. PUA jako ruch stawia glownie na schemat Bad Boya, a sam wiesz, ze to nie jest jedyny skuteczny model, a mnie osobiscie nie jest nawet bliski. Nie wiem czemu mialbym sie tak zachowywac, to nie moja bajka :) Wyobrazasz sobie sabata bad boya? :) ja nie :))) Odpowiedz Link
urquhart Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 18:27 > No co Ty, ja z rozmow z Yorickiem bardzo duzo wynioslem. Ale on sam - mam wraze > nie - jest zdania, ze mainstream PUA to bullshit. PUA jako ruch stawia glownie > na schemat Bad Boya PUA jest operacyjnie skuteczny jako zaprzeczenie paradygmatu o równouprawnieniu w związku jako panaceum na problemy którymi karmi mas maintreamowa kultura która ma dla faceta jedną radę "staraj się bardziej", która jest jak wiemy jedynie ślepą uliczką i pogrążaniem się. Ale nie jako filozofia jest smieszny. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 18:59 E, nie masz racji. Staraj sie bardziej to bardzo skuteczny model do poprawy stosunkow malzenskich. Tylko w wydaniu wiekszosci facetow to jest "staraj sie byc wieksza cipa" a to jest przeciwskuteczne. Staraj sie bardziej, to znaczy zarabiaj wiecej, badz twardszy, bardziej meski, stanowczy, sumienny, powsciagliwy, dawaj wieksze poczucie bezpieczenstwa. I w sumie ten schemat nawet jakos tam koresponduje z tym co mowia PUA. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 19:50 sabat3 napisał: Staraj sie bardziej, to znaczy zarabiaj wiecej, badz twardszy, bardziej meski, stanowczy, sumienny, powsciagliwy, dawaj wieksze poczucie bezpieczenstwa. ============================================ Zgadzam się z tym podsumowaniem. Z tym, ze oprócz punktu pierwszego,czyli zarabiania, pozostałe to cechy charakteru, a one są jak gdyby wrodzone lub nabyte, zaobserwowane w młodości. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 20:13 marek.zak1 napisał: > Zgadzam się z tym podsumowaniem. Z tym, ze oprócz punktu pierwszego,czyli zarab > iania, pozostałe to cechy charakteru, a one są jak gdyby wrodzone lub nabyte, z > aobserwowane w młodości. Mozna probowac sie ksztaltowac w te strone, ale to nigdy nie bedzie do konca szczere, a przede wszystkim niezbyt skuteczne. A punkt pierwszy czyli zarabianie jest bardzo czesto pochodna wymienionych cech charakteru. Dlatego ja uwazam, ze funkcjonowanie w zwiazku to w duzej mierze wrodzone kompetencje i ktos kto ich nie ma jest predzej czy pozniej skazany na porazke. Nie wydaje mi sie, zeby to sie dalo na tyle ksztaltowac by ze zwiazkowego niedojdy zrobic super meza. Odpowiedz Link
proteinowy Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 20:41 A ja chyba wiem o co chodzi Urqu i sie z nim zgadzam. Samo postawienie sprawy "facet stara sie zeby uzyskać aprobatę kobiety" stawia go w sytuacji petenta niezależnie od tego o co i jak sie stara. Do niedawna byłem przekonany, ze najzdrowiej jest jak w długim zwiazku obie strony starają sie po prostu identyfikować wspólnie problem i go razem rozbrajać. No ale to sa mrzonki z poradnika dla panien XIX wiecznych, wstyd sie w ogole do takiego myślenia przyznawać. Związek to współpraca przepleciona z pasozytnictwem, wymiana informacji i dezinformacji, niekończący sie strumien niewerbalnych oczekiwań, zniszczeń, rozczarowań, wdzięczności, pogardy i chuj wie czego jeszcze. Wszystko to lata w powietrzu jak piłki u żonglerka, tylko każda ma inny kolor, prędkość i rozmiar. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 20:59 No ale PUA to bezdyskusyjnie "facet stara sie uzyskac aprobate kobiety", tyle ze probuje to zalosnie ukryc. Z tego by wynikalo, ze PUA to nie jest wlasciwa recepta. Odwazny poglad na tym forum :) Ja jestem zdania, ze wieksza czesc komponentow kwalifikujacych osobe do udanego funkcjonowania w zwiazku jest dziedziczna i niewiele z tym sie da zrobic. Ewentualnie jest efektem wieloletnich warunkowan i odwrocenie tego jest niemal niemozliwe. Odpowiedz Link
proteinowy Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 00:21 > No ale PUA to bezdyskusyjnie "facet stara sie uzyskac aprobate kobiety", tyle z > e probuje to zalosnie ukryc. Z tego by wynikalo, ze PUA to nie jest wlasciwa re > cepta. Odwazny poglad na tym forum :) Czemu? PUA ułatwia (chyba) przebicie się przez pierwsza barierę, pomaga przemalować trochę swojego awatara na bliższego oczekiwaniom, podnieść temperaturę o ten ułamek który pozwoli się wślizgnąć do majtek. Wobec nierównowagi między popytem i podażą PUA nie jest chyba taką złą alternatywą do: "idę do domu" albo "gwałt". > Ja jestem zdania, ze wieksza czesc komponentow kwalifikujacych osobe do udanego > funkcjonowania w zwiazku jest dziedziczna i niewiele z tym sie da zrobic. Ewen > tualnie jest efektem wieloletnich warunkowan i odwrocenie tego jest niemal niem > ozliwe. 100% zgoda. W tej chwili przeciętny mężczyzna jest nie jest dobrym partnerem dla przeciętnej kobiety. Może nigdy nie był. Zabawne jak kultura wyzwolona z cienia patriarchalnej opresji chyli się w stronę szympansiego rozkładu sił między płciami. Kto wie, może męskie klasztory to nie był taki zły pomysł, święty spokój i manuskrypty. Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 00:36 proteinowy napisał(a): > Czemu? PUA ułatwia (chyba) przebicie się przez pierwsza barierę, pomaga przemal > ować trochę swojego awatara na bliższego oczekiwaniom, podnieść temperaturę o t > en ułamek który pozwoli się wślizgnąć do majtek. Wobec nierównowagi między popy > tem i podażą PUA nie jest chyba taką złą alternatywą do: "idę do domu" albo "gw > ałt". Czy wyłudzenie będzie dobrą nazwą? Na turecką podróbę?;) Odpowiedz Link
proteinowy Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 00:44 Wyłudzenie, oszustwo a nawet gwałt (jak chcą niektóre koleżanki). Wolałbym sobie jaja odciąć niż być podskakującym kundlem który się przefarbował na dobermana. i.wp.pl/a/f/film/org/95/95/0179595.jpg s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/aa/fe/28/aafe28fdd474e6c48bb15d6532495e49.jpg Odpowiedz Link
proteinowy Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 00:52 > Wyłudzenie, oszustwo a nawet gwałt (jak chcą niektóre koleżanki). Wolałbym sobi > e jaja odciąć niż być podskakującym kundlem który się przefarbował na dobermana > . > > rel="nofollow">i.wp.pl/a/f/film/org/95/95/0179595.jpg > > rel="nofollow">s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/aa/fe/28/aafe28fdd474e6c48bb15d6532495e49.jpg Znowu wysłałem Ci potencjalnie sprzeczny komunikat. Chodziło mi o to, żw oszustwo jest dobra alternatywą dla księgowego Zygmunta bo inaczej nie podupczy wcale. Nie jest dobre dla mnie, bo do samego seksu przywiązuję coraz niższą wagę. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 01:03 proteinowy napisał(a): > Wyłudzenie, oszustwo a nawet gwałt (jak chcą niektóre koleżanki). Wolałbym sobi > e jaja odciąć niż być podskakującym kundlem który się przefarbował na dobermana > . > > i.wp.pl/a/f/film/org/95/95/0179595.jpg > > s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/aa/fe/28/aafe28fdd474e6c48bb15d6532495e49.jpg A odwrotnie? :) Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 00:59 zawle napisała: > Czy wyłudzenie będzie dobrą nazwą? Na turecką podróbę?;) Jasne, podobnie jak w wypadku makijażu u kobiet :D Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 10:13 sabat3 napisał: > zawle napisała: > > > Czy wyłudzenie będzie dobrą nazwą? Na turecką podróbę?;) > > Jasne, podobnie jak w wypadku makijażu u kobiet :D Niedokładnie sabat. Ja bym raczej porównała to do kreowania się na "daję tu, teraz i za darmo". Odpowiedz Link
urquhart Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 10:18 Dlaczego? Jedna strona sprzedaje drugiej wzajemnie złudzenia w które tamta chce wierzyć. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 10:21 zawle napisała: > sabat3 napisał: > > > zawle napisała: > > > > > Czy wyłudzenie będzie dobrą nazwą? Na turecką podróbę?;) > > > > Jasne, podobnie jak w wypadku makijażu u kobiet :D > > Niedokładnie sabat. Ja bym raczej porównała to do kreowania się na "daję tu, t > eraz i za darmo". No właśnie nie. To to piszesz to komunikat "testem tania". PUA każe budować komunikat "jestem drogi". Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 10:26 Bo kobiety chcą czegoś innego niż faceci, stąd inny komunikat;) Gdyby po takim tanim, dostępnym i bezproblemowym seksie udupiła ofiarę dzieckiem to osiągnęłaby swój cel. Tak jak facet zdobywa dostęp do majtek na podstawie własnej, wyuczonej wyjątkowości. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 10:23 zawle > Niedokładnie sabat. Ja bym raczej porównała to do kreowania się na "daję tu, t > eraz i za darmo". Niby ze za darmo nie mozna dostac? :) A te studenciaki z filmu, ktory linkowalas? :) Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 10:29 sabat3 napisał: > Niby ze za darmo nie mozna dostac? :) > A te studenciaki z filmu, ktory linkowalas? :) No pewnie że można. To ciągle powtarzam Wontowi, że nadal można. Tyle że taki przygodny seks to dla mnie żenada a nie frajda. Więc ....nie leży w gestii moich potrzeb. Jest bezwartościowy. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 11:03 zawle napisała: > No pewnie że można. To ciągle powtarzam Wontowi, że nadal można. Tyle że taki p > rzygodny seks to dla mnie żenada a nie frajda. Więc ....nie leży w gestii moich > potrzeb. Jest bezwartościowy. Masz racje, to kwestia potrzeb i optyki. Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 11:14 Podobnie z twoimi czystymi typami: bad boy, artysta, patriarcha, podróżnik. Od zawsze byli dla mnie postaciami żenującymi i nudnymi. Jeden wymiar zubaża mężczyznę. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 11:46 Swiat w Twoich oczach musi byc zenujacym miejscem :) Wokol tyle zenady... Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 11:52 sabat3 napisał: > Swiat w Twoich oczach musi byc zenujacym miejscem :) Wokol tyle zenady... Dzięki Bogu ludzie to nie cały świat;) Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 11:53 mam jeszcze jedno ulubione słowo: "Rozumiesz?" ;) Odpowiedz Link
wont2 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 11:58 zawle napisała: > No pewnie że można. To ciągle powtarzam Wontowi, że nadal można. Tyle że taki p > rzygodny seks to dla mnie żenada a nie frajda. Więc ....nie leży w gestii moich > potrzeb. Jest bezwartościowy. ------------ A co ja nie wiem, że można? Oczywiście, że można za darmo i bez zobowiązań. Pod warunkiem, że druga strona myśli, że płatność w formie zobowiązania wcześniej czy później nastąpi. Atrakcyjne bohaterki jak z twojego filmu (swoją drogą bardzo fajnego), dające dupy z czystej, mokrej żądzy dania mi dupy tu i teraz, bez jakichkolwiek oczekiwań, w moim filmie jakoś nie grają :) Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:07 Wont...takie pytanie z dupy. Bardziej się boisz że ktoś Ciebie pokocha, czy że będzie chciał z Tobą zamieszkać? Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:14 Jak mozna bac sie, ze ktos sie zakocha? Nie rozumiem... Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:16 bo myślisz na poziomie: chcę Tę zabawkę. Uważaj o czym marzysz sabat, bo Bóg akurat na Ciebie zerknie, a a niesamowite poczucie humoru;) Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 14:28 zawle napisała: > bo myślisz na poziomie: chcę Tę zabawkę. > Uważaj o czym marzysz sabat, bo Bóg akurat na Ciebie zerknie, a a niesamowite p > oczucie humoru;) Jest to wyjatkowo malo prawdopodobne. Zakochanie jest indukowane przez walory zwiazkowe, dlugoterminowe, a ja takowych nie posiadam. Odpowiedz Link
urquhart Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:13 No masz co za racjonalizacja. Jaskier też nie miał zdolności związkowych a się w nim zakochiwaly na potęgę, a Bogumił Niechcic miał :) Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:36 urquhart napisał: > No masz co za racjonalizacja. Jaskier też nie miał zdolności związkowych a się > w nim zakochiwaly na potęgę, a Bogumił Niechcic miał :) Chyba dla chłopek;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:53 zawle napisała: Jaskier też nie miał zdolności związkowych a się w nim zakochiwaly na potęgę, a Bogumił Niechcic miał :) > > Chyba dla chłopek;) ------------------------------------------------------------ Nie tylko. Barbara chłopka nie była, a jednak go wzięła. BN zapewnił jej w miarę przyzwoite, stabilne życie. Przypomnijmy, ze w XIX w było ono dane niewielkiej części populacji. Oczywiście jeśli ktoś marzy o kimś lepszym, biorąc gorszego zawsze będzie rozczarowany. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:46 urquhart napisał: > No masz co za racjonalizacja. Jaskier też nie miał zdolności związkowych a się > w nim zakochiwaly na potęgę, a Bogumił Niechcic miał :) W obu wypadkach chodzi o fikcję literacką, nie wiem za bardzo z czym mam dyskutować ;) Za chwile wyjedziesz, że Kubuś w skrytości ducha miał ochotę wyruchać Prosiaczka... Odpowiedz Link
wont2 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:23 zawle napisała: > Wont...takie pytanie z dupy. Bardziej się boisz że ktoś Ciebie pokocha, czy że > będzie chciał z Tobą zamieszkać? ------ Dlaczego miałbym się bać, że ktoś mnie pokocha bo nie rozumiem. Mogłoby mi być jedynie smutno czy przykro, że ktoś darzy mnie takim głębokim uczuciem a ja tego uczucia nie jestem w stanie odwzajemnić. Bo rozumiem, że mówimy o sytuacji kiedy ja nie jestem zakochany. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:27 wont2 napisał: > zawle napisała: > > > Wont...takie pytanie z dupy. Bardziej się boisz że ktoś Ciebie pokocha, c > zy że > > będzie chciał z Tobą zamieszkać? > ------ > Dlaczego miałbym się bać, że ktoś mnie pokocha bo nie rozumiem. Mogłoby mi być > jedynie smutno czy przykro, że ktoś darzy mnie takim głębokim uczuciem a ja teg > o uczucia nie jestem w stanie odwzajemnić. Bo rozumiem, że mówimy o sytuacji ki > edy ja nie jestem zakochany. A to nie to ten strach chodzi? że nie będziesz w stanie odwzajemnić? Odpowiedz Link
wont2 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:39 druginudziarz napisał: > A to nie to ten strach chodzi? że nie będziesz w stanie odwzajemnić? ------ Nie sądzę. Skąd strach? Nie wiem jak ty masz, ale ja jak kogoś poznaję to albo kobieta wpisuje się w mój program i być może coś z tego uczuciowo z mojej strony będzie albo się nie wpisuje i wiem, że nie będzie. To jest w pewnej mierze niezależne od fizycznej atrakcyjności - jest cała masa kobiet dla mnie atrakcyjnych w przypadku których wiem, że na pewno się nie zakocham. Może polubię, poczuję bliskość ale się nie zakocham. Więc to nie strach, bo ja się tego nie boję tylko to wiem. Zresztą chyba nie jestem jedyny i tak ma większość mężczyzn i kobiet. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:50 wont2 napisał: jest cała masa kobiet dla mnie atrakcyjnych w przypadku których wiem, że na pewno się nie zakocham. Może polubię, poczuję bliskość ale się nie zakocham. Więc to nie strach, bo ja się tego nie boję tylko to wiem. Zresztą chyba nie jestem jedyny i tak ma większość mężczyzn i kobiet. > ================================================ A byłeś zakochany? Może jest tak, ze Twoje negatywne doświadczenia powodują, że na wszelki wypadek mówisz sobie, nie, nie zakocham się. Może wolisz uniknąć porażki, niż ryzykować zaangażowanie? Odpowiedz Link
wont2 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 13:19 marek.zak1 napisał: > A byłeś zakochany? Może jest tak, ze Twoje negatywne doświadczenia powodują, że > na wszelki wypadek mówisz sobie, nie, nie zakocham się. Może wolisz uniknąć p > orażki, niż ryzykować zaangażowanie? ------ Marku, oczywiście że byłem zakochany. Kto nie był? Poza tym, po raz kolejny mam wrażenie, że nie czytasz uważnie. Przecież ja to napisałem w zupełnie innym kontekście niż twoje pytanie. Chodziło mi o to, że ja tak mam (i wydaje mi się, że większość kobiet i mężczyzn), że od początku wiesz, że w kimś się nie zakochasz. Że ktoś nie wpisuje się w twój program, nawet jeśli jest obiektywnie atrakcyjna/atrakcyjny i do łóżeczka bardzo chętnie ale do ołtarzyka to może jednak nie. Proponuję jednak nie mnożyć off-topów i zmienić temat. Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 13:26 wont2 napisał: Chodziło mi o to, że ja tak mam (i wydaje mi się, ż > e większość kobiet i mężczyzn), że od początku wiesz, że w kimś się nie zakocha > sz. Że ktoś nie wpisuje się w twój program, nawet jeśli jest obiektywnie atrakc > yjna/atrakcyjny i do łóżeczka bardzo chętnie ale do ołtarzyka to może jednak ni > e. Proponuję jednak nie mnożyć off-topów i zmienić temat. Off topy są najciekawszą częścią:)) Poza tym ja pisałam o miłości w rozdzielności z "ołtarzykiem". Widzę że u Ciebie zrobiło się z tego jedno. Może dlatego dzieje się tak ja się dzieje. Ja ona chce to ty nie lub na odwrót? Bo mi chodzi po głowie ten odpychający magnetyzm u Ciebie. Ale nie ma co o tym gadać....jeśli nie czujesz takiej potrzeby lub wręcz niechęć. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 13:45 won > Marku, oczywiście że byłem zakochany. Kto nie był? Poza tym, po raz kolejny mam > wrażenie, że nie czytasz uważnie. Przecież ja to napisałem w zupełnie innym kontekście niż twoje pytanie. Chodziło mi o to, że ja tak mam (i wydaje mi się, że większość kobiet i mężczyzn), że od początku wiesz, że w kimś się nie zakochasz. Że ktoś nie wpisuje się w twój program, nawet jeśli jest obiektywnie atrakcyjna/atrakcyjny i do łóżeczka bardzo chętnie ale do ołtarzyka to może jednak nie. Proponuję jednak nie mnożyć off-topów i zmienić temat. ======================================= Oczywiście, w większości (zdecydowanej) się nie zakochasz, ale czy w tej mniejszości nie ma kandydatek na tak? Wydaje mi się, że jest brak woli politycznej, związanej z obawą. Love is a risky game. Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:28 no tak myślałam na początku. Ale chyba byłaby to omasta na twoje ego, więc nie. Ciekawe czemu mi się to pytanie pojawiło w głowie? A co gdybyś ty też był? Odpowiedz Link
wont2 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:42 zawle napisała: > no tak myślałam na początku. Ale chyba byłaby to omasta na twoje ego, więc nie. > Ciekawe czemu mi się to pytanie pojawiło w głowie? A co gdybyś ty też był? ------- Chyba przesadzasz z tą krytyką mojego egoizmu. Do pasienia ego wystarcza mi cudze pożądanie. A jakbym ja też był, to bylibyśmy zakochani. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 00:56 proteinowy napisał(a): > 100% zgoda. W tej chwili przeciętny mężczyzna jest nie jest dobrym partnerem dl > a przeciętnej kobiety. Może nigdy nie był. Zabawne jak kultura wyzwolona z cien > ia patriarchalnej opresji chyli się w stronę szympansiego rozkładu sił między p > łciami. Kto wie, może męskie klasztory to nie był taki zły pomysł, święty spokó > j i manuskrypty. Mężem, kurde, nie jest i może nie być dobrym mężem! :D Again - patrz na jakie stanowisko aplikujesz. IMHO - faktycznie, bycie spełnionym, szczęśliwym, długoletnim partnerem w stałym związku jest kurewsko trudnym wyzwaniem dla przeciętnego faceta w naszych trudnych czasach. Ale można być wystarczająco dobrym spełnieniem jednego wieczoru, królem sobotniego parkietu, chwilowym lekiem na całe zło, albo niespokojnym duchem, z którym można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko. A Ty mi tu z "Memento Mori" od razu wyjeżdżasz :D Odpowiedz Link
proteinowy Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 01:30 > Mężem, kurde, nie jest i może nie być dobrym mężem! :D A to też tylko pierwsza warstwa z tym niedobrym mężem. Pod nią często leży coś takiego: mąż którego można jebać po uszach prywatnie i publicznie to jest właśnie często mąż udany. Wczoraj gościłem najlepszego kumpla z rodziną. Ich 3.5 roczna córeczka do mojego syna, którego prosilem zeby sie nią zajął: - rzuć tego pieska w lampę! - nie chcę... - no rzuuuuć! [jebudu - piesek przywalil w lampe] mala pedem wpada do salonu i: - on rzucil pieskiem w lampe! on rzucil pieskiem w lampe! Mój mały w tym wieku (teraz zresztą też) bywał agresywny, uparty albo probował coś ugrać ale nigdy nie był psychopatą dla samej radości udupienia bliźniego... > Again - patrz na jakie stanowisko aplikujesz. IMHO - faktycznie, bycie spełnion > ym, szczęśliwym, długoletnim partnerem w stałym związku jest kurewsko trudnym w > yzwaniem dla przeciętnego faceta w naszych trudnych czasach. > Ale można być wystarczająco dobrym spełnieniem jednego wieczoru, królem sobotni > ego parkietu, chwilowym lekiem na całe zło, albo niespokojnym duchem, z którym > można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko. A Ty mi tu z "Memento Mo > ri" od razu wyjeżdżasz :D Można, Wont zdaje się i wiersz przeczyta i zatańczy i humorem błyśnie. Carpe Diem Wontowi! Zdrowie! Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 01:41 proteinowy napisał(a): > Mój mały w tym wieku (teraz zresztą też) bywał agresywny, uparty albo probował > coś ugrać ale nigdy nie był psychopatą dla samej radości udupienia bliźniego... E, nie. To test wpływu. Ona nie donosiła, ani nie przeprowadziła prymitywnej intrygi, tylko nie mogła ukryć zdumienia, że on to zrobił, chociaż to było takie głupie. Odpowiedz Link
proteinowy Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 01:51 > E, nie. To test wpływu. Ona nie donosiła, ani nie przeprowadziła prymitywnej in > trygi, tylko nie mogła ukryć zdumienia, że on to zrobił, chociaż to było takie > głupie. Zawsze mozna przyjemność tego testu polaczyc z radoscia upublicznienia. Przypomnij sobie jak donoszą 3.5 latki - bez hipokryzji, z paluszkiem celującym w ofiare itd. Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 08:07 proteinowy napisał(a): > Zawsze mozna przyjemność tego testu polaczyc z radoscia upublicznienia. Przypom > nij sobie jak donoszą 3.5 latki - bez hipokryzji, z paluszkiem celującym w ofia > re itd. Ale czy Ty wlasnie podbijasz jakas mizoginska pileczke? Nie wierze... Badzmy szczerze Proteinowy. Ja jestem egocentrykiem, ale nie na tyle by nie dostrzegac oczywistosci. Przynajmniej kilka razy dziewczyny na tym forum kierowaly swoje zainteresowanie w Twoja strone. Olales je totalnie. Jesli irl nie wygladasz jak Quasimodo, w co szczerze watpie, to musi sie to dziac rowniez i poza wirtualem. I pewnie tez tak olewasz. Zajawki o ignorowaniu Twoich wypowiedzi przez znajomych swiadcza o tym, ze raczej nie siedzisz z geba na klodke, a tym samym jest pewne, ze dziewczyny Cie dostrzegaja i - tu mam pewnosc graniczaca z pewnoscia - jest jakas nisza, na ktora dzialasz i z ktorej moglbys czerpac jak ze zrodelka, gdyby Ci sie zachcialo przygod z laskami. Musisz to widziec, bystry jestes. Wiec - nie chcesz. Sam odpowiedz sobie dlaczego. Skoro tak, to sadze ze jakis wewnetrzny konflikt jest w Tobie. Cos ukrywasz i manifestuje sie to tym calym smutkiem, zalem i nostalgia. Mowiac o wypelnianiu funkcji meza dyskutowalismy o pewnym zbiorze kryteriow obiektywnych. Atrakcyjnosc mezczyzny to inna kategoria rozumowania - ten zbior cech wcale nie musi sie pokrywac. Zobacz przypadek ojca Urquharta, o ktorym nam mowil. Jako maz bylby beznadziejny, jako ojciec specjalnie sie nie wykazal. Niemniej - gdzie nie polazl tam sie jakies majtki dla niego same zdejmowaly. Musial istniec jakis klucz, ktory sprawial, ze kobiety tracily dla niego rozum. I wcale nie chodzilo o bycie mezem. Jeszcze jedno - jesli chodzi o bezposrednia przyczyne, dla ktorej kobiety zaczynaja gardzic swoimi partnerami to poczucie, ze moglyby miec wiecej. Ze przez jakas pomrocznosc jasna zwiazaly sie z odrazajacym klonem Bogumila Niechcica, a tymczasem wszedzie dookola czekaja na nia nenufary w stawach. Kobiety zupelnie inaczej odnosza sie do facetow, jesli maja poczucie sukcesu i czuja, ze ten konkretny facet jest dla niej wysoka polka, kims wartosciowym, niz gdy ma poczucie ze dostala chlopa z przydzialu i nie wiadomo w jakim kacie go upchnac. W tym drugim przypadku jest chlodna i mowi "chyba cie kocham" dopiero po paru miesiacach :)))) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 08:53 sabat3 napisał: > Jeszcze jedno - jesli chodzi o bezposrednia przyczyne, dla ktorej kobiety zaczynaja gardzic swoimi partnerami to poczucie, ze moglyby miec wiecej. Ze przez jakas pomrocznosc jasna zwiazaly sie z odrazajacym klonem Bogumila Niechcica, a tymczasem wszedzie dookola czekaja na nia nenufary w stawach. > Kobiety zupelnie inaczej odnosza sie do facetow, jesli maja poczucie sukcesu i czuja, ze ten konkretny facet jest dla niej wysoka polka, kims wartosciowym, niz gdy ma poczucie ze dostala chlopa z przydzialu i nie wiadomo w jakim kacie go upchnac. W tym drugim przypadku jest chlodna i mowi "chyba cie kocham" dopiero po paru miesiacach :)))) ======================================== Sabat, naprawdę trafnie to napisałeś. Problem bywa jednakże w tym, że o ile człowiek łatwo określa innych, to już z określeniem siebie samego ma problem. Otóż człowieka określa tylko rynek, a więc jeśli babka, w swoim mniemaniu dostała Niechcica, oznacza to tylko to, że na takiego Niechcica zasłużyła i takie jest jej miejsce w szeregu. O nenufarach może sobie pomarzyć, jak rozkłada nogi Niechcicowi. Odpowiedz Link
urquhart Na Jaskiera 28.03.16, 09:21 No ale teraz to ty mącisz przejrzyste rzeczy. PUA ględzi o bad boju , którego główna cechą jest pewność siebie oraz przygoda, nieprzewidywaność, niepodporządkowanie (brak odpowiedzialności, arogancja) oraz własna konsekwentna pasja która jest poniekąd promesą pasji i namiętności w seksie. Money and status jest jedynie inną mniej wyszukaną ale formą uznania i podziwu. Ojciec jest uznanym artystą nowoczesnego nurtu i w pełni wpisuje się idealnie w ten model. Czepiasz sie Proteinowego ale ile razy tobie trzeba pisać że masz grubo ponadprzeciętne uzdolnienia werbalne króre marnujesz zajmując się rachunkowością, pewno z pasji zrezygnowałeś dla domu i dzieci, ale i gdybyś tylko chciał i wytrenował brakujące elementy PUA to byś podobnie mógł wyrywać na Jaskiera do wyboru do koloru. Ja tam włączyłem te wyśmiewane elementy bad boya z bardzo dobrym skutkiem :) Odpowiedz Link
sabat3 Re: Na Jaskiera 28.03.16, 09:40 To nie sa proste rzeczy Urqu. I to Ty mieszasz pojecia. PUA mainstreamowe skupia sie na bad boyu, ale tych glownych nurtow interesujacych dla kobiet jest wiecej. Nawet wklejalem z Deangelo kiedys taka macierz. Artysta to nie bad boy, to wlasnie drugi "czysty typ", ktory zawsze przyciagal kobiety. Wedlug mnie dobrze jeszcze dziala odkrywca (podroznik, dziennikarz, sportowcy uprawiajacy dynamiczne dyscypliny) oraz patriarcha (dobrze zarabiajacy, konserwatywny facet najlepiej nadajacy sie do roli ojca i meza). Dzialaja na konkretne emocje. Bad boy zmusza do uleglosci, artysta budzi uczucia romantyczne, odkrywca zaspokaja zadze poznawania i silnych wrazen, patriarcha daje poczucie bezpieczenstwa i stabilizacji. Wiec nie musisz byc bad boyem, masz jeszcze co najmniej 3 alternatywne szlaki :) Odpowiedz Link
urquhart Re: Na Jaskiera 28.03.16, 10:07 Czy artysta, czy odkrywca podróżnik , czy gangster czy Trynkiewicz wspólną cechy to pasja i niepodporzadkowywanie społecznym normom ograniczeniom , kreatywne przekraczanie ich . Cocky & funny. Nie pasuje tylko twój patriarcha, no chyba ze przekracza normy stosujac patriarchaną przemoc domową. :) Odpowiedz Link
urquhart Re: Na Jaskiera 28.03.16, 10:24 > Czy artysta, czy odkrywca podróżnik , czy gangster czy Trynkiewicz wspólną cech > y to pasja i niepodporzadkowywanie społecznym normom ograniczeniom , kreatywne > przekraczanie ich . Cocky & funny. Dokładnie odwrotny degradujący wpływ ma na pożądanie u kobiety podporządkowywanie się normom społecznym coraz ściślej, odwrotność bad boya, czyli własnie owe "Staraj się bardziej" (wypełniać deklarowane oczekiwania kobiet), zostań "drugą matką" itp. Odpowiedz Link
urquhart Re: Na Jaskiera 28.03.16, 10:29 Cocky and funny < antonim > Poważny, Odpowiedzialny ii Pracowity . No i macie wspomniany symboliczny syndrom braku pożądania do Bogumiła Niechcica. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Na Jaskiera 28.03.16, 10:50 urquhart napisał: > Cocky and funny < antonim > Poważny, Odpowiedzialny ii Pracowity . > No i macie wspomniany symboliczny syndrom braku pożądania do Bogumiła Niechcic > a. Ciekawe że już wtedy zwrócono na to uwagę. Podobno chodzi o pokolenie "panien z dobrych domów" wychowanych na literaturze romantycznej :) Pytanie czy chłopi ze wsi Niechcica mieli takie same problemy ;) Odpowiedz Link
proteinowy Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 10:43 > Ale czy Ty wlasnie podbijasz jakas mizoginska pileczke? Nie wierze... > Badzmy szczerze Proteinowy. Ja jestem egocentrykiem, ale nie na tyle by nie dos > trzegac oczywistosci. Przynajmniej kilka razy dziewczyny na tym forum kierowaly > swoje zainteresowanie w Twoja strone. Cholera, szybko nabrało ciężaru większego niz zamierzałem i to w kilku kierunkach na raz. Uporządkujmy. Najpierw kwestia dzieci obu płci. Faktycznie jestem przekonany, ze dziewczynki rozwijają sie inaczej niz chłopcy. W szczególności duzo szybciej i lepiej opanowują umiejętności społeczne. Jestem przekonany, ze przeciętna kobieta góruje psychologicznie i emocjonalnie nad przeciętnym mężczyzna co najmniej tak jak on fizycznie. Jestes ze szkoły "tabula rasa" i tego ze plec jest w całości konstruktem społecznym? Ok dzieci z głowy teraz mizogina. Jaki dokładnie spodziewany efekt moze mieć tego typu zarzut? Ilu bard-core'owych rasistów, bigotów albo wlasnie mizoginów widziałeś, którzy w takiej sytuacji zareagowali "o Jezu, jestem złym człowiekiem" zapłakało, przywdziało wór pokutny i poszło wykapać swoje przekonania w Lourdes? Podejrzewam, ze zarzuty tego typu to zaproszenie do skryptu "ależ skąd, wiele z moich najlepszych przyjaciół to kobiety" i polerowania aureoli przy swoim awatarze. Odmawiam polerowania i możliwe ze jestem mizoginem. Na pewno jestem negatywnie nastawiony do koncepcji zwiazku i uważam, ze zbyt wielu mezczyzn sie wiąże z oplakanym skutkiem dla wszystkich zainteresowanych. Na koniec o kobiecym zainteresowaniu. Bez jaj z tym olewaniem, nie sposób nie uśmiechnąć sie z sympatia czytając niemal każdą z tutejszych kobiet. Nawet perełki Triss. Nie próbuje flirtować, bo i po co? Doceniam wsparcie, ale ja wiem, ze nie jestem przezroczysty. Przy odpowiedniej dozie pozy i kłamstwa (strategia A) albo biorąc pod uwage dochody, mycie kibla i garów (strategia B) mógłbym pewnie skutecznie rozpieprzyć bieżące małżeństwo. Duzo lepiej poczytać co dziewczyny piszą anonimowo. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 10:27 proteinowy napisał(a): > mala pedem wpada do salonu i: > - on rzucil pieskiem w lampe! on rzucil pieskiem w lampe! > > Mój mały w tym wieku (teraz zresztą też) bywał agresywny, uparty albo probował > coś ugrać ale nigdy nie był psychopatą dla samej radości udupienia bliźniego... Może wojna idzie? skoro umiejętność spiskowania rośnie w cenę? (Kerry w Moskwie, a Oba_ma odmówił Dudzie, żarty się kończą? na szczęście czarny jeszcze tylko milka miesięcy na stanowisku, ale ch. wie co dalej.) Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 10:34 proteinowy napisał(a): > Mój mały w tym wieku (teraz zresztą też) bywał agresywny, uparty albo probował > coś ugrać ale nigdy nie był psychopatą dla samej radości udupienia bliźniego... Miałam podobną sytuację. Wakacje z koleżanką i jej córka. Gdy dziewczynka waliła mojego syna pieskiem po głowie to była przednia zabawa. Gdy mój przywalił jej, rozpoczęła się regularna histeria. Co zrobisz....dzieci czasami nie mają okazji uczyć się zachowań społecznych ( jedynacy, system wychowawczy). Odpowiedz Link
wont2 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 12:17 proteinowy napisał(a): > Można, Wont zdaje się i wiersz przeczyta i zatańczy i humorem błyśnie. Carpe Di > em Wontowi! Zdrowie! ------ Proteinowy, chyba za bardzo idealizujesz moje życie. Życie samemu, oprócz niezaprzeczalnych zalet, ma taką podstawową wadę, że przestajesz się oszukiwać, no bo po co, że życie ma jakiś głębszy sens. Jak masz żonę, dzieci, to zapierdalasz dla nich. Z miłości, z poczucia obowiązku, z braku innego pomysłu. No masz jakiś cel w życiu, któremu podporządkowujesz resztę. Jakiś znajomy rytm, który cię niesie przez życie i pomaga się odnaleźć. A jak jesteś sam, żyjesz tylko dla siebie, to jesteś bardziej podatny na pytania o sens życia i temu podobne egzystencjalne rozkminy. No i wychodzi ci, że nic nie ma większego sensu. Ja dodatkowo w sezonie jesienno-zimowym tryskam energią jak niedźwiedź po walerianie i chce mi się tylko spać... Ale właśnie się budzę. The spring is cumming! :) Odpowiedz Link
proteinowy Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 15:03 > Proteinowy, chyba za bardzo idealizujesz moje życie. Take it, bitch ;) Masz u mnie ołtarzyk, na wschodniej stronie i nic na to nie poradzisz. Odpowiedz Link
ninek04 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:45 wont 2napisal >Życie samemu, oprócz niezaprzeczalnych zalet, ma taką podstawową wadę, że przestajesz się oszukiwać, no bo po co, że życie ma jakiś głębszy sens. Jak masz żonę, dzieci, to zapierdalasz dla nich. Z miłości, z poczucia obowiązku, z braku innego pomysłu. No masz jakiś cel w życiu, któremu podporządkowujesz resztę. Jakiś znajomy rytm, który cię niesie przez życie i pomaga się odnaleźć. A jak jesteś sam, żyjesz tylko dla siebie, to jesteś bardziej podatny na pytania o sens życia i temu podobne egzystencjalne rozkminy. No i wychodzi ci, że nic nie ma większego sensu.< Oj,oj,nie sądzę by tego typu rozkminy były tylko wyłącznie domeną singli.W przypadku posiadania rodziny pytanie z rodzaju jaki sens i po chu..to wszystko nasuwa się równie często,skoro i tak masz świadomość, że wraz z Twoim odejściem oni zostaną, a Ty nigdy nie dowiesz się, jak im się ułożyło i co z nimi dalej -i na co, po co to wszystko było, gonitwa i pozostawanie w kieracie codziennych czynności, obowiązków, powinności i starań.? Ale masz rację, na szczęście zima już za nami,teraz już tylko wiosna -cieplejszy wieje wiatr, trzeba się obudzić na dobre ;) Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:50 Nigdy się nie zastanawiałam...no może wtedy gdy zastanawiałam się czy posprzątać czy sobie poleżeć. Wtedy tak..na chuj to wszystko? ;) Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:53 zawle napisała: > Wtedy tak..na chuj to wszystko? ;) to mi się od razu przypomina: - Proszę Pana, przyniosłem wrzątek. - A na chuj mi ten wrzątek? - Klient nasz Pan. Odpowiedz Link
ninek04 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:54 No nie,to jasne przecież, na chuj sprzątać, skoro można poleżeć i poczytać na przykład, sprzątanie nie zając, nie ucieknie ;) Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:56 A co Ci ucieknie? Dzieciaki sprzed miski? Odpowiedz Link
ninek04 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 17:10 Przecież im miski nie podstawiam pod nos. Jak zgłodnieją, to same sobie miskę znajdą. Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 17:15 Skoro nie dzieciaki to co? O jakim sensie mówicie? O jakim celu? Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 17:23 zawle napisała: > Skoro nie dzieciaki to co? O jakim sensie mówicie? O jakim celu? Dobrze że człowiek nie rozmnaża się przez pączkowanie. Cały czas kłapalibyśmy dziobami o pączkach i że któryś nie pączkuje. I że życie bez pączkowania jest bez sensu. Zresztą nie trudno byłoby do tego dojść, osobniki bez silnego instynktu pączkowania nie przetrwałyby zbyt długo jako linia genetyczna. Przynajmniej nie mielibyśmy problemów małżeńskich, bo moglibyśmy pączkować w samotności. Ciekawe czy najważniejszym świętem roku byłby Tłusty Czwartek? Odpowiedz Link
ninek04 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 17:33 Ale wiesz, jeden ze szczepów Saccharomyces, to niemalże panaceum na przeróżne dolegliwości -mam to sprawdzone i przetestowane ;)) Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 17:45 ninek04 napisała: > Ale wiesz, jeden ze szczepów Saccharomyces, to niemalże panaceum na przeróżne d > olegliwości -mam to sprawdzone i przetestowane ;)) Nie wiem który, ale w rankingach popularności z pewnością numerem jeden są drożdże piwne ;) Odpowiedz Link
ninek04 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 18:13 Jak ktoś lubi, to pewnie tak.Ale mnie chodziło bardziej o zastosowanie medyczne, a nie spożywcze. Tak mi się skojarzyło z tym pączkowaniem. Odpowiedz Link
urquhart Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 29.03.16, 08:31 ninek04 napisała: > Jak ktoś lubi, to pewnie tak.Ale mnie chodziło bardziej o zastosowanie medyczne > , a nie spożywcze Vaginalne znaczy się? Odpowiedz Link
ninek04 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 29.03.16, 15:59 >Vaginalne znaczy się?< Miałam na myśli szczep S.boulardii, idealnie sprawdzający się w dolegliwościach żołądkowo-jelitowych, zwłaszcza biegunkach. Czasem wystarczy jedna kapsułka i wszystko, co złe, mija bez śladu. Z zastosowaniem waginalnym drożdży nie spotkałam się w ogóle, no ale jakby zaczęły bez umiaru pączkować w cipce, to nie wiem, czym by się to skończyło ;) -- Odpowiedz Link
sabat3 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 16:51 ninek04 napisała: > Oj,oj,nie sądzę by tego typu rozkminy były tylko wyłącznie domeną singli.W prz > ypadku posiadania rodziny pytanie z rodzaju jaki sens i po chu..to wszystko nas > uwa się równie często,skoro i tak masz świadomość, że wraz z Twoim odejściem on > i zostaną, a Ty nigdy nie dowiesz się, jak im się ułożyło i co z nimi dalej -i > na co, po co to wszystko było, gonitwa i pozostawanie w kieracie codziennych cz > ynności, obowiązków, powinności i starań.? Dokładnie to samo chciałem mu napisać. > Ale masz rację, na szczęście zima j > uż za nami,teraz już tylko wiosna -cieplejszy wieje wiatr, trzeba się obudzić n > a dobre ;) U mnie za oknem wszystko się budzi, ptaki jakieś śpiewają, powietrze orzeźwiające. Czuć wiosnę, nie da się ukryć. Odpowiedz Link
ninek04 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 17:06 >U mnie za oknem wszystko się budzi, ptaki jakieś śpiewają, powietrze orzeźwiające. Czuć wiosnę, nie da się ukryć.< U mnie, tu na południu, oznaki wiosny zawsze pojawiały się wcześniej, niż w moich rodzinnych stronach. Stąd też, gdy wracałam stamtąd nie mogłam posiąść się z zachwytu, że tu natura w rozbuchanym rozkwicie, a tam jeszcze szarość,wilgoć i zimno. No i jak się nie cieszyć? ;) Odpowiedz Link
wont2 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 20:42 ninek04 napisała: > Oj,oj,nie sądzę by tego typu rozkminy były tylko wyłącznie domeną singli. ------- No dobra. Ale jako singiel mam więcej czasu na takie rozkminy ;) Odpowiedz Link
proteinowy Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 21:05 > Oj,oj,nie sądzę by tego typu rozkminy były tylko wyłącznie domeną singli.W prz > ypadku posiadania rodziny pytanie z rodzaju jaki sens i po chu..to wszystko nas > uwa się równie często,skoro i tak masz świadomość, że wraz z Twoim odejściem on > i zostaną, a Ty nigdy nie dowiesz się, jak im się ułożyło i co z nimi dalej Albo podejrzenie ze Twoj pobyt z nimi przez te kilkadziesiąt lat to jednak strata dla nich tez. Ale pewności nie masz (moze to lenistwo, moze brak jaj) zeby ten cały układ rozlierdolic i przeczołgać do jakiejs nory i wiecej tam nikogo nie wpuszczać. Wont małżeństwo jest jak ISIS - jak juz w koncu to usuną to krajobraz i możliwości nie bedą takie jak wczesniej. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 21:40 proteinowy napisał(a): > Do niedawna byłem przekonany, ze najzdrowiej jest jak w długim zwiazku obie strony starają sie po prostu identyfikować wspólnie problem i go razem rozbrajać. No ale to sa mrzonki z poradnika dla panien XIX wiecznych, wstyd sie w ogole do takiego myślenia przyznawać. ========================================== Ale to jest w zgodzie z największym kłamstwem XXI wieku czyli poprawnością polityczną. Prawda jest taka, że gdy kobieta odkryje, że jest od faceta silniejsza, nigdy tego nie wybaczy i jest to koniec jej uczucia do faceta. Kobieta kocha w facecie jego siłę i jego nad nią przewagę. Tylko to. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 22:33 marek.zak1 napisał: > Ale to jest w zgodzie z największym kłamstwem XXI wieku czyli poprawnością poli > tyczną. Prawda jest taka, że gdy kobieta odkryje, że jest od faceta silniejsza, > nigdy tego nie wybaczy i jest to koniec jej uczucia do faceta. Kobieta kocha w > facecie jego siłę i jego nad nią przewagę. Tylko to. Kocha lub nienawidzi. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 27.03.16, 22:38 druginudziarz napisał: > marek.zak1 napisał: > > > Ale to jest w zgodzie z największym kłamstwem XXI wieku czyli poprawnością polityczną. Prawda jest taka, że gdy kobieta odkryje, że jest od faceta silniejsza,/ nigdy tego nie wybaczy i jest to koniec jej uczucia do faceta. Kobieta kocha w facecie jego siłę i jego nad nią przewagę. Tylko to. > > Kocha lub nienawidzi. ================================ No tak, jak go nie lubi, to nie lubi mimo przewagi. Ale, ale to nielubienie silnego faceta może przeistoczyć się w miłość. To typowy schemat harlequina. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 00:01 marek.zak1 napisał: > > Kocha lub nienawidzi. > ================================ > No tak, jak go nie lubi, to nie lubi mimo przewagi. Ale, ale to nielubienie sil > nego faceta może przeistoczyć się w miłość. To typowy schemat harlequina. Czyli schemat z legend i bajek ;) Przeistoczy się tylko jeśli uwierzy że bezpieczeństwa nie musi szukać samodzielnie, a silna osoba w jej najbliższym otoczeniu to atut a nie powód do niepokoju. Odpowiedz Link
zawle Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 00:40 druginudziarz napisał: > Czyli schemat z legend i bajek ;) > Przeistoczy się tylko jeśli uwierzy że bezpieczeństwa nie musi szukać samodziel > nie, a silna osoba w jej najbliższym otoczeniu to atut a nie powód do niepokoju. Słabe kobiety szukają siły w NIM, silne chcą kogoś kto im dorównuje. Jakby nie patrzeć...dupa zawsze z tyłu;) Ale dzięki Bogu są jeszcze te którym siły dodaje posiadanie przedstawiciela płci męskiej- te wybredne nie są;) Odpowiedz Link
aandzia43 Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 28.03.16, 14:21 > > Mnie zaś ciekawi czy choćby twoja aktywność na forum emama czy ŻR nie zweryfiko > wała twojego postrzeganiarodzaju żeńskiego i tego że wraz z siostrami z BSwM od > biegasz poważnie od statystycznego obrazu większości co kiedyś kwestionowałaś? Owszem, kwestionowałam i to ostro, ale swoją imputowana mi przez ciebie przynalezność do grona kobiet testosteronowych w czasach, kiedy jeszcze nazywałeś tak wszystkie kobiety odbiegające od modelu "modliszka-niedajka" :-P Potem rozszerzyłeś spektrum wiedzy o kobietach o androgyniczność i już nie protestowałam. Czasem tylko przypominałam zdecydowanym tonem, że ja i parę dziewczyn z tego forum nie jesteśmy jedynymi takimi na świecie, i że jest nas całkiem dużo ;-) Jesli chodzi o forum emama to jest jest bardzo aktywne forum i ma mnóstwo uczestniczek. Ja poruszam się po jego obrzeżach, do wielu wątków w ogóle nei zaglądam i większosci uczestniczek w ogóle nie kojarzę. Natomiast obczajam tam przynajmniej paręnaście uczestniczek bardzo podobnych do mnie pod względem szerkko pojętej erotyki i priorytetów osobistych. Obczajam kilkanaście, a ja tam tak naprawde mało obczajam. Za to jak się trafi wątek konkretnie erotyki dotyczący, to sie okazuje, że i kilkadziesiąt sie znajdzie ;-) Pamiętasz? Odpowiedz Link
urquhart Re: Wizja Kobiet - Aandzia43 vs Urquhart 29.03.16, 08:22 aandzia43 napisała: > Owszem, kwestionowałam i to ostro, ale swoją imputowana mi przez ciebie przynal > ezność do grona kobiet testosteronowych w czasach, kiedy jeszcze nazywałeś tak > wszystkie kobiety odbiegające od modelu "modliszka-niedajka" :-P Potem rozszerz > yłeś spektrum wiedzy o kobietach o androgyniczność i już nie protestowałam. Cza > sem tylko przypominałam zdecydowanym tonem, że ja i parę dziewczyn z tego forum > nie jesteśmy jedynymi takimi na świecie, i że jest nas całkiem dużo ;-) Przyznaję że moje poglądy ewoluowały znacznie. Ale w temacie forum to jednak większość facetów musi jakoś żyć z tą większością kobiet ze wykształconym przewagą estrogenów kobiecym mózgiem i dłuższym palcem wskazującym i nie ma łatwo... Odpowiedz Link
druginudziarz Re: ruch wyzwolenia...zaczęło się 14.03.16, 23:45 zawle napisała: > charaktery.eu/artykul/kobiety-ktore-nienawidza-mezczyzn Ale chyba dostęp jest płatny (?) W każdym razie ja nie widzę artykułu, same nagłówki i linki do artykułów. Jeśli artykuł faktycznie jest odpłatny, to wrzuć go na forum. Odpowiedz Link