twojabogini
26.06.16, 23:11
Na początek mój coming out: jestem wysokofunkcjonującą ASP (czy jak kto woli "mam" aspergera). Zresztą pierwsze sugestie w tym kierunku padły kiedyś właśnie na tym forum :) Pomijam przyjazne sugestie, że powinnam się przebadać od osób, którym trudno się pogodzić z odmiennymi od ich własnych poglądami. Nie zarażam.
Pisanie na formach jest pomocne w diagnozie :) Moja terapeutka o mało się nie posikała z radochy, gdy zdecydowałam się pokazać jej wątek, w którym szczerze opisałam, co czułam po wspólnym zamieszkaniu z moim obecnym mężem.
Jako typowa ASP nie mogłam odmówić sobie przegryzienia się przez temat ASP i relacji do seksualności oraz ról płciowych. W Polsce szacuje się całkiem sporą liczbę osób z ASP, głównie mężczyzn (teorie są różne - kobiet może być równie dużo, ale u nich ASP lepiej się maskuje). Większość dorosłych nie jest zdiagnozowanych. Jeśli mają problem z akceptacją siebie, lub otoczenie ma z tym problem - często cierpią. Akceptacja i trochę pomocy w ogarnięciu paru rzeczy rozwiązuje większość problemów.
Kobiety z ASP - mają problem z genderowymi rolami, a ściślej - często mają w d. co powinny, a czego nie powinny jako kobiety, a niektóre z nich zwyczajnie tego nie łapią. Chyba, że się wkręciły, wtedy mogą być mega skupione na wyglądzie, albo do złudzenia przypominać zonę ze stepford :) Seksualność zależy w dużej mierze od klimatu w jakim się wychowały. Pewne cechy związane z ASP czynią je łatwymi ofiarami molestowania i gwałtów, szczególnie w okresie dzieciństwa i dorastania, a także zwiększają ryzyko doświadczania przemocy w związku.
Podejście do seksu w dużej mierze zależy od tego czym nasiąknęły - od kobiet które leją na normy społeczne i dużo eksperymentują ze sobą i innymi, po osoby aseksualne (tu wpływ ma także nadwrażliwość lub zmniejszona wrażliwość na bodźce dotykowe, czasem występująca u ASP). Wiele z nich cechuje duża otwartość i szczerość w rozmowach na "te tematy", traktują temat jak każdy inny.
Jako kochanki - jeśli się wkręcą mogą wydawać się spełnieniem marzeń partnera/partnerki, do czasu kiedy nie znajdą sobie nowego hobby. Czasem mogą być mało czułe. Często przytrafia im się, że gdy szczerze i otwarcie omawiają swoje potrzeby lub komunikują partnerom niezadowolenie nie rozumieją reakcji partnera, który czuje się urażony. Z punktu widzenia przeciętnej osoby ASP wydaje się to irracjonalne. Jak można poczuć się zranionym INFORMACJĄ?Osoby neurotypowe lepiej czują takie rzeczy i raczej nie walą wprost.
Mężczyźni z ASP - mam mniej danych ale:
Jeśli się dobrze wkręcą w temat mają szanse zostać mistrzami kobiecej rozkoszy. Ich stosunek do seksu i seksualności także jest wypadkową tego co po drodze wpadło im do głowy. Łatwo wpadają w sidła pornografii i wtedy mają problem z życiem seksualnym w realu - nie za bardzo widzą różnicę (hehe... asp posiada znaczna liczna mężczyzn, ale gdyby stosować wyłącznie to kryterium to liczba się potroi :)
Mogą być postrzegani jako mało czuli, ale poinstruowani reagują pozytywnie, dobrze reagują na konkretne wskazówki od seksualnych partnerów i partnerek. Chyba, że tkwią w schematyzmie zachowań seksualnych co może się zdarzyć.
Nadmierna szczerość jest trudna dla ich partnerek w innych aspektach niż szczerość kobiet ASP wobec partnerów - jak kobieta przytyje i uznają, że przez to jest mniej atrakcyjna na pewno to powiedzą. Tak samo szczerze skomentują nowa fryzurę, beznadziejny makijaż itp. Dla wielu kobiet taka szczerość jest "nadmierna".
Fajnie przy tym wychodzi genderowa fiksacja - mężczyzn na sprawności seksualnej, kobiet na wyglądzie. Badając zagadnienie Aspich sporo dowiedziałam się o osobach typowych. Czasem zastanawiałam się przy tym kto tu jest normalny.
Osoby z ASP choć zazwyczaj zachowują wierność i są lojalnymi partnerami, często mają wewnętrzne przekonanie, że stosunki seksualne z innymi osobami nie są jakimś złem. W kwestii zdrady jako problem postrzegają raczej kwestię oszustwa. Często też deklarują, że jeśli poczują nieprzepartą chęć przespania się z kimś innym, to poinformują o tym męża/żonę. Z dużym prawdopodobieństwem tak właśnie zrobią.
Generalnie ASP może rodzić różne trudności w komunikacji w związku. A raczej trudności wynikające ze zbyt otwartej komunikacji oraz z kiepskiego rozumienia sygnałów niewerbalnych. Co może prowadzić do bsm, albo nieporozumień - a potem bsm.
Mi terapeutka uświadomiła taką rzecz: czasem, nawet jeśli coś jest dla mnie trudne albo tego nie lubię, mogę to zrobić (lub od czegoś się powstrzymać) dla mojego partnera, jeśli ma to wpływ na jego samopoczucie, a nie wiąże się dla mnie z dużym wysiłkiem lub poświęceniem.
Sama na to nigdy nie wpadłam. Jak czegoś nie chciałam - to nie robiłam. Nie wpadłam na pomysł, że moje zachowanie może wpływać na stan emocji partnera, jeśli nie dotyczy go bezpośrednio. Przykład: wizytowanie teściów. Neurotypowi będą się zadręczać nawzajem potrzebą odwiedzania mamusi. Przeciętny Aspie da ci spokój i pójdzie sam/sama jeśli to dla ciebie problem i nie uzna, że to coś złego. Chyba, że lubi rutynę, a dostąd wizyty były wspólne. Ale za cholerę nie zrozumie, jeśli ty się uprzesz przy jego/jej asyście. Chyba, że uzyska przekonujące wyjaśnienie od terapeutki...
Zatem: jeśli ciężko ustalić jak to właściwie się stało, co się wypaliło, nie gra więcej rzeczy itp. warto przyjrzeć się drugiej połówce, czy czasem nie ma cech typowych dla ASP. Chociaż nie ma co stawiać diagnoz bez pomocy fachowców, jednak trochę wiedzy pozwala ocenić, czy w ogóle jest sens stawiania diagnozy w tym kierunku. To co wypisałam to wybiórcze aspekty i uzupełniające wobec podstawowych informacji. Na sieci tego nie ma. Dane mam na razie z niedużych próbek.
Niektóre cechy ASP ma prawie każdy, kwestia ile z nich występuje łącznie i jaki jest stopień ich nasilenia. Jeśli w dzieciństwie nie działo się nic nietypowego - nie ma co się doszukiwać ASP. Informacji na temat ASP na sieci jest sporo, chociaż część to bzdury.
Jeśli ktoś lub jego partner/partnerka ma ASP - inny sposób widzenia świata nie przekreśla szansy na udane życie seksualne. Raczej ją zwiększa.
Jak ktoś ma doświadczenia lub przemyślenia w kwestii ASP - chętnie się zapoznam.