marianna72
01.09.16, 13:46
Jester mezatka od 16 Lat od 4 lat miedzy mna a mezem nie ma seksu on nie chce/ niemoze. Ja postawilam sprawe jasno nie szukam ale jak cos sie trafi nie bede uciekac.Od kilku miesiecy poznalam facet zawsze w wiekszym gronie sie spotykalismy zaprzyjaznilismy sie duzo bylo rozmow o seksie, on byl w dlugoletnim zwiazku z kobietà, potem ja zdradzal w pewnym okresie zycia mial 3 kobiety. Zaczal do mnie pisac od czasu do czasu i w pewnym momencie zaczelismy sie spotykac rowniez sami ( bez innych) na kawe ecc. W sierpniu znajomosc nabrala rumiencow on sie zadeklarowal ze podobam mu sie ze go pociagam na koniec ja rowniez przyznalam ze jest dla mnie atrakcyjny i na ostatnim spotkaniu doszlo do pocalunkow i lekkich pieszczot. Od 2 tyg jeszcze zanim do czegos doszlo pisal do mnie codziennie po 1 godz 2 godz wymienialismy sie wiadomosciami plus czasami do siebie dzwonilismy. W te ndz doszlo do pocalunkow i w dalszym ciagu on iniciuje kontakt pisemny ale jednoczesnie nie proponuje spotkania. Podczas rozmowy powiedzial ze podoba mu sie to co mamy ze chce isc powoli bo nie chce zeby to byl tylko seks, ze jesli nam sie nie spodoba przynajmniej bedziemy mogli zachowac przyjazn i smiac sie z tego ze cos nam nie wyszlo ecc ,ze widzi ze dla mnie seks jest wazny i tego typu.Nie rozumiem jego zachowania tak jakby na koniec bal sie ze mna pojsc do lozka .Kiedy byla jeszcze tylko przyjazn czasami mowil ze ma klopoty z dojsciem i tak sie zastanawiam czy nie ma czegos wiecej czyzbym znowu miala powtorke z rozrywki. On nie wie dlaczego zdradzam meza nie lubie o tym mowic jest to dla mnie upokarzajace .Moze ktos ma jakies pomysly na wytlumaczenie tego zachowania