Dodaj do ulubionych

Seks czasach koronowirusa

26.04.20, 11:59
Koronowirus właśnie zmienia właśnie świat jaki znaliśmy. Nastaje nowa era.
Jeżeli tu zaglądacie , jak tam weterani dajecie radę w czasach pandemii w związkach czy tam małżeństwach?
Wasz Urquhart
Obserwuj wątek
    • obrotowy w związkach, czy małżeństwach? 26.04.20, 19:04
      urquhart napisał:
      jak tam weterani dajecie radę w czasach pandemii w związ
      > kach czy tam małżeństwach?


      w stalych związkach, czy małżeństwach - to pandemia niczego nie zmienia.

      problem maja tylko ci, ktorzy szukaja czegos/kogos nowego.
          • sabat3 Re: w związkach, czy małżeństwach? 28.04.20, 17:13
            obrotowy napisał:
            > Problem z kladzeniem dzieci wczesniej, by miec czas i sile na seksik istnial za
            > wsze :)

            To bylo troche ironicznie :)
            Jakies tam problemy moga sie pojawiac, ale "jesli ktos chce, to szuka okazji, jesli ktos nie chce, to szuka wymowek". Do seksu w zwiazkach to pasuje idealnie, baba, ktora ma ochote isc z toba do lozka, da ci nawet w krzakach w lesie. A jak nie ma, to nawet zimowy domek we dwoje, z trzaskajacym wesolo plomykami kominkiem nie bedzie dosc intymny i zachecajacy, by zdjac z tylka barchany i zabrac sie do rzeczy.
            • bgz0702 Re: w związkach, czy małżeństwach? 05.05.20, 19:54
              sabat3 napisał:

              > obrotowy napisał:
              > > Problem z kladzeniem dzieci wczesniej, by miec czas i sile na seksik istn
              > ial za
              > > wsze :)
              >
              > To bylo troche ironicznie :)
              > Jakies tam problemy moga sie pojawiac, ale "jesli ktos chce, to szuka okazji, j
              > esli ktos nie chce, to szuka wymowek". Do seksu w zwiazkach to pasuje idealnie,
              > baba, ktora ma ochote isc z toba do lozka, da ci nawet w krzakach w lesie. A j
              > ak nie ma, to nawet zimowy domek we dwoje, z trzaskajacym wesolo plomykami komi
              > nkiem nie bedzie dosc intymny i zachecajacy, by zdjac z tylka barchany i zabrac
              > sie do rzeczy.

              :)) osz ty :) w zimowym domku we dwoje z trzaskajacym wesoło kominkiem jeszcze nie byłam. Ale wszystko przede mną :))
    • bgz0702 Re: Seks czasach koronowirusa 05.05.20, 19:50
      urquhart napisał:

      > Koronowirus właśnie zmienia właśnie świat jaki znaliśmy. Nastaje nowa era.
      > Jeżeli tu zaglądacie , jak tam weterani dajecie radę w czasach pandemii w związ
      > kach czy tam małżeństwach?
      > Wasz Urquhart

      Era kryzysu. Związek przyczynowo-skutkowy będzie taki, że seksu nie będzie w wielu "związkach czy tam małżeństwach". Padnie kasa w domu, padnie seks :(
      • bgz0702 Re: Seks czasach koronowirusa 05.05.20, 19:52
        bgz0702 napisała:

        > urquhart napisał:
        >
        > > Koronowirus właśnie zmienia właśnie świat jaki znaliśmy. Nastaje nowa era
        > .
        > > Jeżeli tu zaglądacie , jak tam weterani dajecie radę w czasach pandemii w
        > związ
        > > kach czy tam małżeństwach?
        > > Wasz Urquhart
        >
        > Era kryzysu. Związek przyczynowo-skutkowy będzie taki, że seksu nie będzie w wi
        > elu "związkach czy tam małżeństwach". Padnie kasa w domu, padnie seks :(

        Wasza bgz. - nie odpisałam:) pozdro urqu
      • urquhart Re: Seks czasach koronowirusa 14.05.20, 10:18
        Kryzys dla jednych jest problemem a dla innych szansą zmiany zastałych struktur korporacji które nie są w stanie nadążać za zmianami.
        Np. braża porno w tym amatorskiego przeżywa podobno renesans i kapitalizację .
        Fajnie Cię widzieć Bgzyk :)

        --
        "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
        C.G.Jung
        • bgz0702 Re: Seks czasach koronowirusa 29.05.20, 19:12
          urquhart napisał:

          > Kryzys dla jednych jest problemem a dla innych szansą zmiany zastałych struktur
          > korporacji które nie są w stanie nadążać za zmianami.
          > Np. braża porno w tym amatorskiego przeżywa podobno renesans i kapitalizację .
          > Fajnie Cię widzieć Bgzyk :)
          >
          Czesc :) Ciebie też fajnie widzieć :) no sa branże które przeżywają rozkwit albo odrodzenie :)) w tym porno a jakże. Myślę że tak :))
      • szopen_cn Re: Seks czasach koronowirusa 11.05.20, 06:34
        Witam.

        Milo wiedziec, ze zyjecie.

        U nas na koncu swiata wirusowa sytuacja jest dosc dobra wiec sie wszsytko powoli otwiera.
        Granice chyba beda zamkniete bardzo dlugo.

        Corka poszla na studia i pomimo tego, ze czesc zajec zawieszona a czesc jest online to razem z innymi studentami czasu duzo spedza. Czyli w domu z malzonka mamy sporo czasu i z przyjemnoscia korzystamy.
        Ogolnie jest do przodu.
        • sabat3 Re: Seks czasach koronowirusa 11.05.20, 13:09
          szopen_cn napisał:

          > Witam.
          >
          > Milo wiedziec, ze zyjecie.
          >
          > U nas na koncu swiata wirusowa sytuacja jest dosc dobra wiec sie wszsytko powol
          > i otwiera.
          > Granice chyba beda zamkniete bardzo dlugo.
          >
          > Corka poszla na studia i pomimo tego, ze czesc zajec zawieszona a czesc jest on
          > line to razem z innymi studentami czasu duzo spedza. Czyli w domu z malzonka ma
          > my sporo czasu i z przyjemnoscia korzystamy.
          > Ogolnie jest do przodu.

          Fajnie, ze u Ciebie wszystko gra Szopen.
          Brakuje mi tutejszych dyskusji o literaturze, moralnosci, filozofii, technologii. Rozmow z ciekawymi, madrymi ludzmi.
          Forum momentami lapalo naprawde wysoki poziom.
          To sie juz nie powtorzy.

          Chcialbym was przeprosic za jeczenie, marudzenie i narzekanie przez tyle lat. O tej czesci mojej forumowej "dzialalnosci" wolalbym zapomniec.
          Wierze, ze sa tacy, ktorzy zapamietaja tez moja "jasniejsza strone" :)
          • szopen_cn Re: Seks czasach koronowirusa 12.05.20, 02:22
            sabat3 napisał:
            >
            > Fajnie, ze u Ciebie wszystko gra Szopen.

            Moge jeszcze dodac, ze niedawno mialem 50 urodziny i swietnie sie z tym czuje.

            > Brakuje mi tutejszych dyskusji o literaturze, moralnosci, filozofii, technologi
            > i. Rozmow z ciekawymi, madrymi ludzmi.
            > Forum momentami lapalo naprawde wysoki poziom.
            > To sie juz nie powtorzy.

            Tego to naprawde nie wiadomo.

            • sabat3 Re: Seks czasach koronowirusa 12.05.20, 10:19
              szopen_cn napisał:

              > Moge jeszcze dodac, ze niedawno mialem 50 urodziny i swietnie sie z tym czuje.

              Wszystkiego Najlepszego! :)
              Nastroj przy takich rocznicach chyba zalezy od tego, czy cieszysz sie tym, co udalo sie osiagnac, czy raczej smucisz, ze tak wiele nie udalo sie zrobic.
              • szopen_cn Re: Seks czasach koronowirusa 13.05.20, 01:12
                sabat3 napisał:

                > Wszystkiego Najlepszego! :)
                > Nastroj przy takich rocznicach chyba zalezy od tego, czy cieszysz sie tym, co u
                > dalo sie osiagnac, czy raczej smucisz, ze tak wiele nie udalo sie zrobic.

                Ciezko powiedziec.
                Czterdzieste urodziny nie byly mila okazja.

                Czytalem ostatnio ksiazke, powiedzmy okolofinansowa i tam przytaczano wyniki badan nad "szczesciem i zadowoleniem z zycia" wsrod mieszkancow naszej wyspy.
                Z tych badan wynikalo, ze 3 najwazniejsze czynniki wplywajace na poczucie szczescia to:
                1. Poczucie celu w zyciu.
                2. Mocny zwiazek z partnerem.
                3. Poczucie kontroli nad finansami.

                • urquhart Re: Seks czasach koronowirusa 14.05.20, 09:49
                  szopen_cn napisał:

                  > dan nad "szczesciem i zadowoleniem z zycia" wsrod mieszkancow naszej wyspy.
                  > Z tych badan wynikalo, ze 3 najwazniejsze czynniki wplywajace na poczucie szcze
                  > scia to:
                  > 1. Poczucie celu w zyciu.
                  > 2. Mocny zwiazek z partnerem.
                  > 3. Poczucie kontroli nad finansami.

                  Hey Szopen! Każdy jubileusz warty być okazją do zmian na lepsze :) A Poczucie szczęścia fajny temat.
                  Widzę że szczęśliwi są ci co mają kobietę która jest ich muzą. Wtedy życie z nią to jednocześnie życie swoją pasją. Niekoniecznie żoną. Tu brakuje tego co ja pamiętam o z badań szczęściu: podążanie za swoją pasją. Kobieta która potrafi i chce być taką muzą, inspiracją, boginią opiekunką piękna, czyli muzą, gratyfikacją i inspiracją do rozwoju to skarb i źródło szczęścia. Połączenie mocnego związku z partnerem i pasji w tym namiętności i seksu to dopiero klucz czyli pełnia miłości pary.
                  Obserwuję nowe związki znajomych Polaków z młodszymi dziewczynami z (biedniejszej) zagranicy które właśnie kwitną i promienieją szczęściem, faceci są wniebowzięci mając kobiety które są dla nich takimi muzami. Ale i ci są dla swoich muz inspirujący przez pkt1 i pkt3 że mają jakieś znaczące osiągniecia w swoich celach i kontrolę finansową :)
                  Czy możesz powiedzieć że twoją kobieta jest ci taką muzą?

                  Tu przypomina mi się nasza dawna ciekawa dyskusja o pięknie, ty obstawałeś że jest względne i wyuczone, ja że bezwzględne rządzi się określonymi prawami postrzegania symetrii, harmonii (boskich) proporcji fi. Ciekawe co dziś sądzisz?



                  • szopen_cn Re: Seks czasach koronowirusa 15.05.20, 07:37
                    urquhart napisał:

                    > szopen_cn napisał:
                    >
                    > > dan nad "szczesciem i zadowoleniem z zycia" wsrod mieszkancow naszej wysp
                    > y.
                    > > Z tych badan wynikalo, ze 3 najwazniejsze czynniki wplywajace na poczucie
                    > szcze
                    > > scia to:
                    > > 1. Poczucie celu w zyciu.
                    > > 2. Mocny zwiazek z partnerem.
                    > > 3. Poczucie kontroli nad finansami.
                    >
                    > Hey Szopen! Każdy jubileusz warty być okazją do zmian na lepsze :) A Poczucie
                    > szczęścia fajny temat.
                    > Widzę że szczęśliwi są ci co mają kobietę która jest ich muzą. Wtedy życie z ni
                    > ą to jednocześnie życie swoją pasją. Niekoniecznie żoną. Tu brakuje tego co ja
                    > pamiętam o z badań szczęściu: podążanie za swoją pasją.

                    Mysle, ze to "podazanie za swoja pasja" to jeden z wariantow punktu No 1 czyli "poczucie celu w zyciu."


                    Kobieta która potrafi
                    > i chce być taką muzą, inspiracją, boginią opiekunką piękna, czyli muzą, gratyf
                    > ikacją i inspiracją do rozwoju to skarb i źródło szczęścia. Połączenie mocnego
                    > związku z partnerem i pasji w tym namiętności i seksu to dopiero klucz czyli pe
                    > łnia miłości pary.
                    > Obserwuję nowe związki znajomych Polaków z młodszymi dziewczynami z (biedniejsz
                    > ej) zagranicy które właśnie kwitną i promienieją szczęściem, faceci są wniebowz
                    > ięci mając kobiety które są dla nich takimi muzami. Ale i ci są dla swoich muz
                    > inspirujący przez pkt1 i pkt3 że mają jakieś znaczące osiągniecia w swoich cel
                    > ach i kontrolę finansową :)

                    Mamy chyba zupelnie inne definicje "Poczucia kontroli nad finansami". W ksiazce o finansach pisza, ze wieloletnie badania wskazuja, ze brak dlugow (oprocz rozsadnej wielkosci kredytu na dom) i odlozona w banku kwota w wysokosci 3-4 miesiecznych wydatkow dla wiekszosci ludzi daja poczucie kontroli na finansami. Bo w takiej sytuacji "typowy Kowalski czy Smith" moze zwolnic sie z pracy, ktorej nie lubi i nie wpadnie w dlugi zanim znajdzie nowa.
                    To oczywiscie nie dotyczy osob pracujacych w zawodach czy na pozycjach gdzie znalezienie nowej pracy moze zajac dlugo wiecej i tacy musza miec wiecej odlozone.

                    To nie znaczy: ja kontroluje jak wydajemy pieniadze.



                    > Czy możesz powiedzieć że twoją kobieta jest ci taką muzą?

                    Moja zona zdecydowanie nie jest taka muza.
                    Gdybym mial mieszkac z "boginia opiekunka piekna i inspiracja do rozwoju" to na powaznie zajabym sie zbieraniem trujacych grzybow.

                    Gdybym szukal jednego slowa do opisania malzonki to wybralbym "wspolsprawca".


                    >
                    > Tu przypomina mi się nasza dawna ciekawa dyskusja o pięknie, ty obstawałeś że j
                    > est względne i wyuczone, ja że bezwzględne rządzi się określonymi prawami postr
                    > zegania symetrii, harmonii (boskich) proporcji fi. Ciekawe co dziś sądzisz?

                    W tej kwesti dalej sadze to samo.
                    Nie wiem o zadnych badaniach potwierdzajach wyzszosc "proporcji fi", nawet ta przytaczna na obrazkach skorupa slimaka nie jest w tych proporcjach.
                    Artykol, ktory zalinkowalej na potwierdzenie swojet tezy okazal sie tezie zaprzeczac.

                    Jestem swiadomy, ze postrzeganie piekna czy atrakcyjnosci bardzo sie rozni w roznych kulturach.
                    To co dla jednych jest piekne czy atrakcyje w innych moze wzbudzac zupelnie inne odczucia.

                    Masz ponizej linki do googlowego zbioru zdjec kobiet z 3 roznych kultor. Dla mezczyzn (i zapewnie czesci kobiet) z tych kultor sa duzo bardziej atrakcyjne niz "pszenno buraczane blondynki z okolic Baltyku".

                    www.google.com/search?q=fijian+women&sxsrf=ALeKk02666RY-grqs2Cbm3TzMoTXLGwFTw:1589520418611&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjOiaj_kLXpAhW0yzgGHWgICOgQ_AUoAXoECBIQAw&biw=1366&bih=625
                    www.google.com/search?q=papua+new+guinea+women&tbm=isch&ved=2ahUKEwiH5qSakbXpAhXDgEsFHcCZAGwQ2-cCegQIABAA&oq=papua+women&gs_lcp=CgNpbWcQARgBMgIIADIGCAAQBxAeMgYIABAHEB4yBggAEAcQHjIGCAAQBxAeMgYIABAHEB4yBggAEAcQHjIGCAAQBxAeMgYIABAHEB4yBggAEAcQHjoECAAQQ1CrIVifUGC4YGgDcAB4AIAB9wGIAZAPkgEFMC4zLjaYAQCgAQGqAQtnd3Mtd2l6LWltZw&sclient=img&ei=Wyi-XsfMCsOBrtoPwLOC4AY&bih=625&biw=1366
                    www.google.com/search?q=tibetan+women&tbm=isch&ved=2ahUKEwiE29XCkbXpAhXpHrcAHSjjAC8Q2-cCegQIABAA&oq=tibetan+women&gs_lcp=CgNpbWcQARgAMgIIADICCAAyAggAMgIIADICCAAyBggAEAcQHjIGCAAQBxAeMgQIABAeMgYIABAFEB4yBggAEAUQHjoECAAQQzoICAAQBxAFEB5QueYBWJH1AWC7hgJoAHAAeACAAaQCiAGTDJIBAzItN5gBAKABAaoBC2d3cy13aXotaW1n&sclient=img&ei=ryi-XsTHNOm93LUPqMaD-AI&bih=625&biw=1349&hl=en

                    • urquhart Re: Seks czasach koronowirusa 16.05.20, 08:50
                      szopen_cn napisał:
                      > Mysle, ze to "podazanie za swoja pasja" to jeden z wariantow punktu No 1 czyli
                      > "poczucie celu w zyciu."

                      Faktycznie. Można to uagólnic w pkt1

                      > o finansach pisza, ze wieloletnie badania wskazuja, ze brak dlugow (oprocz roz
                      > sadnej wielkosci kredytu na dom) i odlozona w banku kwota w wysokosci 3-4 miesi
                      > ecznych wydatkow dla wiekszosci ludzi daja poczucie kontroli na finansami. Bo w
                      > takiej sytuacji "typowy Kowalski czy Smith" moze zwolnic sie z pracy, ktorej n
                      > ie lubi i nie wpadnie w dlugi zanim znajdzie nowa. (…)
                      > To nie znaczy: ja kontroluje jak wydajemy pieniadze.

                      Tu rozumiem i też się zgadzam. Co nie wyklucza że można to sprytnie delegować to na partnera :)

                      > Gdybym szukal jednego slowa do opisania malzonki to wybralbym "wspolsprawca".

                      A dla mnie jednak muzą której chce się być kobieca i uwodzicielska dla mnie a jej kształt klepsydry mnie wkręca bez znudzenia, Po okresie stachanowskiego "poświęcania się dla dzieci" udało się wrócić na dawne tory relacji w tej dziedzinie.

                      > W tej kwesti dalej sadze to samo.
                      > Nie wiem o zadnych badaniach potwierdzajach wyzszosc "proporcji fi", nawet ta p

                      A mi inspiracja do poszukiwania argumentów mi osobiście wtedy bardzo wiele dało , co wykorzystałem jakiś czas potem w wyborze kompozycji graficznych i ujęć które gwarantują że się potem podobają innym (złoty podział i spirala fibonaciego). Za co jestem ci bardzo wdzięczny.

                      > Masz ponizej linki do googlowego zbioru zdjec kobiet z 3 roznych kultor. Dla me
                      > zczyzn (i zapewnie czesci kobiet) z tych kultor sa duzo bardziej atrakcyjne niz
                      > "pszenno buraczane blondynki z okolic Baltyku".

                      Tybetanki są cool! Pozostałe dla mnie 1 i 2 w skali 10 podawanej przez Kutuzowa. Wpływ w jakimś stopniu kultury jest niewątpliwy o czym świadczy Mauretania gdzie tuczą żony żeby podobały się miejscowym mężczyznom.

                      Wróciłem sprawdzić co nowego o badaniach nad szczęściem głosi Dan Gilbert który trafił do mnie kiedyś. Z grubsza to napisałeś o (umiarkowanycj) pieniądzach i (dobrej) relacji. Ciekawe że inspirująca rozmowa jest wymieniana jako jedna z najmocniejszych źródeł szczęścia, najmocniej uszczęśliwia już tylko seks (!?) . To forum było zjawiskowe bo miało szanse łączyć jedno z drugim :)
                      youtu.be/b1Y2Z1BGwno?t=748
                      • sabat3 Re: Seks czasach koronowirusa 16.05.20, 11:35
                        U mnie poprawa statusu materialnego znacznie podniosla poziom spokoju wewnetrznego. Przy czym jako stan dlugofalowego szczescia przyjalbym raczej lagodny, medytacyjny spokoj w ogrodku zen, niz euforie jakiegos narkotycznego ekscesu na dyskotece, w akompaniamencie podskakujacych golych cyckow i tylkow. Jak mowia - kazdemu jego porno. Na mnie majestat natury, nocnego nieba, oceanu, przemian w przyrodzie wywiera wplyw nieporownywalny z niczym. Transcendencja. Zatracam siebie i czuje sie czescia swiata, a rzeczy male przestaja miec znaczenie.
                        Przypuszczam, ze uniwersalnym kluczem do tego stanu jest brak rozpraszajacych napiec i stresow.
                        • urquhart Re: Seks czasach koronowirusa 16.05.20, 11:59
                          Ale porządanie i namiętność to tez przecież napięcia. Doświadczając ich czujesz ze żyjesz. Pociaga cie wizja sczescia wykastrowanego kota bez napięć? Bo mnie nie.

                          --
                          "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
                        • urquhart Re: Seks czasach koronowirusa 16.05.20, 12:00
                          Ale porządanie i namiętność to tez przecież napięcia. Doświadczając ich czujesz ze żyjesz. Pociaga cie wizja sczescia wykastrowanego kota bez napięć? Bo mnie nie.

                          --
                          Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
                          • sabat3 Re: Seks czasach koronowirusa 16.05.20, 12:14
                            urquhart napisał:
                            > Ale porządanie i namiętność to tez przecież napięcia. Doświadczając ich czujesz
                            > ze żyjesz. Pociaga cie wizja sczescia wykastrowanego kota bez napięć? Bo mnie
                            > nie.

                            A mnie tak. Bo najpierw jestem czlowiekiem, a potem mezczyzna. To straszna niewola czuc wewnetrzny przymus realizowania cudzej wizji swiata.
                            • urquhart Re: Seks czasach koronowirusa 19.05.20, 08:18
                              sabat3 napisał:

                              > A mnie tak. Bo najpierw jestem czlowiekiem, a potem mezczyzna. To straszna niew
                              > ola czuc wewnetrzny przymus realizowania cudzej wizji swiata.

                              Właśnie Sabat napisz jakiś epilog bo piszesz jakbyś przeżył płomienny namiętny romans tylko po to aby na koniec zostać stoikiem i "koniem pociągowym" rodziny w ślady Proteinowego.
                              Kutuzow, Yoric, Wont czy Glam bedąc w płomiennych namiętnością nowych związkach zaś z wykorzystaniem paradygmatów z forum które mogłyby inspirować innych już nie zajrzą :) .


                              --
                              Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
                              • sabat4 Re: Seks czasach koronowirusa 21.05.20, 21:29
                                urquhart napisał:
                                > Właśnie Sabat napisz jakiś epilog bo piszesz jakbyś przeżył płomienny namiętny
                                > romans tylko po to aby na koniec zostać stoikiem i "koniem pociągowym" rodziny
                                > w ślady Proteinowego.

                                Sam napisz, to nie telenowela.
                                I nie wiem czego chcesz od Proteinowego, chlop byl jednym z fajniejszych gosci w tutejszej ekipie.
                                "Koniem pociagowym" powiadasz? A Ty niby nim nie jestes? Od Proteinowego odroznia Cie tylko to, ze zeby ciagnac wozek domagasz sie siana tu i teraz, bo inaczej tupiesz jak male dziecko i sie obrazasz, zabierajac zabawki do innej piaskownicy :) Jemu wystarczylo poczucie odpowiedzialnosci.
                                Za stoika sie nie obrazam, to byl jeden z ciekawszych nurtow filozoficznych jakie powstaly.

                                > Kutuzow, Yoric, Wont czy Glam bedąc w płomiennych namiętnością nowych związkach
                                > zaś z wykorzystaniem paradygmatów z forum które mogłyby inspirować innych już
                                > nie zajrzą :) .

                                Plomienna namietnosc ma swoj czas, swoje warunki i swoja cene Urqu :)
                                Nie porownuj mnie do chlopakow, bo byli w kompletnie innej sytuacji zyciowej niz ja. Zapomniales, ze weszli w nowe zwiazki z czysta karta? Twoje porownanie jest z sufitu.
                                O Glam nie wspomne, bo nie wiem. Ale jak patrze do lustra, to nie nosze spodnicy, wiec sorry, ale tez troche nie teges...

                                Generalnie wiele Twoich spostrzezen i odkryc na forum mi sie podobalo, ale z wnioskami, ktore wyciagnales juz niekoniecznie sie zgadzam.
                                Mamy inna nature, ja jestem spokojniejszy, bardziej zamkniety w sobie i refleksyjny. Nie probuj mnie oceniac swoim systemem wartosci.
                                Jesli wyciagnalem jakies wnioski z tego forum to takie, ze moim problemem numer jeden byl brak szacunku dla wlasnego zdania. Za bardzo probowalem sie dostosowac do tego co mysla inni i probowalem wcielac w zycie wizje, ktore byly mi wewnetrznie obce. Odzyskalem spokoj ducha dopiero wtedy, kiedy sie od tego odcialem.

                                Wiesz, to forum jest specyficzne w hierarchii wartosci.
                                To troche jak moja niezyjaca babcia, ktora po przezyciu wojny i strasznych glodow stawiala sobie za punkt honoru, zeby nikt z gosci nie byl u niej glodny. To jest zupelnie typowy przypadek dla tego pokolenia. Zarcie przede wszystkim. Mieli jakas obsesje. Ale ja to doskonale rozumiem.
                                I tak tez postrzegam ludzi tutaj z perspektywy lat - to jest jakies skrzywienie psychiczne, stygmat, ze ludzie za wszelka cene chca uprawiac seks i z tego uprawiania seksu robia jakiegos bozka, tak jakby swiat dzielil sie na jakichs szczesciarzy, ktorzy uprawiaja seks i reszte. Kurde, to jest jakas czesc zycia, ale podporzadkowac wszystko i wszystkich temu, zeby koniecznie i za wszelka cene jak najwiecej ruchac to juz lekka przesada.
                                Sa jakies granice, stary.

                                Jeszcze wroce do Proteiny, bo mysle ze go ostatecznie zrozumialem. On faktycznie byl takim osiolkiem Klapouchym, ktory mowil, ze sie nie uda, ale nie dlatego, ze byl defetysta, ale dlatego, ze mial swietne obserwacje wspolczesnej rzeczywistosci damsko-meskiej. Tych wszystkich filozoflii lewicowych, prawicowych, pojedynku plci, mechanizmow systemowych, ewolucyjnych, no... zycia w ogole.

                                Jak juz chcesz tak koniecznie wiedziec, to uchyle ci takiego rabka tajemnicy, ze mnie caly ten bajzel przeraza. Serio. Caly ten spoleczny walec ktory rozjezdza jednych i drugich. Przerazaja mnie zarowno zwiariowane femisie, jak i smetni jak wilki bracia samcy. Przerazaja mnie patchworkowe rodziny, obszczekiwanie sie w sadach, formularze, papierki, psie obowiazki. Samcze schematy, sucze schematy. Bog wie co jeszcze. To nie jest moj swiat, czuje sie w tym obco. Nie lubie tego i nie chce tego akceptowac, bo ktos mi kaze tak myslec. To jest mentalny faszyzm zadac, by ktos sie podporzadkowal.
                                Nie moge przyjac, ze wszyscy zwiariowali, wiec to ja jestem nienormalny. A jako wariat, wole sie izolowac, bo tego kurde nie zniose :)
                            • mabelle2000 Re: Seks czasach koronowirusa 31.05.20, 15:56
                              sabat3 napisał:

                              > To straszna niew
                              > ola czuc wewnetrzny przymus realizowania cudzej wizji swiata.

                              Zgadza się. Jeśli będę żyła cudzym życiem, to kto będzie żył moim, prawda? :-)

                              PS Cieszę się, że forum niczym ten feniks z popiołów... Dzien dobry Wszystkim.
                    • sabat3 Re: Seks czasach koronowirusa 16.05.20, 11:24
                      Szopen, tylko wez pod uwage, ze w kazdej czesci swiata maja komputery i telewizje, wiec kulturowe idealy piekna ulegaja globalizacji. Dobry przyklad to Japonia, gdzie kulturowy wplyw USA po wojnie zrobil spore przemeblowanie w tym zakresie. Do tego stopnia, ze wola uciekac w swiat fantazji.
                      Ale oczywiscie nie tylko dlatego, to bardzo skomplikowana nacja, ktorej jako bialy z Europy nigdy nie zrozumiem.
                      • szopen_cn Re: Seks czasach koronowirusa 18.05.20, 02:26
                        Urquhart napisal:

                        "Tybetanki są cool! Pozostałe dla mnie 1 i 2 w skali 10 podawanej przez Kutuzowa. Wpływ w jakimś stopniu kultury jest niewątpliwy o czym świadczy Mauretania gdzie tuczą żony żeby podobały się miejscowym mężczyznom."

                        Jak pisalem nie obserwujac rzeczywistosc na swiecie nie widze zadnych podstaw do twierdzenia, ze piekno jest uniwersalne i ma bezwzgledne zasady.

                        Sabat napisal:

                        "Szopen, tylko wez pod uwage, ze w kazdej czesci swiata maja komputery i telewizje, wiec kulturowe idealy piekna ulegaja globalizacji. Dobry przyklad to Japonia, gdzie kulturowy wplyw USA po wojnie zrobil spore przemeblowanie w tym zakresie'"

                        To jeden z przykladow na to, ze postrzeganie piekna zmienia sie z uplywem czasu.
                        Wplyw globalizacji i mediow zmiena te idealy.
                        Pamietamy makijaze i fryzury z lat 80tych?

                        Intersujacy experyment:
                        petapixel.com/2015/08/15/one-woman-photoshopped-by-18-countries-beauty-standards-revealed/

                        Gdzies kiedys czytalem o dosc szerokich badaniach percepcji piekna i atrakcyjnosci i wyniki tych badan pokazywaly, ze dla danej populacji najatrakcyjniejsze sa osoby proporcjach ciala i twarzy najblizszych do usrednionych proporcji danej populacji. Kiedy pokazywano ludziom cyfrowo manipulowane twarze z takimi usrednionymi proporcjami kobiety i mezczyzni wybierali te jako najbardziej atrakcyjne. Wplyw tego co czlowiek widzi dookola od wczesnego dziecinstwa jest bardzo duzy.
                        Dlatego kobiety z Fiji podobaja sie facetom z Fiji.


                        Tyle, ze...

                        Jak zwykle w zyciu nic nie jest takie proste do wytlumaczenia.
                        Jak znalezc ideal piekna w wielokulturowych i wielorasowych populacjach?

                        I moj ulubiony punkt. To, ze 85% populacji (czy w danym miejscu czy na danym forum) postrzega dana osobe jako bardzo atrakcyjna nie ma zadnego znaczenia dla tych 2-3% ktore ta sama osobe postrzegaja jako nietrakcyjna.

                        Urquhart jeszcze napisal:
                        "Ciekawe że inspirująca rozmowa jest wymieniana jako jedna z najmocniejszych źródeł szczęścia, najmocniej uszczęśliwia już tylko seks (!?) . To forum było zjawiskowe bo miało szanse łączyć jedno z drugim :)"

                        Tutaj zgadzam sie w 100%.

                        • urquhart Re: Seks czasach koronowirusa 18.05.20, 22:20
                          szopen_cn napisał:

                          > Jak pisalem nie obserwujac rzeczywistosc na swiecie nie widze zadnych podstaw d
                          > o twierdzenia, ze piekno jest uniwersalne i ma bezwzgledne zasady.

                          Ja zaś zapamiętałem na podstawie siatki opartej na (boskich?) proporcji fi którą jest bezwzględną taką zasadą piękna zbudowali z dekadę temu tzw trójwymairową "maskę Marquardt" proporcji twarzy którą używa się do dziś do przemysłu kosmetycznego, makijażu, chirurgii plastycznej ,korekty graficznej zdjęć czy modeli twarzy postaci do gier komputerowych :)
                          www.beautyanalysis.com/featured/youtube-photoshop-surgeon/

                          > To jeden z przykladow na to, ze postrzeganie piekna zmienia sie z uplywem czasu
                          > Wplyw globalizacji i mediow zmiena te idealy.
                          > Pamietamy makijaze i fryzury z lat 80tych?

                          Zmieniały się fryzury, tusza, makijaże fakt, nie zmieniały się te postrzegane jako piękne proporcje twarzy, nóg do tułowia, czy proporcje tali do bioder.

                          > nionymi proporcjami kobiety i mezczyzni wybierali te jako najbardziej atrakcyjn
                          > e. Wplyw tego co czlowiek widzi dookola od wczesnego dziecinstwa jest bardzo du
                          > zy. Dlatego kobiety z Fiji podobaja sie facetom z Fiji.

                          Dywersyfikacja genetyczna wokół optymalnego modelu?
                          A maska Marquardt okazuje się uniwersalna z odchyleniami że w różnych regionach świata preferują różny stopień feminizacji i maskulizacji w postrzeganiu atrakcyjności kobiecej czy męskiej twarzy.
                          Oczywiście chodź działa jest to wbrew promowanym twierdzeniom gender o programującym wpływie kultury więc kariery się na tym naukowo nie zrobi.

                          > I moj ulubiony punkt. To, ze 85% populacji (czy w danym miejscu czy na danym fo
                          > rum) postrzega dana osobe jako bardzo atrakcyjna nie ma zadnego znaczenia dla t
                          > ych 2-3% ktore ta sama osobe postrzegaja jako nietrakcyjna.

                          Moim ulubionym punktem jest zaś to że seks jest gratyfikujący wtedy gdy relacja jest z osobą postrzeganą jako atrakcyjną seksualnie co umyka dużej części w dyskusji. A szczególnie to że płeć piękna jako ponosząca atawistycznie większość kosztów prokreacji jest w tej kwestii znacznie bardziej wybredna.






                          --
                          "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
                          C.G.Jung
                          • szopen_cn Re: Seks czasach koronowirusa 19.05.20, 07:42
                            urquhart napisał:

                            > szopen_cn napisał:
                            >
                            > > Jak pisalem nie obserwujac rzeczywistosc na swiecie nie widze zadnych pod
                            > staw d
                            > > o twierdzenia, ze piekno jest uniwersalne i ma bezwzgledne zasady.
                            >
                            > Ja zaś zapamiętałem na podstawie siatki opartej na (boskich?) proporcji fi któr
                            > ą jest bezwzględną taką zasadą piękna zbudowali z dekadę temu tzw trójwymairową
                            > "maskę Marquardt" proporcji twarzy którą używa się do dziś do przemysłu kosmet
                            > ycznego, makijażu, chirurgii plastycznej ,korekty graficznej zdjęć czy modeli t
                            > warzy postaci do gier komputerowych :)
                            > www.beautyanalysis.com/featured/youtube-photoshop-surgeon/
                            >
                            > A maska Marquardt okazuje się uniwersalna z odchyleniami że w różnych regionach
                            > świata preferują różny stopień feminizacji i maskulizacji w postrzeganiu atrak
                            > cyjności kobiecej czy męskiej twarzy.

                            > Oczywiście chodź działa jest to wbrew promowanym twierdzeniom gender o programu
                            > jącym wpływie kultury więc kariery się na tym naukowo nie zrobi.

                            Zdajesz sobie sprawe, ze zlota proporcja jako "norma piekna" to wymysl kilku gosci z dziewietnastego wieku a nie niezmienna norma od zawsze?
                            www.fastcompany.com/3044877/the-golden-ratio-designs-biggest-myth
                            www.independent.co.uk/news/science/mathematicians-dispute-claims-that-the-golden-ratio-is-a-natural-blueprint-for-beauty-10204354.html
                            amp.businessinsider.com/the-golden-ratio-really-has-nothing-to-do-with-beauty-2016-7

                            urquhart napisał:
                            > Moim ulubionym punktem jest zaś to że seks jest gratyfikujący wtedy gdy relacja
                            > jest z osobą postrzeganą jako atrakcyjną seksualnie co umyka dużej części w dy
                            > skusji.

                            Ale atrakcyjna dla Ciebie czy dla innych?
                            Bo to jest zasadnicza roznica.

                            A szczególnie to że płeć piękna jako ponosząca atawistycznie większość
                            > kosztów prokreacji jest w tej kwestii znacznie bardziej wybredna.

                            Byc moze.
                            Tyle, ze dziala dokladnie ta sama zasada jak w moim punkcie o procentach.
                            Danej kobiecie podoba sie 15 procent facetow, powiedzmy to zbior A.
                            Innej tez 15 procent, powiedzmy to zbior B.
                            Jest bardzo duza szansa, ze to sa zbiory rozlaczne.
                            • urquhart Re: Seks czasach koronowirusa 19.05.20, 10:08
                              szopen_cn napisał:
                              > Zdajesz sobie sprawe, ze zlota proporcja jako "norma piekna" to wymysl kilku go
                              > sci z dziewietnastego wieku a nie niezmienna norma od zawsze?

                              No a mi się kojarzy że złota proporcja wykorzystywana była sztuce i archikatedrze jako schemat piękna już od początkó cywilizacji starożytności , fi jest od Fidiasza z 400 pne , matematycznie jako stosunek doskonały opisywał ją Euklides i nazwał złotym podziałem 300 pne wiec co piszesz jest co najmniej nieścisłe :)
                              www.akademia-kultury.edu.pl/slownik/z/32.html
                              Bez urazy ale twoje podważanie tego jest dla mnie szerzej typowym wyrazem postmodernizmu i jego względności i ignorancji dla dawnych praw i idei jako niepotrzebnego ciężaru i odrzucanie ich jako ograniczeń wolności.

                              > Byc moze.
                              > Tyle, ze dziala dokladnie ta sama zasada jak w moim punkcie o procentach.
                              > Danej kobiecie podoba sie 15 procent facetow, powiedzmy to zbior A.
                              > Innej tez 15 procent, powiedzmy to zbior B.
                              > Jest bardzo duza szansa, ze to sa zbiory rozlaczne.

                              Duża szansa? Zarówno stare badania Bussa jak i najnowsze analizy danych z portali randkowych (najgłośniejsze z Tindera) potwierdzają dala mnie że niestety zbiory statystycznie są łącznie - słynne dla 80% kobiet atrakcyjnych jest te samo 20% procent mężczyzn nie ma tu żadnego równouprawnienia ani sprawiedliwości . Ale odchylenia tu oczywiście istnieją i należy je rozpoznawać żeby je wykorzystywać i szansę zwiększać .

                              --
                              "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
                              C.G.Jung
                              • marekzak2 Re: Seks czasach koronowirusa 19.05.20, 11:40
                                urquhart napisał:
                                > Duża szansa? Zarówno stare badania Bussa jak i najnowsze analizy danych z porta li randkowych (najgłośniejsze z Tindera) potwierdzają dala mnie że niestety zbiory statystycznie są łącznie - słynne dla 80% kobiet atrakcyjnych jest te samo 20% procent mężczyzn nie ma tu żadnego równouprawnienia ani sprawiedliwości . Ale odchylenia tu oczywiście istnieją i należy je rozpoznawać żeby je wykorzystywać i szansę zwiększać .
                                ---------------------
                                Stety / niestety jest tak, jak piszesz. Reszta to poprawność polityczna, typu : nie ma brzydkich kobiet. W klasie na 20 dziewczyn powiedzmy 2 są mocno atrakcyjne więc 18 chłopaków musi obejść się smakiem czy dorabiać teorie o wyższości dobroci nad urodą. . Pozdrawiam
                                • urquhart Re: Seks czasach koronowirusa 19.05.20, 13:19
                                  marekzak2 napisał:
                                  > Stety / niestety jest tak, jak piszesz. Reszta to poprawność polityczna, typu :
                                  > nie ma brzydkich kobiet. W klasie na 20 dziewczyn powiedzmy 2 są mocno atrakc
                                  > yjne więc 18 chłopaków musi obejść się smakiem czy dorabiać teorie o wyższości
                                  > dobroci nad urodą. . Pozdrawiam

                                  Hej, a jak u Ciebie Marek, czy konieczność siedzenia w domu, koniec życia w rozjazdach nie zadusiła czasem podręcznikowo płomienia erotyzmu w związku :) ?



                                  --
                                  "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
                                  • marekzak2 Re: Seks czasach koronowirusa 19.05.20, 15:53
                                    urquhart napisał:

                                    > Hej, a jak u Ciebie Marek, czy konieczność siedzenia w domu, koniec życia w rozjazdach nie zadusiła czasem podręcznikowo płomienia erotyzmu w związku :) ?
                                    -------------------------------------------------------
                                    A dziękuję. W firmie praca z domu. Poza tym od niedawna jestem na stypendium ZUS-u i tylko na zleconych. Zajmuję się wieloma sprawami, pomagam córce, która prowadzi firmę Balm butique (zobacz na FB, w tym szefową) , poza tym sporo pisze i publikuję.
                                    W sprawie naszej tematyki, nigdy bym nie uwierzył, że nasze uczucie (i ten płomień) tyle przetrwa. Wszystko inne ma dla mnie w stosunku do niego marginalne znaczenie.
                                    W temacie atrakcyjnych:):

                                    Poprawność

                                    Chciał mieć ładną, lecz ona nie chciała,
                                    wziął tę, co inne zalety miała,
                                    lecz wciąż oglądał się za ładnym
                                    przenikany myślami zdrożnymi.
                                    Mówiąc, ważna dobroć, nie uroda,
                                    w duchu często myślał, jednak szkoda.

                                    Pozdrawiam, będę zaglądał. M
                                    • bgz0702 Re: Seks czasach koronowirusa 29.05.20, 19:05
                                      marekzak2 napisał:
                                      > -------------------------------------------------------
                                      > A dziękuję. W firmie praca z domu. Poza tym od niedawna jestem na stypendium ZU
                                      > S-u i tylko na zleconych. Zajmuję się wieloma sprawami, pomagam córce, która p
                                      > rowadzi firmę Balm butique (zobacz na FB, w tym szefową) , poza tym sporo pisze
                                      > i publikuję.
                                      > W sprawie naszej tematyki, nigdy bym nie uwierzył, że nasze uczucie (i ten płom
                                      > ień) tyle przetrwa. Wszystko inne ma dla mnie w stosunku do niego marginalne zn
                                      > aczenie.
                                      > W temacie atrakcyjnych:):
                                      >
                                      Stypendium zusu? :) co to znaczy? stypendium na rzecz rozwoju, nauki itp? Zus ma takie kompetencje z naszej kasy? Czy mówisz o rencie, emeryturze albo o czymś innym?
                              • sabat4 Re: Seks czasach koronowirusa 21.05.20, 21:40
                                Eche, fajnie chlopaki, ale mowienie o ocenie atrakcyjnosci pana na podstawie obserwacji zdjecia przez kobiete jest jak ocena tego czy wernisaz sie udal na postawie tego, czy podawali na nim smakowite przystawki.
                                Takze se te zlote proporcje mozecie wsadzic :D Nie powiem gdzie, bo nawet na tym wymarlym forum bana zlapie, tuz po zalozeniu nowego nicka.
                                Najbardziej zlota proporcja jest miedzy tym, zeby nie byl skapy, mial z czego sypnac groszem, byl mily i niekonfliktowy, mial cos do powiedzenia, umial tez posluchac, a nieradiowy wyglad mozecie gdzies wepchnac miedzy to wszystko. To taki papierek na cukierku, ale slodkie jest w srodku.
                                PS. Badania Bussa, Dawkinsa i Platona potwierdzaja moje cenne spostrzezenia, brawo ja.
                                • szopen_cn Re: Seks czasach koronowirusa 22.05.20, 06:52
                                  sabat4 napisał(a):

                                  > Eche, fajnie chlopaki, ale mowienie o ocenie atrakcyjnosci pana na podstawie ob
                                  > serwacji zdjecia przez kobiete jest jak ocena tego czy wernisaz sie udal na pos
                                  > tawie tego, czy podawali na nim smakowite przystawki.
                                  > Takze se te zlote proporcje mozecie wsadzic :D Nie powiem gdzie, bo nawet na ty
                                  > m wymarlym forum bana zlapie, tuz po zalozeniu nowego nicka.
                                  > Najbardziej zlota proporcja jest miedzy tym, zeby nie byl skapy, mial z czego s
                                  > ypnac groszem, byl mily i niekonfliktowy, mial cos do powiedzenia, umial tez p
                                  > osluchac, a nieradiowy wyglad mozecie gdzies wepchnac miedzy to wszystko. To ta
                                  > ki papierek na cukierku, ale slodkie jest w srodku.
                                  > PS. Badania Bussa, Dawkinsa i Platona potwierdzaja moje cenne spostrzezenia, br
                                  > awo ja.

                                  I tu masz racje.


                                  Za "ciemna dupe" daja bana?
                            • urquhart "maskę Phi" (Marquard") 19.05.20, 12:41
                              szopen_cn napisał:

                              > www.fastcompany.com/3044877/the-golden-ratio-designs-biggest-myth
                              > www.independent.co.uk/news/science/mathematicians-dispute-claims-that-the-golden-ratio-is-a-natural-blueprint-for-beauty-10204354.html
                              > amp.businessinsider.com/the-golden-ratio-really-has-nothing-to-do-with-beauty-2016-7

                              W temacie twoich lików Szopen:
                              Pierwszy zaczyna sie od bezczelnej manipulacji dla niezorientowanych, wpisuje spiralę Fibonacciego do góry nogami na Akropolu i twierdzi wtedy że takiej proporcji tam nie ma, ale przynajmniej potem nie zakłamuje Euklidesa .
                              pl.pinterest.com/pin/356488126726176925/
                              Drugi Independent jako kolebka postmodernizmu przedstawia jakieś niepoważne tezy jako podważenie Euklidesa jako autora "golden ratio".
                              Trzeci Biznessinsider zaś przyznaje że niby coś jest na rzeczy że piękne uznane modelki mają najwyższe współczynniki "maskę Phi" (Marquard") opartej na układzie złotego podziału siatki 3D , ale nie ma dowodu że ten podział jest wyjątkowy bo pokazuje że rzeczy brzydkie też istnieją z takim podziałem co jest przecież odwróceniem koniunkcji i infantylnym błędem logicznym.
                              Dla mnie dowód kluczowy dowód to pragmatyczna skuteczność opisywana w materiałach szkoleniowych każdego skryptu podstaw skutecznego designu graficznego i kompozycji opartego na golden ratio.

                              Oczywiście że idealne proporcje maski Marquard to jedno a niewielkie jej odchylenia dają cechy indywidualności jak MMonroe na przykład. W myśl zasady najpierw poznaj zasady w sztuce żeby potem wybrane z nich kreatywnie łamać.
                              Jak również o ciekawostki o badaniach że oparta na modelkach maska Marquard preferuje zmaskulizowane twarze kobiet zachodu (SIC) które nie są wcale ideałami kobiecego piękna na innych kontynentach :)
                              www.researchgate.net/publication/5675224_Marquardt%27s_Phi_Mask_Pitfalls_of_Relying_on_Fashion_Models_and_the_Golden_Ratio_to_Describe_a_Beautiful_Face
                              • szopen_cn Re: "maskę Phi" (Marquard") 22.05.20, 07:21
                                Nie widze sensu w przerzucaniu sie linkami ktore druga strona uznaje za niepowazne.
                                (To dziala w obie strony).

                                W zamian taka maly experyment geometryczny.

                                Zakladamy, ze szopen z marmuru, zlota, gabki i kleju do butow zbudowal Akropol v 2.3.
                                Prostopadloscian z ladnym wzorkiem na wszystkich scianach i platymi toaletami gustownie ukryrymi z tylu.
                                Aby arcydielo bylo bardziej piekne niz mniej szopen zbudowal ten Akropol v 2.3. biorac pod uwage zloty podzial i przednia sciana jest prostokatem w ktorym proporcja dlugosci do wysokosci jest dokladnie 1.61803399 czyli nie dokladnie ale dosc blisko proporcji zlotej, boskiej, idealnej i bezwzglednej.

                                Ten Akropol v 2.3. jest dosc duzy i wielu turystow przyjezdza podziwiac proporcje i ladne wzorki, coniekltorzy korzystaja z platnych toalet.

                                Jeden z tych turystow, powiedzmy pan U przyjezdza, staje w punkcie znajdujacym sie na lini przechodzacej przez srodek tej przedniej sciany i do tej sciany prostopadlej.

                                Poniewaz proporcje przedniej sciany sa zlote, prawie doskonale a i wzorki na scianach ladne pan U wpada w zachwyt nad arcydzielem szopena i stwierdza: piekne, kurwa, piekne.

                                Pan U zauwaza, ze jakies 20 metrow w prawo, rownolegle do przedniej sciany jest budka z piwem i decysuje sie ugasic pragnienie.
                                Podchodzi do budki, raz jeszcze rzuca okiem na Akropol v 2.3. i poniewaz z tej perspektywy proporcje dlugosci do wysokisci przedniej sciany sa 1.5183345 to jako znany esteta zauwaza, ze ten Akropol to chujowo wyglada bo jakis taki nieproporcjonalny i wzorki na scianach moze ladne ale ogolnie to nic specjalnego.

                                Z geometria nie da sie wygrac.


                                • sabat4 Re: "maskę Phi" (Marquard") 22.05.20, 09:46
                                  Gdyby istnial uniwersalny wzorzec piekna, to juz dawno nastapilaby w tej kwestii unifikacja, niezalezna od wplywow kulturowych.
                                  Sa jakies generalne ramy, w ktorych to sie miesci, ale dosc elastyczne.
                                  Niech za przyklad beda "piekne" zdeformowane stopy Chinek, albo zyrafie szyje i rozciagniete malzowiny uszne niektorych kobiet z Afryki.
                                  Wzorce kulturowe moga nakladac pewien kontekst spoleczny. Przyklady: Buduje basen przy domu, zeby pokazac, ze mnie na to stac, chociaz nie umiem plywac. Mam delikatne dlonie, bo szorstkie, mimo jednoznacznego skojarzenia z sila i sprawnoscia, wskazuja na przynaleznosc do niskiej klasy spolecznej, np. chlopstwa albo bycia niewolnikiem.
                                  Zgadzam sie, ze generalnie ludzkie piekno opiera sie na demonstracji zdrowia, sprawnosci i pozycji spolecznej, ale w detalach jest to bardzo zmienne. I przede wszystkim nie uniwersalne (jak wzor matematyczny), ale wystepujace w kontekstach.
                                  Piekni ludzie sprzed stu lat dzis byliby czasem odbierani jako ponizej przecietnej. To jest sprzeczne z istnieniem uniwersalnego i jednoznacznego wzorca.
                                  • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 22.05.20, 10:28
                                    sabat4 napisał(a):

                                    > Piekni ludzie sprzed stu lat dzis byliby czasem odbierani jako ponizej przeciet
                                    > nej. To jest sprzeczne z istnieniem uniwersalnego i jednoznacznego wzorca.

                                    Hmm, piękno twarzy i figury antyku i starożytności dziś jest wciaż wzorem.
                                    Sprzed nie 100 ale sprzed ponad 4000 jest na topie wciąż Egipskie detale wracają co jest dla mnie inspirujące.
                                    www.bbc.com/culture/article/20160204-how-ancient-egypt-shaped-our-idea-of-beauty
                                    www.artsy.net/article/artsy-editorial-beauty-secrets-ancient-egyptians
                                    --
                                    Dostrój się do częstotliwości tego czego pragniesz, a w nieunikniony sposób stanie się to twoją rzeczywistością. Nie może być inaczej. To nie filozofia, to fizyka.
                                • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 24.05.20, 10:25
                                  szopen_cn napisał:

                                  > Podchodzi do budki, raz jeszcze rzuca okiem na Akropol v 2.3. i poniewaz z tej
                                  > perspektywy proporcje dlugosci do wysokisci przedniej sciany sa 1.5183345 to ja
                                  > ko znany esteta zauwaza, ze ten Akropol to chujowo wyglada bo jakis taki niepro
                                  > porcjonalny i wzorki na scianach moze ladne ale ogolnie to nic specjalnego.

                                  Równie dobrze mógłbyś zaproponować doświadczenie że osobie atrakcyjnej i uznanej za piękną da się zawsze zrobić zdjęcie z takiego ujęcia że będzie szkaradna, a nie zmienia to ogólnej opinii że jest atrakcyjna?

                                  Zgadzam się ogólnie że istnienie jakiegoś wzoru geometrycznego który pobudza odczuwanie piękna jest niezgodne z logiką stąd doszukiwanie się nadprzyrodzonej natury (jak boska proporcji) wiec światopogląd ma znaczenie w działaniu efektu potwierdzenia.
                                  Co byłoby inspirujące zaś, nowe badania z dostępem do większych baz danych i AI .

                                  Nie znalazłem takich badań. Jakbyś trafił to ślij. Ostanie co znalazłem to badanie poniżej które w podsumowaniu mówi że jest element kulturowy i jak i stały element wzorca który ich zdaniem badaczy dowodzi hiptezy psychoewolucyjnego źródła. "Facial attractiveness: evolutionary based research"
                                  SUMMARY AND CONCLUSIONS "Beauty is not just a simple social construct—attractiveness appears to be ingrained in our biology. While some aspects of face perception might be innate, other aspects are clearly influenced by experience (...)
                                  www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3130383/
                                  --
                                  "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
                                  • sabat4 Re: "maskę Phi" (Marquard") 24.05.20, 13:19
                                    Kultura daje tylko interpretacje, co i w jaki sposob bedzie korzystne.
                                    Odbior piekna to darwinizm. Osobniki, ktore wybieraly u partnerow konkretne cechy dluzej przezywaly i skuteczniej sie mnozyly.
                                    Mysle Urqu, ze probujesz to zrozumiec od niewlasciwej strony.
                                    To nie jest duchowosc, tylko biologia.
                                    Sprobuj na chwile przyjac taki punkt widzenia, ze ludzkie rozmnazanie, ktore warunkuje odbior piekna, jest oparte na takich samych zasadach jak instynkt owada, ktory poszukuje nosiciela dla swoich larw. Oplaca sie zlozyc w nim jaja, jesli jego temperatura ciala jest optymalna, cialo jest duze, zawiera kaloryczna tkanke, ktora larwy beda sie zywic itd.
                                    To nie jest poezja, tylko konkrety :)
                                    A te dopiero maja swoje umocowanie w kulturse, bo czlowiek jest istota spoleczna.
                                    A to jakie cechy anatomiczne sa korzystne, jest juz narzucane przez srodowisko. Gdybys byl zbudowany jak pszczola, zachwycalbys sie pancerzykiem partnerki, jej bloniastymi skrzydlami i pieknymi plucotchawkami w odnozach.
                                    Bzz bzzz...
                                  • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 26.05.20, 11:01
                                    Piękno fajna rzecz, ale do patrzenia przez chwilę. No chyba że ktoś się umie tym brandzlować. To już można długoterminowo.

                                    --
                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                    - Okropnie męskie podejście.
                                    -A jakie jest kobiece?
                                    - Dobry seks.
                                    • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 27.05.20, 00:20
                                      zawle napisała:

                                      > Piękno fajna rzecz, ale do patrzenia przez chwilę. No chyba że ktoś się umie ty
                                      > m brandzlować. To już można długoterminowo.

                                      Też się cieszę że Cie tu widzę. zawleczka.
                                      Fakt jedni branzlują się tym długo terminowo inni wcale.

                                      "Intrygującym odkryciem była wzrastająca aktywność jądra ogoniastego, zlokalizowanego w pobliżu ośrodka mózgu, proporcjonalnie do relatywnego piękna wizualnego obrazu. Wcześniej naukowcy odkryli korelację jądra ogoniastego z miłością romantyczną, sugerując istnienie neuronalnego korelatu relacji między pięknem a miłością."





                                      --
                                      "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
                                      C.G.Jung
                                        • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 27.05.20, 08:00
                                          sabat4 napisał(a):

                                          > W rzeczywistosci to sa dwa jadra ogoniaste, tylko maja jeden, duzy, wspolny ogo
                                          > n z przodu. Na widok piekna ogon robi sie bardzo aktywny.

                                          To był żart, ja jednak potraktuję go całkiem poważnie. Twoje przodujące jądro ogniste na serio reaguje na piękno bezwarunkowo? Nawet gdy brak czegokolwiek innego? I nie reaguje na filing, fajną osobowość, pewność siebie i co tam jeszcze lubisz?
                                          To jak w kawale?




                                          --
                                          -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                          - Okropnie męskie podejście.
                                          -A jakie jest kobiece?
                                          - Dobry seks.
                                          • sabat4 Re: "maskę Phi" (Marquard") 27.05.20, 08:59
                                            U mnie wyglad pelni co najwyzej role eliminacyjna. Tzn moge na jego podstawie stwierdzic, ze za ta pania "nie i juz". A pozadanie buduje sie na innych walorach.
                                            Ale trudno tez nie zauwazyc jakiegos "trophy value". Mysle ze dla czesci mezczyzn moze miec znaczenie to, jak jego partnerke beda postrzegac inni, szczegolnie inni mezczyzni. Im silniejsza sklonnosc do masturbacji wlasna osoba, tym wieksze to bedzie mialo znaczenie.
                                            Przy czym - wyglad jest jakims tam walorem, to nie tak, ze calkiem nie ma znaczenia. Po prostu nie jest niezbedny ponad to, co uwaza sie za przecietnosc.
                                            Ale nie wzgardzilbym ze wstretem dziewczyna, ktora jest namietna, lubi seks taki jaki lubie ja, lubi go akurat ze mna a przy okazji ma cialo trenerki fitness i buzie mlodej Poli Raksy. :)
                                            Tylko to ostatnie nie jest katalizatorem. Pozadanie najbardziej wzbudza interakcja miedzyludzka. Napiecie, zaintrygowanie, akceptacja, oznaki pozadania u drugiej plci.
                                            • gogol77 Re: "maskę Phi" (Marquard") 27.05.20, 11:38
                                              Czyzby chwalebne zmartwychwstanie forum???? Witam weteranow zmartwychwstalych😄😄😄

                                              Sabat napisał:
                                              >.... pozadanie najbardziej wzbudza interakcja miedzyludzka. Napiecie, zaintrygowanie, akceptacja, oznaki pozadania u drugiej plci>

                                              Dokladnie tak Sabat!! I najfajniejsza rzecz to gdy dostajemy komunikat z którego wynika, że "ona na mnie leci"
                                              --------------------------
                                              Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
                                            • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 28.05.20, 08:57
                                              sabat4 napisał(a):

                                              > U mnie wyglad pelni co najwyzej role eliminacyjna. Tzn moge na jego podstawie s
                                              > twierdzic, ze za ta pania "nie i juz". A pozadanie buduje sie na innych walora
                                              > ch.
                                              > Ale trudno tez nie zauwazyc jakiegos "trophy value". Mysle ze dla czesci mezczy
                                              > zn moze miec znaczenie to, jak jego partnerke beda postrzegac inni, szczegolnie
                                              > inni mezczyzni. Im silniejsza sklonnosc do masturbacji wlasna osoba, tym wieks
                                              > ze to bedzie mialo znaczenie.

                                              Myślę że trzeba by sprecyzować to pomieszanie 3 różnych elementów, piękna, atrakcyjności i namiętności pożądania.
                                              Piękno, estetyka to abstakt zmysłowy który rezonuje czy pobudza ośrodek miłości romantycznej w mózgu i to uczucia dla którego ludzie zabijają i/lub dają się zabić jeżeli im zarezonuje.
                                              Atrakcyjność to mierzalny parametr wartościujący społecznie, seks z kimś nieatrakcyjnym jawi się obrzydliwie - jak zauważyłeś pełni rolę w seksie eliminacyjną.
                                              Namiętność i pożądanie chęć na seks może przejściowo wywołać ktoś nieatrakcyjny i do kogo nie czujemy bliskości miłości romantycznej, wystarczy że zagra na niezaspokojonych potrzebach Historie One Stand Night, czy o kryzysowych narzeczonych .

                                              Myślę że otwarcie sprecyzowanie tych elementów jest bardzo niepopularne bo burzy wyobrażenie świata równości szans i braterstwa.

                                              --
                                              "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
                                              C.G.Jung
                                              • aandzia43 Re: "maskę Phi" (Marquard") 28.05.20, 20:34

                                                > Myślę że otwarcie sprecyzowanie tych elementów jest bardzo niepopularne bo burz
                                                > y wyobrażenie świata równości szans i braterstwa.
                                                >

                                                Jessuuu, nagadał się nagadał, i że on wie coś tam, a inni się okłamują i im się coś niby burzy. Jak zwykle nie na temat jak temat niemiły. Chłopie, Sabatowi chodziło wyłącznie o to, że z tej puli babek fajnych i zdatnych do seksu jednemu zwykłemu chłopu podoba się bardziej Zosia a innemu Kasia. I że Asia, choć może ma pupę za dużą to za to kurwik w oku ma z tych co się temu chłopu akurat najbardziej podoba (w domyśle: rucha się tak jak on lubi) więc tego chłopa Zosia kręci jak diabli. A narcyz będzie się brandzlował bardziej zazdrością otoczenia niż swoimi indywidualnymi preferencjami. Tyle. Dzieńdoberek się ze wszystkimi :-)



                                                --
                                                "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                                • sabat4 Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 08:19
                                                  Czesc Aandzia!
                                                  Nie przypominam sobie, by zdarzylo mi sie w zyciu tak, zeby odczuwac emocjie romantyczne bez ierotycznych, chociaz mam swiadomoc, ze starozytni Grecy je rozrozniali na Eros i Psyche. Za to czysta namietnosc, bez warstwy romantycznej - owszem, doswiadczalem. Ale to pewnie kwestie indywidualne.
                                                  • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 09:09
                                                    sabat4 napisał(a):
                                                    > Czesc Aandzia!
                                                    > Nie przypominam sobie, by zdarzylo mi sie w zyciu tak, zeby odczuwac emocjie ro
                                                    > mantyczne bez ierotycznych, chociaz mam swiadomoc, ze starozytni Grecy je rozro
                                                    > zniali na Eros i Psyche. Za to czysta namietnosc, bez warstwy romantycznej - ow
                                                    > szem, doswiadczalem. Ale to pewnie kwestie indywidualne.

                                                    Bez warstwy romantycznej to miłość braterska Philia raczej.



                                                    --
                                                    Dostrój się do częstotliwości tego czego pragniesz, a w nieunikniony sposób stanie się to twoją rzeczywistością. Nie może być inaczej. To nie filozofia, to fizyka.
                                                  • aandzia43 Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 13:03
                                                    "Czesc Aandzia!
                                                    Nie przypominam sobie, by zdarzylo mi sie w zyciu tak, zeby odczuwac emocjie romantyczne bez ierotycznych, chociaz mam swiadomoc, ze starozytni Grecy je rozrozniali na Eros i Psyche. Za to czysta namietnosc, bez warstwy romantycznej - owszem, doswiadczalem. Ale to pewnie kwestie indywidualne."


                                                    Cześć Sabat, mnie też się nie zdarzyło. Romantycznie mi się robiło w trzewiach wyłącznie kiedy były erotyczne podniety. A porywy namiętności bez romantyzmu też bywały. Jestem Sabatem? ;-) Dorzucę jeszcze dla porządku, że erotyczne podniety wzbudzali we mnie również mężczyźni niekoniecznie w guście innych pań (inne niż u innych pań proporcje trzech składników męskiej atrakcyjności), ale to chyba nic nadzwyczajnego, choć może nie do pojęcia dla ortodoksów.

                                                    --
                                                    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                                • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 08:31
                                                  aandzia43 napisała:

                                                  > Jessuuu, nagadał się nagadał, i że on wie coś tam, a inni się okłamują i im się
                                                  > coś niby burzy. Jak zwykle nie na temat jak temat niemiły. Chłopie, Sabatowi c
                                                  > hodziło wyłącznie o to, że z tej puli babek fajnych i zdatnych do seksu jednemu
                                                  > zwykłemu chłopu podoba się bardziej Zosia a innemu Kasia.

                                                  Za bardzo przejmujesz się polityką widzę gdzie wszyscy wszystkim zarzucają kłamanie i złe intencje.
                                                  A jak już to mi się układa w tym co wiem, to to że z badań postrzeganie atrakcyjności jest dość spójne w populacji , natomiast bardzo różne jest to co się nie podoba, i jest bardzo nieatrakcyjne czyli od czego zaczął Sabat co zniechęca do seksu, czyli element negatywny.. Niby na koniec tak samo przekłada się że jeden woli Zosię a a innemu Kasie z tych co są akurat chętne na nich.
                                                  A jak tam u Ciebie z seksem w czasie koronawirusa?


                                                  --
                                                  "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
                                                  • aandzia43 Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 13:23
                                                    Polityką się już nie przejmuję bo poziom absurdu ze strony polityki i wstrętu z mojej wywalił licznik.
                                                    Przypominam że odniosłam się do sabatowego "im bardziej chłop ma rozdęte ego tym bardziej będzie się jarać jaraniem się kumpli jego babką" (a nie "jarać się tą babką co jego kumple również", bo babki się często pokrywają z czym nikt nie zamierza dyskutować)
                                                    W kwestii seksu w dobie koronki: jestem Sabatem. Kontempluję, kontempluję, żyję, żyję, jest fajnie, jest fajnie. Ponieważ nie znam obecnie chłopa dla którego chciałoby mi się spinać i coś tam ogarniać, więc nie bawię się we wrabianie w codzienność kogoś, kto nie wzbudza we mnie motywacji. Czyli u mnie normalnie.

                                                    --
                                                    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                                  • bgz0702 Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 14:43
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > W kwestii seksu w dobie koronki: jestem Sabatem. Kontempluję, kontempluję, żyję
                                                    > , żyję, jest fajnie, jest fajnie. Ponieważ nie znam obecnie chłopa dla którego
                                                    > chciałoby mi się spinać i coś tam ogarniać, więc nie bawię się we wrabianie w c
                                                    > odzienność kogoś, kto nie wzbudza we mnie motywacji. Czyli u mnie normalnie.
                                                    >
                                                    A ja snuję się z kąta w kąt. Nie mam motywacji ale jestem zadowolona z tego stanu rzeczy, bo to nie totalny brak, ale spora odmiana dla mnie.Nigdzie się nie śpieszę, godzinami przebywam w pozycji połsiedzącej i ... pracuję, trochę czytam, trochę się uczę, trochę oglądam, dużo rozmawiam, odpisuje na maile i esy. I w takim działaniu, w pozycji półleżacej, bez bata w postaci zegarka i wiszących głów nade mną, mam sporo ochoty, czasu i nastroju na seks! :) Cześć Andzia :)
                                                  • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 17:28
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > A ja snuję się z kąta w kąt. Nie mam motywacji ale jestem zadowolona z tego sta
                                                    > nu rzeczy, bo to nie totalny brak, ale spora odmiana dla mnie.Nigdzie się nie ś
                                                    > pieszę, godzinami przebywam w pozycji połsiedzącej i ... pracuję, trochę czytam
                                                    > , trochę się uczę, trochę oglądam, dużo rozmawiam, odpisuje na maile i esy. I w
                                                    > takim działaniu, w pozycji półleżacej, bez bata w postaci zegarka i wiszących
                                                    > głów nade mną, mam sporo ochoty, czasu i nastroju na seks!

                                                    Czas miłego wylegiwania się skończył bardzo szybko. Wiecie jak bardzo wzrosła przemoc w rodzinie? :((




                                                    --
                                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                                    - Okropnie męskie podejście.
                                                    -A jakie jest kobiece?
                                                    - Dobry seks.
                                                  • sabat4 Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 18:03
                                                    zawle napisała:

                                                    > Wiecie jak bardzo wzrosła przemoc w rodzinie? :((

                                                    Domyslam sie. Nie ma jak uciec przed oprawca. Mega przykre. Ale moze chociaz po zluzowaniu restrykcji czesc ofiar sie przelamie i zlozy pozew?
                                                  • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 21:12
                                                    sabat4 napisał(a):
                                                    > Domyslam sie. Nie ma jak uciec przed oprawca. Mega przykre. Ale moze chociaz po
                                                    > zluzowaniu restrykcji czesc ofiar sie przelamie i zlozy pozew?

                                                    Sądy nie działają. Asystenci rodziny, kuratorzy i pracownicy socjalni z uwagi na covida nie wchodzą do rodzin. Policja jaka jest to każdy wie. Część ofiar pewnie po tym czasie przejrzy na oczy. Za część można zdecydować samemu. Niebieską kartę może założyć nauczyciel czy inna osoba pomocowa. Ale czas płynie, przemoc jest i się nasila...




                                                    --
                                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                                    - Okropnie męskie podejście.
                                                    -A jakie jest kobiece?
                                                    - Dobry seks.
                                                  • bgz0702 Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 18:44
                                                    zawle napisała:

                                                    > bgz0702 napisała:
                                                    >
                                                    > > A ja snuję się z kąta w kąt. Nie mam motywacji ale jestem zadowolona z te
                                                    > go sta
                                                    > > nu rzeczy, bo to nie totalny brak, ale spora odmiana dla mnie.Nigdzie się
                                                    > nie ś
                                                    > > pieszę, godzinami przebywam w pozycji połsiedzącej i ... pracuję, trochę
                                                    > czytam
                                                    > > , trochę się uczę, trochę oglądam, dużo rozmawiam, odpisuje na maile i es
                                                    > y. I w
                                                    > > takim działaniu, w pozycji półleżacej, bez bata w postaci zegarka i wisz
                                                    > ących
                                                    > > głów nade mną, mam sporo ochoty, czasu i nastroju na seks!
                                                    >
                                                    > Czas miłego wylegiwania się skończył bardzo szybko. Wiecie jak bardzo wzrosła p
                                                    > rzemoc w rodzinie? :((
                                                    >
                                                    Było do przewidzenia. Jak zobaczyłam kampanię przeciw przemocy w tv w początkowym okresie to miałam nadzieję w pierwszym odruchu, że to działanie profilaktyczne bo warunki sprzyjały ale od razu przyszła myśl, że skąd, to się już dzieje... Przeszlo mi przez myśl nawet czy pracujesz i jak to przebiega u ciebie. :(
                                                  • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 21:16
                                                    bgz0702 napisała:


                                                    > Było do przewidzenia. Jak zobaczyłam kampanię przeciw przemocy w tv w początkow
                                                    > ym okresie to miałam nadzieję w pierwszym odruchu, że to działanie profilaktycz
                                                    > ne bo warunki sprzyjały ale od razu przyszła myśl, że skąd, to się już dzieje..
                                                    > . Przeszlo mi przez myśl nawet czy pracujesz i jak to przebiega u ciebie. :(

                                                    W tej robocie w której mi płacą ( 1000 zł mniej obecnie), pracuję zdalnie. jesteśmy w trudnej sytuacji ponieważ musimy znaleźć złoty środek pomiędzy udowadnianiem że pracujemy a dobrem rodzin ( jeden komp na kilkoro dzieci ). W tej w której pracuję społecznie nadrabiam. Telefony od 6 rano do nocy. Obciążenie psychiczne nie do opowiedzenia. Brakuje mi profesjonalizmu i nie potrafię się od tego odciąć:((




                                                    --
                                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                                    - Okropnie męskie podejście.
                                                    -A jakie jest kobiece?
                                                    - Dobry seks.
                                                  • bgz0702 Re: 29.05.20, 23:53
                                                    zawle napisała:

                                                    > W tej robocie w której mi płacą ( 1000 zł mniej obecnie), pracuję zdalnie. jest
                                                    > eśmy w trudnej sytuacji ponieważ musimy znaleźć złoty środek pomiędzy udowadnia
                                                    > niem że pracujemy a dobrem rodzin ( jeden komp na kilkoro dzieci ). W tej w któ
                                                    > rej pracuję społecznie nadrabiam. Telefony od 6 rano do nocy. Obciążenie psychi
                                                    > czne nie do opowiedzenia. Brakuje mi profesjonalizmu i nie potrafię się od tego
                                                    > odciąć:((
                                                    >

                                                    Bycie profesjonalistą w takiej profesji jest trudne. Uziemieni ludzie w domach pełnych przemocy i bidy. To są kurwa historie tragiczne. Można się wyczerpac. :(
                                                  • aandzia43 Re: "maskę Phi" (Marquard") 30.05.20, 12:45

                                                    > A ja snuję się z kąta w kąt. Nie mam motywacji ale jestem zadowolona z tego sta
                                                    > nu rzeczy, bo to nie totalny brak, ale spora odmiana dla mnie.Nigdzie się nie ś
                                                    > pieszę, godzinami przebywam w pozycji połsiedzącej i ... pracuję, trochę czytam
                                                    > , trochę się uczę, trochę oglądam, dużo rozmawiam, odpisuje na maile i esy. I w
                                                    > takim działaniu, w pozycji półleżacej, bez bata w postaci zegarka i wiszących
                                                    > głów nade mną, mam sporo ochoty, czasu i nastroju na seks! :) Cześć Andzia :)

                                                    Witaj Bzyk :-) I mam nadzieje ze ochota i czas przechodzą w miłą realizację :-)
                                                    Na początku epidemii trochę się w domu leniłam, potem już normalnie pracowałam. Dzięki Bogu czas zarazy nie sprawił że przyszło mi pracowo stykac się z dramatami przez nią wywolywanymi/potęgowanymi jak u Zawle. Póki co.


                                                    --
                                                    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                                  • bgz0702 Re: "maskę Phi" (Marquard") 30.05.20, 19:27
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    >
                                                    > Witaj Bzyk :-) I mam nadzieje ze ochota i czas przechodzą w miłą realizację :-)

                                                    Nie wszystko w życiu można mieć:( godze się z tym odrobinę:)) nie tak zupełnie... :))
                                                    Ile można tyle trzeba brać :) lenistwo mnie nastraja wyjątkowo do erotyzmu... Mogę się lenic :) mam wyrabane na info z zewnątrz. Nie wiem nawet co się w kraju dzieje. Kilka osób w prywatnym kontakcie, reszta zawodowy kontakt niebezposredni. To jest raj. Brak nabodzcowania z zewnątrz, niesamowite, ciche i przyjemne życie.
                                                    Chociaż przeżywam dramaty bliskich mi osób. Ale to jest inny sposob współodczuwania, bo nie mam dodatkowej presji czasu i gonitwy co mi ładuje baterie

                                                    > Na początku epidemii trochę się w domu leniłam, potem już normalnie pracowałam.
                                                    > Dzięki Bogu czas zarazy nie sprawił że przyszło mi pracowo stykac się z dramat
                                                    > ami przez nią wywolywanymi/potęgowanymi jak u Zawle. Póki co.

                                                  • bgz0702 Re: "maskę Phi" (Marquard") 30.05.20, 19:34
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Witaj Bzyk :-) I mam nadzieje ze ochota i czas przechodzą w miłą realizac
                                                    > ję :-)
                                                    >
                                                    > Nie wszystko w życiu można mieć:( godze się z tym odrobinę:)) nie tak zupełnie.
                                                    > .. :))
                                                    > Ile można tyle trzeba brać :) lenistwo mnie nastraja wyjątkowo do erotyzmu... M
                                                    > ogę się lenic :) mam wyrabane na info z zewnątrz. Nie wiem nawet co się w kraju
                                                    > dzieje. Kilka osób w prywatnym kontakcie, reszta zawodowy kontakt niebezposred
                                                    > ni. To jest raj. Brak nabodzcowania z zewnątrz, niesamowite, ciche i przyjemne
                                                    > życie.
                                                    > Chociaż przeżywam dramaty bliskich mi osób. Ale to jest inny sposob współodczuw
                                                    > ania, bo nie mam dodatkowej presji czasu i gonitwy co mi ładuje baterie
                                                    >

                                                    Ale coś za coś. Jestem tak jak zawle średnio 1000zl miesięcznie w plecy :(
                                                  • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 31.05.20, 07:25
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > Ile można tyle trzeba brać :) lenistwo mnie nastraja wyjątkowo do erotyzmu... M
                                                    > ogę się lenic :) mam wyrabane na info z zewnątrz. Nie wiem nawet co się w kraju
                                                    > dzieje. Kilka osób w prywatnym kontakcie, reszta zawodowy kontakt niebezposred
                                                    > ni. To jest raj. Brak nabodzcowania z zewnątrz, niesamowite, ciche i przyjemne
                                                    > życie.

                                                    O ile nie jesteś w grupie ryzyka (a pare osób miało na forum problemy z nowotworami) to cały ten lock down to okazja do zwolnienia zejści ze stresu i przewartościowań celów w życiu i nowego spojrzenia na problemy.
                                                    Bzyk, myślisz że to forum może inspirować ten Erotyzm skoro akurat tu zajrzałaś ? :)


                                                    --
                                                    "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
                                                  • bgz0702 Re: "maskę Phi" (Marquard") 31.05.20, 12:58
                                                    urquhart napisał:

                                                    > bgz0702 napisała:
                                                    >
                                                    > > Ile można tyle trzeba brać :) lenistwo mnie nastraja wyjątkowo do erotyzm
                                                    > u... M
                                                    > > ogę się lenic :) mam wyrabane na info z zewnątrz. Nie wiem nawet co się w
                                                    > kraju
                                                    > > dzieje. Kilka osób w prywatnym kontakcie, reszta zawodowy kontakt niebez
                                                    > posred
                                                    > > ni. To jest raj. Brak nabodzcowania z zewnątrz, niesamowite, ciche i przy
                                                    > jemne
                                                    > > życie.
                                                    >
                                                    > O ile nie jesteś w grupie ryzyka (a pare osób miało na forum problemy z nowotwo
                                                    > rami)

                                                    Pewnie jestem, ale co zrobisz? Narazie umykam chorobie :) jakby co :))

                                                    to cały ten lock down to okazja do zwolnienia zejści ze stresu i przewart
                                                    > ościowań celów w życiu i nowego spojrzenia na problemy.

                                                    Zdecydowanie. Dla mnie to czas dobry, czas na myślenie, spokojny dystans.

                                                    > Bzyk, myślisz że to forum może inspirować ten Erotyzm skoro akurat tu zajrzałaś
                                                    > ? :)
                                                    >
                                                    Erotyzm jest pierwotny. Był od wczesnego dzieciństwa. Wtedy to co najwyżej moglibyśmy sobie listy popisać i wysyłać poczta :) ale ja nie byłam typem korespondencyjnym, nudziła mnie ta forma - nie odpisywalam na listy koleżanek i kolegów z kolonii... :) wstyd się przyznać... wydawało mi się to mega nudne i o niczym :( leniwa jestem chyba :(
                                                  • bgz0702 Re: "maskę Phi" (Marquard") 31.05.20, 13:26
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    >
                                                    > > Bzyk, myślisz że to forum może inspirować ten Erotyzm skoro akurat tu zaj
                                                    > rzałaś
                                                    > > ? :)
                                                    > >
                                                    > Erotyzm jest pierwotny. Był od wczesnego dzieciństwa. Wtedy to co najwyżej mogl
                                                    > ibyśmy sobie listy popisać i wysyłać poczta :) ale ja nie byłam typem korespond
                                                    > encyjnym, nudziła mnie ta forma - nie odpisywalam na listy koleżanek i kolegów
                                                    > z kolonii... :) wstyd się przyznać... wydawało mi się to mega nudne i o niczym
                                                    > :( leniwa jestem chyba :(

                                                    Po namyśle- było o czym myśleć:)), sądzę że raczej mi chodziło o przebieg interakcji :) akcja toczyła się powoli bo poczta miała czas, a odpowiedź też " wymagała" namyslu, więc było to bardzo nudne. Więcej działo się na podwórku:) forum jest jednak wartkie :)
                                                  • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 17:24
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Polityką się już nie przejmuję bo poziom absurdu ze strony polityki i wstrętu z
                                                    > mojej wywalił licznik.
                                                    > Przypominam że odniosłam się do sabatowego "im bardziej chłop ma rozdęte ego ty
                                                    > m bardziej będzie się jarać jaraniem się kumpli jego babką" (a nie "jarać się t
                                                    > ą babką co jego kumple również", bo babki się często pokrywają z czym nikt nie
                                                    > zamierza dyskutować)
                                                    > W kwestii seksu w dobie koronki: jestem Sabatem. Kontempluję, kontempluję, żyję
                                                    > , żyję, jest fajnie, jest fajnie. Ponieważ nie znam obecnie chłopa dla którego
                                                    > chciałoby mi się spinać i coś tam ogarniać, więc nie bawię się we wrabianie w c
                                                    > odzienność kogoś, kto nie wzbudza we mnie motywacji. Czyli u mnie normalnie.
                                                    >

                                                    Nie wiem jak wy, ale ten okres w swoim życiu przerobiłam. Tak do 30 roku życia wygląd zewnętrzny był dla mnie mega ważny. Nigdy nie byłam na tyle świadoma, żeby wiedzieć czy "przystojniak pod ręką" był bardziej dla mnie, czy dla koleżanek, ale zachwyt rywalek mile łechtał. Potem był okres...że nieważna fizis, ale to coś. A teraz? Prawie z każdym zaznam rozkoszy:)) Na brutala, na drwala, na romantyka...dam radę:)) Z samozachwycajacym bym tylko nie wyrobiła:)) Zaraz...z pisiorem też nie:)) Jakby mnie wkurwiał to nie.....zaczynają się schody:))






                                                    --
                                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                                    - Okropnie męskie podejście.
                                                    -A jakie jest kobiece?
                                                    - Dobry seks.
                                                  • gogol77 Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 18:01
                                                    zawle napisała:

                                                    >A treraz? Prawie z każdym zaznam rozkoszy:)) Na brutala, na drwala, na romantyka...dam radę:)) Z samozachwycajacym bym tylko nie wyrobiła:)) Zaraz...z pIsioretm też nie:)) Jakby mnie wkurwiał to nie.....zaczynają się schody:))>
                                                    😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄
                                                    PS : a jakby pisior mial wielkiego psiora?
                                                    --
                                                    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
                                                  • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 21:08
                                                    gogol77 napisał:
                                                    > PS : a jakby pisior mial wielkiego psiora?

                                                    Wystarczy że otworzy usta i do tej bramki nigdy nie dojdziemy...




                                                    --
                                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                                    - Okropnie męskie podejście.
                                                    -A jakie jest kobiece?
                                                    - Dobry seks.
                                            • ladonnaemobilerigo Re: "maskę Phi" (Marquard") 28.05.20, 10:22
                                              Podoba mi się "lubi go akurat ze mna" bo "lubi seks taki jaki lubie ja" to bardzo zmienny w czasie czynnik, ale wiem, że mężczyźni to inaczej postrzegają. co do pożądania to ja mam takie swoje dziwactwo, że najbardziej u mnie wzbudza je inteligencja mężczyzny.
                                      • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 27.05.20, 07:57
                                        urquhart napisał:

                                        > zawle napisała:
                                        > "Intrygującym odkryciem była wzrastająca aktywność jądra ogoniastego, zlokalizo
                                        > wanego w pobliżu ośrodka mózgu, proporcjonalnie do relatywnego piękna wizualneg
                                        > o obrazu. Wcześniej naukowcy odkryli korelację jądra ogoniastego z miłością rom
                                        > antyczną, sugerując istnienie neuronalnego korelatu relacji między pięknem a mi
                                        > łością."

                                        I tu wystarczy zastanowić się nad znaczeniem słowa "korelacja", "sugerowanie" , dołożyć do tego ilość znaczeń i rodzajów "miłości" i mamy gotowca;) Oczywiście miłość matki do dziecka jest fuja. Bo ta jest brzydka, brudna, zabezpieczająca własne potrzeby dominacji, władzy itd.
                                        Starego konia nie nauczysz chodzić nowymi ścieżkami.




                                        --
                                        -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                        - Okropnie męskie podejście.
                                        -A jakie jest kobiece?
                                        - Dobry seks.
                                  • szopen_cn Re: "maskę Phi" (Marquard") 27.05.20, 13:16
                                    urquhart napisał:

                                    > szopen_cn napisał:
                                    >
                                    > > Podchodzi do budki, raz jeszcze rzuca okiem na Akropol v 2.3. i poniewaz
                                    > z tej
                                    > > perspektywy proporcje dlugosci do wysokisci przedniej sciany sa 1.5183345
                                    > to ja
                                    > > ko znany esteta zauwaza, ze ten Akropol to chujowo wyglada bo jakis taki
                                    > niepro
                                    > > porcjonalny i wzorki na scianach moze ladne ale ogolnie to nic specjalneg
                                    > o.
                                    >
                                    > Równie dobrze mógłbyś zaproponować doświadczenie że osobie atrakcyjnej i uznane
                                    > j za piękną da się zawsze zrobić zdjęcie z takiego ujęcia że będzie szkaradna,
                                    > a nie zmienia to ogólnej opinii że jest atrakcyjna?

                                    Byc moze to brzydko zabrzmi, ale mysle, ze zupelnie nie zrozumiales tego co ja napisalem.
                                    Jeszcze raz.
                                    Jesli “boska proporcja” pobudza poczucie piekna to prostokatna sciana (szopenowy Akropol v2.3.) bedzie to poczucie wzbudzal tylko z jednego punktu widzenia (tak naprawde to z nieskonczonej ilosci punktow znajdujacych sie na normalnej do srodka dlugosci), ale ktos stojacy o pol kroku w lewo czy w prawo od tej lini tego piekna nie zauwazy.


                                    To tak jak by modelka byl piekna tylkoz jednego punktu widzenia a szkaradna z kazdego innego.
                                    Chyba przyznasz, ze to nonsens.

                                    > Zgadzam się ogólnie że istnienie jakiegoś wzoru geometrycznego który pobudza od
                                    > czuwanie piękna jest niezgodne z logiką stąd doszukiwanie się nadprzyrodzonej n
                                    > atury (jak boska proporcji) wiec światopogląd ma znaczenie w działaniu efektu p
                                    > otwierdzenia.
                                    >

                                    Ja sie z nadprzyrodzonymi silami nie zadaje.
                                    • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 27.05.20, 14:54
                                      Urgu:
                                      > Jesli “boska proporcja” pobudza poczucie piekna to prostokatna sciana (szopenow
                                      > y Akropol v2.3.) bedzie to poczucie wzbudzal tylko z jednego punktu widzenia (t
                                      > ak naprawde to z nieskonczonej ilosci punktow znajdujacych sie na normalnej do
                                      > srodka dlugosci), ale ktos stojacy o pol kroku w lewo czy w prawo od tej lini t
                                      > ego piekna nie zauwazy.

                                      I dlatego Urgu po przyjeździe z wakacji buduje sobie drugi Akropol, żeby w nim mieszkać całe życie. Poczucie piękna najważniejsze. No i nie zahacza o budkę z piwem, bo ona boskich proporcji nie posiada;)) A gdzie tam....Urgu, Ta Twoja kobita to fajna jest, ale sprawdzałeś jej proporcje, czy się wiesz...wpisuje;)


                                      --
                                      -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                      - Okropnie męskie podejście.
                                      -A jakie jest kobiece?
                                      - Dobry seks.
                                      • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 28.05.20, 09:01
                                        zawle napisała:

                                        > I dlatego Urgu po przyjeździe z wakacji buduje sobie drugi Akropol, żeby w nim
                                        > mieszkać całe życie. Poczucie piękna najważniejsze.

                                        Twoja skłonność c do wiwisekcji mnie podnieca.
                                        Tak jestem wychowany przez rodziców i środowisko artystów. Mam wypaczone spojrzenie.
                                        www.youtube.com/watch?v=Anygoui0sYc

                                        --
                                        Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
                                        • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 28.05.20, 09:03
                                          Poprawka linku:
                                          youtu.be/EirMaWD0SHk
                                          --
                                          "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
                                        • zawle Re: "maskę Phi" (Marquard") 28.05.20, 15:33
                                          urquhart napisał:
                                          > Tak jestem wychowany przez rodziców i środowisko artystów. Mam wypaczone spojrz
                                          > enie.
                                          > www.youtube.com/watch?v=Anygoui0sYc
                                          >

                                          ten link o niebo fajniejszy:)) To doszliśmy do sedna sprawy...bo ja co prawda z muzykę i malarstwem też teoretycznie skoligacona rodzinnie, jednak poszłam bardziej w tą chłopską stronę:)) Wolę zjeść porządny kawałek mięsa palcyma, niż się męczyć nad szparagiem na taliżu;)) Miłość romantyczna tyż nie dla mnie..wolę sobie zaruchać niż wzdychać.
                                          :)))




                                          --
                                          -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                          - Okropnie męskie podejście.
                                          -A jakie jest kobiece?
                                          - Dobry seks.
                                          • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 28.05.20, 18:59
                                            zawle napisała:

                                            > urquhart napisał:
                                            > > Tak jestem wychowany przez rodziców i środowisko artystów. Mam wypaczone
                                            > spojrz
                                            > > enie.
                                            > > www.youtube.com/watch?v=Anygoui0sYc
                                            > >
                                            >
                                            > ten link o niebo fajniejszy:)) To doszliśmy do sedna sprawy...bo ja co prawda
                                            > z muzykę i malarstwem też teoretycznie skoligacona rodzinnie, jednak poszłam ba
                                            > rdziej w tą chłopską stronę:)) Wolę zjeść porządny kawałek mięsa palcyma, niż s
                                            > ię męczyć nad szparagiem na taliżu;)) Miłość romantyczna tyż nie dla mnie..wolę
                                            > sobie zaruchać niż wzdychać.
                                            > :)))

                                            Ideał to mieć jedno i drugie. Chociaż to nie powszechne zjawisko jest, a do tego jego stan w przyrodzie bardzo nietrwały



                                            --
                                            Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
                                          • bgz0702 Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 14:51
                                            zawle napisała:

                                            > urquhart napisał:
                                            > > Tak jestem wychowany przez rodziców i środowisko artystów. Mam wypaczone
                                            > spojrz
                                            > > enie.
                                            > > www.youtube.com/watch?v=Anygoui0sYc
                                            > >
                                            >
                                            > ten link o niebo fajniejszy:)) To doszliśmy do sedna sprawy...bo ja co prawda
                                            > z muzykę i malarstwem też teoretycznie skoligacona rodzinnie, jednak poszłam ba
                                            > rdziej w tą chłopską stronę:)) Wolę zjeść porządny kawałek mięsa palcyma, niż s
                                            > ię męczyć nad szparagiem na taliżu;)) Miłość romantyczna tyż nie dla mnie..wolę
                                            > sobie zaruchać niż wzdychać.
                                            > :)))
                                            >
                                            >

                                            Cześć zawle:) ja chyba też, zdecydowanie tez :)
                                    • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 09:06
                                      szopen_cn napisał:


                                      > Byc moze to brzydko zabrzmi, ale mysle, ze zupelnie nie zrozumiales tego co ja
                                      > napisalem.
                                      > Jeszcze raz.
                                      > Jesli “boska proporcja” pobudza poczucie piekna to prostokatna sciana (szopenow
                                      > y Akropol v2.3.) bedzie to poczucie wzbudzal tylko z jednego punktu widzenia( ...)
                                      > To tak jak by modelka byl piekna tylkoz jednego punktu widzenia a szkaradna z k
                                      > azdego innego.
                                      > Chyba przyznasz, ze to nonsens.

                                      Zarówno akropol jak i twarz ma punt widzenia uprzywilejowany, z największą wagą, czyli frontalną. Poznając człowieka patrzysz na twarz z przodu podchodząc do akropolu masz główne wejście. Przypominając o zasadzie pierwszego wrażenia które determinuje nasze oceny, nie widzę w tym żadnego nonsensu.

                                      > Ja sie z nadprzyrodzonymi silami nie zadaje.

                                      Znaczy jesteś inżynierem a nie masz ducha odkrywcy?
                                      "Cuda nie stoją w sprzeczności z naturą, ale w sprzeczności z wiedzą, jaką o niej posiadamy"
                                      (Augustyn)


                                      --
                                      Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
                                      • urquhart Re: "maskę Phi" (Marquard") 29.05.20, 09:55
                                        urquhart napisał:

                                        Szopen, domyślam się że nick bierze się z uznania które ma dla ciebie twoją skośnooka piękność.
                                        Ale chciałbym zapytać czy masz żeńskie palce (czy inaczej palce artysty) też może jak ten historyczny Szopen ?
                                        (Jakby Ci umknęło o co pytam:
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_d%C5%82ugo%C5%9Bci_palc%C3%B3w_2D:4D )

                                        --
                                        "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
                                        C.G.Jung
                          • zawle Re: Seks czasach koronowirusa 26.05.20, 10:46
                            urquhart napisał:
                            > Ja zaś zapamiętałem na podstawie siatki opartej na (boskich?) proporcji fi któr
                            > ą jest bezwzględną taką zasadą piękna zbudowali z dekadę temu tzw trójwymairową
                            > "maskę Marquardt" proporcji twarzy którą używa się do dziś do przemysłu kosmet
                            > ycznego, makijażu, chirurgii plastycznej ,korekty graficznej zdjęć czy modeli t
                            > warzy postaci do gier komputerowych :)
                            > A maska Marquardt okazuje się uniwersalna z odchyleniami że w różnych regionach
                            > świata preferują różny stopień feminizacji i maskulizacji w postrzeganiu atrak
                            > cyjności kobiecej czy męskiej twarzy.

                            I dlatego w latach poprzednich każda modelka wyglądała inaczej, a dzisiaj wszystkie tak samo:))


                            --
                            -Seks napędza wszystkie nasze działania
                            - Okropnie męskie podejście.
                            -A jakie jest kobiece?
                            - Dobry seks.
                  • aandzia43 Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 13:02

                    > Obserwuję nowe związki znajomych Polaków z młodszymi dziewczynami z (biedniejsz
                    > ej) zagranicy które właśnie kwitną i promienieją szczęściem, faceci są wniebowz
                    > ięci mając kobiety które są dla nich takimi muzami. Ale i ci są dla swoich muz
                    > inspirujący przez pkt1 i pkt3 że mają jakieś znaczące osiągniecia w swoich cel

                    Masz na myśli tego starego gościa który wyhaczył piętnastolatkę (dobry wyjściowy materiał biologiczny trzeba przyznać) w najbiedniejszym regionie Ukrainy, oswoił ją sobie, ulepił, przywiózł do Polszy, poślubił i zrobił z niej internetową kurwę? Kilka pornograficznych zdjęć dziennie na fejsiku żeby koledzy brandzlowali się jego zdobyczą to bardzo inspirujące i kwitnięciu sprzyjające :-D



                    --
                    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                    • zawle Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 13:13
                      aandzia43 napisała:
                      Ale i ci są dla swoi
                      > ch muz
                      > > inspirujący przez pkt1 i pkt3 że mają jakieś znaczące osiągniecia w swoi
                      > ch cel
                      >
                      > Masz na myśli tego starego gościa który wyhaczył piętnastolatkę (dobry wyjściow
                      > y materiał biologiczny trzeba przyznać) w najbiedniejszym regionie Ukrainy, osw
                      > oił ją sobie, ulepił, przywiózł do Polszy, poślubił i zrobił z niej internetową
                      > kurwę? Kilka pornograficznych zdjęć dziennie na fejsiku żeby koledzy brandzlow
                      > ali się jego zdobyczą to bardzo inspirujące i kwitnięciu sprzyjające :-D


                      Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młodych kobiet. A do czego Ci faceci je inspirują? No bo w drugą stronę to może być..zgubić brzuszek, brać więcej/mniej viagry, częściej wychodzić dla pochwalenia się zdobyczą.
                      Oglądam na NETFLIXie serial o takim inspirującym układzie. Inspirantem jest Jeffrey Epstein. Tak przeciwwaga do Pedofili Latkowskiego. Z informacji które posiadam, główna bohaterka tego filmu nie żyje. Ktoś ją zgwałcił i podpalił w domku na Ogródkach Działkowych. Znałam ją bardzo dobrze.




                      --
                      -Seks napędza wszystkie nasze działania
                      - Okropnie męskie podejście.
                      -A jakie jest kobiece?
                      - Dobry seks.
                      • sabat4 Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 13:24
                        Duzo starszy, zamozny mezczyzna moze byc zyciowa przystania, ktora generuje o wiele wieksze poczucie bezpieczenstwa. Czesto starszy partner jest tez dojrzalszy, z wieksza sklonnoscia do zwiazku i stabilizacji.
                        Pieniadze, odpowiedzialnosc, mniejsza sklonnosc do szalenstw, a wieksza do stabilizacji i zyciowe doswiadczenie w radzeniu sobie z roznymi sytuacjami moga imponowac dziewczynie. Taki pan lepiej rokuje zwiazkowo.
                        • zawle Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 13:35
                          sabat4 napisał(a):

                          > Duzo starszy, zamozny mezczyzna moze byc zyciowa przystania, ktora generuje o w
                          > iele wieksze poczucie bezpieczenstwa. Czesto starszy partner jest tez dojrzalsz
                          > y, z wieksza sklonnoscia do zwiazku i stabilizacji.
                          > Pieniadze, odpowiedzialnosc, mniejsza sklonnosc do szalenstw, a wieksza do stab
                          > ilizacji i zyciowe doswiadczenie w radzeniu sobie z roznymi sytuacjami moga imp
                          > onowac dziewczynie. Taki pan lepiej rokuje zwiazkowo.

                          Mówisz to jako dużo starszy partner?:))) Czy jako młoda dziewczyna?




                          --
                          -Seks napędza wszystkie nasze działania
                          - Okropnie męskie podejście.
                          -A jakie jest kobiece?
                          - Dobry seks.
                          • sabat4 Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 13:54
                            zawle napisała:
                            > Mówisz to jako dużo starszy partner?:))) Czy jako młoda dziewczyna?

                            Jako obserwator, ktory probuje byc obiektywny. Mnie to juz nie dotyczy. Nie trzeba byc murarzem, by widziec, ze mur jest krzywy.
                            • bgz0702 Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 19:13
                              sabat4 napisał(a):

                              > zawle napisała:
                              > > Mówisz to jako dużo starszy partner?:))) Czy jako młoda dziewczyna?
                              >
                              > Jako obserwator, ktory probuje byc obiektywny. Mnie to juz nie dotyczy. Nie trz
                              > eba byc murarzem, by widziec, ze mur jest krzywy.

                              Coś taki wycofany?
                              • zawle Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 19:36
                                bgz0702 napisała:

                                > sabat4 napisał(a):
                                > > Jako obserwator, ktory probuje byc obiektywny. Mnie to juz nie dotyczy. N
                                > ie trz
                                > > eba byc murarzem, by widziec, ze mur jest krzywy.
                                >
                                > Coś taki wycofany?

                                Sabat jako niegłupi facet chodzi po okolicy i sprawdza które mury są krzywe;)) Ma problem z zakrętami;))




                                --
                                -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                - Okropnie męskie podejście.
                                -A jakie jest kobiece?
                                - Dobry seks.
                          • gogol77 Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 14:57
                            zawle napisała:

                            > Mówisz to jako dużo starszy partner?:))) Czy młoda dziewczyna? >

                            Sabat a miałeś już tak, że Ci w tramwaju taka młoda ale juz fajna siksa ustąpiła miejsca?? Ja ten taki pierwszy raz to prawie odchorowałem ☹️😪

                            --------------------------------------
                            Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
                            • sabat4 Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 15:09
                              gogol77 napisał:
                              > Sabat a miałeś już tak, że Ci w tramwaju taka młoda ale juz fajna siksa ustąpił
                              > a miejsca?? Ja ten taki pierwszy raz to prawie odchorowałem ☹️😪

                              Czuje sie pod tym wzgledem bezpieczny. Obecne siksy gapia sie przez szybe, zuja gume, sluchaja muzy przez sluchawki i nie ustepuja miejsca nikomu, nawet zgrzybialym emerytkom.
                              Predzej bym sie bal, ze wstanie i mi "z byka" wyplaci. :)
                      • aandzia43 Re: Seks czasach koronowirusa 30.05.20, 14:13
                        > Oglądam na NETFLIXie serial o takim inspirującym układzie. Inspirantem jest Jef
                        > frey Epstein. Tak przeciwwaga do Pedofili Latkowskiego. Z informacji które posi
                        > adam, główna bohaterka tego filmu nie żyje. Ktoś ją zgwałcił i podpalił w domku
                        > na Ogródkach Działkowych. Znałam ją bardzo dobrze.

                        Co to za serial?




                        --
                        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                      • urquhart Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młodych ko 31.05.20, 07:56
                        zawle napisała:

                        > Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młodych kobiet. A do czego Ci faceci je
                        > inspirują? No bo w drugą stronę to może być..zgubić brzuszek, brać więcej/mnie
                        > j viagry, częściej wychodzić dla pochwalenia się zdobyczą.

                        Do czego? Do podziwu o której pisała Kiity że jest kluczem do pożadania.

                        Oprócz wymienianych kamratów z forum przez Sabata których akurat znam osobiście, mam także dwóch przyjaciół w takiej sytuacji i bliskie kontaky na codzień.
                        Wszyscy on byli zanim poznali te młode przystojni, bez brzuszka, ogarnięci, z pozycją ponadprzecietnie zamożni i z interesującymi pasjami.

                        Jest co najmniej wielce niesprawiedliwym stereotypem że masowo Polki zakochują sie szaleńczo w mężczyznach z bogatszego zachodu Europy są tak księżniczkami , natomiast Polacy w których zakochują się kobiety ze wchodu Europy (czy Kuby) są deprecjonowani że to patologia i biorą sobie jakąś niewolnicę do piwnicy :)






                        --
                        Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
                        • zawle Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 09:53
                          urquhart napisał:

                          > Do czego? Do podziwu o której pisała Kiity że jest kluczem do pożadania.

                          Że młode kobiety pożądają mężczyzn dlatego że im udało się coś w życiu osiągnąć? Czy może dają im dupy z tego powodu? Widzisz różnicę pomiędzy jednym a drugim? E gdzie tam...duża grupa z tych kobiet jej nie widzi. Nie żebym to potępiała, czy na siłę usiłowała ich uświadamiać. Ale warto się czasami pochylić nad psychologią człowieka, a nie lecieć po powierzchni.

                          > Oprócz wymienianych kamratów z forum przez Sabata których akurat znam osobiście
                          > , mam także dwóch przyjaciół w takiej sytuacji i bliskie kontaky na codzień.
                          > Wszyscy on byli zanim poznali te młode przystojni, bez brzuszka, ogarnięci, z p
                          > ozycją ponadprzecietnie zamożni i z interesującymi pasjami.

                          Dziewczyny i ja twierdzą że podziw dla mężczyzny to afrodyzjak. Tyle że afrodyzjak długoterminowy. Takie kadzidełko wolnopalne.


                          > Jest co najmniej wielce niesprawiedliwym stereotypem że masowo Polki zakochują
                          > sie szaleńczo w mężczyznach z bogatszego zachodu Europy są tak księżniczkami ,
                          > natomiast Polacy w których zakochują się kobiety ze wchodu Europy (czy Kuby) są
                          > deprecjonowani że to patologia i biorą sobie jakąś niewolnicę do piwnicy :)

                          Uwierz mi że mam w nosie kto z kim i za ile. Mam kilka koleżanek które lubią "starszych facetów". Żadna z nich mówiąc o różnicy wieku nie ma na myśli więcej niż max 10 lat.




                          --
                          -Seks napędza wszystkie nasze działania
                          - Okropnie męskie podejście.
                          -A jakie jest kobiece?
                          - Dobry seks.
                          • sabat4 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 10:46
                            zawle napisała:
                            > Że młode kobiety pożądają mężczyzn dlatego że im udało się coś w życiu osiągnąć
                            > ? Czy może dają im dupy z tego powodu? Widzisz różnicę pomiędzy jednym a drugim
                            > ? E gdzie tam...duża grupa z tych kobiet jej nie widzi. Nie żebym to potępiała,
                            > czy na siłę usiłowała ich uświadamiać. Ale warto się czasami pochylić nad psyc
                            > hologią człowieka, a nie lecieć po powierzchni.

                            Nie zartuj. Skad mezczyzni maja to wiedziec, skoro nawet kobiety to myla, jak piszesz?
                            Tym bardziej, ze wielu mezczyzn nigdy nie zobaczy autentycznego pozadania, bo nie sa w waskiej grupie, ktora jest jego obiektem.
                            Dlatego patrza pragmatycznie na fakty, a nie zglebiaja psychologii kazdego ukladu.
                            • zawle Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 11:31
                              sabat4 napisał(a):
                              > Nie zartuj. Skad mezczyzni maja to wiedziec, skoro nawet kobiety to myla, jak p
                              > iszesz?
                              > Tym bardziej, ze wielu mezczyzn nigdy nie zobaczy autentycznego pozadania, bo n
                              > ie sa w waskiej grupie, ktora jest jego obiektem.
                              > Dlatego patrza pragmatycznie na fakty, a nie zglebiaja psychologii kazdego ukla
                              > du.

                              Hm...przeczytałam dawno temu opowiadanie De Mello z Przebudzenia. Jak dzieciaki tańczą na plaży z gołą wariatką? prostytutką? Ksiądz uświadamia im grzeszność tej sytuacji.
                              Po drugiej stronie mam niedawno obejrzany serial … "zakochanych" w gwałcicielu dziewczynek. Dopiero działania policji uświadomiły tym dzieciakom że doznały wykorzystania.
                              Za dużo myślę. Świat mi się komplikuje.
                              Znasz badania dotyczące przemocy? Większość kobiet nie wie że jej doświadcza. Ludzie są jak plastelina wyposażona w mechanizmy zapewniające jej przeżycie. Niestety głowy na dłuższą metę nie da się w pełni oszukać. Pojawiają się choroby...




                              --
                              -Seks napędza wszystkie nasze działania
                              - Okropnie męskie podejście.
                              -A jakie jest kobiece?
                              - Dobry seks.
                              • sabat4 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 11:44
                                Rozumiem Zawle. Wierze Ci. Jestesmy niewolnikami wlasnej narracji. Ty, ja, kazdy inny. Na pewno Twoja praca i doswiadczenia z malzenstwa nie sa obojetne, masz emocjonalny stosunek do ekonomicznych sidel, w ktore wpadaja mlode, naiwne dziewczyny. Ja tez im wspolczuje.
                                Ale ten medal ma dwie strony. W kazdej bajce dla kobiet, ksiaze jest bogaty i wazny, przynajmniej na koncu. Takiej, ktora konczy sie tym, ze ona rwala lebiode a on byl swiniopasem i zyli dlugo i szczesliwie - nie znam :)
                                • zawle Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 13:06
                                  sabat4 napisał(a):
                                  Na pewno Twoja praca i doswiadczenia z malzenstwa nie sa obojetne, masz
                                  > emocjonalny stosunek do ekonomicznych sidel, w ktore wpadaja mlode, naiwne dzi
                                  > ewczyny. Ja tez im wspolczuje.
                                  > Ale ten medal ma dwie strony. W kazdej bajce dla kobiet, ksiaze jest bogaty i w
                                  > azny, przynajmniej na koncu. Takiej, ktora konczy sie tym, ze ona rwala lebiode
                                  > a on byl swiniopasem i zyli dlugo i szczesliwie - nie znam :)

                                  Uwierz że nie chodzi mi o ekonomiczne sidła. Można się kształcić w międzyczasie, budować swoją pozycję i pójść swoją drogą. Chodziło mi o coś dużo bardziej skomplikowanego. A co do bajek...pisali mężczyżni, hodujący sobie młódki. Tyle że w żadnej z tych bajek królewna nie wybierała starego bogatego króla, ale młodego rokującego księcia. Czyli pisali mężczyźni średniacy:)) Dla kobiet żyjących w czasach w których tylko mąż był gwarantem życia i posiadania rodziny.




                                  --
                                  -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                  - Okropnie męskie podejście.
                                  -A jakie jest kobiece?
                                  - Dobry seks.
                                    • bgz0702 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 13:29
                                      sabat4 napisał(a):

                                      > A wspolczesne bajki? Dynastia? Niewolnica Izaura? Brzydula? Grey? Przeciez kobi
                                      > ety lubia ogladac takie rzeczy? Wszedzie tam mis jest z tych bogatych i wszechm
                                      > ogacych.

                                      No lubią, marzą. A faceci nie marzą o laskach z filmów porno, na dodatek wiernych, pałajacych podziwem do nich i pełnych entuzjazmu na ich widok? Generalnie ludzie marzą i mają oczekiwania
                                      • zawle Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 18:34
                                        bgz0702 napisała:

                                        > No lubią, marzą. A faceci nie marzą o laskach z filmów porno, na dodatek wierny
                                        > ch, pałajacych podziwem do nich i pełnych entuzjazmu na ich widok? Generalnie l
                                        > udzie marzą i mają oczekiwania

                                        Zaraz, zaraz...to tam była jakaś laska która marzyła o ustawionym starcu? Bo kim jest ktoś w wieku ojca??? Z tego co pamiętam to starszy, bogaty facet zawsze gra negatywne role?:))




                                        --
                                        -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                        - Okropnie męskie podejście.
                                        -A jakie jest kobiece?
                                        - Dobry seks.
                                    • aandzia43 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 13:32
                                      sabat4 napisał(a):

                                      > A wspolczesne bajki? Dynastia? Niewolnica Izaura? Brzydula? Grey? Przeciez kobi
                                      > ety lubia ogladac takie rzeczy? Wszedzie tam mis jest z tych bogatych i wszechm
                                      > ogacych.

                                      Jasne, a heroina romansu jest piękna. Tak ma być, rojenia o ideałach męskich i żeńskich i ze sprawiedliwość zawsze zwycięża. Bez bajek byłoby ciężko. Zawle chodziło o coś, co i ja zauważyłam w bajkach: książę jest zawsze piękny i młody. W tych współczesnych tez. Jest tylko niewiele starszy od księżniczki czy Kopciuszka. Nawet nie młody (40+) ten z Dynastii główny miał żonę (Cristal?) nie dwudziestkę tylko po trzydziestce.


                                      --
                                      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                      • bgz0702 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 13:43
                                        aandzia43 napisała:

                                        > sabat4 napisał(a):
                                        >
                                        > > A wspolczesne bajki? Dynastia? Niewolnica Izaura? Brzydula? Grey? Przecie
                                        > z kobi
                                        > > ety lubia ogladac takie rzeczy? Wszedzie tam mis jest z tych bogatych i w
                                        > szechm
                                        > > ogacych.
                                        >
                                        > Jasne, a heroina romansu jest piękna. Tak ma być, rojenia o ideałach męskich i
                                        > żeńskich i ze sprawiedliwość zawsze zwycięża. Bez bajek byłoby ciężko. Zawle ch
                                        > odziło o coś, co i ja zauważyłam w bajkach: książę jest zawsze piękny i młody.
                                        > W tych współczesnych tez. Jest tylko niewiele starszy od księżniczki czy Kopciu
                                        > szka. Nawet nie młody (40+) ten z Dynastii główny miał żonę (Cristal?) nie dwud
                                        > ziestkę tylko po trzydziestce.
                                        >
                                        No tak, ale real wygląda inaczej. Jest popyt jest podaż. Dokonuje się wyborów mając mało danych albo ograniczona umiejętność analizy, i jak wszędzie i zawsze ponosi się konsekwencje złego wyboru. To zawsze tak działa. Przykre ale tak jest. Ponosilas konsekwencje swoich wyborów? Ja tak, ty na pewno też
                                        • aandzia43 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 14:32

                                          > No tak, ale real wygląda inaczej. Jest popyt jest podaż. Dokonuje się wyborów m
                                          > ając mało danych albo ograniczona umiejętność analizy, i jak wszędzie i zawsze
                                          > ponosi się konsekwencje złego wyboru. To zawsze tak działa. Przykre ale tak jes
                                          > t. Ponosilas konsekwencje swoich wyborów? Ja tak, ty na pewno też

                                          Masz rację, życie nie jest idealne, ma sie kiepskie karty, jak sie czlowiek nie obóci tak duda z tyłu, konsekwencje się ponosi. Co się stało to się nie odstanie, można tylko następnym razem próbować z lepszymi kartami bez popełniania tych samych błędów. I to jest zwycięstwo, biorąc pod uwagę parszywe warunki wyjściowe. Zamiast robić normę z patologii.
                                          A tak w ogóle to chodziło mi o to, że we wszystkich bajkach znanej mi części ludzkości książę nie jest stary. Stary mąż to wyłącznie śmieszna żałosna figura :-D

                                          --
                                          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                          • sabat4 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 15:15
                                            aandzia43 napisała:
                                            > A tak w ogóle to chodziło mi o to, że we wszystkich bajkach znanej mi części lu
                                            > dzkości książę nie jest stary. Stary mąż to wyłącznie śmieszna żałosna figura :
                                            > -D

                                            Ja tam pamietam glownie stare i brzydkie wiedzmy ;)
                                            Ale zarty na bok - nic w tym dziwnego. Lacza sie w pary glownie mlodzi ludzie. To sterotypowo ich swiat. W pewnym wieku gra sie juz glownie drugoplanowe epizody, albo schodzi ze sceny i karmi koty, bujajac sie przy kaflowym piecu :)
                                            Oczywiscie starosc tez moze byc szczesliwa. Madry krol i krolowa opiekuja sie ksiezniczkami i ksieciami, pary staruszkow mieszkaja szczesliwie w wiejskich chatach, babki wpominaja dawne dzieje.
                                            Nie przypominam sobie basni o starym krolu, co plasal po palacu i podrygiwal rytmicznie kutasem :)
                                            • aandzia43 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 15:58

                                              > Ja tam pamietam glownie stare i brzydkie wiedzmy ;)

                                              Jako obiekty pożądania? :-D



                                              > Ale zarty na bok - nic w tym dziwnego. Lacza sie w pary glownie mlodzi ludzie.

                                              Lączą się młodzi ludzie i preferują młodość, obie plcie. Więc stary gość w żadnej bajce nie jest obiektem pożądania młodych księżniczek czy kopciuszków, bo w życiu, w najgłębszych pokładach naszych pożądań, tez nie jest. To co się potem dzieje w realu to wyraz przykrawania chęci do możliwości, wyborów, często szczęśliwych zresztą. "Mimo wszystko" w stosunku do pierwotnych pożądań.


                                              > Nie przypominam sobie basni o starym krolu, co plasal po palacu i podrygiwal ry
                                              > tmicznie kutasem :)

                                              :-D

                                              --
                                              "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                              • aandzia43 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 16:09
                                                Chyba ze mamy do czynienia z wyjątkami w męskim rodzie czyli z połączeniem krzepy, osobowości, testosteronu, urody, długich telomerów :-) Oni starzeją się wolniej niż reszta i ich wiek metrykalny nie istnieje w świadomości czy podświadomości kobiet wiążących się z nimi. Holling z "Przystanku Alaska" Nie wydawał mi się za stary dla swojej dziewczyny. Tak, wiem, to bajka ;-)

                                                --
                                                "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                                • bgz0702 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 16:27
                                                  aandzia43 napisała:

                                                  > Chyba ze mamy do czynienia z wyjątkami w męskim rodzie czyli z połączeniem krze
                                                  > py, osobowości, testosteronu, urody, długich telomerów :-) Oni starzeją się wo
                                                  > lniej niż reszta i ich wiek metrykalny nie istnieje w świadomości czy podświado
                                                  > mości kobiet wiążących się z nimi. Holling z "Przystanku Alaska" Nie wydawał mi
                                                  > się za stary dla swojej dziewczyny. Tak, wiem, to bajka ;-)
                                                  >
                                                  Musialam sprawdzić który to holling, lubiłam ten serial:) nawet przez jakiś czas miałam fryzurę głównej bohaterki, ale... Nie pamietam jak się nazywa, a sprawdziłam :))
                                            • bgz0702 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 16:35
                                              sabat4 napisał(a):

                                              > aandzia43 napisała:
                                              > > A tak w ogóle to chodziło mi o to, że we wszystkich bajkach znanej mi czę
                                              > ści lu
                                              > > dzkości książę nie jest stary. Stary mąż to wyłącznie śmieszna żałosna fi
                                              > gura :
                                              > > -D
                                              >
                                              > Ja tam pamietam glownie stare i brzydkie wiedzmy ;)
                                              > Ale zarty na bok - nic w tym dziwnego. Lacza sie w pary glownie mlodzi ludzie.
                                              > To sterotypowo ich swiat. W pewnym wieku gra sie juz glownie drugoplanowe epizo
                                              > dy, albo schodzi ze sceny i karmi koty, bujajac sie przy kaflowym piecu :)
                                              > Oczywiscie starosc tez moze byc szczesliwa. Madry krol i krolowa opiekuja sie k
                                              > siezniczkami i ksieciami, pary staruszkow mieszkaja szczesliwie w wiejskich cha
                                              > tach, babki wpominaja dawne dzieje.
                                              > Nie przypominam sobie basni o starym krolu, co plasal po palacu i podrygiwal ry
                                              > tmicznie kutasem :)

                                              Ja smoki. Ojciec mi opowiadał wiecznie ta sama bajkę o smoku z odrastajacymi głowami. Pamiętam chłopca który z nim walczył. Na imię miał Janek:)) i nie był rycerzem tylko zwyczajnym chłopakiem. Rycerze nie dawali smokowi rady: )))
                                          • bgz0702 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 16:43

                                            > Masz rację, życie nie jest idealne, ma sie kiepskie karty, jak sie czlowiek nie
                                            > obóci tak duda z tyłu, konsekwencje się ponosi. Co się stało to się nie odstan
                                            > ie, można tylko następnym razem próbować z lepszymi kartami bez popełniania tyc
                                            > h samych błędów. I to jest zwycięstwo, biorąc pod uwagę parszywe warunki wyjści
                                            > owe. Zamiast robić normę z patologii.
                                            > A tak w ogóle to chodziło mi o to, że we wszystkich bajkach znanej mi części lu
                                            > dzkości książę nie jest stary. Stary mąż to wyłącznie śmieszna żałosna figura :
                                            > -D

                                            Czasami nie jest tak, że się ma słabe karty, tylko aspiracje za wysokie lub wyobrażenia lub źle się sytuację ocenia. Czasami też się komuś wydaje że jest cwańszy od innych, albo zwyczajnie jest się naiwnym. Sporo powodów może być złych wyborów w związkach. A poza tym człowiek się zmienia, coś co dziś aktualne dla nas, jutro nie musi nam pasować. Dziwny jest świat:) nie? :)
                                      • sabat4 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 14:04
                                        aandzia43 napisała:

                                        > Zawle ch
                                        > odziło o coś, co i ja zauważyłam w bajkach: książę jest zawsze piękny i młody.
                                        > W tych współczesnych tez. Jest tylko niewiele starszy od księżniczki czy Kopciu
                                        > szka. Nawet nie młody (40+) ten z Dynastii główny miał żonę (Cristal?) nie dwud
                                        > ziestkę tylko po trzydziestce.

                                        Bo osia wokol ktorej sie to rozgrywa nie jest majatek, ale zwiazek sam w sobie.
                                        Z mezczyzna bogatym zwiazek przyniesie wiele korzysci zyciowych.
                                        Ale z mezczyzna duzo starszym lub duzo mlodszym - zwiazek bedzie wyzwaniem. To moga byc wzajemnie znoszace sie zaleznosci. Pan o kilka lat starszy jest fajny, ale o kilkanascie - moze zaczac byc problemem. Chyba, ze ma jakies niezwykle zalety (slawa, ogromne bogactwo).
                                        W zwyczajnych warunkach partnerka mlodsza o 5 lat wydaje sie byc rozsadnym kompromisem.
                                        • bgz0702 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 14:23
                                          sabat4 napisał(a):

                                          > aandzia43 napisała:
                                          > > W tych współczesnych tez. Jest tylko niewiele starszy od księżniczki czy
                                          > Kopciu
                                          > > szka. Nawet nie młody (40+) ten z Dynastii główny miał żonę (Cristal?) ni
                                          > e dwud
                                          > > ziestkę tylko po trzydziestce.
                                          >
                                          > Bo osia wokol ktorej sie to rozgrywa nie jest majatek, ale zwiazek sam w sobie.
                                          > Z mezczyzna bogatym zwiazek przyniesie wiele korzysci zyciowych.
                                          > Ale z mezczyzna duzo starszym lub duzo mlodszym - zwiazek bedzie wyzwaniem. To
                                          > moga byc wzajemnie znoszace sie zaleznosci. Pan o kilka lat starszy jest fajny,
                                          > ale o kilkanascie - moze zaczac byc problemem. Chyba, ze ma jakies niezwykle z
                                          > alety (slawa, ogromne bogactwo).
                                          > W zwyczajnych warunkach partnerka mlodsza o 5 lat wydaje sie byc rozsadnym komp
                                          > romisem.

                                          Przepraszam że wam się wtrącam w dyskusję nad wiekiem partnerów:) ale wydaje mi się że odplyneliscie od głównej idei związków. Generalnie związki opierają się na realizacji potrzeb bardziej uswiadomionych lub mniej. W zależności od stopnia świadomości i chęci wiwisekcji nazywa się to miłością albo kalkulacja. Ludzie realizują i reagują na swoje potrzeby. Zawsze. I mamy albo trwałość związku albo jej brak. Wybór ok albo nie. Realizacja i odpowiedź na swoje potrzeby ma tu znaczenie tylko. A potrzeby ludzie mają różne
                                          • mabelle2000 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 16:07

                                            > A potrzeby ludzie mają różne

                                            Powiedziałabym raczej, że z grubsza wszyscy mają te same. Sęk w tym, że większość ludzi myli potrzeby ze sposobem ich realizacji.
                                            Dlatego wspomniane tutaj młode dziewczyny chcąc zaspokoic naturalną potrzebę bezpieczeństwa mogą szukać starszego, bogatego mężczyzny, który tę potrzebę im zaspokoi. Ale mogą też postawić na zdobywanie wiedzy i umiejętności, na ciężką pracę i mozolną naukę. Co też w efekcie zapewni im stabilne finansowo i bezpieczne życie.

                                            • bgz0702 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 16:29
                                              mabelle2000 napisała:

                                              >
                                              > > A potrzeby ludzie mają różne
                                              >
                                              > Powiedziałabym raczej, że z grubsza wszyscy mają te same. Sęk w tym, że większo
                                              > ść ludzi myli potrzeby ze sposobem ich realizacji.
                                              > Dlatego wspomniane tutaj młode dziewczyny chcąc zaspokoic naturalną potrzebę be
                                              > zpieczeństwa mogą szukać starszego, bogatego mężczyzny, który tę potrzebę im za
                                              > spokoi. Ale mogą też postawić na zdobywanie wiedzy i umiejętności, na ciężką pr
                                              > acę i mozolną naukę. Co też w efekcie zapewni im stabilne finansowo i bezpieczn
                                              > e życie.
                                              >
                                              Cześć mabelle :) masz rację, dokładnie tak. Sposoby realizacji miałam docelowo na myśli
                                            • aandzia43 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 16:57

                                              > Dlatego wspomniane tutaj młode dziewczyny chcąc zaspokoic naturalną potrzebę be
                                              > zpieczeństwa mogą szukać starszego, bogatego mężczyzny, który tę potrzebę im za
                                              > spokoi. Ale mogą też postawić na zdobywanie wiedzy i umiejętności, na ciężką pr
                                              > acę i mozolną naukę. Co też w efekcie zapewni im stabilne finansowo i bezpieczn
                                              > e życie.

                                              Zależy kto z jakiego miejsca i z jakimi zasobami (umysłowymi tez) startuje. Są takie zapadłe dziury geograficzne i środowiskowe, że nie da się samymi walorami. I są typy wykorzystujące tę nędzę ludzką.



                                              --
                                              "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                              • mabelle2000 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 17:25
                                                aandzia43 napisała:

                                                > . I są typy wykorzystujące tę nędzę ludzką.


                                                Zgadza się, ale dzieje się tak dlatego, bo większość ludzi nigdy nie wyjdzie poza postawę zależności. I nie mówię tutaj o społecznej wymianie towarów i usług z osobami, z którymi nie łącza nas emocjonalne więzi. Mówię o relacjach i postawie, że "moje poczucie szczęścia jest uzależnione od ludzi, z którymi jestem związany emocjonalnie" . Więc jeśli nie dostanę np. seksu, szacunku, uwagi, zainteresowania, bliskości, finansowego wsparcia, docenienia, zrozumienia...i mnóstwa innych rzeczy, to będę niespełniony/a. Te kobiety mają takie założenia i ci mężczyźni, którzy tych kobiet poszukują. Zawsze znajdzie się przecież jakieś życzenie, które muszą spełnić dla mnie inni...Jeden chce seksu, drugi pieniędzy, ale w sumie to i tak na jedno wychodzi.
                                                Dlatego wydaje mi się, że większość ludzi do końca zycia nie wyjdzie poza etap zależności.

                                                PS Pocieszające jest jednak, że można jednak wskoczyć wyżej, na etap niezależności. To miłe uczucie kiedy ani nie wyciąga się ręki po cudze, ani nie żebrze o emocjonalne datki od innych. Kiedy ma się poczucie" mam już wszystko i teraz mogę się dzielić"

                                                PS2
                                                A trzeci etap to współzależność, to wtedy kiedy dwóch niezależnych łączy się i tworzy szczęśliwą relację, udany związek. Tylko że to są naprawdę bardzo rzadkie przypadki, bo też i takich ludzi jest niewiele :-)
                                                • aandzia43 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 18:27
                                                  mabelle2000 napisała:

                                                  > aandzia43 napisała:
                                                  >
                                                  > > . I są typy wykorzystujące tę nędzę ludzką.
                                                  >
                                                  >
                                                  > Zgadza się, ale dzieje się tak dlatego, bo większość ludzi nigdy nie wyjdzie po
                                                  > za postawę zależności.

                                                  No ja akurat miałam na myśli wykorzystywanie bardziej dosłowne ludzi którzy mają żadne albo niewielkie możliwości manewru niż to i czym napisałaś poniżej :-)


                                                  --
                                                  "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                                • aandzia43 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 18:36
                                                  mabelle2000 napisała:

                                                  > aandzia43 napisała:
                                                  >
                                                  > > . I są typy wykorzystujące tę nędzę ludzką.
                                                  >
                                                  >
                                                  > Zgadza się, ale dzieje się tak dlatego, bo większość ludzi nigdy nie wyjdzie po
                                                  > za postawę zależności.

                                                  No ja akurat miałam na myśli wykorzystywanie bardziej dosłowne ludzi którzy mają żadne albo niewielkie możliwości manewru niż bardziej to o czym napisałaś poniżej :-)


                                                  --
                                                  "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                              • sabat4 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 18:12
                                                aandzia43 napisała:
                                                > Zależy kto z jakiego miejsca i z jakimi zasobami (umysłowymi tez) startuje. Są
                                                > takie zapadłe dziury geograficzne i środowiskowe, że nie da się samymi walorami
                                                > . I są typy wykorzystujące tę nędzę ludzką.

                                                Czyli ze Polska nie spelniala tej definicji kilkanascie lat temu w porownaniu z zachodem Europy? Usiluje zrozumiec, co rozni zwiazki Polek z zachodniakami, i zwiazki Polakow z Ukrainkami. Moze mi cos umyka?
                                                • aandzia43 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 18:23
                                                  sabat4 napisał(a):

                                                  > aandzia43 napisała:
                                                  > > Zależy kto z jakiego miejsca i z jakimi zasobami (umysłowymi tez) startuj
                                                  > e. Są
                                                  > > takie zapadłe dziury geograficzne i środowiskowe, że nie da się samymi wa
                                                  > lorami
                                                  > > . I są typy wykorzystujące tę nędzę ludzką.
                                                  >
                                                  > Czyli ze Polska nie spelniala tej definicji kilkanascie lat temu w porownaniu z
                                                  > zachodem Europy? Usiluje zrozumiec, co rozni zwiazki Polek z zachodniakami, i
                                                  > zwiazki Polakow z Ukrainkami. Moze mi cos umyka?


                                                  Sabat, chyba skupiłeś się na innej odnoszę zagadnienia, ja nie o jako takich związkach na linii Polska - Ukraina czy Polska - Niemcy, tylko o wyciąganiu z dziury cywilizacyjnej pietnastolatki i hodowaniu jej na kurtyzanę ku swoim chorym zapędom. To ma miejsce na linii Polska - Ukraina, Niemcy - dzika Azja, bogata dzielnica w mieście - biedna dzielnica w mieście.

                                                  --
                                                  "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                                  • sabat4 Re: Starzy faceci są inspirujący dla bardzo młody 31.05.20, 18:36
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    > Sabat, chyba skupiłeś się na innej odnoszę zagadnienia, ja nie o jako takich zw
                                                    > iązkach na linii Polska - Ukraina czy Polska - Niemcy, tylko o wyciąganiu z dzi
                                                    > ury cywilizacyjnej pietnastolatki i hodowaniu jej na kurtyzanę ku swoim chorym
                                                    > zapędom. To ma miejsce na linii Polska - Ukraina, Niemcy - dzika Azja, bogata d
                                                    > zielnica w mieście - biedna dzielnica w mieście.

                                                    I wszyscy uwazaja to za straszne, podobnie jak za gotowanie bogatemu malzonkowi zupy ze sromotnikow...
                                                • kutuzow "Na zachodzie bez zmian" 01.06.20, 11:59
                                                  sabat4 napisał(a):


                                                  > Czyli ze Polska nie spelniala tej definicji kilkanascie lat temu w porownaniu z
                                                  > zachodem Europy? Usiluje zrozumiec, co rozni zwiazki Polek z zachodniakami, i
                                                  > zwiazki Polakow z Ukrainkami. Moze mi cos umyka?

                                                  Sabat -) przecież to oczywista oczywistość. Koleżanki na forum wykładają to od dawna.
                                                  Jak Polka wychodzi za bogatego gościa z Zachodu to to jest Miłość (taka przez duże M, z serduszkami i szlaczkiem). Przecież Polki są takie romantyczne i w ogóle, ale to w ogóle nie patrzą na takie prozaiczne rzeczy jak status.
                                                  Za to kobiety ze wszystkich innych krajów (czy to Azja, czy Karaiby czy Afryka) są złe, podstępne i tylko lecą na kasę.
                                                  Dwa lata laski Ci o tym piszą, a Ty nadal nie załapałeś.

                                                  Tak przy okazji to poczytałem sobie odpowiedzi w drzewku (do tego miejsca) i przypomniało mi się czemu przestałem tu pisać -to jak kopanie się z koniem, albo tłumaczenie Kalemy, że jak on ukraść krowę to tak samo jak jemu ukradną. No po prostu nie da się. Powłoka niczym amelinium -tego nie pomalujesz!




                                                  --
                                                  "... fajny seks jest lepszy od koniobijstwa, ktore jest lepsze seksu slabego." - by Proteinowy


                                                  "Jest taki stereotyp ze kobiety piszą na forum po wsparcie emocjonalne a mężczyźni gdy szukają rozwiązań problemów."
                                                  • kutuzow Re: "Na zachodzie bez zmian" 01.06.20, 12:19
                                                    Oczywiście miało być "tłumaczenie Kalemu"

                                                    dla tych co nie znają "amelinium":

                                                    youtu.be/t8lnCA8PHJM?t=35
                                                    --
                                                    "... fajny seks jest lepszy od koniobijstwa, ktore jest lepsze seksu slabego." - by Proteinowy


                                                    "Jest taki stereotyp ze kobiety piszą na forum po wsparcie emocjonalne a mężczyźni gdy szukają rozwiązań problemów."
                                                  • urquhart Re: "Na zachodzie bez zmian" 01.06.20, 12:28
                                                    kutuzow napisał:

                                                    > Oczywiście miało być "tłumaczenie Kalemu"

                                                    Super że wpadłeś Kutuzow.
                                                    "świadoma kobieta" dobrze, "świadoma mężczyzna" to źle :)
                                                    A jak ty tam swoją Kubankę to dalej w piwnicy trzymasz ciągle żeby ją wykorzystywać ? :)

                                                    --
                                                    "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
                                                  • bgz0702 Re: "Na zachodzie bez zmian" 01.06.20, 12:38
                                                    kutuzow napisał:

                                                    > Sabat -) przecież to oczywista oczywistość. Koleżanki na forum wykładają to od
                                                    > dawna.
                                                    > Jak Polka wychodzi za bogatego gościa z Zachodu to to jest Miłość (taka przez d
                                                    > uże M, z serduszkami i szlaczkiem). Przecież Polki są takie romantyczne i w ogó
                                                    > le, ale to w ogóle nie patrzą na takie prozaiczne rzeczy jak status.
                                                    > Za to kobiety ze wszystkich innych krajów (czy to Azja, czy Karaiby czy Afryka)
                                                    > są złe, podstępne i tylko lecą na kasę.
                                                    > Dwa lata laski Ci o tym piszą, a Ty nadal nie załapałeś.
                                                    >
                                                    > Tak przy okazji to poczytałem sobie odpowiedzi w drzewku (do tego miejsca) i pr
                                                    > zypomniało mi się czemu przestałem tu pisać -to jak kopanie się z koniem, albo
                                                    > tłumaczenie Kalemy, że jak on ukraść krowę to tak samo jak jemu ukradną. No po
                                                    > prostu nie da się. Powłoka niczym amelinium -tego nie pomalujesz!
                                                    >
                                                    A tam, przesada. Wyjaśnienie już dawno padło, że lata to laskom. Masz kompleks wywołany niekomfortowa sytuacja? Jak nie, to też niech Ci lata opinia innych. Całe życie się będziesz z nią kopał i spotykał. Kopiesz się na własne życzenie. A propos Polek, Polaków, czy innych nacji za granicą, to myśleć dobrze mogą oni o sobie i my o nich, a tubylcy mają swoją gradacje i poprawność polityczna. To oczywiste i nikt się z tym nie kopie. W tej sytuacji samopoczucie zależy od ciebie :) urqu podeśle jakiś artykuł jak sobie radzić z taka sytuacja :) ma dobra biblioteczke
                                                  • kutuzow Re: "Na zachodzie bez zmian" 01.06.20, 13:07
                                                    bgz0702 napisała:


                                                    > A tam, przesada. Wyjaśnienie już dawno padło, że lata to laskom. Masz kompleks
                                                    > wywołany niekomfortowa sytuacja?

                                                    Widzisz, właśnie dyskusje sprzed (już ponad) dwóch lat i te teraz pokazują że jednak laskom to nie lata.
                                                    Są dwie kwestie które rozgrzewają żeńską część tego forum do czerwoności:
                                                    - kwestia wagi ciała (pamietny wątek Yorika -pierwszy który przekroczył 1000 postów)
                                                    - kwestia wieku partnerki

                                                    Nic się widzę nie zmieniło i nadal te dwie kwestie są "solą w oku", bo co by nie mówić latka lecą (wszyscy się tutaj starzejemy i pisze to jako najdłuższy stażem aktywny forumowicz) więc obie liczby (i te w dowodzie i te wskazywane przez wagę) powodują większą nerwowość. Szczególnie u płci pięknej.

                                                    Trochę jak na tym rysunku:
                                                    tinypic.pl/5u4n8e3h8pzz
                                                    Dla tych którzy nie wiedzą jak J.Lo wygląda teraz w wieku 50 lat:
                                                    tinypic.pl/xbuwj04lknvj




                                                    --
                                                    "... fajny seks jest lepszy od koniobijstwa, ktore jest lepsze seksu slabego." - by Proteinowy


                                                    "Jest taki stereotyp ze kobiety piszą na forum po wsparcie emocjonalne a mężczyźni gdy szukają rozwiązań problemów."
                                                  • zawle Re: "Na zachodzie bez zmian" 01.06.20, 13:17
                                                    kutuzow napisał:

                                                    >
                                                    > Nic się widzę nie zmieniło i nadal te dwie kwestie są "solą w oku", bo co by ni
                                                    > e mówić latka lecą (wszyscy się tutaj starzejemy i pisze to jako najdłuższy sta
                                                    > żem aktywny forumowicz) więc obie liczby (i te w dowodzie i te wskazywane przez
                                                    > wagę) powodują większą nerwowość. Szczególnie u płci pięknej.

                                                    Twoja teoria wydaje się bardzo spójna, z założeniem że wszystkie tu obecne laski są zwyczajnie zazdrosne. Niestety pewnie jest tu grupa lasek, które w ogóle nie celują w facetów Twojego czy urgu pokroju. Więc wasze standardy mają głęboko w swoich starych i tłustych dupach. Podobnie wasze mówienie o tym czym jest prawdziwa, świadoma kobiecość, czego oczekiwalibyście, co jesteście w zamian dać.



                                                    --
                                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                                    - Okropnie męskie podejście.
                                                    -A jakie jest kobiece?
                                                    - Dobry seks.
                                                  • urquhart Re: "Na zachodzie bez zmian" 01.06.20, 14:30
                                                    zawle napisała:

                                                    > Twoja teoria wydaje się bardzo spójna, z założeniem że wszystkie tu obecne lask
                                                    > i są zwyczajnie zazdrosne. Niestety pewnie jest tu grupa lasek, które w ogóle n
                                                    > ie celują w facetów Twojego czy urgu pokroju. Więc wasze standardy mają głęboko
                                                    > w swoich starych i tłustych dupach. Podobnie wasze mówienie o tym czym jest pr
                                                    > awdziwa, świadoma kobiecość, czego oczekiwalibyście, co jesteście w zamian dać.

                                                    O to to .
                                                    Dla mnie to właśnie symetryczny odpowiednik obrzydliwej wrednoty tych przysłowiowych "skąpych facetów" co mają a nie chcą dać. Laski które mają swoje bardzo liczne oczekiwania ale nie interesuje ich jakie to są oczekiwania mężczyzn, lub gorzej wiedzą ale właśnie budują postmodernistyczną indywidualność przez podkreślanie jak bardzo mają oczekiwania mężczyzn w tłustej dupie :)
                                                    "świadoma kobiecość" jest skrajnie różnie rozumiana ...

                                                    Rozwiniesz co znaczy "celują w facetów Twojego czy urgu pokroju" do jakiej grupy nasz zaliczasz ?

                                                    --
                                                    "Lepiej kobietę oburzać niż nudzić." George Bernard Shaw.
                                                  • zawle Re: "Na zachodzie bez zmian" 01.06.20, 15:03
                                                    urquhart napisał:
                                                    > O to to .
                                                    > Dla mnie to właśnie symetryczny odpowiednik obrzydliwej wrednoty tych przysłowi
                                                    > owych "skąpych facetów" co mają a nie chcą dać. Laski które mają swoje bardzo l
                                                    > iczne oczekiwania ale nie interesuje ich jakie to są oczekiwania mężczyzn,

                                                    Fakt....straszne te laski.

                                                    lub
                                                    > gorzej wiedzą ale właśnie budują postmodernistyczną indywidualność przez podkr
                                                    > eślanie jak bardzo mają oczekiwania mężczyzn w tłustej dupie :)

                                                    Stać mnie to sobie pozwalam:))


                                                    > Rozwiniesz co znaczy "celują w facetów Twojego czy urgu pokroju" do jakiej grup
                                                    > y nasz zaliczasz ?

                                                    Do grupy tych którzy mają do zaofiarowania coś co mi nie jest potrzebne. I uważają, że mogą za to wymagać czegoś czego mi się nie chce im dać. Wiem, teraz jestem stara i mam kilogramy. Ale kiedyś byłam młoda i szczuplutka i taki układ nigdy mnie nie kręcił. A propozycje były. Brrr….tak to czułam wtedy- z racji różnicy wieku. Brrr...tak to czuję teraz z racji różnicy światopoglądowej.




                                                    --
                                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                                    - Okropnie męskie podejście.
                                                    -A jakie jest kobiece?
                                                    - Dobry seks.