nat1976
19.08.05, 08:42
Po ostatnich kłótnich i wielu przykrych słów doszliśmy do wniosku (razem), że albo zrobimy ostatecznie coś w naszym związku, albo ten związek nie ma szans. M. postanowił pójść do seksuologa. To były najgorsze chwile jakie ostatnio przeżywałam. Od tej wizyty przecież dużo zależało. M. dostał tabletki, mamy się kochać, bo najwiwekszy błąd jaki popełnilismy to było zaprzestanie seksu (jakbym to ja miała na to wpływ).
I teraz to ja mam problem. Boję się tego naszego seksu po ponad dwuletniej przerwie. Boję się, że się nie sprawdzę. Boję się, że on wtedy się zniechęci i że wrócimy do punktu wyjścia. Nie mam zbyt dużego doświadaczenia w tej dziedzinie, M. był moim pierwszym kochankiem. Nie wiem jak do tego wszystkiego się zabrać. Bo w dużej mierze to teraz ode mnie wszystko zależy.
Poprosiłam M. by powiedział mi czego oczekuje ode mnie, co powinnam zrobić by go zadowolić, zaspokoić itd. Kazałam mu by temat przetrawił i dał mi odpowiedź.
Pytanie do mężczyzn: Co mam zrobić by zadowolić swojego mężczyznę? Wiem, że na to pytanie powiniem odpowiedzieć głównie mój M., ale są może jakieś rzeczy które zadawalają mężczyzn tak ogólnie? Co powinnam robić by ten nasz "pierwszy" raz po latach był satysfakcjonujący? Co możecie mi poradzić?
Pytanie do kobiet: Jak poznać, że to co robię zadawala mężczyznę? Co można zrobić od tej naszej kobiecej strony by kochanie się z mężczyzną było tym najprzyjemniejszym przeżyciem jakiego może doświadczyć dwoje ludzi?