Dodaj do ulubionych

1 żona - 1 kochanka...mam pytanko...

27.12.05, 16:24
jestem żoną od 4 lat, partnerką "seksualną" od 5 lat. Jestem pierwszą i jedną kobietą w łóżku dla mojego męża. I tu pojawia się pytanie: czy mężczyzna który miał w swoim życiu tylko jedną kobietę może w końcu chcieć z ciekowaści zobaczyć jak to jest z inną? zaznaczę ze seks jest na razie w porządku...trochę rzadziej niż wcześniej ...może patrząc z boku smieszne pytanie ale jeżeli są faceci w sytuacji mojego męża to czekam za spostrzeżenia...jeszcze jedno: jemu nie za bardzo odpowiadało zawsze że nie jest moim pierwszym, chciaż z drugiej strony cieszy się że wiem "z czym to się je" :P

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewolwenta Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 27.12.05, 18:56
      Wszyscy mają ciekawość ale nie wszyscy czynią jej zadość.
      Jeden ma zasady inny żądzę przygód, jeden się oprze a inny ulegnie pokusie. Nie
      da się odpowiedzieć na Twoje pytanie.
      • adellante1 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 02.01.06, 00:16
        Podaj jeden przykład heteroseksualnego faceta który miał tylko jedną kobietę w
        życiu.... hhehhehehhe
        • hubertus81 załamka... :/ 02.01.06, 16:41
          no to mnie załamaliście...to co? mam mu wykupić wizytę w "różowym pokoiku"? aby sprawdził jak to jest?? MASAKRA !!!!
          • marilui Re: załamka... :/ 04.01.06, 13:49
            Ja mam lepiej(wrrr...),bo mój pojechał do innego miasta,a po lekturze tego
            wątku,mam kosmate mysli...Chociaz do tej pory nie mialam powodu do
            niepokoju.Czy wg was wierny moze byc tylko ten facet,ktory,jak to sie mowi,juz
            sie wyszalał???
        • fred.k.k Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 03.01.06, 12:44
          adellante1 napisał:

          > Podaj jeden przykład heteroseksualnego faceta który miał tylko jedną kobietę
          w
          > życiu.... hhehhehehhe
          No to masz jeden przykład.Jestesmy 20 lat po ślubie.Bywało rożnie,ale ja
          dochowałem wiernosci
        • abdulian adellante 03.01.06, 16:31
          Adellante, obserwuje Twoje komentarze od jakiegoś czasu (widzę też, że na forum
          jesteś od niedawna) i primo - bardzo generalizujesz, secundo - starasz się aby
          twoje posty były dowcipna, co też Ci słabo wychodzi, tertio - czasem swoją
          wypowiedzią możesz zrobić przykrość. Przemyśl dwa razy zanim coś napiszesz
          • adellante1 Re: adellante 04.01.06, 11:16
            1. Ani myslę by to co pisze było dowcipne
            2. Forum to nie jest miejsce na "political correct" aczkolwiek biorąc pod uwagę
            właściciela portalu to jest to mozliwe..
            3. Skoro nie ma w tym tresci łamiacych regulamin --> sorry mam prawo mysleć inaczej
            4. Czas od jakiego pisze sie na forum coś zmienia? Czasy dodatków za wysługę lat
            juz dawno minęły.
            • abdulian Re: adellante 04.01.06, 12:05
              ok, żeby zakończyć temat, bo nie chcę toczyć bezsensownych sporów, nie czas i
              miejsce.

              Nie śmiałbym zabraniać nikomu myślec inaczej, byłbym skończonym idiotą gdybym
              tak robił. Powiem Ci tylko jakei jest moje zdanie: niektóe z twoich opinii są
              skrajnymi uogólnieniam, według w sposób oczywisty dalekimi od prawdy, ale skoro
              w to wierzysz, to twoja sprawa.

              A co do forumowego stażu, w pewnych przypadkach ma to zaczenie.

              Pozdrawiam serdecznie i nie toczmy więcej tego sporu, bo nozyce pójda w ruch.
              Jak chcesz pisz na priv.
    • fafolot Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 27.12.05, 22:02
      ciężkie pytanie, ale sądzę, iż większa częśc facetów chce zobaczyc jak jest z
      inną.
      • xena72 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 27.12.05, 22:49
        odpowiem z punktu widzenia kochanki i kobiety, która dużo rozmawia i przebywa w
        towarzystwie męskim....Wszystkie przypadki moich znajomych kiedy to on byl
        pierwszym partnerem albo oboje byli pierwszymi partnerami kończą się
        kochanką...A jak spróbuje taki mężczyzna to niestety rozsmakowuje się w swoich
        doswiadczeniach i chce więcej. Więc lepiej starac się aby nigdy nie spróbował i
        aby nigdy nie ciągnęło go do takich prób. Tego Tobie i innym w Nowym Roku
        życzę. Niestety tempo życia i konsumpcyjne podejscie do "tych"spraw sprawia, że
        chcemy poznawac i próbowac innego..nie zawsze lepszego życia.Pozdrawiam
    • edi3001 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 27.12.05, 22:49
      Tak się może stać ,choć nie koniecznie,wszystko zależy od tego czy wasz seks
      będzie zadawalał i satysfakcjonował partnera,najgorzej jeśli sprubuje to pewnie
      na jednej się nie skończy,wiem po sobie.Byłem wierny 13 lat,teraz zaczolem
      szukać wrażeń,taka jest mentalność faceta.
    • guziczek78 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 28.12.05, 08:56
      nie ma na to reguły

      mój był ciekawy i swoją ciekawość zaspokoił
      • yetideszcz6 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 28.12.05, 13:46
        z własnego doświadczenia wiem ze apetyt rośnie w miarę jdzenia niektórzy
        poprzestanąna na mazeniach a inni napewno bedą je realizowac najlepiej jest
        rozmawiać i to szczerze bardzo szczerze nawet jesli ta rozmowa ma boleć wtedy
        uniknie sie nieporozumień i tyle.
    • asza50 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 31.12.05, 20:16
      oczywiście, że spróbuje. Za ile nie wiadomo.
      • nitroff Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 01.01.06, 16:18
        a skąd Wy wszystkie wiecie, że spróbują ?
        ja sądzę, że oceniacie to ze swojej perspektywy ;-)
        przecież nie tylko my próbujemy

        pozdrawiam w Nowym Roku
    • loppe Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 03.01.06, 09:54
      Hm, nigdy nie rozumiałem tych żali i zachwytów związanych z deficytem lub nie
      doświadczenia seksualnego, wg mnie talent jest tu bez porównania istotniejszy
      od doświadczenia.

      Co do pytania: no pewnie że inne go zapewne zainteresują.
    • yenka27 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 03.01.06, 12:11
      A ja znam aż kilka par...młodych stażem i tych z 20-letnim, i wiem, ze można być
      wiernym nie ulegając pokusom.
      Prawdziwy seks zaczyna się w głowie, a nie w innym miejscu.
      Pozdrawiam.
      • adellante1 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 04.01.06, 11:11
        > A ja znam aż kilka par...młodych stażem i tych z 20-letnim, i wiem, ze można by
        > ć
        > wiernym nie ulegając pokusom.

        raczej po prostu nie o wszystkim wiesz, nikt sie specjalnie nie obnosi ze
        skokami w bok... Nigdy nie spotkałem człowieka który praktykował sex tylko z
        jednym partnerem.
        • marilui Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 04.01.06, 13:42
          A jakie opinie krążą o zonach,ktorych męzowie sa pierwszymi kochankami,ciekawa
          jestem.
          • iwa72 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 04.01.06, 16:53
            Sama byłam kochanką takiego mężczyzny.Zawsze był dla mnie nieosiągalnym ideałem-
            prawy,szlachetny i żonaty.Przez wiele lat był wierny swojej żonie(tak
            przynajmniej twierdzi,bo któż może to sprawdzić:)),ale przyszedł moment, kiedy
            pokusa była silniejsza od wszystkiego,a różnica temperamentów zrobiła swoje.Od
            tamtej pory nie wierzę,że istnieją faceci wierni na zawsze,a jeśli tak,to albo
            są wyjątkowo odstręczający i żadna ich nie chce, albo po prostu nie spotkali
            jeszcze kobiety,która potrafi osłabić ich postanowienie wierności...
            • hubertus81 no to KLOPS !!!!! 04.01.06, 17:28
              no to mnie pocieszyłasz :( ale przynajmniej szczere...dzięki...
              • your_and Re: no to KLOPS !!!!! 04.01.06, 17:56
                Myślę że wypowiedzi na tym jest dowodem że wiekszośc misiów woli szukać miodku w
                swoim ulu... dopiero jak go tam nie znajdą to zaczynaja sie główkować czy by
                czasem nie poszukac gdzie indziej.
                Samą ciekawością był sie nie martwił.
                • hubertus81 Re: no to KLOPS !!!!! 04.01.06, 18:56
                  ale jak tak wczytuję się w to forum to boję sie, że za parę lat najpierw będę sflustrowana że nie jest good w łóżku, a potem że zasmakował w innym "ulu"...wiem..wiem...trzeba się starac itd...ale gdyby tak było łatwo z tym "staraniem się" to tego forum i wątków by nie było....a może Ci panowie, dla których żony były tymi "pierwszymi" i do tej pory są w tym samym "ulu" to niech napiszą co one robią że nie skaczecie w bok???
                  • your_and Re: no to KLOPS !!!!! 05.01.06, 15:07
                    > ....a może Ci panowie, dla których żony był
                    > y tymi "pierwszymi" i do tej pory są w tym samym "ulu" to niech napiszą co one
                    > robią że nie skaczecie w bok???

                    Kwestia priorytetów, choć czasami nie jest łatwo...

    • kasia_25 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 04.01.06, 19:09
      Też jestem "pierwszą" mojego narzeczonego. Jesteśmy ze sobą prawie 6 lat, za kilka miesiecy ślub. Również nieraz zastanawaim się, czy on wytrzyma. Ja jestem bardziej doswiadczona - miałam 7 mężczyzn. Rozmawiałam z nim na ten temat, a on tak jak niektórzy tutaj uważa, ze nie widzi potzreby szukania wrażeń gdzie indziej skoro w łóżku dopasowaliśmy sie idealnie. Powiedziałbym nawet, ze ja potrzebuję seksu częściej. Wiem, ze nikt nigdy nie przyzna sie, że mysli o zdradzie, ze moze kiedyś spróbuje czegos innego. Ale po co zatruwać sobie i partneroi zycie takimi wątpliwościami. Co sie ma stać to i tak sie stanie.
      Więcej zaufania i wiary w siebie:)
      Pozdrawiam:)
      • raar2 Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 04.01.06, 20:00
        zle wroze Twemu zwiazkowi
        • hubertus81 dlaczego? 04.01.06, 20:02

          dlaczego?
          • loppe Re: dlaczego? 04.01.06, 20:03
            7:0
        • kasia_25 rozwiń swoją myśl 04.01.06, 23:01
          Dlaczego niby ma być źle??
    • adso_z_melku Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 04.01.06, 22:46
      zastanawia mnie ostatnie zdanie, że nie odpowiadało mu, z drugiej strony się
      cieszy...żeby nie było tak, że po dłuższym pożyciu i jakichś wiekszych
      nieporozumieniach, będzie to właśnie usprawiedliwienie potencjalnej zdrady przez
      niego... taka furteczka.
      • camara Re: 1 żona - 1 kochanka...mam pytanko... 05.01.06, 10:39
        W tym kraju istnieje jakieś kilkadziesiąt tysięcy "agencji".
        Przeciez zaden facet tam nie chodzi - a juz na pewno nie taki, co tkwi w jakims
        związku.
        A te "przybytki" utrzymuje Rydzyk (a wlasciwie moherowe berety).

        O święta ludzka naiwności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka