Dodaj do ulubionych

ZDRADA, ZDRADA

12.07.06, 10:06
to jak widze dosc czesty wątek na forum. w końcu dotkneło i mnie. zostałem
zdradzony przez kobiete z ktora zyje i sam dokonalem tego odkrycia. na
poczatku przezylem ogromny wstrząs, tak wielki jak to sobie mozna tylko
wyobrazic. chcialem od razu od niej odejsc, poprosiła jednak zebym zostal.
wiem ze nadal pozostaje w zwiazku, przynajmniej emocjonalnym z tamtym
mezczyzną. jest mi z tym żle. cały czas to przyzywam. nie kochamy sie na
razie, co doprowadza mnie do wrzenia. mam ogromna ochote ja posiaśc, tak zeby
poczuc ze znów jest moja i nalezy tylko do mnie. ale ona generalnie ma
problemy z libido - jak juz dochodzi do zblizenia, to jest super, problem
jednak jest taki, ze dochodzi do niego bardzo rzadko. jej zdrada nic w tym
temacie nie zmieniła. obowawiam sie jak jak to dłuzej potrwa, to nie
wytrzymam tego i odejde. zemsta w postaci przespania sie z kimś innym nie
jest w moim stylu. nic by to nie dalo, czułbym tylko jeszcze wieksza pustke i
poczucie bezsensu. co jest zastanawiajace, czlowiek z ktorym mnie zdradzila,
jest szczesliwym mezem i spodziewa sie niedlugo dziecka. tego juz zupelnie
nie rozumiem, ale widac takie czasy. coraz trudniej jest życ.

pozdrawiam
m.
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 10:23
      seks slaby, ona w emocjonalnym zwiazku z tamtym- to co was jeszcze trzyma przy
      sobie? Wspolny kredy na mieszkanie?
      • beta_czat Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 10:45
        moze zabrzmi to smiesznie, ale ona twierdzi ze mnie kocha i chce byc ze mna. ja
        tez widze u niej wiele zalet, ciagle mnie pociaga, przyznaje sie jednoczesnie
        ze ma problemy z libido. czasem rozmawiamy jak temu zaradzic. w ogole ostatnio
        duzo staram sie rozmawiac. zadne sprawy finansowe nas nie lacza. jedynie
        wspolny pies......
    • remax2 Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 11:02
      problemy z libido, brak ochoty na seks a jednoczesnie zdrada ?
      sorry, ale wyglada na to że te problemy z libido to ma tylko przy Tobie :(

      a problemy z Waszym seksem to może byc tylo wierzchołek góry lodowej - cos w
      związku poważnie nawala i w konsekwencji brak ochoty na seks
      • beta_czat Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 11:18
        to jest tak ze zdrada byla uwienczeniem naszych problemow. impreza firmowa na
        wyjeździe, alkochol. ponoc do seksu 100% nie doszlo, ale nie mam co do tego
        100% pewnosci.
        • cranberry11 Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 11:42
          Ona ma "problemy z libido", ale ciagle kocha... oprocz Ciebie jest ktos, kto
          jest dla niej pociagajacy ale on przeciez jest zonaty i nie jest odpowiednim
          facetem dla niej... Wszystko wskazuje na to, ze ona owszem, zakochana jest, ale
          na pewno nie w Tobie. A ze tamten jest "oczekujacym tatusiem" i trudno sobie
          wyobrazic bycie szczesliwa przy jego boku, to co ma kobita robic - mowi, ze
          kocha, spi z Toba i liczy na to, ze jakos sie ulozy (tylko zebys Boze bron, jej
          nie dotykal - ale "problemy z libido" sa bardzo pomocne, moze na jakis czas uda
          sie wyjasnic ozieblosc). Pytanie tylko, na jak dlugo wystarczy Ci cierpliwosci?
          • anula36 Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 11:58
            zeby tylko tez zonkos nie okazal sie podwojnie szczesliwym oczekujacycm
            tatusiem.

            Zastanow sie czy naprawde chesz zyc z kobieta ktora puszcza sie na sluzbowych
            imprezach usprawiedliwiajac to alkoholem. A potem jeszcze ci opowiada co i jak.
            • cranberry11 Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 15:35
              Eeeeee, zawsze jest jakiś sposób, żeby przekonać męża/chłopaka, że to jego
              dziecko (w koncu podobno "czasem" dochodzi do zbliżeń), a jak ona zorientuje
              się za późno, to się najwyżej powie, że dziecię to wcześniak. ;)
              Mój znajomy na przykład wyjechał za granicę, a żona po prawie 10 miesiącach
              powiła córeczkę - i jakoś go przekonała, że to jego. ;) Że niby tak za ostatnim
              razem się udalo, ciąża była przenoszona i w ogóle. ;) A że jeszcze cała rodzina
              mówila,że dziecię "takie podobne" do tatusia, to uznał za swoje. A po paru
              latach to już głupio byłoby się przyznać, że nie miało się swojego udziału w
              robieniu dziecka, zwłaszcza, że ono rośnie, człowiek sie przywiązuje... ;)
    • yoric Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 12:33
      Tak naprawdę chyba miało być: pomóżcie - "skąd znaleźć siłe, by to skończyć?"
    • chcacy Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 12:46
      Ja zdradziłem swoją żonę i też nic jej nie powiedziałem przyznałem się po
      dłuższym czasie. Nic mnie łaczy z tamta kobietą i nadal kocham moją żone i
      walcze aby moje małżeństwo się nie rozpadło. Nie chcę bronić Twojej kobiety ale
      każdy popełnia błedy najważniejsze żeby ich żałował i starał sie naprawić.
      Pamiętaj jeśli dochodzi do zdrady wina zawsze jest po obu stronach. Musiało jej
      czegoś brakować z Twojej strony.
    • jacek403 Re: ZDRADA, ZDRADA 12.07.06, 16:24
      ja sie zgadzam z ostatnia wypowiedzia gdyz mam ten sam problem ale to nie ja
      zdrdzilam tylko mnie zdradzila i ukrywa to a ja to sam odkrylem i tez nie wiem
      co dalej zrobic.staram sie zeby nie popelnic jakiegos bledu kocham ja nadal ale
      co robic nie wiem .wiem ze sie spotykaja czesto cos kombinoja zona jest
      zamknieta w sobie.jesli chodzi osex to tak ja chyba nie chce sie wyzuc
      emocjonajnie ja tez chce byc z nia blisko czuc ja jej zapach jej bliskosc ale
      co robic dalej nie wiem co bedzie dalej tez nie wiem
    • ewolwenta Re: ZDRADA, ZDRADA 13.07.06, 10:19
      Podsumowując:

      Zastanawia zestawienie tych dwóch zdań pochodzących z różnych postów:

      >wiem ze nadal pozostaje w zwiazku, przynajmniej emocjonalnym z tamtym
      >mezczyzną.

      >to jest tak ze zdrada byla uwienczeniem naszych problemow. impreza firmowa na
      >wyjeździe, alkochol. ponoc do seksu 100% nie doszlo, ale nie mam co do tego
      >100% pewnosci.

      Coś tu nie gra? dłuższy związek, czy odpuszczenie hamulców po alkoholu???

      >ale ona generalnie ma problemy z libido

      Znowu coś tu nie gra. Jak ma obniżone potrzeby to po co angażowała się z tamtym?

      Kolejne zestawienie:

      >czlowiek z ktorym mnie zdradzila,
      >jest szczesliwym mezem i spodziewa sie niedlugo dziecka.

      >ale ona twierdzi ze mnie kocha i chce byc ze mna. ja

      Jasne, że chce być z Tobą bo z tamtym nie może i tak jest wygodnie. Do czasu aż
      nie trafi się następny wolny i chętny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka