Dodaj do ulubionych

zmudziłam się?

06.08.06, 21:38
Witam.
Jestem nowa na forum.Czasem sobie poczytałam, bo jak kazdy mam problemy małe i
duże.
A problem trwa już gdzieś od maja(on nie ma ochoty na seks)kiedy zaczął pisać
prace magsterską.Rozumiałam go-że zmęczony zestresowany...ok.myśle
przeczekam.Przez te prawie 3 miesiące kochaliśmy się może 2 razy z mojej
inicjatywy...zresztą jak zwykle.Jest początek sierpnia...ostatnio kochaliśmy
się 19 maja(bez polotu)...pamiętam datę bo się wtedy obronił.Jesteśmy razem
prawie 8 lat, wcześnej nie było takich problemów a teraz...kiedy pytam on mówi
że nie ma ochoty ale mnie kocha i ciągle mu się podobam.Co mam sobie
myśleć,czuje się mało kobieca, nieatrakcyjna.Gdybym chodziła nago po
mieszkaniu pewnie by powiedział że sie przeziębie...seksowną bielizne pochwali
i tyle.Przez tą sytuacje ciągle jestem zła, zfrustrowana, nie mogę znaleść
sobie miejsca, a on spokojnie sobie gra na kompie.Już nawet zaczełam sypiać i
innym pokoju, żeby się tak nie wściekać kiedy odwraca się do mnie placami.I co
mam teraz zrobić,przeczekać...tylko jak długo jeszcze?
Obserwuj wątek
    • nikita696 Re: zmudziłam się? 06.08.06, 21:51
      może się z kimś spotyka??(czy taka opcje przemyślałaś??)
      • florcia-a Re: zmudziłam się? 06.08.06, 23:38
        Tak to możliwe , powinnaś się tego dowiedzieć , ale u nas na przykład też tak
        nieraz bywało , jesteśmy ze sobą parę ładnych lat i zdażały się takie dłuższe
        przerwy ( nie było kochanki, ani nawet żadnych cichych zabaw sam na sam ) - po
        prostu mój facet tak ma od czasu do czasu , tzn. jak go coś zainteresuje , coś
        musi jak to mówi " rozpracować " , wyłącza się wtedy na wszelkie inne sprawy ,
        też mogę spacerować nago , nie wiem kusić go nie wiadomo czym, a on się tylko
        uśmiechnie , powie , że jestem seksowna i wróci do tych swoich prac , potem do
        łóżka , gdzie ja czekam na niego kilka godzin , odwróci się plecami i od razu
        chrapie >>> ale nie martwię się tym , nauczyłam się , a może do tego
        przyzwyczaiłam, bo to nie trwa aż tak długo , zazwyczaj kilkanaście dni , od
        czasu do czasu , potem jest upojnie , jakby na nowo otwierał oczy i jest
        fajnie , ogólnie nie stanowi to dla mnie zbyt dużego problemu . Zdaża się , że
        w między czasie najdzie mnie straszna ochota , on akurat strasznie nie ma
        czasu - ale nie spuszczam z tonu i mówię , że nie po to wychodziłam za mąż ,
        żeby żyć w celibacie , więc trochę to wymuszam i jest super , już po przyznaje
        mi rację , że warto było . Może i Ty spróbuj takiego sposobu , zauważyłam , że
        kiedy dawałam takie delikatne sygnały , czy próbowałam się obrazić było zamiast
        lepiej całkiem zle , więc przyjęłam opcję gry w otwarte karty :)
    • chcacy Re: zmudziłam się? 07.08.06, 12:25
      Widzisz ja miałem ten sam problem tylko w drugą strone.
    • mreck Re: zmudziłam się? 07.08.06, 12:42
      przyczyn może być wiele.
      ja miałem tak:
      razu jednego miałem niewielka przygodę. bez znaczenia, bez emocji. nawet mi nie
      stanął. ale "Pani" bardzo sie starała. tak bardzo, że doszło do kontaktu.
      nazwijmy to na poziomie fizjologicznym. przeżyłem 6 miesiecy strachu, o HIV i
      zarażenie grzybicą. unikałem kontaktu z ówczesną partnerką jak jak mogłem.
      udawałem oziębłość, zmęczenie itp. cciałem mieć pewność. przeżyłem gehennę
      testów na HIV. starałem się nie mysleć. ale nie myś jak jedziesz po wynik.
      z grzybicy sie wyleczyłem, z przypadkowych chętnych kobiet też. z małżeństwa
      też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka