ania26061
04.09.06, 22:15
witam
Jestem 3 lata po slubie. Wlasnie dzis dowiedzialam sie ze moj mąż juz mnie nie
kocha. Nie było to powiedziane w kłótni, wrecz przeciwnie(rozmawialismy na
spokojnie).Pół roku temu kiedy mielismy kryzys powiedzial mi,że juz mnie nie
kocha. Dzis to powtorzył calkiem powaznie. Czuje sie podle. Naprawde.Przez te
pół roku nie było tak źle. Juz myslalam że cos sie zmienilo na lepsze.
Niestety byłam w bledzie. Wiem że nie ma i nie było innej kobiety. Twierdzi ze
sie wypalil.
Stwierdzilam ze nie bede walczyc. Na sile sie nikogo nie pokocha. Ale czy tak
powinnam robic?
Prosze poradzcie.