Dodaj do ulubionych

Nasz związek się rozpada ??

22.11.06, 01:07
Pięć miesięcy temu urodziłam córeczkę,po ciąży zostało mi trochę kilogramów
(10 kg),chociaz staram się dbac o siebie,mam mało czasu dla siebie bo dziecko
wymaga ciągłej uwagi, zajmowania sie itp. Pracujemy w domu, czasami do bardzo
późnych godzin nocnych (1.00, 2.00 w nocy). Jesteśmy ciągle zmęczeni, spędzmy
ze sobą bardzo mało czasu, praktycznie jemy ze sobą posiłki i śpimy obok
siebie w łóżku.Jakoś nie możemy się dogadać,ciągle sobie dogryzamy.Ostatni
raz "kochalismy się" jakieś 2 tygodnie temu, to znaczy próbowaliśmy bo nic z
tego nie wyszło, ja nic nie czułam a jemu jakoś też nie wyszło :( Tygodnie
mijają a tu żadnych zbliżeń, nawet nie mówimy sobie "dobranoc" przed snem,
nie przytulamy się :( Nie wiem czy to zmęczenie czy brak zainteresowania
sobą, czy to koniec naszego związku ??
Obserwuj wątek
    • kawitator Re: Nasz związek się rozpada ?? 22.11.06, 08:29
      A nie powinnas napisać
      Pięć miesięcy temu urodziłam córeczke Jestem ciagle zajęta dzieckiem, ciagle
      zmęczona. Spedzam z mężem mało czasu. Poniewaz nie mam ochoty na seks ani na
      czułości poswięcając cała swoja uwage i siły dziecku mąż zaczyna byc dokuczliwy.
      Od czasu do czasu na odczepne poświęcam się i zgadzam się na seks ale wtedy on
      też nie ma ochoty na seks z królewną z drewna. Powiedzcie co zrobić aby dawał
      forsę, był miły uprzejmy ale nie zwracał głowy i pozwolił mi kochac moje
      maleństwo które stanowi mój cały świat.
      Moze tak by było prawdziwiej Wypowiadaj się za siebie a nie za męża
      a co do odpowiedzi :
      Idz od razu na forum rozwód. Tam Ci koleżanki powiedzą jak pozbyć się
      irytującego faceta pozostając jednocześnie na jego utrzymaniu
      • jasch Re: Nasz związek się rozpada ?? 23.11.06, 11:02
        kawitator napisał:

        > A nie powinnas napisać
        > Pięć miesięcy temu urodziłam córeczke Jestem ciagle zajęta dzieckiem, ciagle
        > zmęczona. Spedzam z mężem mało czasu. Poniewaz nie mam ochoty na seks ani na
        > czułości poswięcając cała swoja uwage i siły dziecku mąż zaczyna byc dokuczliwy
        [...]
        Wszelkie checi na malzenstwo uciekaja gdzies po przeczytaniu... ;)
        Pozdrawiam
        Jacek
    • joy44 Zaplanujcie 22.11.06, 13:44
      sex.
      Uprzedz Go.
      Skończcie pracę wsześniej.
      Powiedz. Bądz dobry.
      Powodzenia.
      j
    • mreck Re: Nasz związek się rozpada ?? 22.11.06, 14:02
      poprostu trudny okres. to o niczym nie swiadczy. ktoś musi sie przełamać i
      zrobic pierwszy krok. jak macie jakąś babcie pod reką to podrzućcie bobasa
      babci a sami wybierzcie sie choćby do kina. ale lepiej do teatru czy na
      potańcówkę.
      i zacznijcie żyć. czasy z przed dziecka juz nie wrócą. a przed wami jeszcze dwa
      i pół roku zanim tatuś weźmie dziecko za raczkę i pójdzie na spacerek.
      • your_and Przełamać się... 22.11.06, 22:01
        mreck napisał:
        > poprostu trudny okres. to o niczym nie swiadczy. ktoś musi sie przełamać i
        > zrobic pierwszy krok.

        No właśnie przełamać sie.
        Albo mama się przełamuje i jest w stanie zostawić dziecko, nie myśleć o nim
        przez jakiś czas i przypomnieć sobie jak to przed dzieckiem byli parą i ze
        dziecko jest dopełnieniem tej pary (a nie odwrotnie, tatus dodatkiem do dziecka
        w wizji szczęsliwej rodzinki) albo facet przełamuje się i jest w stanie wyrzucić
        dawne przykurzone nierealizowane od paru miesiecy uczucia do kobiety która
        została matka jago dziecka i zaczyna realizować swoje pragnienia gdzie indziej,
        z inna osobą...
        Tak czy owak stan zawieszenia nie trwa wiecznie i jedna ze stron się zwykle
        przełamie...
        • lolant Re: Przełamać się... 23.11.06, 12:17
          Popieram w pełni moich przedmówców , dopadła was po prostu proza życia .
          Jeśli się to sobie uświadomi i zatęskni za sobą , można zorganizować jakiś
          urlop , czy choćby wieczór tylko dla siebie , nie spieszyć się , dzieciaka
          podrzucić komuś zaufanemu i pomyślec o sobie :)
          Dla pocieszenia dodam , że każdy w swiom życiu przechodzi przez te gorsze dni ,
          zatrzymajcie się na chwilę ... wiem , że to trudne , sama obserwuję na codzień
          wyścig szczurów ( brzydka nazwa ale jakże prawdziwa) , nie , nie w pracy - W
          szkole podstawowej ,dokładnie w pierwszej klasie , do której obecnie uczęszcza
          mój synek . Tak, dokładnie już od dziecka trzeba żyć w tym ciągłym pośpiechu ,
          pędzie do zrobienia kariery i kasy !!! Dlatego zatrzymajcie się , warto !
          • your_and Priorytety 23.11.06, 12:52
            To nie wyścig szczurów to żle zaiwestowane uczucia po prostu. Zapracowanie to
            tylko zagłuszenie złych emocji i temat zastępczy. Przy paru, kolejnych
            dzieciach okazuje sie nagle że wcale dziecko nie potrzebuje tyle uwagi. To mama
            (rodzice) mają bardziej przymus sie tyle dzieciem zajmować i poświecać mu
            uwagi...

            > mam mało czasu dla siebie bo dziecko wymaga ciągłej uwagi, zajmowania sie

            Realcja pary tak samo potrzebuje czasu, biskości, uczuć ciepłą i zangażowania.
            Bez tego szybko zamienia się we wzajemną złośc i rozczarowanie i dogryzanie -
            szukanie okazji do ujścia tych kumulujacych negatywnych emocji.

            Relacja matki z dzieckiem jest jak zakochanie, żąda zaspokojenia i wyłączności
            uczuć. Mężczyznom rzadko sie taki stan zdarza (czasem względem córeczek).

            W zasadzie dlatego nazywa sie to kryzys piewszego dziecka. Każda strona
            przekonana jest o swojej krzywdzie, czuje sie niezrozumiana (zachowania matki z
            reguły nie rozumieją bezdzietne przyjacółki, co dopiero faceci) nie widzi
            swojej winy w rozkładzie wzajemnej relacji.
      • milka803 Re: Nasz związek się rozpada ?? 23.11.06, 16:25
        nie martw sie ten czas minie, teaz jestes przemęczona pracą przy dziecku, ale
        ono z dnia na dizen bedzie coraz mniej potrzebowało twojej uwagi wiec wrocisz
        do dawnych sil i chęc na sex tez wróci :) ale najwazniejsze to pokaz meżowi ze
        go jeszcze kochasz :)
    • kajetanb52 Re: Nasz związek się rozpada ?? 23.11.06, 12:22
      Nie rozpada, po prostu tak wygląda małżeństwo :)
      • your_and Szczerość 23.11.06, 16:14
        kajetanb52 napisał:
        > Nie rozpada, po prostu tak wygląda małżeństwo :)

        Wiecej niż połow kobiet przeżywa problem zejścia głeboko w cień uczuć do
        partnera po urodzeniu dziecka, ale niewiele stać na taka szczerość jak 3 dni
        temu przyznała się karotelka.
        Dla reszty zawsze winny jest mąż który jest "niedojrzały". Dlatego tak trudno
        przychodzi im pomoc psychologa który otwiera zamglone oczy.

        Cyt:
        Nie radziłam sobie z dzieleniem uczuć między męża a dziecko, co prowadziło i
        mnie i jego do ciągłej frustracji. Pierwsze dziecko zadziałało na mnie, jak
        totalne zamroczenie, świat mi się przekręcił.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=52538920&a=52553820

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka