Dodaj do ulubionych

A ja wolę...

10.05.07, 10:32
A ja nie lubię gry wstępnej, brr. Wolę ostry i szybki seks. Po co łózko:).
Jest tyle innych i fajniejszych miejsc. Ludzie kochajcie się! Bo kiedy
będziecie się kochać jak nie teraz??? Seks jest relaksujący, po numerku czuję
się szczęśliwsza, kobieca, chciana. Czemu niektóre kobiety uciekają od
orgazmu i chwili przyjmości, których jest tak mało...
Obserwuj wątek
    • lava71 Re: A ja wolę... 10.05.07, 10:36
      dlaczego uciekają? ... to pytanie ma milion odpowiedzi. Tylko, że gdy mija czas
      to przychodzi opamiętanie. Jak już nie można to by sie chciało.
      • polityk71 Re: A ja wolę... 10.05.07, 10:41
        znam kobietę, która twierdzi, że ją gra wstępna nuży... i ma problem bo prostu
        zasypia jak trwa to za długo... ;)
        • lava71 Re: A ja wolę... 10.05.07, 10:51
          czas to pojęcie bardzo względne. Dla czekającego u dentysty 5 minut to nie to
          samo co dla tego, który gra w dooma;) Wszystko zależy od nastawienia.
          • viviene Re: A ja wolę... 10.05.07, 12:48
            Ech.........każdy/a inaczej,każdy/a inaczej,ech,,,seks.
        • avide Re: A ja wolę... 10.05.07, 13:42
          polityk71 napisał:

          > znam kobietę, która twierdzi, że ją gra wstępna nuży... i ma problem bo prostu
          > zasypia jak trwa to za długo... ;)

          Ja tez taką znam. Napiszę więcej to moja żona. Ją gra wstępna nudzi. Najchętniej
          by było szybko, mocno i ... krótko. 10 minut takiego łubu-dubu ;)) i po krzyku,
          wracajmy do zajęć dnia codziennego, np mycia okien. ;((
          Idealna kochanka dla leniwego faceta.

          Gra wstępna, erotyka, drażnienie zmysłów,... "takie rzeczy to tylko w Erze"
          Problem w tym, że mnie to wszystko cholernie podnieca i to bardzo lubię.
          Ironia losu ?? Życie jest złośliwe jak jasna cholera.

          Pozdrawiam
          Avide.
          • polityk71 Re: A ja wolę... 10.05.07, 13:47
            czyli szybkie numerki to wasza specjalność.. ;)
            chyba rzeczywiście idealna kochanka.... dla leniwych ;)))))))))))))
          • rozw.aga Re: A ja wolę... 10.05.07, 15:25
            > Problem w tym, że mnie to wszystko cholernie podnieca i to bardzo lubię.

            avide, Twój fanclub znów się powiększył ;)
    • thistle Re: A ja wolę... 10.05.07, 14:42
      Czemu niektóre kobiety uciekają od
      > orgazmu i chwili przyjmości, których jest tak mało...

      Bo może mają szczęście mieć wiecej (i inne) przyjemnosci w życiu?
      Niektórzy lubią i potrafią cieszyć się życiem poza seksem.

      ;)
    • victta Re: A ja wolę... 10.05.07, 16:05
      Dobra gra wstepna nie polega na wielogodzinnym mizianiu.Do znudzenia i uspania
      .Polega na umiejetnosci wczucia sie w potrzeby partnerki.
      Kobieta raz jest gotowa po pieciu sekundach,wtedy serwowanie jej powolnej i
      zmyslowej gry wstepnej jest dla niej tortura, a czasami potrzebuje godzine,zeby
      sie rozpalic.Wszystko zalezy od temperamentu,dni cyklu itp.
      I wlasnie na tym polega gra wstepna- na sluchaniu sygnalow.
      I jeszcze jedno,w sexie oprocz tego co ja lubie ma znaczenie co lubi ta druga
      strona.To jakby wzajemny koktajl pragnien ,z kazdym czlowiekiem dajacy inny
      smak.To chodzenie sobie na reke tak ,aby bylo jak nalepiej obojgu.Jesli jedna
      osoba pragnie szybko i mocno ,a dluga powoli i delikatnie,to wzajemna empatia
      wymaga jakiegos kompromisu i roznorodnosci.
      Przynajmniej taki wg mnie powinien byc ideal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka