marcin-z-lasu Re: Czy jestem złym człowiekiem? 14.10.07, 16:53 Gratuluję możliwości finansowych. Żyj i używaj życia, co sobie będziesz żałował. A tak szczerze, to na tak zaawansowany syndrom zaciśniętych pośladów pomoże tylko dobry psychiatra. Odpowiedz Link
khalua do FRANZ-KA !! 15.10.07, 10:19 Franz czy mógłbyś się ze mną skontaktować? mój mail : khalua@gazeta.pl Przepraszam za lakoniczność prośby, wszystko wyjaśnię. Bardzo mi na tym zależy. Odpowiedz Link
franz-ka Re: do FRANZ-KA !! 23.10.07, 21:24 A co Ci mam napisać? Przecież to Tobie zależy, więc Ty się skontaktuj ze mną. Odpowiedz Link
al9 Franz - małe ostrzeżenie! 15.10.07, 16:41 sex za pieniądze przypomina mastrurbację. Pozostawia zniesmacznie i cień smutku.. złość na siebie i złość na partnerkę, że odmawia Ci czułości i dotyku... yoric i proces mają rację - prawie kazdy facet albo korzystał z płatnego sexu albo przynajmniej o tym powaznie myślał.. Tylko to jest rozładowanie napięcia a nie rozwiązanie problemu.. Co innego Kochanka.. FRanz - ka! wkraczasz na zupełnie inny teren. Pełen niebezpieczeństw.. Emocji. Sexu a nie obciagania za pieniądze. Orgazmów, Uniesień, łez, radości... Cienka linia dzieli Cie od przekroczenia poważnych granic.. Nie żebym Ci odradzał, ale pamiętaj - to jest trudniejsze do kontroli.. a zdania forumowych guru, np: Potem kiedy mu powiedziałem co ma zrobić swojej żonie - zaskoczyło. To był dla niego szok, kiedy po którymś orgaźmie, on nagle odkrył, że jego podnieca to, że ona jest podniecona. I chciał - jak to mówi - cały czas utrzymać ją w tym orgiastycznym uniesieniu i to ona w końcu przejęła inicjatywę. "Prawie mnie zgwałciła" - powiedział paląc mocno papierosa. Są do dzisiaj wspaniałym małżeństwem a jemu pomysły ze skokiem w bok minęły. ------- rozbawiają mnie do łez.. Ciebie zapewne też :-)) Pozdrawiam al Odpowiedz Link
yoric Re: Franz - małe ostrzeżenie! 15.10.07, 21:26 > "Prawie mnie zgwałciła" - powiedział paląc mocno papierosa. ehehehe! Widzę, że wygaszając takich guru jednak sporo tracę :) Tylko proszę ze mnie nie robić obrońcy autora wątku. Moje uwagi tutaj sprowadzają się generalnie do 2 smutnych konstatacji. 1. Z wyjść tzw. "uczciwych" facet ma tak naprawdę do wyboru albo zawiązać sobie na supełek; albo wziąć rozwód rozwalając życie sobie, żonie, dziecku. 2. Taka dość kłująca w oczy rozbieżność: pełna zaciekłość wobec facetów typu Franz i życzliwe współczucie wobec użalających się na brak seksu babek, połączone z zachętą do szukania kochanka. No jak to nie są podwójne standardy, to co nimi jest??? Pozdrawiam Odpowiedz Link
your_and Re: Franz - małe ostrzeżenie! 16.10.07, 11:55 > pełna zaciekłość wobec facetów typu Franz i życzliwe współczucie wobec > użalających się na brak seksu babek, połączone z zachętą do szukania kochanka. > No jak to nie są podwójne standardy, to co nimi jest??? yoric To charakterystyczna dla tego forum zdominowanego przez babaeczki hipokryzja :) Podejście do burdecholizmu też wymyka sie utartym standartom i sredniej krajowej, gdzie zdecydowana wiekszość żon toleruje go po cichu bo dzieki temu maja spokój od męża i status quo w domu. Akurat nasze kobietki zagladające na to forum nie chcą zaś jedynie spokoju w tym względzie. Odpowiedz Link
kici10 Re: Czy jestem złym człowiekiem? 15.10.07, 22:19 Piszesz franz-ka, że jesteś otwartm człowiekiem i lubisz eksperymenty. Jakoś mało ci wierzę w tę otwartość. Lubisz trójkąty, ale czy próbowałeś trójkąta 1 kobieta i dwóch facetów? Lubisz anal, ale czy sam też dałeś sobie coś włożyć w swój anal? Jeśli tak, to zwracam honor, jeśli nie, to twoja otwartość jest funta kłaków warta. Że co, że niby cię to nie kręci? A kogo to obchodzi, ważne że kogoś kręci. Odpowiedz Link
kamomill Re: Czy jestem złym człowiekiem? 19.10.07, 13:31 Nie zazdroszczę Ci, Twoja sytuacja jest nieciekawa i co najgorsze nie ma gotowej szczepionki na Twoją przypadłość. Nie będę Cię oceniać, bo nie mam takiego prawa, nie ma ideałów i myślę, że na tym forum też nie ma jednej osoby bez winy, każdy z nas ma cos na sumieniu. Podziwiam Cię za szczerość i za odwagę, bo z pewnością spodziewałeś się takiej krytyki i mało przyjemnych epitetów na Twój temat. Ale, bez rozpisywania, myślę, że jedyne, co możesz zrobić to porozmawiać z żoną na temat Waszego dalszego wspólnego życia, na temat Twoich i jej potrzeb. Być może ona doskonale wie, co robisz, może ona też kogoś ma, tak naprawdę to chyba niewiele wiesz o swojej żonie, bo jak napisałeś jesteś gościem w domu. Spytaj żonę o Wasz związek, co jej się nie podoba, dlaczego nie ma ochoty na sex, zastanówcie się jak to naprawić, a jeśli oboje dojdziecie do wniosku, że to nie ma sensu rozejdźcie się lub skoro Wam tak wygodnie żyjcie obok siebie oficjalnie figurując jako małżeństwo. Kochanki, prostytutki to tylko środek doraźny, chwilowe złagodzenie bólu, ale nie przyczyny choroby, skoro masz wyrzuty sumienia to znaczy, że jest jeszcze nadzieja. Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Czy jestem złym człowiekiem? 19.10.07, 15:31 Znam kobiety tolerujące kochanki, przygody w życiu męża.Maja z tego tytułu określone profity. Związek intymny między kobietą i mężczyzną można rozważać na kilku poziomach.Jednym z nich jest zaspokajanie potrzeb. Jeśli nie chce mi się ugotować obiadu to mą idzie do restauracji, sam sobie coś zrobi i jest git. Ja współczuję i kobietom (sama tak miałam, moja przyjaciółka z tego tytułu jest na psychotropach), męzczyznom (takowych też znam) którzy maja taki problem.Ale rozwiązań jest tylu ilu ludzi.Jedne mniej, inne bardziej uczciwe.Kazdy grabi jak umie.Ja wybrałam rozwód.On agencję, moja przyjaciółka kochanka.Dla każdego co innego jest ważne. Odpowiedz Link
your_and Re: Czy jestem złym człowiekiem? 19.10.07, 16:11 sylwiamich napisała: > Znam kobiety tolerujące kochanki, przygody w życiu męża.Maja z tego > tytułu określone profity. > Związek intymny między kobietą i mężczyzną można rozważać na kilku > poziomach.Jednym z nich jest zaspokajanie potrzeb. Może trochę offtopic, ale od razu przypomniała mi się historia opowiadana przez znajomą (mojej żony bardziej), która przyznała się nam że pracowała w agencji. Naciągnęliśmy ją na opowieści ale najbardziej zapadła mi w pamięci o panie profesorze którego żona przyjeżdżała regularnie wybierać (a wybredna była i pyskata) panienkę dla męża, na całą noc full service, kulturalnie z całą oprawą, restauracją. Że ją to już zupełnie nie bawi, ale że on taki zamkniety i zapracowany na codzień, jak się uda, jest potem dla niej długo taki miły słodki i kochany... Odpowiedz Link
kolonistka Re: Czy jestem złym człowiekiem? 22.10.07, 09:00 Ubawilam sie do lez ;-) Nie wiem czy pamietacie ale kiedys byl taki piekny blog El.Eganckiego.. ten facio tez (prowokacyjnie) szpanowal kasa i stylem zycia na wysooookiej stopie, zakupami w Paryzu i Wenecji. Tyle ze nie bylo nic o skokach w bok - wrecz przeciwnie byli z zona razem "w pracy" spelnieni. Ze lza ubawienia w oku czytalam reakcje oburzonych czytelnikow tego bloga. Franek Ka musi byc z nim spokrewniony. Moze jego mlodszy brat :D Tekst o kupnie nowego auta dla zony powalil mnie .. <tarza sie ze smiechu> ... Odpowiedz Link
herbatka.jasminowa Re: Czy jestem złym człowiekiem? 24.10.07, 22:30 Opieprzyliscie faceta, ze krzywdzi zonę, to wam wymyslił historyjkę o kochanku. Mało tego jeszcze zona bzyka sie z tym kochankiem od roku w motelu jego kumpla...heheeh, a on bidulek dopiero tankując na stacji benzynowej widzi ją, jak z kochankiem odjezadza ( i to cholera w nowym samochodzie, który jej kupił - no jak ona smie!)- Odpowiedz Link
farrukh2 Re: Czy jestem złym człowiekiem? 25.10.07, 08:44 Och,kupy sie to nie trzyma.Czytalam to od poczatku, ale teraz nie wytrzymalam.To jest prowokacja.Bajer. Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Czy jestem złym człowiekiem? 25.10.07, 08:53 A co to za różnica?Pogadać zawsze można, nawet na wymyślone tematy:)))) Odpowiedz Link
agusia-1966 Re: Czy jestem złym człowiekiem? 26.10.07, 08:19 takich jak ty powinni kastrowac! Odpowiedz Link
kkoorraa Re: Czy jestem złym człowiekiem? 28.10.07, 00:58 Ja bym NIGDY nie chciała takiego męża jak Ty... Odpowiedz Link
zipka Re: Czy jestem złym człowiekiem? 28.10.07, 16:28 Myslę, że zona takiego skurwysyna jak ty, wcale nie jest cnotką, tez wypina zadek na lewo i na prawo, a przed toba udaje ze nie ma ochoty poniewaz sie ciebie po prostu brzydzi. Biedne te twoje dzieci,nie powinny ci mowic "tato", tylko "zdrajco". Zacznij sie leczyc, zeby móc myslec glowa, a nie penisem. Odpowiedz Link
al9 zipka to nie to forum 29.10.07, 14:40 Myslę, że zona takiego skurwysyna jak ty, wcale nie jest cnotką, tez wypina zadek na lewo i na prawo, a przed toba udaje ze nie ma ochoty poniewaz sie ciebie po prostu brzydzi. Biedne te twoje dzieci,nie powinny ci mowic "tato", tylko "zdrajco". Zacznij sie leczyc, zeby móc myslec glowa, a nie penisem. --------------- zipka pomyliłaś (eś) forum tu się staramy nawzajem nie obrażać pomijam że nie zauważasz prowokacji interlokutorów ale nalegam żeby przestrzegać zasad a przynajmniej się starać... al Odpowiedz Link
xapur No, i wszystko w porządku. Idealna rodzina. 30.10.07, 10:22 Franz z małżonką stanowią w gruncie rzeczy bardzo udane małżeństwo. Oboje spełniają wszystkie swoje zachcianki, oboje są z tego zadowoleni, na zewnątrz jest cacy - pewnie obojgu znajomi zazdroszczą wszystkiego, dzieci pławią się w dobrobycie - właściwie idealna rodzina. Sam nie wiem czy jest tu do czego się przyczepić. Odpowiedz Link
p_k_79 No dobra.. 30.10.07, 10:30 A ja to się raczej zastanawiam o "czytam Waszą grupę..", czy całość nie jest celowo spreparowana i obliczona na reakcję. Abstrahując.. Ja to skomentuję z zupełnie innej strony.. Przeczytałam Twój post kilka dni temu, a to wnioski: wydaje mi się, że chcesz pokuty, ale nie od tej Osoby, od której trzeba. Twoje wręcz prośby o ocenę i nieoszczędzanie Ciebie jasno pokazują, że potrzebujesz, żeby Ktoś Cię zmieszał z błotem, byś poczuł się ukaranym psychicznie za winę.. i dalej robił to samo. Chyba nie tędy droga? Odpowiedz Link
proces7 Re: No dobra.. 30.10.07, 10:36 p_k_79 napisała: > A ja to się raczej zastanawiam o "czytam Waszą grupę..", czy całość > nie jest celowo spreparowana i obliczona na reakcję. Też sądzę, że autor wątku chciał testować rynek. Czyli po prostu bada stosunek innych do zagadnienia. Mówiąc prościej: sprawdza poziom "moherowatości" w grupie społecznej jakim jest to Forum. Może nawet pruderii czy prawdziwości problematyki i w ogóle wiarygodności tu piszących w kontekście ich wiedzy na temat życia w rodzinie. Odpowiedz Link
aandzia43 Re: No dobra.. 30.10.07, 11:47 proces7 napisał: > > Mówiąc prościej: sprawdza poziom "moherowatości" w grupie społecznej jakim jest > to Forum. Może nawet pruderii czy prawdziwości problematyki i w ogóle wiarygod > ności tu piszących w kontekście ich wiedzy na temat życia w rodzinie. > Proces7, moherowatość to jest własnie to, co reprezentuje soba założyciel wątku (troll, czy nie-troll, wsio rawno). Z wierzchu gładko i błyszcząco, w środku syf. Jednym słowem gówno w pazłotku, to wiemy na pewno. I żadnych rzetelnych prób zmiany tej sytuacji. Dobrze mu tak jak jest i zawsze dobrze mu było. To jego wygodne bagienko i ani myśli z niego wypełzać. Teraz sobie pofolguję i puszczę wodze wyobraźni. Taki typ moze nawet co niedziele zapitala do kościółka, obficie sypie na tacę, bo przecież pieniędzmi załatwia wszystkie swoje zobowiązania wobec ludzi i tylko przy ich pomocy komunikuje sie z bliźnimi. W swoim środowisku pewnie uchodzi za zacnego obywatela. Płacze razem ze stadem po papieżu, lży pedałów, nienawidzi feministek, wzrusza się nad losem nienarodzonych, a córke wysyła na skrobanke, jak ta przywlecze do domu przedmałżeńską ciążę. Jeśli jego postać to wytwór czyjejś wyobraźni, to autorowi udało się tchnąc wirtualne życie w wyjątkowo obrzydliwego stwora. Zupełnie absrahując od moich powyższych wariacji na temat. I jeszcze jedno: jesli ten stwór to alter ego autora, to chyba już wszysko wiemy o autorze ;-DDDDDDDDD, którego nie pozdrawiam. Hłe, hłe, hłe...... Odpowiedz Link
proces7 Re: No dobra.. 30.10.07, 11:57 aandzia43 napisała: > lży pedałów, nienawidzi feministek, wzrusza się > nad losem nienarodzonych, a córke wysyła na skrobanke, jak ta > przywlecze do domu przedmałżeńską ciążę. O tak! Myślę, że na pewno jeszcze bije Murzynów, oszukuje urząd skarbowy, w duchu jest rasistą, faszystą i nie dokarmia ptaków zimą. Pewnie też zlewa ochronę środowiska i umierające ptactwo Rospudy. Założę się, że nie opuszcza deski w kiblu i nie myje rąk po siusianiu. Można "przywlec ciążę" do domu? Pierwsze słyszę... Odpowiedz Link
aandzia43 Re: No dobra.. 30.10.07, 12:12 proces7 napisał: > Można "przywlec ciążę" do domu? Pierwsze słyszę... > Można "przywlec" ciążę do domu, jeśli pozamałżeńską ciążę traktuje się w kategorii syfa, czyli czegoś wybitnie niewygodnego i wstydliwego. A mohery tak właśnie to widzą. Nie ekscytuj się tak z powodu wytworów mojej rozpasanej wyobraźni. Ja tylko pomagam konstruować postać Głownego Bohatera. Wzbogacam jego osobowość nowymi elementami. Może ktoś jeszcze coś dorzuci? Odpowiedz Link
proces7 Re: No dobra.. 30.10.07, 12:22 aandzia43 napisała: > Może ktoś jeszcze coś dorzuci? Jeśli masz dom ze szkła, nie rzucaj kamieniami w inne. Pierwsza rzucasz kamień. Odpowiedz Link
aandzia43 Re: No dobra.. 30.10.07, 12:39 Nie rzucam kamieniami w osobę Franza, który istnieje w realu (jeśli istnieje). Dorzucam pomysły do wirtualnej konstrukcji, jaką jest Franz-wytwór trolla. Nadal zastanawiam się, ile z autora w jego dziele zawarło się niechcący. Odpowiedz Link