Dodaj do ulubionych

depilacja...

08.10.07, 10:53
Moze nie jest to wątek w 100% na to forum, jednak mam nadzieje ze
poradizcie mi cos w tej sprawie. Od wielu lat depiluje miejsca
intymne. do tej pory robiłam to maszynką tzw jednorazówką, jednka
coraz mniej mi sie to podoba, bo włoski sa sztywne i bardzo szybko
odrastaja. Zastanawiałam się co innego mogłabym zrobic, efekt po
kremie jest bardzo podobny, wiec odpada. Probowałam zapuscic wloski
i depilacje woskiem jednak jets to dla mnie zbyt bolesne. Czy znacie
moze inną metode, a moze metode która pozwoli pozbyc się włosków na
zawsze? Jesli ktos z Was moze polecic jakis gabinet specjalistyczny
w stolicy gdzie robis ie cos takiego i wyjasnic na czym to polega
byłabym wdzieczna...
Obserwuj wątek
    • wiktoriada111 Re: depilacja... 08.10.07, 11:05
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24024
      hasło w wyszukiwarkę i jazda:)
      Po co zapychać forum dublami? :)
      • glosatorr A może... 08.10.07, 11:29
        ...opalać nad gazem? Jak kurczaka?
        :-)
        • wiktoriada111 Re: A może... 08.10.07, 11:43
          Gloss... zademonstruj proszę :)
          • matthiolavaria Re: A może... 08.10.07, 11:48
            zrób sobie depilację laserową. Droga zabawa, ale skuteczna. Nie
            jest, jak w reklamie, że pozbędziesz się włosów w 100%,ale będzie
            ich dużo mniej i nie będą powodowały problemów przy goleniu.
          • wiktoriada111 Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 11:58
            Uwaga Glosatorra ( wyobraziłam to sobie...hehehehehe!!) Tak mnie
            natchnęła do rozszerzenia wątku. Mam nadzieję, że autorka się nie
            obrazi, ale wydaje mi się, że informacje dla siebie znajdzie we
            wklejonej przeze mnie lince :)

            Drodzy panowie, drogi Glos:)... to wcale nie jest zabawne jak my się
            musimy namęczyć, żeby jakoś wygladać. Mowienie typu " po co to
            robicie, my lubimy naturę" są po prostu śmieszne. Wyobraźcie sobie
            kobietę, która tak jak zapewne większość Panów z tego forum, nie
            robi nic ze swoim owłosieniem:
            -Owłosione nogi, pachy, bikini tak jak Bozia stworzyła, brwi, wąsiki
            itp
            Miło??
            Nawet jak kobieta nie reprezentuje wersji radykalnej, czyli
            depilacja wszelkiego zbędnego owłosienia, musi naprawdę się namęczyć
            żeby poskromić jego część chociażby ze względów higienicznych.
            Czyli : pachy - z wiadomych względów, pięknie pachnących bakterii,
            które uwielbiają siedzieć na spoconych włoskach, Bikini- żeby kłaki
            chociażby nie wyłaziły zza kostiumu kąpielowego, nogi - chocby po
            to, żeby długie włochy nie wyłaziły zza cienkich pończoch, wąsiki -
            wiadomo, brwi - niektóre panie naprawdę mają gęste, np ja!
            I te wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, nawet gdy robimy je tylko dla
            siebie, dla własnego dobrego samopoczucia, dla pewności siebie
            wymagaką wiele poświęcenia.
            A panowie zamiast to doceniać jeszcze się naigrywają!! Albo biadolą
            jacy to są biedni że muszę się codziennie golić...
            My nie narzekamy jak trzeba się do Was dobierać z maczetą czasami!!
            A ile się musimy nasłuchać jak proponujemy depilację chociażby pach,
            albo chociaż skrocenie kłaków pod pachami!
            I ile musimy niejednokrotnie wysłuchiwać jak nie wydepilujemy się i
            nagle następuje wielkie odkrycie, że nam też TAM rosną włosy!!
            Może tak drogie Panie w ramach lekcji pogladowej zapuścimy się i
            niech zobaczą z ilu miejsc systematycznie usuwamy włoski :)
            A co do pierwotnego wątku, to wybór metody też jest problemem dla
            wielu kobiet, bo miejsca depilowane są o wiele bardziej wrażliwe od
            waszej twarzy :)
            Uffff zrobił się z tego niezły manifest;) Czekam na reakcję:)
            • eeela Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 12:20
              Moj sie nie goli, nosi sklebiona dzika brode, ale tez i nie naigrywa sie z moich
              wysilkow, a raz sam z wlasnej woli zrobil mi prezent i ogolil sie w okolicach
              intymnych, co dla mnie bylo po prostu przewspaniale i chcialabym miec tak
              zawsze, ale przy odrastaniu wloskow tak okropnie cierpial i jojczal, ze juz nie
              chce wiecej tego robic :-(
              • gomory Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 12:49
                Moze go by przekonalo to, ze tylko na poczatku miewa sie uczucie jeza w spodniach. Z czasem ten efekt zanika ;).
              • glamourous Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 12:53
                No i zrobila sie niechcacy dyskusja o naszych depilacyjnych "gustach
                i guscikach". Mam nadzieje, ze autorka watku nie bedzie miala nam za
                zle ze sie tak rozwodzimy, zamiast konkretnie odpowiedziec na jej
                pytanie. Ale to taki rozkoszny temat, wiec ja tez wtrace swoje 3
                grosze... ;-)

                Jak wiekszosc trzydziestolatek, lubie u mezczyzn kontrolowana
                nature. Oldskulowa jestem troche, wiem - bo nijak nie potrafie
                zrozumiec tej dzisiejszej mody, tego wrecz szalenstwa
                na meskie integralne depilowanie sie. Dla mnie chlop chlopem musi
                zostac i basta. Cudownie np. kontrastuje starannie ogolona meska
                twarz z pieknym owlosionym i umiesnionym torsem i zadna napakowana
                lysa klata nie da tego efektu "samczosci". Sam miod. Wlosy na
                brzuchu - mniam mniam, no moze co najwyzej troche skrocone.
                Owlosienie pod pachami w meskim wydaniu tez jest moim zdaniem jak
                najbardziej OK (w polaczeniu ze scisla higiena oczywiscie), i
                rowniez w wersji troche skroconej, bo takie pietnastocentymetrowe
                zwisajace klaki jednak faktycznie nie za dobrze wygladaja. Wlosy
                lonowe - idem, czyli troche skrocone - zas kompletnie nie trawie
                wydepilowanych, gladkich jader. Brrrr, takie to
                jakies...niemowlece ;-) Natomiast wszelkie owlosnienie na plecach i
                ramionach - do absolutnej kasacji!

                I tak to wyglada w moim odczuciu. Nie cierpie wygolonych,
                wymuskanych gogusiow. To dla mnie zaprzeczenie meskosci. Mialam
                kiedys przez moment stycznosc z panem zupelnie wydepilowanym -
                lacznie z nogami - i dla mnie to byl jakis freak po prostu ;-)Taka
                troche "trzecia plec" ;-)

                U kobiet natomiast podoba mi sie zupelnie gladkie, wydepilowane
                cialo, lacznie z przedramionami (nie cierpie wymuskanych panienek,
                ktore w srodku lata strasza wlosami na przedramionach jak u faceta)
                Miejsca intymne natomiast depiluje gleboko na ksztalt przyslowiowego
                biletu komunikacji miejskiej ;-)przycinajac jednoczesnie wloski na
                krociutko. Uwazam bowiem, ze calkowite wygolenie lona na zero pasuje
                wylacznie jasnym blondynkom...

                Oczywiscie - wiem, wiem - de gustibus... itd, wiec wszelkie dyskusje
                na ten temat mijaja sie z celem :-)

                PS. I odpowiadajac na pytanie autorki - glebokiej depilacji bikini
                polecam wosk w plastrach - u kosmetyczki, chociaz w domu zawsze tez
                mam takie plastry do szybkich, awaryjnych akcji korygujacych. Potem
                przez pierwsze dwa dni po depilacji smaruje te miejsca mascia z
                antybiotykiem - skora jest idealnie gladziutka. Na laser jeszzce sie
                nie zdecydowalam, bo podobno efekt nie jest w pelni zadowalajacy...
                • eeela Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 13:19
                  Glam, podzielam twoje gusta wzgledem owlosionej samczosci :-) Facet kudlaty ma
                  byc i basta ;-) Kieds niezbyt lubilam zarost twarzowy, ale poznawszy i glowe
                  straciwszy dla brodacza, uprzedzenia wzgledem owlosienia na obliczu przeszly mi
                  rowniez jak reka odjal. Natomiast sa rejony, w ktorych ogolenie meskiego gaszczu
                  umozliwia przewspaniale i niesamowicie dla obojga przyjemne sztuczki, ktore sa
                  nie do powtorzenia przy zarosnieciu :-) Front - jak najbardziej, front powinien
                  byc kudlaty, a do tej kudlatosci piekna dobiegajaca czarna sciezka wlosia,
                  wskazujaca zbladzanej kobiecie droge ;-) Ale ogolone meskie klejnoty stwarzaja
                  niepowtarzalne mozliwosci, ktorych niestety nie dane jest mi wiecej eksploatowac
                  ze wzgledu na samcza niewytrzymalosc na odrosty ;-)
                  • dosiadpl Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 13:27
                    rzecz gustu:) Dla mnie owłosione nogi tak, lekki zarost na piersiach
                    jesli ma, moge zaakceptowac ale "męskie łono", pachy i twarz musza
                    być ogolone... no chyba ze zarost typu George Michael:)
                  • glamourous Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 13:29
                    Eeela, zaintrygowalas mnie. Oswiec mnie, prosze, CO mozna zrobic z
                    meskimi wygolonymi klejnotami, czego nie mozna byloby zdzialac z
                    owlosionymi?

                    Ciekawam wielce, tym bardziej, ze wydaje mi sie ze w tej materii
                    sprobowalam juz wszystkiego - i nigdy jakos specjalnie owe gąszcze
                    mi w oralnych igraszkach nie przeszkadzaly... ;-)

                    Pisz, a nie krepuj sie - wszak tu na forum juz nie takie opisy
                    padaly...;-)
                    Pozdrawiam :-)
                    • eeela Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 13:36
                      No coz, moze to tylko ja nadwrazliwa na wlosie gleboko w gardle jestem, bo przy
                      zaroscie sztuczki nie moge czynic - sztuczki polegajacej na zmieszczeniu obu
                      klejnotow w ustach i owijaniu ich jezykiem tak, zeby zataczaly kola i ocieraly
                      sie o siebie i o wnetrze ust. No nie umiem z zarostem :-( A efekty na mezczynie
                      ma sztuczka nieamowite! :-)
                      • glamourous Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 15:04
                        O, robie tak, robie :-) I te rzadkie wloski na jadrach spelniajace
                        role zarostu w niczym mi nie przeszkadzaja.
                        Nawiasem mowiac zastanawiam sie czasem jak to sie dzieje, ze przy
                        tych wszystkich sztukach naprawde nieczesto zdarza mi sie owiany juz
                        legenda slynny wlos w gardle... Moze moj ukochany nie ma awitaminozy
                        i nie gubi wlosow garsciami...
                        Nie wiem - skoro jestem w tej kwestii oszczedzana, to i blokad na
                        punkcie meskiego genitalnego zarostu poki co brak :-)
                        • eeela Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 16:43
                          Mysle, ze chyba sama zabiore sie za ich przycinanie (skoro golenia sie stracha),
                          bo az mi zal, ze tyle potencjalu na przyjemnosci sie marnuje :-)
                          • glamourous Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 17:15
                            Tylko uwazaj na symbolike ;-) no wiesz - kobieta wywijajaca
                            nozyczkami w okolicach jego Skarbow, hmmm, roznie to sie moze
                            chlopinie skojarzyc ;-)))
              • glosatorr Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 14:26
                To niech nie goli, ale strzyże - efekt jest ten sam.
                Wystarczy maszynka do brody... i tu i tam są te same włochy a efekt
                bezbolesny i miły w ostatecznym wyniku. Zróbcie swoim Panom prezent
                kupując maszynkę do brody - akumulatorową. :-))
            • gomory Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 12:53
              > > Drodzy panowie, drogi Glos:)... to wcale nie jest zabawne jak my się musimy namęczyć, żeby jakoś wygladać.

              A ponoc zachwyt w jego oczach = bezcenne ;).
            • glosatorr Re: Był podobny wątek,ale co tam! 08.10.07, 14:23
              wiktoriada111 napisała:

              > Uwaga Glosatorra ( wyobraziłam to sobie...hehehehehe!!)

              Ech ta kobieca wyobraźnia :-))


              > Drodzy panowie, drogi Glos:)... to wcale nie jest zabawne jak my
              się
              > musimy namęczyć, żeby jakoś wygladać.

              Droga Wiktorio. Nie jestem małym chłopcem, który napatrzywszy się na
              pornole nie wie ile biedne zadajecie sobie trudu, aby Wasze muszelki
              przypominały łeb skina a nie czuprynę afro :-)
              Ale pisząc o wątpliwej (słusznie, że żatobliwie umieszczonej)
              metodzie "na gazie" nie mialem watpliwości, iż usuwanie zarostu w
              tej części Waszego ciała, do przyjemności nie należy.
              Ale wtedy jako stary prowokator ale również praktyk w tej materii
              (brak owłosienia w tym miejscu jest po prostu higieniczne)
              zastanowiło mnie jedno. Czemu Drogie Panie Wy się tym mordujecie?

              > Mowienie typu " po co to
              > robicie, my lubimy naturę" są po prostu śmieszne.

              Jest tragiczne, niehumanitarne, nieestetyczne, niehigieniczne -
              podpisuję sie tutaj wszystkimi moii pięcioma kończynami!

              > -Owłosione nogi, pachy, bikini tak jak Bozia stworzyła, brwi,
              wąsiki
              > itp
              > Miło??

              Dla neandertalczyka, to norma - dla ludzi cywilizowanych, to oznaka
              braku dbania o siebie. Ja przynaję, że sam dbam o swoją fyzurkę,
              zakupiłem nawet stosowną maszynkę elektryczną na baterie - gdyż
              uważam, że Broda Allaha może robi wrażenie na Córach Mahometa, ale
              nie na białych kobietach środkowej Europy.

              > kobieta musi naprawdę się namęczyć!

              Ja powiem więcej - postuluję, aby usuwanie owłosienia, szczególnie w
              miejscach intymnych uczynić po prostu lementem ars amandi - nie ma
              to jak wspólna zabawa przy goleniu cipuchny! A na zakończenie, kiedy
              skóra jest nadwrażliwa, to nawet męski oddech powoduje już, że
              kobiecie zaczyna się zbliżać orgazm.
              Czemu pozwalacie sobie na takie męki, kiedy Wasz facet może odkryć
              wielką przyjemność z usuwania Waszego owłosienia!

              -
              > brwi - niektóre panie naprawdę mają gęste, np ja!

              Brunetka znaczy się?

              > A panowie zamiast to doceniać jeszcze się naigrywają!!

              Oj ja się nie naigrywam - w pewnym sklepie za zachodzie znalazlem
              taką własnie interesującą maszynkę, która usuwa owłosienie właśnie
              ogniem i gazem. ... No Dobra, zażartowałem - ale od razu się
              tłumaczę - ja uwielbiałem pomagać w usuwaniu owłosienia :-)
              Przecież to taka frajda! I to takie przyjemne, jak partnerka
              wieczorem mówi: Kochanie, wieczorem idziemy do fryzjera!

              > Albo biadolą
              > jacy to są biedni że muszę się codziennie golić...

              Ja tam nie biadolę.

              > My nie narzekamy jak trzeba się do Was dobierać z maczetą
              czasami!!

              No wiesz? To skandal? Meczętą włosów nie usuniesz!
              Za to możesz usunąć .....


              > Może tak drogie Panie w ramach lekcji pogladowej zapuścimy się i
              > niech zobaczą z ilu miejsc systematycznie usuwamy włoski :)

              Odradzam, bo Panowie po prostu pouciekają zostawiając Was tymi
              kępami włochów, brodami Allacha, wąsami i brodami!

              > A co do pierwotnego wątku, to wybór metody też jest problemem dla
              > wielu kobiet, bo miejsca depilowane są o wiele bardziej wrażliwe
              od
              > waszej twarzy :)

              Oj tego nie musisz tłumaczyć - ale na to jest jedna dobra metoda -
              niech Panie raz ogolą ptaszka swoim Panom i od razu Panowie
              zrozumieją, że należy Wam pomagać jeśli chce się móc ślizgać po
              Waszym wzgórku łonowym!

              > Uffff zrobił się z tego niezły manifest;) Czekam na reakcję:)

              Zareagowalem! A jakże!
          • glosatorr Re: A może... 08.10.07, 14:09
            wiktoriada111 napisała:

            > Gloss... zademonstruj proszę :)

            A chciałabyś?
            ;-)

            Jak czasami zarost wyłazi a trzeba mieć gładziutkie lico, to nie ma
            to jak płomień zapalniczki żarowej ;)))
            • wiktoriada111 Re: A może... 08.10.07, 16:55
              Gloss jak zawsze można na Ciebie liczyć :)
              A co do wspólnej depilacji....o tak, w większości facetów drzemie
              taki malutki sadysta i depilowanie partnerki to super sposób żeby
              mógł się wyżyć ;))
              Też uważam taki sposób za miły dla stron obu, a i mniej boli jak
              pasy ( wosku rzecz jasna) drą z nas ukochane dłonie :) a i jak
              ukochane dłonie nie poprzestają na samej depilacji to robi się wręcz
              przyjemnie...ech i się dziewczę rozmarzyło :)))
              Trymer do brody - gud ajdija!! myślałam o tym i chyba się skuszę :)

              Co do demonstracji opalania, bynajmniej nie słonecznego, nakręć
              filmik i puść nam w sieci, na żywo nie chcę, bo byłoby czuć
              nosem..hmmmm skutki uboczne opalania szczeciny :)
              • glosatorr Re: A może... 09.10.07, 13:33
                wiktoriada111 napisała:

                > Gloss jak zawsze można na Ciebie liczyć :)

                Łezka mi się zakręciła w oku..... ;)

                > A co do wspólnej depilacji....o tak, w większości facetów drzemie
                > taki malutki sadysta i depilowanie partnerki to super sposób żeby
                > mógł się wyżyć ;))

                No nie - nie mówię o układzie z sadystą, ale wiesz.. normalnie.
                Faceci potrafią golić - przecież sami się golą, więc wiedzą co jak co
                ale jak to się robi. Już samo nakremowanie jakąś pianką sensitive,
                potem delikatne wymasowanie, potem delikatne goleni to z tej to z
                tamtej, i paluszkami naciągnąć, i Pani leży, szeroko rozłożone nogi,
                nad ręcznikiem, albo w wannie - tyle możliwości!

                > Też uważam taki sposób za miły dla stron obu, a i mniej boli jak
                > pasy ( wosku rzecz jasna) drą z nas ukochane dłonie :)

                Może to ukryty w kobiecie masochizm?

                > a i jak
                > ukochane dłonie nie poprzestają na samej depilacji to robi się
                wręcz
                > przyjemnie...ech i się dziewczę rozmarzyło :)))

                Każdy się rozmarzy ;))

                > Trymer do brody - gud ajdija!! myślałam o tym i chyba się skuszę :)
                >
                Dobry, bezpolesny i też przyjemnie to zrobić we dwoje ;)))

                > Co do demonstracji opalania, bynajmniej nie słonecznego, nakręć
                > filmik i puść nam w sieci, na żywo nie chcę, bo byłoby czuć
                > nosem..hmmmm skutki uboczne opalania szczeciny :)

                Nie jestem ekshibicjonistą :) i niiiccc z tego! ;-)
                • wiktoriada111 Re: A może... 09.10.07, 14:04

                  > No nie - nie mówię o układzie z sadystą, ale wiesz.. normalnie.
                  > Faceci potrafią golić - przecież sami się golą, więc wiedzą co jak

                  Ale ja miałam na myśli depilację a nie golenie, gdy pisałam o
                  sadyście:) a to różnica i to zasadnicza:-P


                  > Nie jestem ekshibicjonistą :) i niiiccc z tego! ;-)

                  Szkoda, może by się rozruszało nasze forum :)
                  Zastaje mi w takm razie tylko wyobraźnia... chyba, że opalę mojego
                  kawalera :-P

    • dosiadpl Re: depilacja... 08.10.07, 12:06
      Wiktoriada masz 100%% racji:) ale oczywiscie wsyztsko kwesta gustu.
      Choc ja nie znalam zadnego faceta ktory lubiłby kłaki w tym
      miejscu....A nawet gdyby to dla mnei wyglada to malo fajnie. Moi
      faceci tez tam sie depilowali, tak samo jak pod pachami. Tak wiec
      nie generalizujcie ze to tylko pytanie kobiety, bo moj maz tez
      chcialby w inny sposob niz golenie pozbyc sie kłaczków:)
      • wiktoriada111 Re: depilacja... 08.10.07, 12:44
        Dosiadpl zajrzyj na skrzynkę :)
        • imba_one Re: depilacja... 08.10.07, 14:32
          mnie tez prosze wyslij ]:-> (joking)

          Gole sie pod pachami, ale nie codziennie wiec czesciej z tego
          wychodzi wersja skrocona niz wygolona. Na brzuchu i podbrzuszu
          skracam. Jajka i laska golone dzien w dzien na niemowlaka.
          Klaty nie ruszam - pure nature. :)
          • glamourous Re: depilacja... 08.10.07, 15:34
            No to ciekawy konglomerat : zarosnieta klata + gole genitalia ;-)))
            Mialam kiedys kolege, ktory wytrwale depilowal sobie peseta jadra,
            natomiast hodowal potworne i dosc obrzydliwe chaszcze na ramionach i
            plecach. Zadziwiajacy brak konsekwencji ;-)

            Swoja droga czytajac te wszystkie wpisy mysle sobie : Matko, czy ja
            taka staroswiecka jestem????? Jakos do tej pory wszyscy faceci, jacy
            mi sie seksualnie przydarzali byli w miejscach intymnych zarosnieci
            jak Pan Bog przykazal. No, jedynie skracanie wlosow wchodzilo w gre.

            Gdyby zas kiedykolwiek przy rozpinaniu meskiego rozporka okazalo mi
            sie ze on jest "tam" zupelnie ogolony, chyba kontynuacja seksu
            stanelaby z mojej strony pod znakiem zapytania ;-)) Wolalabym chyba
            odlozyc rzecz na pozniej i poczekac az futerko panu odrosnie, a
            genitalia odzyskaja swoja utracona "samczosc" ;-)
            • imba_one Re: depilacja... 08.10.07, 15:40
              glamourous napisała:

              > No to ciekawy konglomerat : zarosnieta klata + gole genitalia ;-)))


              Eeee tam, calosc wyglada schludnie i po ludzku. Klata obrosnieta w
              sam raz, a nie jakis tam goryl :-)
              • glamourous Re: depilacja... 08.10.07, 15:50
                OK, wierze - ale ciekawi mnie jak wyglada taki ogolony meski organ.
                Przeciez - oczywiscie jezeli nie jestes nordyckim blondynem - od
                takiego codziennego golenia musisz miec takie szorstkie ciemne
                kropki wszedzie naokolo. Cos jak na twarzy - chocby sie ciemnowlosy
                mezczyzna nie wiem jak gladko ogolil nie wiem jaka kosmiczna
                maszynka, to zawsze te ciemne kropki beda mu ocienialy dol twarzy,
                cos a la Homer Simpson;-)

                Jak wiec wygladaja w okolicach genitalnych takie nieapetyczne
                kropki - slady po zaroscie? Niezbyt chyba pociagajaco? Dlatego ja na
                przyklad, jako bardzo ciemna szatynka, depiluje sie "tam" woskiem,
                zeby owego niesmacznego "efektu Homera" uniknac ;-)
                • novalijka1 Re: depilacja...tak 08.10.07, 16:29
                  Mowie stanowcze nie zarosnietym,nieogolonym facetom.
                  A nie daj boze jak facet ma jeszcze pod pachami nie wygolone i klate
                  po szyje zarosnieta.Nie mowiac juz o miejscach intymnych,jak bym
                  poczula te klaki w ustach to puscilabym chyba pawia.O fuuuj!
                  Niehigieniczne,nieestetyczne i niesmaczne jak dla mnie.
                  • eeela Re: depilacja...tak 08.10.07, 16:41
                    Nehigieniczne? - nic w meskim owlosieniu niehigienicznego nie ma, jesli facet
                    myje sie regularnie.
                    Nieestetyczne? Kwestia gustu. Dla mnie, jak i dla Glamorous, mezczyzna bez
                    owlosienia to nie mezczyzna tylko bezplciowy i aseksualny organizm.
                    Niesmaczne? Jesli kobieta nie lubi smaku partnera, znaczy czesto, ze cos jest
                    nie tak - zahamowania? niedopasowanie biologiczne?
                  • yoric Re: depilacja...tak 09.10.07, 15:41
                    A ja mówię stanowcze 'nie' takim głupim p... I co, lepiej ci?
                • trzydziestoletnia Re: depilacja... 08.10.07, 17:22
                  Glam, jak dajesz rade wyrywac wlosky z okolic intymnych..? Nigdy sie nie nadziwie.
                  • glamourous Re: depilacja... 08.10.07, 18:00
                    :-)
                    Przeciez boli tylko za pierwszym oderwaniem plastra z woskiem, potem
                    to nie robi juz takiego wrazenia, bo receptory sie przyzwyczajaja
                    chyba... No i liczy sie pozytywna motywacja - czyli "czego to
                    kobieta nie zrobi dla urody" ;-)))

                    Poza tym sa ludzie bardziej i mniej wrazliwi na bol. Ja mam chyba
                    ten prog wrazliwosci na tyle wysoko, ze jakos daje rade - ani z
                    depilatorem elektrycznym, ani z woskiem nigdy nie mialam problemow ;-
                    ) Dentysty ani zastrzykow tez sie nigdy nie balam ;-))))
            • aandzia43 Re: depilacja... 09.10.07, 12:43
              glamourous napisała:

              >
              > Swoja droga czytajac te wszystkie wpisy mysle sobie : Matko, czy
              ja
              > taka staroswiecka jestem????? Jakos do tej pory wszyscy faceci,
              jacy
              > mi sie seksualnie przydarzali byli w miejscach intymnych
              zarosnieci
              > jak Pan Bog przykazal. No, jedynie skracanie wlosow wchodzilo w
              gre.
              >

              Dołączam do staroświeckich. Chłop ma mieć kłaki, bo jest chłopem.
              Bez włosów na brzuchu, klacie i wokół penisa wygląda jak sklepowy
              manekin albo, co gorsza, mały chłopiec (brrr...). Skracanie koafiury
              zaś, mile widziane.
              • alta_rica Re: depilacja... 09.10.07, 13:22
                Do łączam do glamourous, eeeli i aandzi 43 w kwestii owłosienia
                męskiego ;-) Może kudłate plecy to faktycznie lekka przesada, ale
                cała reszta, jeśli czysta - jest super.
                Co do damskiej wersji... hmm.... to chyba też zależy co kto lubi...
                ja raczej z tych wydepilowanych choć niehisterycznie ;-)
            • glosatorr Re: depilacja... 09.10.07, 13:36
              glamourous napisała:

              > No to ciekawy konglomerat : zarosnieta klata + gole genitalia ;-)))

              Spróbuj, to nie boli :))) a jakie mile zaskoczenie bez tego cąłego
              włochatego maskowania ;))

              > Mialam kiedys kolege, ktory wytrwale depilowal sobie peseta jadra,
              > natomiast hodowal potworne i dosc obrzydliwe chaszcze na ramionach
              i
              > plecach. Zadziwiajacy brak konsekwencji ;-)
              >
              A spróbu sama sobie coś zrobić pęcetą na ramionach ;)) albo na
              plecach... ot cyrkówka ;))

              > Swoja droga czytajac te wszystkie wpisy mysle sobie : Matko, czy
              ja
              > taka staroswiecka jestem????? Jakos do tej pory wszyscy faceci,
              jacy
              > mi sie seksualnie przydarzali byli w miejscach intymnych
              zarosnieci
              > jak Pan Bog przykazal.

              Oj coś nie lubisz nowinek - a spróbować warto ;)))

              > No, jedynie skracanie wlosow wchodzilo w gre.
              >
              > Gdyby zas kiedykolwiek przy rozpinaniu meskiego rozporka okazalo
              mi
              > sie ze on jest "tam" zupelnie ogolony, chyba kontynuacja seksu
              > stanelaby z mojej strony pod znakiem zapytania ;-)) Wolalabym
              chyba
              > odlozyc rzecz na pozniej i poczekac az futerko panu odrosnie, a
              > genitalia odzyskaja swoja utracona "samczosc" ;-)
              >
              No ok - czyli Ciebie można zaliczyć do grupy Miłośniczek brody
              Allaha ;))
    • yoric Re: depilacja... 09.10.07, 15:45
      Temat był już, nie raz, nie dwa i nie trzy nawet. W związku z tym powtórzę tylko
      jak mantrę, że nie lubię kobiet całkowicie wydepilowanych - lubię naturalne,
      choć trzymane w ryzach :) owłosienie w tak zwanych okolicach. A szczerzę
      nienawidzę terroru brzytwy, tj. osobników, które agresywnie atakują gusta w tym
      temacie odmienne od swoich.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka