prawie_ok
25.11.07, 21:00
Pozwale sobie zadac w tym gronie pytanie! Poznalem 2 miesiace temu bardzo
atrakcyjna dziewczyne 33 letnia, ładna, zgrabna, marzenie
kazdego faceta, ktora okazuje sie, ze jest dziewica. Twierdzi, ze nie znalazla
wczesniej milosci. Prawie jej wierze, widze ze potrzebuje dotyku, czulosci,
ale jakos nie umiem sie oswoic z ta mysla, ze tyle wytrwala. Wiele dziewczyn
poznalem wczesniej,ale zupelnie innych. Moze ktos mial podobna sytuacje i
powie jak potaczyl sie ciag dalszy znajomosci? Prosze o opinie.