avide
03.12.07, 14:57
Ja wiem że to zupełnie inna beczka tematyczna ale skoro już się tu produkuję
to niech tak zostanie. Innych forów nękać swoją osobą nie będę ... :))
Ale o co chodzi...
Chodzi o ilość postów w wątku i jego atrakcyjność czyli ciekawość sprawiająca,
że czytanie zaczynamy własnie od niego.
Zauważyłem w sobie, że jeśli wątek nawet najciekawszy z ciekawych pięknie się
rozwijał to już ok 100 postu zaczyna mnie zwyczajnie nudzić. Bo sami
powiedźcie czy powiedzmy taka setka wpisów na dany temat, nawet zewoluowany
nie starczy by opisać sedno tematu ?? Później to już jest dzielenie włosa na
czworo. I pisanie o zawartości cukru w cukrze.
Podobnie jeśli zaczynam czytać wątek zazwyczaj największe zainteresowanie mam
takimi, gdzie już jest przynajmniej z kilkanaście wpisów. Często bowiem bywa
tak, że założenie tematu jeszcze o niczym nie świadczy. Ktoś objedzie autora o
lakoniczność i wtedy autor poprawia się rozwijając problematykę. Atrakcyjność
tematu zaś jak już wspomniałem kończy się ok max 100-nego wpisu.
Tak mnie ciekawi jak Wy to odczuwacie ??? Czy macie jakąś graniczną liczbę (w
przybliżeniu of course) która powoduje, że chce wam się zaglądać do w
pierwszej kolejności wątku ?????? oraz czy analogicznie pewna określona liczba
wpisów powoduje, że nawet nie chce się zabierać za czytanie tego, uznając że
temat do cna przetrawiony ???
Taka ciekawostka poniekąd z pogranicza psychologi :))).
Pamiętam jak wróciłem z wakacji i był na "tapecie" wątek Glamour o onanizacji.
Miał dobrze ponad 200 wpisów. Przeczytałem pierwsze 100-120 i nie maiłem
pojęcia co tam można jeszcze przez drugie tyle postów dyskutować.
Pozdrawiam
Avide