Dodaj do ulubionych

Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepło, ..

18.01.08, 11:51
a w lato cień :-) To humorystyczne, choć brutalne, powiedzonko
mojego qmpla wspomniało mi się jak ostatnio zobaczyłem żone dawnego
kolegi. Po prostu masakra - jak można się tak roztyć? Ciekawe czy
rozpisuje tu forum "dlaczego mąż mnie nie klika"?
Obserwuj wątek
    • al9 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 12:02
      zdziwiłbyś się jak wielu facetów lubi duże, okrągłe pełne ciałka...
      Znacznie więcej jest amatorów dużych biustów i pup niz płaskich
      desek....
      al9
      • nunez74 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 12:16
        Wiem wiem, bo też nie lubie plaskatych, kościstych chudzielców.
        Jednak mówimy o zupełnie czym innym. Mówimy o istocie która dawno
        przkroczyła już "masę krytyczną" i wymiarami zbliża się do
        hipopotama. Najdziwniejsze jest to że była kiedyś zupełnie ładną i
        zgrabną dziewczyną. Więc wykluczam opcje że to na życzenie kolegi bo
        gdyby szukał puszystej to nie zaczynał bo od niej :-)
      • lacido Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 21.01.08, 17:24
        a miedzy grubymi ciałkami i płaskimi deskami nie ma już nic pośredniego??
    • zlosnica100 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 12:39
      Kazdy facet ktory ma gruba żonę powie ci ze głupoty gadasz, tak
      bezpieczniej ;)
      • ciszaprzedburza Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 12:41
        A może po prostu dziewczyna jest chora? Bierze jakieś leki sterydowe bądź
        hormonalne, a Ty jeździsz sobie po niej lecząc własne kompleksy?
        Jak miło...
        • zlosnica100 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 12:45
          Ta...wszystkie sa chore...Ja tez bylam chora a co wiecej w rodzinie
          wszystkie kobiety byly grube, wiec genetyka, genetyka.Tak bylo do
          momentu az przejrzalam na oczy schudlam ponad 20 kilo i ku
          zdziwieniu calej "genetycznie" otylej rodzinki od 7 lat jestm
          szczupla.Wyzdrowialam znaczy sie cudownie :)
          • ciszaprzedburza Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 12:48
            zlosnica100 napisała:

            > Ta...wszystkie sa chore...Ja tez bylam chora a co wiecej w rodzinie
            > wszystkie kobiety byly grube, wiec genetyka, genetyka.Tak bylo do
            > momentu az przejrzalam na oczy schudlam ponad 20 kilo i ku
            > zdziwieniu calej "genetycznie" otylej rodzinki od 7 lat jestm
            > szczupla.Wyzdrowialam znaczy sie cudownie :)


            No jasne, skoro Ty nie byłaś chora to żadna nie jest. Gratuluję logiki ;) Muszę
            to przekazać mojej kuzynce, która od lat leczy się na gościec i tarczycę. Niech
            nie ściemnia tylko zacznie się odchudzać.
            • maxi3 Może to ,że jest taka gruba to nie tylko efekt 18.01.08, 13:18
              kilku wiaderek jedzonka ,tylko poważnej choroby i jej leczenia.
              Moja koleżanka która nigdy ni przekraczała wagi 57 kg teraz ma 102.
              Zachorowała nagle na łuszczyce i to najgorszą odmiane ,bierze kupe
              leków ,w tym sterydy i tyje .
              Raz miała tego wszystkiego dosyć i bez wiedzy rodziny przestała
              zażywać leków ...i wylądowała na 6 tygodni w szpitalu.

              Więc pani zlosnico100 (ale trafny login)nie każdy tyj z tego samego
              powodu co ty!
              • menk.a Re: Może to ,że jest taka gruba to nie tylko efek 18.01.08, 14:36
                Biorąc całą liczbę grubasów (nie mam tu żadnych złośliwości na
                myśli) i otyłych: jaka część ma wiele kg ponad miarę z powodu chorób
                i brania leków, a jak część z przejedzenia i braku ruchu?
                Zapewne też część tych, którzy teraz biorą leki, wcześniej jedli
                ponad miarę i ruszali się tylko w drodze do lodówki...
                ;))
            • zlosnica100 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 14:38
              Twoja logika tez mnie dziwi, to ze twoja kuzynka choruje nie znaczy
              ze wszystkie grube to chore.
              Otylosc spowodowana choroba jest odsetkiem procenta przyczyn
              otylosci.Swoja droga ja tez bralam hormony tarczycy ze 3 lata,
              dziecko bralo bo bylo grube, zamiast mnie do galopu wziac to karmili
              i dawali leki.Oj tez mnie leczyli/malo skutecznie.
              • al9 cicho baby! 18.01.08, 15:44
                złośnice!
                nie kłócić się!!!
                utyjcie trochę od razu bedziecie w lepszych humorach...
                al
                • zlosnica100 Re: cicho baby! 18.01.08, 15:57
                  Nie da rady, zaraz ide na basen :))))
              • ciszaprzedburza Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 17:26
                zlosnica100 napisała:

                > Twoja logika tez mnie dziwi, to ze twoja kuzynka choruje nie znaczy
                > ze wszystkie grube to chore.
                > Otylosc spowodowana choroba jest odsetkiem procenta przyczyn
                > otylosci.Swoja droga ja tez bralam hormony tarczycy ze 3 lata,
                > dziecko bralo bo bylo grube, zamiast mnie do galopu wziac to karmili
                > i dawali leki.Oj tez mnie leczyli/malo skutecznie.

                Nigdzie nie napisałam, że wszystkie osoby z nadwagą są chore.
    • gomory Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 17:14
      Do wyklocajacych sie pan: np. bulimia jest sklasyfikowana jako choroba. Mowienie osobie zmagajacej sie z tym problemem: idz na basen i przestan podjadac to bedzie ok, jest tak naiwne, ze az traci tekstem z kabaretu.
      Nikogo nie bede usprawiedliwial choroba czy tajemnym zrzadzeniem losu. Jest leniwy czy chory - to jego sprawa! Taki czy inny wyglad jest klopotem badz radoscia tej osoby i jego najblizszych. To nie maz sie zalil na zone tylko jego koles!
      Dla kogo bardzo liczy sie atrakcyjny wyglad - prosze bardzo niech daje zarobic wlascicielom silowni, a nie producentom czekolady.
      Oczywiscie, jak kazdy oceniam innych ludzi. Spotykam facetow bardziej ode mnie zapuszczonych / zadbanych. Jedni mnie raduja, eee... nie jest tak zle. Drudzy pokazuja, ze jednak jest ;). Ale nie wyobrazam sobie by o dziewczynie kumpla mowic per plaskaty chudzielec, grubas czy istota a'la hipopotam. Mnie to razi.
      Do nuneza: dlaczego sie tak ciekawisz jej zyciem? Podobala Ci sie a zostales olany, kolega sie Tobie zalil, zazdroscisz mu osiagniec i sie podbudowujesz?
      Snujesz fantazje o ich seksualnym pozyciu, a nie masz o tym bladego pojecia. Nie sadzisz, ze to dopiero cokolwiek dziwne?
      Domniemuje, ze chciales ot tak pogawedzic sobie na ten temat. Ze swojej strony napisze to co czuje: pogarda dla czlowieka ktora stala za Twoimi slowami sprawila, ze stracilem ochote na rozmowe z Toba. Pewnie Ci to luzno powiewa, ale chcialem bys to wiedzial.
      • ciszaprzedburza Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 17:36
        gomory napisał:

        > Nikogo nie bede usprawiedliwial choroba czy tajemnym zrzadzeniem losu. Jest len
        > iwy czy chory - to jego sprawa! Taki czy inny wyglad jest klopotem badz radosci
        > a tej osoby i jego najblizszych. To nie maz sie zalil na zone tylko jego koles!
        > Dla kogo bardzo liczy sie atrakcyjny wyglad - prosze bardzo niech daje zarobic
        > wlascicielom silowni, a nie producentom czekolady.
        > Oczywiscie, jak kazdy oceniam innych ludzi. Spotykam facetow bardziej ode mnie
        > zapuszczonych / zadbanych. Jedni mnie raduja, eee... nie jest tak zle. Drudzy p
        > okazuja, ze jednak jest ;). Ale nie wyobrazam sobie by o dziewczynie kumpla mow
        > ic per plaskaty chudzielec, grubas czy istota a'la hipopotam. Mnie to razi.
        > Do nuneza: dlaczego sie tak ciekawisz jej zyciem? Podobala Ci sie a zostales ol
        > any, kolega sie Tobie zalil, zazdroscisz mu osiagniec i sie podbudowujesz?
        > Snujesz fantazje o ich seksualnym pozyciu, a nie masz o tym bladego pojecia. Ni
        > e sadzisz, ze to dopiero cokolwiek dziwne?
        > Domniemuje, ze chciales ot tak pogawedzic sobie na ten temat. Ze swojej strony
        > napisze to co czuje: pogarda dla czlowieka ktora stala za Twoimi slowami sprawi
        > la, ze stracilem ochote na rozmowe z Toba. Pewnie Ci to luzno powiewa, ale chci
        > alem bys to wiedzial.

        Amen.
      • nunez74 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 20.01.08, 22:23
        Jestem ciekaw skąd Ci przyszło do głowy że snuje fantazje o ich
        pożyciu, itp,itd? Ta ciężka nadinterpretacja, stawianie durnych tez
        i ich udowadnianie na forum świadczą raczej o defektach twojej
        psychiki. W wypowiedzi mojej chodziło o tragiczne zapuszczenie i
        roztycie dziewczyny która ma dopiero ze 30 lat. Sam nie jestem
        święty bo moją miłość do piwa coraz bardziej widać. Czym innym jest
        jednak mieć 3 kilo sadła na brzuchu w wieku 33 a czym innym podwoić
        swoją wagę. Pomijając względy estetyczne są jeszcze zdrowotne bo
        wiadomo z czym taka nadwaga się wiąże. Rozumiem że są wyjątki gdzie
        zły stan zdrowia powoduje nadwagę ale tego jest 3 może 5%
        przypadków. Reszta to chorobliwe pożeranie słodyczy i chipsów. Jeśli
        tego nie dostrzegasz to chyba jesteś ślepy.
        • gomory Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 21.01.08, 00:30
          > Jestem ciekaw skąd Ci przyszło do głowy że snuje fantazje o ich
          > pożyciu, itp,itd?

          Bo napisales dokladnie:

          > Ciekawe czy rozpisuje tu forum "dlaczego mąż mnie nie klika"?

          Nic o nich nie wiesz ale snujesz imaginacje, ze moze miec problemy z seksem. To jest wlasnie fantazjowanie o ich pozyciu - przeciez rownie dobrze ono moze byc bardziej urozmaicone niz Twoje nieprawdaz? Nie oklamuje cie. Przeczytaj swoje slowa jeszcze raz - wszystko znajdziesz.

          > Ta ciężka nadinterpretacja, stawianie durnych tez
          > i ich udowadnianie na forum świadczą raczej o defektach twojej
          > psychiki.

          Nie ma w Tobie krzty pokory i w moich oczach stale sie pograzasz - bul, bul, bul ;). Zaczales w prostackim stylu. Teraz pleciesz o defektach mojej psychiki, durnocie i nadinterpetacji. Lecz to nie ja, ale Ty potrzebujesz napisac trzy posty by wyrazic nieskomplikowany przekaz.
          Moze pogarda jaka zywisz do ludzi kiedys wroci do Ciebie?
      • nutopia gomory 21.01.08, 13:00
        czapki z głow..
    • nostress.ka21 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 18.01.08, 21:54
      Wiesz co temat Twojego wątku, nijak ma się do treści w nim przekazanych. Sama
      uważam siebie za "grubą babę" i czytałam/słuchałam wiele tekstów na ten temat.
      Twoje pierwsze zdanie mogę umieścić gdzieś pośrodku listy.
      Ale nie o tym...
      W jakimś wiosennym CKMie z roku bodajże 2005 był list do redakcji, w którym mąż
      żalił się właśnie na gabaryty swojej żony. Ta w czasie ciąży przytyła ponad
      30kg, z czego PO zostało jej 25nadprogramowych kilogramów. Pytanie czytelnika
      brzmiało następująco:
      "Czy mogę wystąpić o rozwód, a jako powód wpisać względy natury estetycznej?"
      Byłam w szoku. Wiem, że są tacy faceci, ale sorki, biorąc ślub, robisz to z
      osobą czy z ciałem tej osoby?
      Jeśli żona będzie ważyła 10, 15 czy nawet 50kg więcej niż wcześniej to znaczy,
      że będzie Cię mniej kochać? Czy to znaczy, że w momencie, gdy złamiesz nogę,
      szczupła będzie szybciej wiozła Ciebie do lekarza?

      Najważniejsza jest akceptacja, skoro jej nie ma to pojawiają się wieczne
      pretensje, agresja...i zaczynają się problemy, a wszystko z racji
      nadprogramowych kilogramów.

      Pewna polska feministka opowiedziała kiedyś dowcip:
      -Jak mężczyzna ma pozbyć się 80kg nadwagi?
      -Rozwieść się!

      Inteligentne i czarujące.

      Inny tekst:
      "Co ma wspólnego gruba baba z motorynką?
      -Na jednym i drugim fajnie się jeździ, dopóki kumple nie widzą".

      Wiem, ze nie ma sensu pisać, tworzyć, bo to i tak nie przyniesie efektów.
      Boli jednak to, że ludzie wiecznie szczupli mają czelność wypowiadać się na
      temat otyłości, odchudzania i wszystkiego co z nim związane.

      Zresztą nie ładne, co ładne, ale co się komu podoba!
      ;)))
      • markos28mr Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 03.02.08, 16:27
        Wszystkie GRUBASY mówią to samo, że nic nie jedzą , żyją powietrzem
        itd. A jak nikt nie widzi to obrzerają się na chama. A jeżeli
        chodzi o ich mężów to ca mają zrobić, nie mają pieniędzy żeby sobie
        zmienić grubasa na kobietę. Czy widziałaś bogatego faceta z
        grubaską bo ja nie, chyba że facet jest byłym mężczyzną, ale i tacy
        wolą kobiety od grubasów. Bo jak wynika z mojej wypowiedzi,
        grubaski nie uważam za kobiety tylko leniwe tłuściochy , które mają
        swoich partnerów głęboko w d.... .
    • misssaigon Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 19.01.08, 07:25
      nunez74 napisał:

      > a w lato cień :-) To humorystyczne, choć brutalne, powiedzonko
      > mojego qmpla wspomniało mi się jak ostatnio zobaczyłem żone dawnego
      > kolegi. Po prostu masakra - jak można się tak roztyć? Ciekawe czy
      > rozpisuje tu forum "dlaczego mąż mnie nie klika"?


      gruba kolezanka ma super zalety - stwierdzilam to ogladajac zdjecia moich
      szkolnych kolezanek na "naszej - klasie".

      Nic tak nie poprawia humoru jak widok upasionej rowiesniczki - kiedy sama
      pozostalam "watla niczym lelija"....
      • nostress.ka21 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 19.01.08, 09:59
        I w ten oto prosty sposób leczysz własne kompleksy.
        Atrakcyjność to nie tylko ładne ciało...
        • glamourous Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 19.01.08, 12:34

          nostress.ka21 napisała:
          > Atrakcyjność to nie tylko ładne ciało...

          Ale miłość to z kolei nie tylko wzniosłe, pełne ideałów uczucie i dotrzymywanie
          przysiąg za wszelką cenę. To również (a może nawet przede wszystkim) biologia,
          instynkty oraz podświadomość na którą czasami niewiele można poradzić.

          Jak wytłumaczyć facetowi, który kompletnie stracił pociąg fizyczny do swojej o
          30 kg cięższej od niego zony, ze POWINIEN ja nadal pragnąć, bo przecież ona go
          kocha i przecież jej przysięgał? Pewne rzeczy rozgrywają się na poziomie czystej
          biologii - wiec darujmy sobie frazesy o wiecznej, idealnej miłości... Miedzy tym
          jak "powinno być", a jak "jest" na świecie jest niestety spora przepaść.
          • nostress.ka21 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 19.01.08, 13:07
            glamourous w to nie wątpię ;)))
            Ba, wiem, że tak jest...
            Jednak tamto wyrażenie kierowałam typowo do osoby, która cieszy się z tego, że
            ona pozostała szczupła, zaś jej koleżanki zwiększyły swoje gabaryty.
          • ciszaprzedburza Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 21.01.08, 12:32
            glamourous napisała:

            >
            > nostress.ka21 napisała:
            > > Atrakcyjność to nie tylko ładne ciało...
            >
            > Ale miłość to z kolei nie tylko wzniosłe, pełne ideałów uczucie i dotrzymywanie
            > przysiąg za wszelką cenę. To również (a może nawet przede wszystkim) biologia,
            > instynkty oraz podświadomość na którą czasami niewiele można poradzić.
            >
            > Jak wytłumaczyć facetowi, który kompletnie stracił pociąg fizyczny do swojej o
            > 30 kg cięższej od niego zony, ze POWINIEN ja nadal pragnąć, bo przecież ona go
            > kocha i przecież jej przysięgał? Pewne rzeczy rozgrywają się na poziomie czyste
            > j
            > biologii - wiec darujmy sobie frazesy o wiecznej, idealnej miłości... Miedzy ty
            > m
            > jak "powinno być", a jak "jest" na świecie jest niestety spora przepaść.
            Owszem, ale zauważ, że autorem tego wątku nie jest zrozpaczony mąż, który pisze,
            że już nie pragnie swojej żony, bo ta się roztyła. Autorem jest ktoś zupełnie
            postronny, który po prostu zapragnął się ponabijać z tej kobiety, ot tak, dla
            własnej przyjemności. Ponadto zastanawia się nad sprawami, które w ogóle nie
            powinny go interesować, bo go zwyczajnie nie dotyczą.
            A obrażanie ludzi, mówienie o nich z pogardą czy agresją nijak się ma bądź nie
            ma, do politycznej poprawności. To po prostu chamstwo i już.
            >
            >
        • gomory Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 21.01.08, 01:09
          > I w ten oto prosty sposób leczysz własne kompleksy.

          Uleczanie wlasnych kompleksow jest dla psychiki zdrowe ;).
          Niemoralnym wydaje mi sie czynienie tego cudzym kosztem - ale to nie zawsze musi sie odbywac jako chamskie komentarze.
      • yeebaby Z tyłu liceum, z przodu...muzeum!!! 26.02.08, 16:12
        A może z Tobą lelio jest tak samo? Co?
        Wysuszone ciałko i pomarszczona buźka???
        hi hi hi...Kobieto daj żyć i nie pluj jadem!!!
        A mówi się o facetach, że to półgłowki...
    • zlosnica100 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 21.01.08, 10:07
      Najgorzej jak na siłę dba sie o tzw polityczna poprawność.Bo glupio
      jest wprost powiedziec komus jestes grubas albo roztylas sie
      niemilosiernie.Czy to ze zona urodzila dziecko i rok po
      ciazy /wylaczam sytuacje chorobowe/ przypomina hipcia jest normalne?
      Czy jest w porzadku wobec swojego meza ktory wiazal sie z
      atrakcyjna, szczupla zadbana kobieta? Wedlug mnie nie.I co ma milosc
      do tego? Przeciez niedbajac o siebie okazuje brak uczuc zarowno
      wobec siebie jak i swojego partnera.Sama bylam kiedys grubaskiem,
      wiem jak to jest nim byc ale tym bardziej uwazam ze kobieta i
      mezczyzna tez musza dbac o siebie a nie zapychac problemy jedzeniem.
      • gomory Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 21.01.08, 12:15
        Powinnas zostac rzeczniczka "szowinistycznych meskich swin" ;).
        W tym watku poruszamy dwie sprawy:
        * komentowanie innych i wtykanie swojego nosa w nie swoje sprawy. Tutaj mam dosc jednoznaczna opinie. Skoro nas to nie dotyczy, uwazam za niewlasciwe robienie uwag komus za to, ze jest chudy, gruby, lysy, owlosiony, szczerbaty, kulawy, zniewiescialy, kolorowy itd. Nie wymaga to ode mnie dbania na sile o polityczna poprawnosc i nie przychodzi z trudem powstrzymywanie sie od niezrecznych sformulowan. Bardziej irytuja mnie maciciele saczacy swoj jad: zaslugujesz na kogos lepszego, mozesz miec atrakcyjniejsza partie do zycia - nie tak gruba, glupia, brzydka, niezaradna, zaniedbana.
        * atrakcyjnosc w zwiazku. To zupelnie co innego, gdyz bezposrednio dotyczy pary. Dbanie o bycie ciekawa i podniecajaca osoba jest niezla strategia na udane pozycie. Wyglad fizyczny jest jednym z elementow skladowych i nie przecze, ze zaniedbywanie go moze prowadzic do problemow.
        Ale to tez sa rzeczy dosc wzgledne, uzaleznione od partnera i jego gustu. Wiele kobiet ocenia sie bardziej krytycznie niz mezczyzni. Ale tez nie wszyscy - skrajny esteta bedzie zawiedziony gdy jego "laska" zacznie lapac objawy starzenia sie. Dbalosc o wlasciwa wage niewiele jej pomoze, on bedzie oczekiwal sprezystych piersi i jedrnego, pozbawionego zmarszczek ciala.
        Jednych rozstepy i cellulitis raza bardziej innych mniej. Jesli zwiazek ma byc dlugotrwaly nalezy patrzec dalekosieznie ;).
        Wykluczasz sytuacje chorobowe - ale to jest chyba wlasnie dbalosc o polityczna poprawnosc ;). Skoro ktos pozadanie opiera glownie na fizycznej fascynacji, to co za roznica jaki jest powod utraty atrakcyjnosci? Partnerka sie zestarzala, jest w ciazy, ma blizny po wypadku czy jest schorowana - efekt ten sam jak wtedy gdy sama sie zaniedba. Juz nie jest kuszaca dla partnera. To, ze nie ma na to wplywu mialoby pobudzic partnera? Tak sie przeciez nie da.
        Wszystko jest uzaleznione od tego jakie wartosci maja pierszorzedne znaczenie dla danej osoby i tyle.
        Dopoki nie ma w naszym kraju indywidualnych ubezpieczen zdrowotnych z prawdziwego zdarzenia, ludzie dbajacy o zdrowie moga sie czuc niesprawiedliwie, ze finansuja leczenie tych ktorzy to olewaja. Juz takie wyrzuty wydaja mi sie nieco bardziej sensowne ;).
        • al9 gomory masz rację w 100% ale..... 21.01.08, 12:30
          leciutko chyba przesadzasz....
          to forum - pewne uproszczenia sa niezbędne (takie medium)
          troszke luzu i dystansu, mniej żółci...
          Bo mając dobre intencje (i rację) - podchodzisz chyba nico zbyt
          powaznie....
          al
      • nutopia Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 21.01.08, 13:03
        złośnica, grubi mogą schudnąć, a głupi?
        • zlosnica100 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 21.01.08, 13:47
          Oczywiscie wyczuwam twoja mega ironię;) Nie wiem co z glupimi bo
          glupia nigdy nie bylam.Gruba owszem..nawet dosc gruba, co tam gruba
          bylam megasnym pasztetem :)Pamietam jak szlam ulica a dziecko
          zapytalo mamy; mamo czemu ta pani jest taka gruba? Bolało? Jak
          cholera...Mialam 25 lat a czulam sie jakbym miala 125.Moze stad
          teraz moje "nieobiektywne" zdanie.Nic na to nie poradze poprostu jak
          slysze ze ktos akceptuje otyłość trzesie mnie, bo otylosc to nic
          dobrego, to kalectwo ktore utrudnia zycie-mowie to jako byla
          grubaska/.Co do tego ze kazdy ma prawo byc jaki "chce" byc to
          oczywiste, jestesmy wolni.Nigdy nie obrazilam kogos kto jest otyly,
          nigdy nie smialam sie z tego ani nie kpilam , nie ranilam, nie
          dawalm do zrozumienia....ze duzo za duzo.Nigdy jednak nie
          zaakceptuje otylosci wynikajacej z zaniedbania.Akceptuje grubaski/ow
          ale zajawiska nigdy nie pochwale.
          • al9 od 1992 schudłem 237 kg 21.01.08, 15:07
            tak tak
            :-)
            al
            • al9 ale... 21.01.08, 15:08
              przytyłem 247....
              :-(
              al
          • nunez74 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 21.01.08, 17:55
            Chciałem coś napisać a tu zjechali mnie jak byle kundla. A nie
            miałem złych intencji - słowo daje. Ponieważ twój komentarz oddaje
            to co chciałem przekazać przyjmij i mój podpis po nim. TRAFIONY -
            ZATOPIONY
            • avi-27 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 22.01.08, 12:44
              nunez74 napisał:

              > Chciałem coś napisać a tu zjechali mnie jak byle kundla. A nie
              > miałem złych intencji - słowo daje.
              ...Oczywiście...liczyłeś, że spotkasz się z aprobatą twojej pogardy
              dla innych i wszyscy ubawią się po pachy czytając ten żałosny
              post...Następnym razem jak będziesz chciał " coś napisać " to trochę
              pomyśl nad tematem, bo ten kiepsko świadczy o Twoim poziomie, i
              przede wszystkim popatrz w lustro...na konstruktywną krytykę
              reagujesz z agresją więc może twoje własne ułomności fizyczne nie
              dają Ci spać i podłe obdzieranie innych z godności podnosi Twoją
              niską samoocenę...
              • al9 avi 27 nie wysyłej tyle złej energii..... 22.01.08, 13:58
                avi 27 pisze:
                Następnym razem jak będziesz chciał " coś napisać " to trochę
                pomyśl nad tematem, bo ten kiepsko świadczy o Twoim poziomie, i
                przede wszystkim popatrz w lustro...na konstruktywną krytykę
                reagujesz z agresją więc może twoje własne ułomności fizyczne nie
                dają Ci spać i podłe obdzieranie innych z godności podnosi Twoją
                niską samoocenę...
                -----------
                nunez74 - muszę Cię wesprzeć...
                jakiś uderzyłes czuły punkt niektórych...
                Ludzie! nunez przeprosił - ile jeszcze...
                Zamiast welewać na niego pomyje idzcie w świat i się uśmiechajcie
                :-))
                Świat jest taki piękny!
                Luzu więcej
                al

                • avi-27 Re: avi 27 nie wysyłej tyle złej energii..... 22.01.08, 19:09
                  Świat jest taki piękny!

                  ZGADZAM SIĘ!!!

                  - ale gdzie ta zła energia al i co nazywasz pomyjami...no chyba, że
                  tak odbierasz szczerą wypowiedź.
                  Ja należę do osób które nie mają problemu z nadwagą, raczej
                  chciałabym mieć nieco więcej ciałka;)Ale totalny brak szacunku do
                  ludzi rusza mnie zawsze, bez względu na to czy dany problem mnie
                  dotyczy czy nie...
                  A co do luzu - spokojna Twoja rozczochrana;)
                • ginor sorry al obrońco uciśnionych, ale 22.01.08, 23:21
                  jak widać wcale nie trzeba być opasem by wyczuć prostacki ton w
                  wątku nuneza.
                  • al9 Re: sorry al obrońco uciśnionych, ale 23.01.08, 11:14
                    jak widać wcale nie trzeba być opasem by wyczuć prostacki ton w
                    > wątku nuneza.
                    -------
                    nie trzeba
                    ale nunez przeprosił
                    al
          • asiak30 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 03.02.08, 17:33
            zlosnica100 napisała:

            > Oczywiscie wyczuwam twoja mega ironię;) Nie wiem co z glupimi bo
            > glupia nigdy nie bylam.Gruba owszem..nawet dosc gruba, co tam gruba
            > bylam megasnym pasztetem :)Pamietam jak szlam ulica a dziecko
            > zapytalo mamy; mamo czemu ta pani jest taka gruba?

            Prosta odpowiedź:ponieważ ludzie są różni:wysocy,niscy,chudzi,grubi,mają różne kolory włosów,różne fryzury,gdyby wszyscy wyglądali jednakowo świat byłby nieciekawy i mało barwny...przynajmniej ja tak uczę swoje dzieci gdy pytają dlaczego ktoś według nich wygląda inaczej.


    • lili-marleen Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 23.01.08, 04:40
      To chyba kwestia podejścia, że już nie musi kobieta o siebie dbać. Tak myślę. :)
      • tlustaklucha Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 02.02.08, 04:28
        Wypowiem się, bo zaburzenia jedzenia miałam 19 lat. Dwa lata
        anoreksji i 17 bulimii.
        Drogie panie, które schudłyście: nie, to nie zawsze tak jest, że
        można tak po prostu wziąć i zapanować nad swoim jedzeniem.
        Można nie umieć nad nim zapanować tracąc kolejne zęby, rzygając
        krwią, przewracając się z braku potasu i wstydząc się swojej
        napuchniętej gęby oraz podwójnego podbródka z powodu chronicznego
        zapalenia ślinianek.
        Można nie umieć nad nim zapanować ważąc 100kg i więcej i wstydząc
        się swojego ciała.
        Wam się udało - zajebiście. Jesteście fajne, zdrowe psychicznie
        dziewczyny nie ciągnące za sobą gównianej przeszłości.
        Nie każdy ma to szczęście.

        Osoba, która podwoiła swoją wagę w krótkim czasie ma jakiś problem
        zdrowotny lub inny. I to naprawdę nie wasz interes jaki.

        Wątek uważam za żenujący.
        Nie sądziłam, że na tak fajnym forum coś takiego może się pojawić.

        No i oczywiście typowe, że rozmawiamy o otyłej kobiecie a nie o
        otyłym mężczyźnie.
        • tlustaklucha Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 02.02.08, 04:40
          I to nie jest też tak, jak sobie wyobrażacie, że się idzie na
          terapię i za rok wszystko jest ok. Terapia trwa latami, nieraz całe
          życie, a w polsce jest 1 (tak, jeden) profesjonalny ośrodek
          zajmujący się leczeniem zaburzeń jedzenia u osób pełnoletnich. Na
          oddziale jest 30 miejsc.
          Pozdrawiam.
        • nostress.ka21 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 02.02.08, 15:40
          > No i oczywiście typowe, że rozmawiamy o otyłej kobiecie a nie o
          > otyłym mężczyźnie.

          Oczywiście!
          Bo przecież facet nawet ważący 150kg ma prawo i oczywiście słuszność w wytykaniu
          kobiecie każdego kilograma.
          Paranoja.
          • niezapominajka333 Re: Gruba baba ma dwie zalety: w zimie daje ciepł 02.02.08, 22:15
            Niezupełnie. Autor skromnie dodał, że i on nie jest bez grzechu, bo
            brzuszek piwny ma i pewnie będzie miał coraz większy.
            A jak się można tak bardzo zapuścić?
            Zwyczajnie.
            Nadwagę pięcio, trzydziesto czy stukilogramową uzyskuje się podobnie.
            Zazwyczaj nie potrafiąc zrezygnować z przyjemności i nie potrafiąc
            się zmusić do wysiłku.
            Prawdę mówiąc, ja jestem ciekawa, co żona kolegi pomyślała sobie na
            temat tego niewinnego piwnego brzuszka nuneza.Porównała z dawnym
            nunezem? Porównała ze swoim mężem?

            Jakoś tak jest, że najlepiej wychodzi nam walka z uzależnieniami,
            których nie mamy :)


    • kasiamasia Podwojne standarty 03.02.08, 17:46
      Bylam kiedys z pewnym panem: niezbyt wysoki 166 cm wzrostu,
      72 cm w talii i jakies 50 kg wagi:
      20 lat pozniej 96-98 cm talli -85-90 kg, dodatkowo brzuch piwny,
      brak polowy zebow, przesuwajaca sie lina wlosow.
      Jedyne cwiczenia, ktore on teraz uprawia to cwiczenie palcow
      na klawiaturze komputera lub pilota.....

      Natomiast ja: 168 wzrostu (wczesniej zawsze buty na obcasie)
      jakies 55-59 kg (z waga w odpowiednich miejscach). Mialam i ciagle mam wszystkie
      moje zeby.
      20 lat pozniej: po dziecku, z brzydka niedoczynnoscia tarczycy
      (uaktywniona po ciazy i problemami z dobraniem lekow ostatnie iles lat)
      powodujaca brak jakiejkolwiek kontroli nad chemia moich hormonow
      i tym ile waze. Moja waga nie ma zadnego powiazania z tym co jem.
      Proby drakonskiej diety koncza sie tragicznie- poziom Wapnia, witaminy D i
      innych waznych wynikow badania krwi komplikuja cala sytuacje. Waze teraz jakies
      70-75 kg. Pilnuje kazdego kesa jedzienia, ktory konczy w moich ustach: nie
      pamietam kiedy ostatni raz jadlam czipsy (jakies 3 lata temu), czekolada-
      zgrzeszylam na swieta -
      zjadlam z 3 czekoladki, slodkie napoje gazowane- 1 puszka coli 2 lata temu w
      czasie wakacji - nie bylo niczego innego w sklepiku.
      Prawie w ogole nie pije alkoholu- moze razem 1 butelka wyrawnego wina w 2007 roku.
      2 razy w tygodniu obowiazkowa intensywna joga plus dodatkowo
      w zaleznosci od pogody i ilosci czasu dlugi spacer albo silownia
      (1 lub 2 razy w tygodniu). Moja praca nie jest praca siedzaca.
      Pomimo mojej ciezkiej pracy (na tym ile waze) w momencie, kiedy
      cos zmienia sie w chemii moich hormonow i poziom mojego lekarstwa jest zly
      danego tygodnia- jedzac nawet mniej- potrafie z przerazeniem stwierdzic ze waga
      pokazyje mi dodatkowe 2 kg- przyrost w ciagu jednego tygodnia.........
      Czuje sie szczesliwa, kiedy moja waga sie nie zmienia
      Nie jestem w tym momencie nawet na etapie marzen zeby zmiejszyc
      moja wage, utrzymanie jej takiej jaka jest i unkiniecie komplikacji zdrowotnych
      jest teraz tym co probuje osiagnac.

      Dlaczego wspominam tego pana:
      bo od niego wlasnie dowiedzialam sie ze jestem tlusta, oblesna i nieatrakcyjna i
      juz w koncu jest czas zebym "cos " z tym zrobila.......... natomiast on jest w
      dalszym ciagu atrakcyjnym mezczyzna, ktory niczego nie musi robic.

      Dlaczego mamy podwojne standarty tego jak mamy wygladac:
      Dlaczego roztyci panowie, z brzuszkiem piwnym, bez zabkow
      i z uciekajacymi wlosami, tak ogromnie zala sie ze ich zony nie wygladaja tak
      jak te szczuple modelki z okladek magazynow?

      Uwazam ze jest znacznie wiecej dobrze wygladajacych zadbanych kobiet
      niz panow- szczegolnie w tych samych grupach wiekowych.

      tak oczywiscie sa ludzie, ktorzy jedza bez umiaru bo sa lakomi
      ale to tez czasami wynika z innych problemow w ich zyciu:
      niezadowolenie ze wspolmalzonka, pracy.........
      i jedzienie czasami jest jedyna "przyjemnoscia" w zyciu


      • aandzia43 Re: Podwojne standarty 04.02.08, 14:52
        > Uwazam ze jest znacznie wiecej dobrze wygladajacych zadbanych
        kobiet
        > niz panow- szczegolnie w tych samych grupach wiekowych.

        Uuuhhh, w mordę, jak ja się z tym zgadzam!!!
        I jeszcze jedno. Łącząc wypowiedzi Kasiamamy i Tłustejkluchy
        dorzucę, że podwójne standarty dotyczą nie tylko wyglądu, ale i
        prolemów natury psychicznej obu płci. Jak kobieta ma depresję,
        bulimię, anoreksję, nerwicę czy inną zarazę to jest traktowana
        podejrzliwie. Jak wariatka, osoba niezrównoważona, stanowiąca lekkie
        zagrożenie dla porządu publicznego i dobrych obyczajów. Jak facet
        chla piwsko codziennie, pali trawę jak komin i wszystko mu się w
        życiu wali, to jest wrażliwy, delikatny, swój chłop i "bo to zła
        kobieta była". Podczas gdy ten facet jest alkoholikiem, ma depresję,
        nerwicę, jest niedojrzały emocjonalnie i też wymaga diagnozy i
        leczenia. I współczucia. Ale nie niańczenia i hodowania psychicznych
        niedoskonałości. I dorabiania ideologii w celu ochrony świętej krowy
        przed sobą samym. Uffff....
        • gomory Re: Podwojne standarty 04.02.08, 17:22
          Macie racje - inne standardy obowiazuja mezczyzn i kobiety.
          Oczywiscie jako, ze jestem mezczyzna to z niejakim bolem widze utrate uprzywilejowanych pozycji. Bo wiecie to calkiem fajne byc dominujacym samcem :). Tym niemniej uzmyslawiam sobie, ze kobiety bywaja ze wzgledu na plec dyskryminowane, sa postrzegane podmiotowo i seksistowsko. Jeju... samemu zdarza mi sie na nie tak patrzec i sypnac niewybredna aluzyjka. Nawet teraz myslac o feministkach wyobrazilem sobie, ze caluja mnie w reke przy powitaniu ;).
          W tym jednak przypadku nie mam natury rewolucjonisty. Nie bede maszerowal w awangardzie przemian. Ale i przeciwstawiac sie nie zamierzam. Pod tym wzgledem musze przyznac - macie przewalone, bo oczekiwania "spoleczne" pod wzgledem wygladu sa bardziej wysrubowane dla was niz dla mnie.
          Za to macie szanse na orgazm wielokrotny, no i nasza-klase gdzie kazda moze powiedziec "o kurde naprawde niezle sie trzymam na ich tle" ;).
          • aandzia43 Re: Podwojne standarty 04.02.08, 18:06
            He, he, domyślam się, ze fajnie jest być dominantem, a jeszcze fajniej punktem
            odniesienia, normą, matrycą i stanowić prawa i obyczaje, które pozwalają w razie
            zagrożenia krytyką wycofać się na z góry upatrzoną pozycję świętej krowy.
            ;-))))))))))))))))

            A tak serio, to olałabym te wymagania co do wyglądu (niech będzie, że chłopy to
            więksi niż my wzrokowcy), ale wkurza mnie zapijaczona męska święta krowa z
            rozdartą na kawałki słowiańską duszą, czytaj: niedojrzały emocjonalnie
            alkoholizujący się chłopczyk z gębą pełną frazesów, oddzielony od rzeczywistości
            murem rozpaczliwych racjonalizacji. Kobieta szybciej wypada poza nawias, a każda
            nieprawidłowość w jej zachowaniu oceniana jest ostrzej.

            Może i mamy szansę na orgazm wielokrotny, ale wam za to łatwiej o jakikolwiek. I
            myślisz, że panowie nie dowartościowują się przy pomocy naszej-klasy?;-) No i
            co, i co, kto ma gorzej;-DDD
            • kawitator Re: Podwojne standarty 04.02.08, 20:07
              Nie obiektywnego pojęcia lepiej gorzej. Jednemu z czymś będzie lepiej a drugiemu
              z tym samym gorzej. Pełnimy różne funkcje w społeczeństwie jako człowieki jako
              takie z podziałem nie tylko na płcie. Z każdą funkcją społeczną wiążą się
              obowiązki i obostrzenia ale ponieważ natura nie znosi próżni z obowiązkami wiążą
              sie też przywileje. Każdy oczywiście dostrzega przywileje kogoś drugiego i
              chętnie wtedy walczy o równość jakoś tak dziwnie zapominając o związanych z nimi
              obowiązkach czy wymaganiach. Dlatego dyskusja: Wy to..... Wam to dobrze.....,
              dlaczego jest tak niesprawiedliwie ... ma mało sensu Jako przykład
              opresyjności wobec kobiety podaje sie kulturę muzułmańska gdzie wszyscy widzimy
              jakie kobieta ma ograniczenia Nie wiemy lub nie w pełni zdajemy sobie sprawę ze
              ma tez olbrzymie przywileje i jej pozycja w rodzinie jest nieporównywalnie
              większa niż zdaje sie nam obserwatorom z innej kultury.
              • aandzia43 Re: Podwojne standarty 04.02.08, 22:07
                Zgadza się, wraz z przywilejami trzeba świadomie przejmować obowiązki grupy, w
                którą się wskakuje. Decyduję o kształcie swojego życia - automatycznie biorę za
                nie odpowiedzialność (w świetle prawa i obyczajów (na które też automatycznie
                mam wpływ). Mam prawo pracować za wynagrodzeniem (nie na poletku należącym do
                ojca czy męża) - jestem finansowo współodpowiedzialna za rodzinę. Logiczne. Ja
                nie zapominam;-)

                Kobieta muzułmańska ma rzeczywiście bardzo silną pozycję w rodzinie, ale jest to
                siła w naszym pojęciu mocno niezdrowa. W duzym uproszczeniu: władzą we wnętrzu
                rodziny, emocjonalnym uwodzeniem synów, "falowym" znęcaniem się nad synowymi
                kompensuje sobie brak jakiegokolwiek realnego wpływu na swój los. Los kobiety w
                ścisłym patriarchacie zależy najpierw teściowej, potem od synów. Z mężem jej
                więź jest żadna, jej mąż jest synkiem swojej mamusi i całe życie tkwi w
                kazirodczym związku. Żona przez pierwszych paręnaście lat stara się przetrwać i
                nie dać się zgnoić lub zatłuc teściowej, potem przywiązuje się histerycznie całą
                sobą do synów, bo to jest jej gwarancja przetrwania fizycznego i emocjonalnego
                przez następnych dzieścia lat. To są mężczyźni jej życia (nieco obrzydliwe,
                prawda?). I oczywistym jest, że nie pozwoli im się związać uczuciowo z synowymi,
                bo nie leży to w jej interesie. Przy okazji odbije sobie na dziewczynach łomot,
                jaki dostawała od teściowej. I tak dalej, i tak dalej... Odpryski tego schematu
                mamy i na swoim podwórku.
                Nie chciałabym takiej władzy i takich przywilejów. Niewolnik nigdy nie będzie w
                pełni człowiekiem, a ja chcę się z takowego uważać:-)
          • sagaterra Re: Podwojne standarty 02.03.08, 23:47
            dokładnie, inne standardy, ale kobiety też często, o ile nie w 99%
            przypadków "działają standardowo" i robią sie na ofiary, bo głównie
            myśla o tym co inni powiedzą, a pieprzyć to, praktycznie każda
            kobieta znajdzie swojego meżczyżnę, może mieć udane życie seksualne -
            czytaj- czuć się atrakcyjna- tylko naczyta sie tych głupot,
            naogląda i zapomina pomyśleć o tym co naprawdę jest dla niej dobre,
            szuka niewiadomo czego, porównuje się do jakiejś Penelope Cruz czy
            podobnej, że nie jest taka bezzmarszczkowa, bezcellulitowa itp, i
            myśli, że jak będzie ważyla 40 kilo to całe życie jej sie ułoży jak
            w romantycznej powieści, a to g...no prawda. Jak bedzie sie kobieta
            czuła atrakcyjna to z całą reszta życia poradzi sobie, kobiety są
            silne, wiele wytrzymają, uważam, że powinniśmy sie skupiać na
            prywatnych relacjach, nie porównywać sie z innymi, subiektywnie
            oceniać własne szczęście, dążyć do niego według własnych, wręcz
            atawistycznych pobudek, nie starać się dostosowywać do rzekomo
            obowiązujących - tego co lanują media.
            Fajnie wyglądać jak modelka z reklamy, ale nie każdy tak ma z natury
            albo z braku silnej woli, ale też można być szczęśliwym, dlatego tak
            ważne jest, aby skupić się na tym co nas zadawala i nie przejmować
            tym, że nie jesteśmy idealni w każdym calu.
            Od jakiegoś czasu mam problemy z wagą - zaburzenia hormonalne-
            przyznam, czułam się jak hipopotam, ale mój mąż powiedział kiedyś
            tak, gdy miałam jakiś szczyt depresyjny - kocham cię i nie ważne
            jest, że teraz tyle ważysz, cały czas jesteś ta sama dziewczyną w
            której się zakochałem, i jak sie z tobą mam kochać to widzę i czuję
            Ciebie a nie twoje nadwyżki - to są moje słowa, wiec proszę nie
            interpretować, chodziło mi o sens wypowiedzi; i wiecie, naprawde mi
            to pomogło, zdaje sobie sprawę, że osoby postronne moga myśleć różne
            rzeczy, nawet wiem, że przytyłam, zaniedbałam się, ale wiecie,
            olewam to, uświadamiam sobie, że gdy nie ważne są opinie obcych
            (poza okresem głębszej deprechy, gdy wszystko co złe jest ważne)
            czuję sie szczęśliwa, i nawet waga mi nie przeszkadza, a gdy mąż sie
            do mnie przymila, to cały czas czuje sie jak very atrakcyjna.
            Kobiety, czujmy się fajne, atrakcyjne, ponętne a i mężczyżni tak nas
            bedą postrzegali, ale serio, szanujmy siebie, i dopiero potem
            wymagajmy tego od nich.
            To co robimy z naszym życiem od nas tylko zależy:)

            Tak a propo, w zwiazku z wątkiem; mam więcej kolegów niz koleżanek,
            przypadek, i jako niewalcząca feministka, myśle, że fajni LUDZIE
            szukają partnera do wspólnego życia, i cały ten seksistowsko-
            feministyczny problem jest roztrąbiony, fakt nie jest równo dla
            wszystkich - ale sami możemy zadbać o to by nie czuć się ludzmi
            drugiej kategori. Faceci, kobiety - szukamy tego samego, bliskości,
            a tak jak u Koterskiego ( w NIC ŚMIESZNEGO)- boimy się pryknąć bo po
            prostu boimy się drugiej osoby, zapominamy, że ta osoba jest taka
            jak my....
            koniec, o późna pora, gubię wątek i zaraz ktoś zacznie ....odpowiadać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka