zlosnica100 08.03.08, 14:01 Spowiadajcie sie! Co zrobiliście by było lepiej...w kwestii wiadomej :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aandzia43 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 14:12 Rozpięłam pod szyją guziczek we flanelowej koszuli nocnej i pozwoliłam unieść ją do pępka. Zamieniłam szare mydło "Biały Jeleń" na mydełko Fa i przestałam odmawiać zdrowaśki w trakcie. Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 14:12 Ja w ciągu nocy... cztery razy. Chodziłem się odcedzić. Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 14:21 Za każdym razem czułem się lepiej. Też rozpinałem guziczek. W rozporku piżamy. Więc się nie oblałem. Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 14:36 A szlafmyce i skarpety zdjęli? ?No?;) Ja chwale....nawet za drobiazg...działa. Odpowiedz Link
aandzia43 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 14:50 Książę małżonek szlafmycy nie zdjął. Sama mu się zsunęła z łysiny podczas wykonywania tych śmiesznych, niegodnych filozofa ruchów. Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 14:58 Masz na myśli frykcyjne? Poniżej koszulki flanelowej. Myśle, że moja łysina nie dorównuje Twojej. Choć wyobraźnia Ci dopisuje. A na żartach znasz się słabo. Odpowiedz Link
miedzianakonefka Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 15:09 Peace. To dzień kobiet. Zresztą na łysiny nie masz się co mierzyć. Ja nie mam żadnej hehe. Chyba że sobie łeb ogolę i powiem "BU!" Wszyscy uciekają :P Z tą łysością to dziwna sprawa jak to chłop to wszyscy się boją a jak babka to lecą jak ćmy* do miodu :P. Alleluja i do przodu... *no wiem że pszczoły. Odpowiedz Link
aandzia43 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 15:38 ktoj-akto napisał: > Masz na myśli frykcyjne? Poniżej koszulki flanelowej. Myśle, że moja łysina nie > dorównuje Twojej. Choć wyobraźnia Ci dopisuje. A na żartach znasz się słabo. Ooooczywiście, że ruchy niegodne filozofa", to ruchy frykcyjne, a jakież by inne;-) Mój post dotyczył pytania Złośnicy o szlafmycę, czyli męską czapkę do spania (niem. Schlafmutze). Łysina jest mojego męża, nie moja. A wyobraźnia rzeczywiście mi dopisuje, dziękuję. I poczucie humoru też;-) Odpowiedz Link
miedzianakonefka Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 15:00 Ja raz do burdelu żem poszedł. I nawet całej wypłaty tam nikt nie żądał za ciupcianie. Wtedy zrozumiałem że moja żona to cholernie ekskluzywna i droga dz%$#a jest. Alleluja i do przodu... Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 15:05 " > Ja raz do burdelu żem poszedł. I nawet całej wypłaty tam nikt nie > żądał za ciupcianie. Wtedy zrozumiałem że moja żona to cholernie > ekskluzywna i droga dz%$#a jest." Co prawda to prawda...ale teraz oszczędzasz:) Odpowiedz Link
miedzianakonefka Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 15:19 Oczywiście. Teraz chodzę pod dworzec bo tam taniej. W paszczu trzy dychy a w żopu pięćdziesiąt. Alleluja i do przodu... Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 15:24 I z wyłączeniem koszulek flanelowych. Rozpinanych pod szyją. Bo kto by miał taką długość?... Odpowiedz Link
murakami2 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 15:59 a ja i w skarpetach i w baranicy i w getrach obleśnych. Bo to Tatry były, w nocy na hali i zimno było... Odpowiedz Link
krissdevalnor100 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 16:12 A to forum se znalazłam:)))) Duzo się dowiedziałam, czytając czyjeś przemyślenia i żale- sama przemyślałam. Zmieniłam nastawienie- bo od tego początek wszystkiego;) A potem lecimy po standardzie: fikuśne ciuszki, zaglądanie w oczy, propozycje w dziwnych miejscach, pomysły na nowe pozycje, więcej ciekawostek we wstępie... No i trudno mówieć, że sie roblem ROZWIĄZAŁ, bo nie wiem co za 5-10- 30 lat będzie, może się odsunął? Nie wnikam. Nigdy nie wiem, czy mi pojutrze cegła na łeb nie spadnie, wiec interesuję się stanem faktycznym a nie zaprzeszłym czy odlegle przyszłym. No, staram się w każdym razie;) Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 16:17 "wiec interesuję się stanem > faktycznym a nie zaprzeszłym czy odlegle przyszłym." Przeczytałam...interesuje sie "staniem faktycznym"....:)))) Dobrze że stoi :) Odpowiedz Link
krissdevalnor100 Re: DZIAŁAM ....bo... 09.03.08, 10:59 :))) kierunek skojarzeń masz jak najlepszy! Odpowiedz Link
san1 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 17:53 Zakupiłem grę erotyczna,w którą nie zagrałem ani razu .Starałem sie być gotowy na każde zawołanie. Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: DZIAŁAM ....bo... 08.03.08, 23:03 Dostrzegam tu jednak pewna pasywność a chyba nie o to chodzi? Odpowiedz Link
san1 Re: DZIAŁAM ....bo... 09.03.08, 10:35 to nie jest pasywność,ja działam na innym polu i ciesze sie ze tak jest Odpowiedz Link
happy.new.year Re: DZIAŁAM ....bo... 10.03.08, 13:12 Schudlam - przedtem bylam odrzucona kobieta z faldkami, a teraz jestem odrzucona laska :)) Odpowiedz Link
sagittka Re: DZIAŁAM ....bo... 10.03.08, 13:58 Nie marudzę, nie proszę, po prostu biorę (choć tu pozostaje niedosyt, bo też czasem lubię być "wzięta"). Ostatnio zdarzyła mi się taka mała manipulacja (choć to pejoratywne słowo), czyli zrobiłam mu wspaniały wieczór z pełną obsługą, wyuzdaną oprawą, dużym oddaniem i zaangażowaniem, a gdy on już był wniebowzięty, rzuciłam mimochodem "chyba nie chciałbyś, żebym robiła to innym facetom?" Na jakiś czas pobudziło to pana do większych starań. Odpowiedz Link
kropeczka-b Re: DZIAŁAM ....bo... 10.03.08, 14:17 sagittka napisała: chyba nie chciałbyś, żebym robiła > to innym facetom?" Na jakiś czas pobudziło to pana do większych > starań. Rewelacja!!!Oby na zawsze mu tak juz zostało:)A Tobie dobrze doznawało:)) Pozdrawiam Odpowiedz Link