Dodaj do ulubionych

pewnie się powtórze

20.03.08, 14:50
bo zapewne temat już został tutaj poruszony

mężatka od 10 lat
ze seksem różnie było

na początku znajomości codziennie, jak zaszłam w ciąże rzadziej, po
ciąży długo długo nie...
potem było lepiej...
potem gorzej

potem znów lepiej
a od jakiegos czasu znowu gorzej, do tego czuje, że nie podniecam
męża, aby był w ogóle zdolny do seksu musi sobie cholerka wie co
wyobrażać
nie ma gry wstępnej, nie znosi się całować podczas seksu

poza seksem tulimy się i całujemy (buzi-buzi) bo z języczkiem nie ma
mowy -nigdy zaś podczas seksu

nie czuje się przy nim kobietą
w ogóle porażka...

nie potrafię go zdradzić
nie potrafię odejść - czasami mam wrażenie, że to wielki żart

i tak mija dzień za dniem a ja udaje, że nie jest tak xle

a do cholery jest

Obserwuj wątek
    • jutro_bedzie_futro Re: pewnie się powtórze 20.03.08, 16:08
      Zadam to sakramentalne pytanie - a rozmawialas z nim? On moze nawet
      nie wiedziec, ze cos sie swieci, zwlaszcza, ze ty udajesz, ze wcale
      tak zle nie jest. Nie sposob czytac w myslach innych. Wiec powiedz
      mu o tym, bo on biedaczek moze w nieswiadomosci zyje. Na takie
      rozmowy warto wybrac spokojny moment i poskromic emocje, nie
      oskarzac drugiej strony, a przedstawic, co ty czujesz. Powodzenia
      zycze i cierpliwosci, bo jedna rozmowa moze nie wystarczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka