lilolu
07.04.08, 16:37
witam,
czasmi was podczytywalam, kiedy problemy dawaly o sobie znac, dawno
nie ale glownie dlatego, ze zycie pedzilo, brak bylo czasu na
zastanowienie co sie z nami dzieje, gdzie jest sex.a jego nie ma :(
M zakomunikowal mi ,ze mielismy sex w tym roku 2 razy, i zawsze bylo
do d..., z jego przyczyn technicznych. w polowie zanika erekcja on
sie zniechceca i koniec. przyznam, ze zaniedbalam, przez
bagatelizowanie, mielismy sex inaczej ale obojgu brakuje bliskosci,
a ja nie chce byc servisem.
zawsze sex byl super, bylo to chyba cos co najbardziej nas wiazalo,
mielismy zawsze dobry czas w lozku ( i nie tylko w lozku :) teraz po
40 stce M przygasl, bardzo stresuja go niepowodzenia i w zwiazku z
tym po prostu z sexu rezygnuje.
Jak temu zaradzic? jak jego odstresowac ?
tak chcialabym byc z nim....