yoric 04.07.08, 15:50 pl.youtube.com/watch?v=gWp3Bv0oXl4 Brzmi znajomo? :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eeela Re: Misiu 04.07.08, 18:43 Jak powiedziałam (w żartach) do swojego byłego 'misiu', to o mało mnie nie rzucił ;-D Odpowiedz Link
aandzia43 Re: Misiu 04.07.08, 18:56 To ja złożę samokrytykę. Kiedyś, dawno, dawno temu, za górami, za lasami, mówiłam do swojego tygrysa MISIU. Odpowiedz Link
eeela Re: Misiu 04.07.08, 19:07 Ja jakoś nie. Tamten raz to miał byc żart, ale się biedaczek nie poznał. Natomiast czasami dziecinnie zdrobniałam jego imię, co było dla niego nieomylnym znakiem, że zaczynam się na niego wk...wiać ;-) Odpowiedz Link
kawitator Re: Misiu 04.07.08, 22:56 Jestem Miś co prawda nie mały miś Nie spokojny i absolutnie nie grzeczny miś Kiedyś byłem Ursus arctos a teraz juz Ursus maritimus bo głowa zbielała a rozmiary sie powiększyły W dalszym ciągu nawet Tygrys syberyjski (Panthera tigris altaica) największy z żyjących kotów podkula ogon i zmyka w przypadku spotkania bo szans nie ma wiele nawet w szybkości biegu nie mówiąc o sile zębów i pazurów Proszę nie lekceważyć misiów bo dopóki są spokojne to są takie misiaczki ale jak się wkurzą lub tylko rozruszają to nic im sie nie oprze ;-PPPP Odpowiedz Link
eeela Re: Misiu 04.07.08, 23:26 A ja teraz też mam takiego Misia. Co prawda nie mówię do niego 'misiu', bo by nie zrozumiał, ale jest właśnie taki - leniwy, spokojny, ociężały, trochę za bardzo uparty i chodzący własnymi drogami. Ale mozna polegać na tym, że w razie czego stawi czoła każdemu tygrysowi ;-) Odpowiedz Link
kici10 Re: Misiu 04.07.08, 23:08 Też mam w domu misia, który jak przeginam to się robi wrednym niedźwiedziem. Podobnie kici, jak on przegina, to się staje wredną kocicą. Odpowiedz Link
malena.torun Re: Misiu 04.07.08, 23:59 yoric napisał: > > Brzmi znajomo? :) > 'Misiu' brzmi bardzo znajomo. Mama tak do mnie mówi ;))) Odpowiedz Link
yoric Re: Misiu 05.07.08, 13:37 Dlaczego wkleiłem tego linka? Bo u mnie sytuacja była dokładnie jak w piosence. Tylko końcówka (etap "TYGRYSIE!!!") niestety już po rozstaniu. W swoim związku stałem się misiem, a miałem pretensje do partnerki, że nie chce seksu... A więc ku przestrodze, ku pouczeniu. Pozdrawiam Odpowiedz Link