mruff
31.07.08, 07:28
Witam Forumowiczów i tych czytających i tych piszących:)
Zakładam, że ludzi łączy rodzące się uczucie a nie tylko chęć
bzykania się.
Mam pytanko-na ile mężczyznę pociąga kobieta sama w sobie, całościowo
(sposób bycia, charakter,twarz,figura itd) a na ile poprzez elementy
ciała, jak np. pupa, biust?
Czy możliwe jest żeby faceta kręciła mocno kobieta np. z grubą pupą,
celulitem czy też b.małym biustem?
Na ile jest możliwe, aby facet spotykający się z dziewczyną od 1,5 m-
ca i budujący relację uczuciową po zobaczeniu jej ciała wycofał się
ze znajomości, bo myślał,że jej pupa jest jędrna a tu celilit
albo "kiepski" biust kamuflowany stanikiem z bajerami?