kila-cherish
09.12.08, 15:53
Mieliśmy kryzys,mój mąż zachowywał się dziwnie,nie
odzywał,proponował rozwód,więc ja sobie zamówiłam wibrator.
Kiedy przyszedł był ogromnie zainteresowany,co ja mam?
Więc mu powiedziałam i pokazałam, a on,że chyba zgłupiałam.
Akurat dwa dni wcześniej się pogodziliśmy!
Ostatnio dziewczynki się pochorowały i w nocy się muszę nimi
zajmować,a w dodatku na wieczór dostałam gorączki.
Rano mąż przyszedł z pracy i od razu się zaczął do mnie dobierać.
Ja mu,że nie mam siły.
A on:no tak,bo teraz wolisz wibrator ode mnie!!!
Od rana się nie odzywa i ma pretensje do całego świata,a ja naprawdę
byłam zmęczona i choróbsko mnie bierze.
Jak mu wytłumaczyć,że nie ma o co być zazdrosny?
Ps.Wibratora użyłam raz w ciągu tygodnia.