02.03.09, 17:10
Czesc,
od czasu kiedy rozpoczęłam współżycie mam problem z bolesnymi stosunkami.
Myślałam, że to kwestia czasu ale cały czas jest tak samos. Tzn. na początku
czuję okropny ból przy wejściu, potem jest w miarę ok. ale przy koncu stosunku
znów boli. Wczoraj mój chłopak powiedział, że zauważył, że moj śluz zasycha po
pewnym czasie na jego członku tworząc taką jakby skorupkę i moze to mnie boli.
Mi się wydaje to absurdalne ale czy to możliwe?
Kiedys próbowałam rozmawiac o tym bólu z ginekologiem ale się zestresowałam
okropnie. Teraz nieco dorosłam i chyba jeszcze raz się wybiorę bo przez to
tracę ochotę na seks. Mój chłopak jest bardzo wyrozumiały przez ten ały rok
ale boję się że w koncu ta sytuacja tez zacznie go wkurzac:(.
Obserwuj wątek
    • juzia214 Re: ból:( 02.03.09, 19:49
      bardzo slusznie-zacznij od ponownej wizyty u ginekologa i sprawdzenia czy nie
      masz jakiejś infekcji.
      • pani.kredka Re: ból:( 02.03.09, 20:02
        No tak, ale mialam niedawno cytologię i wynik byl bardzo dobry, poza tym nie mam
        zadnych widocznch dolegliwosci...
        • black-antoinette Re: ból:( 02.03.09, 20:06
          To nie musi być "widoczna" infekcja. Może masz zaburzenia hormonalne. Ale nikt
          na forum nie będzie udzielać porad medycznych. Lekarz nasłuchał się już wiele
          więc nie masz się co krępować.
    • zakletawmarmur Re: ból:( 02.03.09, 21:35

      To może być oczywiście jakaś infekcja.

      Rozumiem, że od samego początku Cię boli (od pierwszego razu)?
      Możliwe też, że nie jesteś odpowiednio podniecona a co za tym idzie
      wilgotna. Ja tak miałam z pierwszym partnerem. Początkowo nawet nie
      byłam w stanie odbyć stosunku. Gdy się udało bardzo mnie bolało.
      Wtedy myślałam, że to norma bo muszę się "rozepchać". Ale problem
      był w mojej głowie. Czy jesteś odpowiednio podniecona przed
      stosunkiem?
      • maczores Re: ból:( 02.03.09, 22:01
        A gdzie zel? Kto nie posmaruje to nie pojedzie.
        • pani.kredka Re: ból:( 02.03.09, 22:08
          Tak,mam ten ból od pierwszego stosunku. I dokladnie tak myslałam cały czas, że
          muszę się hmmm... 'rozepchac'. Ale juz sporo czasu mineło.
          Wydaje mi się, ze na początku jestem bardzo nawilzona, pozniej mnie mimo tego
          boli i juz jest gorzej.Ale moze rzeczywiscie powinnismy sprobować jakiegos zelu
          specjalnego.
          • zakletawmarmur Re: ból:( 02.03.09, 22:39

            > Wydaje mi się, ze na początku jestem bardzo nawilzona, pozniej
            mnie mimo tego
            > boli i juz jest gorzej.Ale moze rzeczywiscie powinnismy sprobować
            jakiegos zelu
            > specjalnego.

            Może być tak, że boisz się bólu co skutecznie będzie zabijać
            podniecenie... Może trochę C2H5OH przed pójściem do łóżka?
            Żel i delikatność partnera mogą faktycznie pomóc w takim przypadku.

            Zastanów się też:
            Czy partner Cię kręci (to nie to samo co "jest dla mnie taki
            dobry", "chce z nim być")?
            Czy na pewno chcesz uprawiać sex?
            Tak sugeruje bo u mnie był z tym właśnie problem.
            Jeśli na początku jest ok, jesteś podniecona to Ciebie ten problem
            raczej nie dotyczy:-) Ale i tak się zastanów:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka