Dodaj do ulubionych

totalny brak zainteresowania a tabletki

03.08.09, 16:19
witam, czytuje od jakiegos czasu tutaj ale do postowania zalozylem nowe konto,
tak dla anonimowosci ;-) nigdy nie wiadomo kto czyta :-)

no ale na temat.
Jestesmy z zona rok po slubie (dwudziesto kilkulatki), dogadujemy sie super,
czasami klucimy o pierdoly jak kazdy ale w zasadzie jest bardzo dobrze.

jednym problemem jest seks. W zyciu zona ma dosyc mocny charakter podobnie jak
ja natomiast w lozku nigdy inicjatywy nie przejmowala.
Jak dla mnie to ja moglbym seks uprawiac codziennie, a przynajmniej co 2/3
dni, pewnie moze po jakims czasie by mi sie znudzilo, nie wiem... natomiast
ona - wcale. Problemem jest to ze kiedys bylo inaczej, nigdy ona nie
dominowala w lozku ale inicjowala seks, kochalismy sie raz na tydzien, czasami
czesciej. I stopniowo zaczelo sie to zmieniac... w tym momencie dla mojej zony
seks po prostu moglby nie istniec... jak juz sie zaczynamy kochac to jest okej
chociaz bylo by fajniej jakby byla bardziej aktywna, seksu oralnego nie lubi
mimo ze probuje ja przekonac ze to naprawde fajna gra wstepna.... porno kiedys
probowalismy to jej to nie rusza...

generalnie z dyskusji naszych wynika ze ona ma male potrzeby i ogolnie malo
wrazliwe cialo, piersi, lechtaczka. Np nie moze dostac orgazmu jedynie od
pieszczot... po prostu jakby tego nie czula...

ona wie ze ja sie mecze ale sama nie moze sie zmusic zeby cos zmienic, ja nie
chce jej przymuszac do seksu jak ona nie chce i takie bledne kolo... wole isc
do lazienki na chwile i miec spokojny wieczor niz chodzic nabuzowany...

Ona bierze od kilku lat tabletki i generalnie to libido faktycznie zaczelo jej
troche spadac od tego czasu... jakis czas temu przestala i chyba z rok nie
brala i w sumie nic sie nie zmienilo, teraz znowu bierze i dalej jest tak samo...

dodam jeszcze ze dla mnie seks ma i fizyczny wymiar i emocjonalny,
ucementowanie mojej milosci do niej, dla niej wyrazanie milosci to ugotowanie
obiadu czy ugotowanie ciasta... jest seksowna, zgrabna, wysoka kobieta z nie
ogromnym ale normalnym biustem i naprawde wyglada super ale po prostu jej
wyglad wcale nie znajduje odbicia w temperamencie...

czego oczekuje? nie wiem, jakiejs porady, poklepania po ramieniu ze nie jestem
sam taki sfrustrowany... kocham ja i nie chce jej zdradzac ale problem mnie
przerasta i czuje ze marnuje moje najlepsze lata w ktorych powinnismy czerpac
z seksu ile sie da przyjemnosci... a mlodszy w zyciu juz nie bede....

help :-)

ps (mial byc krotki post a sie rozpisalem...)

Obserwuj wątek
    • fajnyschatz Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 03.08.09, 18:59
      Nie mam odpowiedzi na Twoje pytanie, ale mam pewną sugestię.
      Otóż myśmy się z żoną intensywnie bzykali wiele lat przed ślubem, no i po ślubie
      też ;-)
      Prawdopodobnie nie zauważyłeś przed ślubem, że Twoja przyszła żona ma zupełnie
      inne potrzeby, a to błąd z powodu którego teraz cierpisz.
      Zakładam, że znacie się dłużej i że Twoje potrzeby zawsze były znacznie wyższe
      niż jej i to jest ten problem.
      Pozwolę sobie dać Ci (jako stary piernik) następującą radę.
      Następnym razem, gdy między Wami dojdzie do zbliżenia, postaraj się znacząco
      przedłużyć grę wstępną. Niech to nie będzie 5 minut ani kwadrans, ale
      przynajmniej pół godziny. Pomyśl o romantycznym nastroju i okolicznościach. I
      przede wszystkim Twoim celem jest doprowadzenie jej do takiego stanu, aby to ona
      poprosiła Cię, żebyś w nią wszedł. Jeśli doprowadzisz ją do orgazmu bez
      penetracji to możesz być pewien, że natychmiast Ci się odwdzięczy. Pamiętaj, że
      czynnikiem decydującym jest czas, a właściwie to wyłączenie czasu.
      To nie jest łatwe. Wiem, że to boli, jakby Ci ktoś zgniatał kule, ale gdy raz
      się uda, następnym razem będzie łatwiej.

      I jeszcze jedna, złośliwa uwaga: jeśli dopiero po ślubie wspólnie się
      zastanawiacie, czy jej ciało jest wrażliwe na bodźce erotyczne, to po prostu
      kupiłeś kota w worku.
      • winomusujace Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 03.08.09, 20:13
        > I jeszcze jedna, złośliwa uwaga: jeśli dopiero po ślubie wspólnie się
        > zastanawiacie, czy jej ciało jest wrażliwe na bodźce erotyczne, to po prostu
        > kupiłeś kota w work

        Nie sposób się nie zgodzić :)
        • druginudziarz Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 02:52
          winomusujace napisała:

          > > I jeszcze jedna, złośliwa uwaga: jeśli dopiero po ślubie wspólnie się
          > > zastanawiacie, czy jej ciało jest wrażliwe na bodźce erotyczne, to po pro
          > stu
          > > kupiłeś kota w work
          >
          > Nie sposób się nie zgodzić :)

          Bo?
          A bo to się z wiekiem nie zmienia?
          Że co? że jak się przed ślubem obmaca i jest ok, to po ślubie już do
          nieprzedwczesnej emerytury będzie super seks? Buhaha!
      • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 10:10
        fajnyschatz napisał:

        > I jeszcze jedna, złośliwa uwaga: jeśli dopiero po ślubie wspólnie się
        > zastanawiacie, czy jej ciało jest wrażliwe na bodźce erotyczne, to po prostu
        > kupiłeś kota w worku.


        widzisz problem w tym ze kiedys seks byl super, fakt na poczatku i nie mielismy
        zadnych "trosk" w zyciu jak mieszkanie, praca, kariera itp... ale moglismy sie
        spontanicznie zaczac kochac w pokoju u mnie w domu jak rodzice byli na dole...
        teraz to by jej do glowy nie przyszlo bo przeciez ktos uslyszy...

        a nie zauwazylem tego po slubie tylko przed bo mieszkalismy ze soba 3 lata przed
        slubem i problem juz wtedy byl... wzielismy slub bo ja kocham i ona kocha mnie i
        jest nam dobrze razem, tylko kurna ten seks...
    • kag73 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 03.08.09, 19:06
      Tabletki, owszem moga powodowac spadek libido. Chociaz rok przerwy
      powinien przyniesc zmiane.

      Fajnyschatz ma racje, poswiec zonie troooooche czasu.
      Polecam masaz erotyczny. Specjalny pachnacy erotyzujacy olejak do
      masazu, np. i do dziela.
      • winomusujace Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 03.08.09, 20:17
        > Tabletki, owszem moga powodowac spadek libido. Chociaz rok przerwy
        > powinien przyniesc zmiane.

        Tabletki to wd mnie dla wielu kobiet prawdziwy morderca libido. Ja odstawiłam
        właśnie z takiego powodu i dopiero teraz po 2 latach widzę że moje libido powoli
        wraca do normy, do takiego naprawdę naturalnego zdrowego poziomu..

        Ale u mnie działało inaczej, nie miałam ochoty inicjować seksu (takiej naprawdę
        wew ochoty, ale inicjowałam i tak, dla dobra tzw związku :)) , ale gdy
        dochodziło do pieszczot odczuwałam przyjemność i wchodziłam w sytuację na 100 %..

        Wydaje mi się więc, że tu problem może leżeć gdzie indziej.
      • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 10:00
        no staram sie poswiecac ale ona ciagle sie denerwuje praca, wydatkami, taki maly
        klebek nerwow...

        jak juz zaczynamy sie kochac to jest okej...

        kiedys myslalem ze moze to jest tez kwestia ze troche rutyny sie wkradlo do
        naszego zwiazku, ze moze przestalem ja juz krecic fizycznie ale kurcze cwicze
        duzo, dbam o siebie, wydaje mi sie ze to nie to.

        Mysle ze jest to najzwyklejszy przypadek roznych temperamentow. Problemem jest
        to ze zona mimo ze widzi problem to nie bardzo stara sie go rozwiazac razem ze
        mna... i to mnie najbardziej dobija.

        pozatym tez jest tak ze oboje chodzimy pozno spac i jak juz sie polozymy to ona
        chce isc spac a ja chce sie kochac :-) ehh dramat!
        probowalem zgodnie z radami z tego forum nawet ustalic jeden dzien - sobota w
        ktory sie regularnie kochamy co tydzien ale w sumie wychodzi tak ze czasami jest
        raz na 2 tygodnie, czasami raz na 3 bo jak sobota nie wyjdzie z jakiegos powodu
        to czekamy do nastepnego tygodnia...

        ogolnie to jak spowodowac zeby lubila seks i stawiala go wyzej w hierarchii
        waznosci niz wyspanie sie na przyklad :-)
        • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 10:08
          forum.gazeta.pl/forum/w,15128,98002700,98573412,Re_brak_sexu_rok_po_slubie.html
        • kag73 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 12:01
          To trzeba chodzic wczesniej spac:))
          Lampeczka winka i o 22:00 do lozeczka z ta lampeczka. O 1:00 w nocy
          tez mi sie raczej kochac nie chcialo jak pomyslalam, ze o 7:00
          bedzie pobudka do pracy:))
    • krzysztof-lis Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 03.08.09, 20:23
      > jednym problemem jest seks. W zyciu zona ma dosyc mocny charakter
      > podobnie jak ja natomiast w lozku nigdy inicjatywy nie
      > przejmowala.

      Mam takie wrażenie, że dużo osób ma tak, że w seksie ma dokładnie odwrotną
      postawę, niż w życiu. Czyli że osoby dominujące w życiu w łóżku lubią być
      poniewierane i odwrotnie.
      • julianne73 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 03.08.09, 20:32
        Piszę jako kobieta , bo taka sytuacja też miała miejsce w moim życiu.Tabletki
        odebrały mi całą radość z sexu,doprowadziły do zdrady ze strony mojego męża.On
        potrzebował czułości i seksu,a ja łykając tabletki nie miałam ochoty na
        nic.Skończyło się terapią,odrzuciłam tabletki i próbujemy od nowa zacząć wspólne
        życie. A sex jest teraz rewelacyjny,że czasami zastanawiam się jak ja mogłam
        tego unikać...
        • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 10:07
          wiesz zastanawialismy sie nad tym ze moze libido jej wroci po tej przerwie ale
          wydaje mi sie ze zostalo ono zastapione strachem przed ciaza no i oboje za
          prezerwatywami nie przepadamy...

          mam nadzieje ze u nas sie to jakos ulozy chociaz zupelnie nie mam pomyslu co
          jeszcze moge zrobic zeby jakas zdecydowana poprawa nastopila...
      • juz_nie_mlody Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 03.08.09, 21:34
        Psychologiem na szczęście nie jestem ale kiedyś czytałem ciekawą pracę na ten
        temat i pokrywa się z twoim zdaniem. Wg autorów życie erotyczne jest w
        dominującej liczbie przypadków negacją zachowań życia codziennego. Podświadomie
        ludzie dominujący na co dzień chcą być poniewierani i na odwrót.
      • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 00:33
        > Mam takie wrażenie, że dużo osób ma tak, że w seksie ma dokładnie
        odwrotną
        > postawę, niż w życiu. Czyli że osoby dominujące w życiu w łóżku
        lubią być
        > poniewierane i odwrotnie.

        Nie do końca tak jest... Rzadko która uległa, nieśmiała dziewczyna
        zmienia się w łóżku w ostrą dominę:-) Raczej chodzi o to, że kobiety
        generalnie lubią czuć w łóżku przewagę mężczyzny... Nie chodzi
        o "poniewieranie" (jak dla mnie ma to wydźwięk podobny
        do "poniżania", "znęcania się"). Wiadomo, że silniejsza kobieta,
        będzie potrzebowała silniejszego mężczyzny, żeby był w stanie z nią
        zawalczyć:-) Ona potrafi się lepiej bronić, więc i środki, po które
        sięga facet muszą być konkretniejsze... No i wiele osób lubi to i
        to... Ja na przykład lubie i uległość i dominacje;-)
        • juz_nie_mlody Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 08:18
          > Wiadomo, że silniejsza kobieta,
          > będzie potrzebowała silniejszego mężczyzny, żeby był w stanie z nią
          > zawalczyć:-)

          Poruszyłaś ciekawy,trudny dla wielu facetów temat. A wydaje mi się że
          jest to bardzo często powód do narzekania "Ona nie interesuje się seksem ze mna".
          Są kobiety oczekujący w codziennym życiu czułości i delikatności natomiast silne
          i zdecydowane w łóżku.
          Sprawiają wrażenie że tylko one mogą być stroną inicjującą (oczywiście zbyt
          żadko dla faceta), a w każdym innym przypadku partner skazany jest na porażkę
          ponieważ nie jest wystarczająco silny (oczywiście nie fizycznie ;-) by przełamać
          obronę kobiety.
          Efektem są załamania pewności siebie i frustracje...A rozwiązanie choć
          pracochłonne dla faceta - bo na swoją doopowatość pracował co najmniej kilka
          miesięcy, są dość proste.
          Przerabiałem (a może ciągle przerabiam ? ;-o ) to w swoim związku jakiś czas temu.

          • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 00:23
            > ponieważ nie jest wystarczająco silny (oczywiście nie fizycznie ;-) by
            przełama
            > ć

            Dlaczego nie fizycznie:-)
            Od czasu do czasu mężczyzna musi umieć pokazać kobiecie "kto tu rządzi".
            Za pierwszym razem kobieta będzie się bronić, walczyć. Gdy poczuje, że
            nie ma szans, bo przeciwnik jest silniejszy, nieustępliwy... Wtedy nawet
            następnym razem będzie rozmiękać w jego ramionach jak Justyna w ramionach
            Aleksandra:-)

            www.youtube.com/watch?v=myqRETUQX1s&feature=related
            Czy widok kobiety w takiej chwili nie jest wart pracy na sobą?
            • juz_nie_mlody Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 09:58
              No pomysł ciekawy, ale nie wiem czy do zastosowania w przypadku
              każdej kobiety. Wydaje mi się że moja żona widziałaby taką aktywność
              w kategoriach gwałtu na jej osobie :), kiedyś próbowalem (może mało
              skutecznie ...), i usłyszałem zdecydowane nie w połączeniu z
              zestawem informacji że jak mówi nie to nie...Ciekawe co było by
              dalej...może kiedyś skuszę się na próbę sił :)
              • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 17:12
                > w kategoriach gwałtu na jej osobie :), kiedyś próbowałem (może
                mało
                > skutecznie ...), i usłyszałem zdecydowane nie w połączeniu z
                > zestawem informacji że jak mówi nie to nie...Ciekawe co było by
                > dalej...może kiedyś skuszę się na próbę sił :)

                Jakiś czas temu Avi skłonił mnie do przemyśleń na ten temat...
                Opisał na forum przykład koleżanki, którą w czasie kłótni maż wziął
                na siłę:-)

                Raz byłam w takiej sytuacji, że tuż po ostrej wymianie zdań facet
                zaczął się do mnie dobierać tak właśnie agresywniej. Byłam na niego
                wkurzona, doszło nawet do małego rękoczynu z mojej strony... Facet
                oczywiście spasował.

                Tak sobie jednak myśle, że pomimo iż byłam bardzo przekonująca z tym
                odmawianiem, gdyby mnie wtedy zdecydowanie wziął siłą, gdyby nie
                przejmował się moim zachowaniem tylko rzucił mnie na łóżko,
                unieruchomił i najzwyczajniej w świecie zerżnął to mógłby być
                najlepszy seks mojego życia:-)

                Zawsze uważałam, że seks po kłótni kompletnie mi nie leży... Może
                jednak z tego powodu, że jest wtedy we mnie dużo agresji a facet z
                dobiera się do mnie zbyt delikatnie, w celu udowodnienia sobie, że
                go jeszcze lubie. Chyba ta uległość, brak zdecydowania i pewności
                siebie bardziej mnie wtedy wkurza niż zwykle:-)

                No ale nie namawiam do testowania. Zachowania przemocowe tak źle się
                kojarzą, ze nawet gdy kobiecie się to podoba to może czuć niesmak do
                całej tej sytuacji... Gdybyś miał zostać posądzony o gwałt to lepiej
                nie próbować:-)
      • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 10:03
        ona nie do konca lubi byc poniewierana, po prostu jest totalnie bierna, nie
        powie mi ze chce byc teraz na gorze czy zebysmy zwolnili na chwile... po prostu
        bez wlasnego zdania...

        zastanawiam sie tez czy nie wynika to troche z faktu ze ona nie jest w 100%
        zadowolona ze swojego ciala... pytalem ja kilka razy i ona sie nigdy sama nie
        masturbuje... probowalem ja kilka razy przekonac zeby moze sprobowala raz czy
        dwa ale jakos jej to nie kreci, juz woli seks ze mna...
        • mmmamusiaaa Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 12:10
          ja też mam nick założony specjalnie na potrzeby tego forum ;)

          otóż u mnie z tabletkami było bardzo podobnie, proponuję wizytę u lekarza, niech
          żona opowie co się dzieje, lekarz zapisze jej inne tabletki, prawdopodobnie te
          który bierze są źle dobrane, ja brałam jedne ale miałam ochotę na sex tylko
          podczas miesiączki czyli podczas przerwy w tabletkach, potem mąż się wkurzył i
          dosłownie zabronił mi ich brać bo ile facet może wytrzymać? stosowaliśmy
          prezerwatywy których też oboje nie lubimy no ale albo gumka albo dziecko, były
          też globulki dopochwowe ale już sama nie wiem co gorsze czy ta gumka czy te
          globulki...
          teraz mam spiralę no ale mamy już dzieci, i jak tak teraz sięgam pamięciom to
          wszystko zmieniło się po drugim porodzie, hormony mi się poprzestawiały o 180st
          i tak jak któraś wyżej napisała nie mogę sobie teraz wyobrazić że kiedyś mogłam
          unikać seksu.
          Pozostaje jeszcze sprawa wyższości spania/wyspania nad seksem... ja gdy miałam
          dwoje małych dzieci i byłam z nimi sama całymi dniami (wiadomo ktoś musiał na
          nas robić) to też wieczorem nie liczyło się nic tylko zamknąć oczy i iść spać bo
          ledwie położyłam się do łóżka to nachodziły mnie myśli że np godzinę czyli o 1 w
          nocy obudzi się mały na mleko i będzie trzeba wstać, potem będzie ryczał przez
          godzinę po czym ja przez następną nie zasnę a potem będzie 7 rano i trzeba wstać
          do przedszkola ze starszym a potem dzień jak co dzień czyli pranie, sprzątnie,
          gotowanie i jeszcze praca na 1/4 lub 1/2 etatu w zależności od dnia... całe
          szczęście że te czasy już minęły i mam nadzieję że nie wrócą (jeśli wrócą to na
          pewno niezaplanowane) no ale wy nie macie dzieci więc czym ona jest zmęczona,
          tobą? gotowaniem dla dwóch osób czy opieraniem ich? pracuje w fabryce?
          przecież jesteście sami więc możecie położyć się np o 19 czy 20 do łóżka, ja nie
          mogę, u mnie dzieci śpią ok 21 więc my możemy wziąć wspólny prysznic dopiero ok
          22 a sex najczęściej uprawiamy między 23-2 w nocy.
          • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 13:13
            mmmamusiaaa napisała:

            > ja też mam nick założony specjalnie na potrzeby tego forum ;)
            >
            > otóż u mnie z tabletkami było bardzo podobnie, proponuję wizytę u lekarza, niec
            > h
            > żona opowie co się dzieje, lekarz zapisze jej inne tabletki, prawdopodobnie te
            > który bierze są źle dobrane, ja brałam jedne ale miałam ochotę na sex tylko
            > podczas miesiączki czyli podczas przerwy w tabletkach, potem mąż się wkurzył i
            > dosłownie zabronił mi ich brać bo ile facet może wytrzymać? stosowaliśmy
            > prezerwatywy których też oboje nie lubimy no ale albo gumka albo dziecko, były
            > też globulki dopochwowe ale już sama nie wiem co gorsze czy ta gumka czy te
            > globulki...

            widzisz to nie jest takie proste, myslelismy ze libido wroci do normy 2/3
            miesiace po odstawieniu ale nic sie nie zmienilo i zaczela brac te same... chyba
            w koncu pojde raz z nia do ginekologa i powiem o co chodzi bo nie wiem czy ona
            sie wstydzi czy co ;-) tlumaczy sie ze wszystkie tabletki sa takie same i nie ma
            sensu zmieniac.. ja sie z tym nie zgadzam i rozumiem ze to nie prawda, tak?


            > teraz mam spiralę no ale mamy już dzieci, i jak tak teraz sięgam pamięciom to
            > wszystko zmieniło się po drugim porodzie, hormony mi się poprzestawiały o 180st
            > i tak jak któraś wyżej napisała nie mogę sobie teraz wyobrazić że kiedyś mogłam
            > unikać seksu.

            eh nie chce miec dzieci tylko po to zeby zona miala ochote na seks :-)

            > Pozostaje jeszcze sprawa wyższości spania/wyspania nad seksem...

            > no ale wy nie macie dzieci więc czym ona jest zmęczona,
            > tobą? gotowaniem dla dwóch osób czy opieraniem ich? pracuje w fabryce?
            > przecież jesteście sami więc możecie położyć się np o 19 czy 20 do łóżka, ja ni
            > e
            > mogę, u mnie dzieci śpią ok 21 więc my możemy wziąć wspólny prysznic dopiero ok
            > 22 a sex najczęściej uprawiamy między 23-2 w nocy.

            Widzisz zmeczona to ona moze byc i ja rozumiem ale kwestia jest taka ze ja mimo
            ze jestem zmeczony to bym jeszcze pofikal a ona nie bardzo :-) ba nawet jak
            jestem po nie przespanej nocy to jakby sie zaczela o mnie ocierac to mmm :-)

            no ale oboje mamy w sumie dosyc odpowiedzialne prace, wychodzimy z domu o 7.40,
            wracamy kolo 17.30/18 i do tego przychodzi zrobienie czegos do jedzenia
            (najczesciej razem) jakies sprzatanie, jakies zakupy albo inne ponad programowe
            zajecia i juz sie robi godzina 21... i tak caly tydzien...

            ale napewno jestem bardziej pozytywnie nastawiony do pracy nad nia po
            przeczytaniu co mi tutaj radzicie :-)
            • mmmamusiaaa Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 13:42
              > w koncu pojde raz z nia do ginekologa i powiem o co chodzi bo nie wiem czy ona
              > sie wstydzi czy co ;-) tlumaczy sie ze wszystkie tabletki sa takie same i nie m
              > a
              > sensu zmieniac.. ja sie z tym nie zgadzam i rozumiem ze to nie prawda, tak?


              lekarzem nie jestem ale na pewno rodzaj tabletek ma znaczenie, różne tabletki
              posiadają różną ilość hormonów są np tabletki trójkolorowe czyli trójfazowe i w
              każdej fazie cyklu organizm dostaje inną ilość hormonów (te właśnie najlepiej mi
              służyły) idź do lekarza i pogadaj może ona faktycznie się wstydzi.
            • sagittka Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 15:25
              > tlumaczy sie ze wszystkie tabletki sa takie same i nie ma sensu
              zmieniac...


              ... raczej nie ma sensu ich brać.

              Jeśli, jak piszesz, nie macie spontanicznego seksu, odbywacie
              stosunki w 2-3 soboty w miesiącu, to po co się truć pigułkami?

              Na te 2 razy w miesiącu zabezpieczcie się solidnie (np. globulka +
              prezerwatywa + zakończenie poza pochwą), będzie na pewno zdrowiej
              dla żony i dużo taniej, a może jej libido wróci do normy.
              Chyba, że jej norma to właśnie to co teraz ci proponuje, a raczej
              udostępnia, a przed ślubem to były jedynie "romantyczne początki
              zakochanych".
            • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 20:33
              > ale napewno jestem bardziej pozytywnie nastawiony do pracy nad nia
              po
              > przeczytaniu co mi tutaj radzicie :-)

              Raczej powinieneś nastawić się do pracy nad sobą. To TY musisz się
              zmienić, żeby jej się chciało uprawiać z Tobą seks...
              • kag73 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 21:09
                Czasami to nieprawda. Jezeli ona ma libido bliskie zeru, to ciezko
                jest.
                • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 22:41
                  Zauważ, że autor wyraźnie pisze, że kiedyś było inaczej:-)
                  • kag73 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 02:34
                    No bo moze wtedy nie brala tabletek, ktore maja akurat taki wplyw na
                    libido:))
              • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 12:21
                zakletawmarmur napisała:

                > > ale napewno jestem bardziej pozytywnie nastawiony do pracy nad nia
                > po
                > > przeczytaniu co mi tutaj radzicie :-)
                >
                > Raczej powinieneś nastawić się do pracy nad sobą. To TY musisz się
                > zmienić, żeby jej się chciało uprawiać z Tobą seks...
                >


                a co ja mialbym zmienic jesli jej nie chce sie ze mna kochac? przyszyc twarz
                leonardo di caprio? przeszczepic 45 cm extra?

                wydaje mi sie ze to nie to bo jestesmy na tyle blisko ze soba ze wiem ze ona po
                prostu nie odczuwa potrzeby fizycznego kontaktu jak pieszczenie czy seks...
                wydaje mi sie ze jakby problem byl ze mna to sprawialo by jej np przyjemnosc
                masturbowanie sie samej a ona nawet tego nie potrzebuje robic (ba nigdy nie robila)
                • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 12:38

                  > wydaje mi sie ze to nie to bo jestesmy na tyle blisko ze soba ze
                  wiem ze ona po
                  > prostu nie odczuwa potrzeby fizycznego kontaktu jak pieszczenie
                  czy seks...

                  No i właśnie w tym jest problem. Nadmierna bliskość zabija
                  pożądanie. Jeszcze raz polecam Ci książkę Esther Perel "Inteligencja
                  Erotyczna"...

                  > a co ja mialbym zmienic jesli jej nie chce sie ze mna kochac?
                  przyszyc twarz
                  > leonardo di caprio? przeszczepic 45 cm extra?

                  Myślisz, że tylko takim mężczyzną kobiety nie odmawiają? To mit:-)
                  Zdobądź trochę info o tych uwodzicielach z linku który Ci podałam).
                  • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 12:50
                    zakletawmarmur napisała:

                    >
                    > > wydaje mi sie ze to nie to bo jestesmy na tyle blisko ze soba ze
                    > wiem ze ona po
                    > > prostu nie odczuwa potrzeby fizycznego kontaktu jak pieszczenie
                    > czy seks...
                    >
                    > No i właśnie w tym jest problem. Nadmierna bliskość zabija
                    > pożądanie. Jeszcze raz polecam Ci książkę Esther Perel "Inteligencja
                    > Erotyczna"...
                    >

                    byc moze ksiazke zakupie ale tak na szybko to co niby ta ksiazka poleca? nie
                    przytulac w ciagu dnia? nie calowac w szyje? nie mowic ze sie ma na nia ochote?
                    • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 13:08
                      > byc moze ksiazke zakupie ale tak na szybko to co niby ta ksiazka
                      poleca? nie
                      > przytulac w ciagu dnia? nie calowac w szyje? nie mowic ze sie ma
                      na nia ochote?

                      Tak na szybko to się nie da:-) Nie wiem jak dokładnie Twój związek
                      wygląda... Bardzo możliwe, że faktycznie powinno się u Ciebie
                      ograniczyć okazywanie zainteresowania w ten sposób... Jest tam
                      opisany przypadek pary, która miała właśnie taki problem i
                      ograniczenie dotykania pomogło:-) Nie wiem czy u Ciebie z tym jest
                      problem... Może po prostu za dużo poczucia bezpieczeństwa dajesz
                      partnerce?

                      Szczerze tą książkę Ci polecam. Wbrew pozorom nie jest skierowana do
                      kobiet (niektórzy po tytule odbierają ją w ten sposób). Wielu panów
                      z tego forum ją czytało i chwaliło:-)
    • gomory Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 04.08.09, 23:58
      Z innymi tez tak miala? No wiesz uczucie sie ulotnilo, a ona moze
      taka no seksualnie nierozbudzona jest. W koncu mlodziutka jeszcze.
      • juzia214 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 00:20
        Też pomyslałam podobnie,ze moze ona tak naprawdę jeszcze wcale nie
        jest rozbudzona a przy tym wydaje jej sie ,że wie już wszystko o
        seksie,więc woli zrezygnowac z byle jakiego seksu i przynajmniej się
        wyspać.
        Moze na probe ,na jakiś czas wez na siebie wiekszośc obowiazkow
        domowych a ona w tym czasie niech odpoczywa.
        I nie skupiaj sie tylko na piersiach czy łechtaczce ale zauważ że ma
        szyję,ramiona,uda,mow jej że jest piekna,ze ja kochasz,że lubisz na
        nią patrzec.
        No i oczywiście nie oczekuj ,ze wszystko sie zmieni w ciągu dwoch
        dni,bo zmiany potrzebuja czasu.
        • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 12:17
          juzia214 napisała:

          > Też pomyslałam podobnie,ze moze ona tak naprawdę jeszcze wcale nie
          > jest rozbudzona a przy tym wydaje jej sie ,że wie już wszystko o
          > seksie,więc woli zrezygnowac z byle jakiego seksu i przynajmniej się
          > wyspać.
          > Moze na probe ,na jakiś czas wez na siebie wiekszośc obowiazkow
          > domowych a ona w tym czasie niech odpoczywa.
          > I nie skupiaj sie tylko na piersiach czy łechtaczce ale zauważ że ma
          > szyję,ramiona,uda,mow jej że jest piekna,ze ja kochasz,że lubisz na
          > nią patrzec.
          > No i oczywiście nie oczekuj ,ze wszystko sie zmieni w ciągu dwoch
          > dni,bo zmiany potrzebuja czasu.

          spoko, troche rzeczy nie zostalo dopowiedzianych... mlodziutka ona nie jest bo
          oboje mamy 26/27 lat, chociaz fakt jest taki ze bylem jej pierwszym i jedynym
          facetem, obowiazki domowe dzielimy rowno wiec nie jest tak ze wracam po pracy i
          leze brzuchem do gory...

          to ze jest piekna i ze ja kocham to mowie jej codziennie przy kazdej okazji -
          umiem obslugiwac kobiete, naprawde nie uwazam ze to jest problem ze mna. :-)

          ona twiedzi ze do seksu ma po prostu obojetny stosunek, jak sie kochamy to jej
          dobrze ale rownie dobrze moglibysmy sie nie kochac i mi chodzi o rozbudzenie w
          niej tej ochoty choc troche...

          ehh sam nie wiem co juz pisac bo problem jest zlozony i dosyc dlugo juz sie
          ciagnie i naprawde roznych rzeczy probowalem..

          moze po prostu musi tak byc i nie dane mi uprawiac dziki seks 5 razy dziennie w
          kuchni na stole i w salonie na kanapie :-) ehhh :/
          • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 12:22
            Wcześniej pisałeś:

            "ale napewno jestem bardziej pozytywnie nastawiony do pracy nad nia
            po
            przeczytaniu co mi tutaj radzicie :-)"

            Na czym więc polega Twój plan działania? W jaki sposób chcesz nad
            nią pracować?
            • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 12:30
              zakletawmarmur napisała:

              > Wcześniej pisałeś:
              >
              > "ale napewno jestem bardziej pozytywnie nastawiony do pracy nad nia
              > po
              > przeczytaniu co mi tutaj radzicie :-)"
              >
              > Na czym więc polega Twój plan działania? W jaki sposób chcesz nad
              > nią pracować?
              >


              no wiem, pisalem ;-)

              plan dzialania polega na rozmowie na ten temat (chociaz w zasadzie juz wiele
              razy to przedyskutowalismy), sprobowanie zorganizowania atmosfery w weekend,
              moze pogadanie z nia zeby jednak zrobila badania hormonalne, moze sprobowanie
              jednak zeby wziela wibrator do reki i pokazala mi jak jest jej dobrze (chociaz
              ja wiem jak jest jej dobrze w czasie seksu - problem z tym zeby chciala tego
              seksu na poczatku)

              czyli ogolnie walkowanie tego co robie od dawna tylko bez nerwow...
              • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 12:44
                > plan dzialania polega na rozmowie na ten temat (chociaz w zasadzie
                juz wiele
                > razy to przedyskutowalismy),

                Nie pamiętam takiego przypadku, żeby sama rozmowa komuś pomogła w
                dłuższej perspektywie czasu... No ale kto wie może będziesz
                pierwszy:-)
              • kag73 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 13:23
                A moze niech odstawi te pigulki a Ty sie teraz troche pomecz z
                prezerwatywa. Czegoz sie nie robi dla poprawy jakosci seksu:))
                • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 13:27
                  kag73 napisała:

                  > A moze niech odstawi te pigulki a Ty sie teraz troche pomecz z
                  > prezerwatywa. Czegoz sie nie robi dla poprawy jakosci seksu:))

                  rok niecaly tak bylo i bylo bez zmian w zasadzie...
                  jakby mi powiedziala ze bedzie seks zajebisty i wtedy kiedy mamy na to naprawde
                  oboje ochote bez jakiegos krepowania sie ze w kuchni czy cos a nie jakos z
                  przymusu/cisnienia i tylko w lozku/pod prysznicem....

                  to jakby mi to powiedziala i faktycznie tak bylo moge nawet dwie naraz zakladac
                  dla pewnosci :-)
                  • kag73 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 13:35
                    No szkoda, ma dziewczyna jakies hamulce.
                    Przy tym seks w kucni, na pieknym duzym stole, bajka.
                    Tylko jak ja przekonac? Moze jakos przygotowac, opowiedziec, ze
                    Tobie tak to sie marzy. Powolutku probowac, tylko przy swiecach,
                    moze troche alkoholu.
                    A nie masz czasem niedlugo urodzin, zeby poprosic o taki prezent
                    urodzinowy czy cos. Moze jej sie spodoba.
                    • juzia214 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 05.08.09, 17:02
                      Mhm,czyli tak naprawdę wcale nie chcesz nic zmienić a tylko oczekujesz
                      potwierdzenia-tak Twoja kobieta jest oziębla a Ty goracy i bardzo w tej sytuacji
                      biedny.
                      Nie chcesz wprowadzić nawet najmniejszej zmiany za to od razu sie
                      okopujesz-przecież dzielimy prace domowe,eh...
                      A tu moze być tak ,ze skoro jesteś jej pierwszym i jedynym mężczyna ,istnieje
                      prawdopodobieństwo ,ze jeszcze nie odkryłes jak rozbudzić TĄ KONKRETNĄ
                      KOBIETĘ.My nie czujemy wszystkie według jednego utartego schematu-3 minuty
                      mietoszenia biustu ,4 minuty -często zbyt mocnego -pocierania łechtaczki i bum!-
                      orgazm.Jedna dostaje orgazmu jak się ją mizia pod kolanem inna jak się ja caluje
                      w szyję itd. ..Czasem fantastyczny jest szybki numerek na kuchennym stole,czasem
                      długi ,leniwy seks przy świecach.
                      Tyle ze kobieta musi dopiero odkryć,nauczyć się co jej sprawia przyjemnośc.Tak
                      niestety jestesmy skonstruowane.
                      Na dodatek niektore na swoje nieszczęście trafiają na takich facetów ktorzy
                      myslą tak jak Ty-mi seks sprawia przyjemność więc to nie moj problem,ze ona nie
                      reaguje na tych zaledwie KILKA dotknięc ktore ja znam i ktore jej proponuję.I
                      zyja biedne w przekonaniu ze ich seks nie kęci.
                      A probowales grę wstępna traktowac jak zabawę?Wygłupiać się
                      wzajemnie,łaskotać,miziac się wzajemnie piórkiem po calym ciele,mazać slodkimi
                      sosami,ŚMIAĆ SIĘ jeśli cos Wam nie wychodzi?
                      Seks to przeciez własnie zabawa,relaks,przyjemnośc!
                      I tak dlugo jesli nie jest to przyjemne dla Was obojga ,tak dlugo powinniście
                      szukac sposobu ,zeby oboje mieć frajdę,a nie cieszyć się ,ze Tobie jest fajnie
                      ,bo umiesz a ona nie umie to niech sobie cierpi.
                      • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 10:19
                        @juzia214 - nie bede pisal dokladnie ile minut mientosze biust a ile pocieram
                        lechtaczke bo to nie poradnik. Wiem ze gra wstepna to ma byc przyjemnosc i
                        zabawa i uwierz mi staram sie zeby bylo to jak najprzyjemniejsze dla niej.
                        problem w tym ze ona NIE CHCE zeby jej bylo przyjemnie i o to sie rozchodzi
                        wszystko.

                        Po prostu nie wiem czy problem wynika z tego ze sie denerwuje praca i wszystkim
                        innym (ogolnie przejmuje sie wszystkim niepotrzebnie) czy po prostu nie lubi
                        seksu a jej psychiczne zmeczenie nie ma na to zadnego wplywu...

                        najgorsze jest to ze wczoraj znowu probowalem pogadac czy moze czuje sie
                        nieszczesliwa ze swoim cialem czy moze sie wstydzi czy cos to mnie zgasila ze
                        jest zmeczona moim wiecznym probowaniem porozmawiania na ten temat i poszla spac :/
                        • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 11:40
                          > problem w tym ze ona NIE CHCE zeby jej bylo przyjemnie i o to sie
                          rozchodzi
                          > wszystko.

                          Może to lepiej że nie chce, bo może byłoby to równoznaczne z
                          szukaniem seksu gdzieś indziej...

                          > Po prostu nie wiem czy problem wynika z tego ze sie denerwuje
                          praca i wszystkim
                          > innym (ogolnie przejmuje sie wszystkim niepotrzebnie) czy po
                          prostu nie lubi
                          > seksu a jej psychiczne zmeczenie nie ma na to zadnego wplywu...

                          Co to znaczy nie lubi? Czy seksu można nie lubić? Można go nie lubić
                          z konkretną osobą ale tak wogóle każdy zdrowy człowiek lubi seks.
                          KAŻDY!

                          Musisz zastanowić się dlaczego nie lubi seksu właśnie z Tobą...

                          I nie obrażaj się na mnie i nie bierz sobie tego do serca. Nie
                          oznacza to, że jesteś w jakiś sposób nieatrakcyjny... Oznacza to że
                          popełniasz błędy, masz złe podejście do kobiet.

                          > najgorsze jest to ze wczoraj znowu probowalem pogadac czy moze
                          czuje sie
                          > nieszczesliwa ze swoim cialem czy moze sie wstydzi czy cos to mnie
                          zgasila ze
                          > jest zmeczona moim wiecznym probowaniem porozmawiania na ten temat
                          i poszla spa
                          > c :/

                          Przestań męczyć kobite rozmowami. Czego sie spodziewasz po nich? Ona
                          sama nie wie dlaczego jej się nie chce, będzie wymyślać logiczne
                          wymówki (w które pewnie sama będzie wierzyć) a i tak prawdy się nie
                          dowiesz... A to będą tabletki, stres w pracy, strach przed ciążą,
                          zmęczenie, wkurzenie bo nie robisz tego i tego, złe doświadczenia z
                          dzieciństwa:-)

                          Sam musisz do tego dojść o co naprawdę chodzi.

                          Zacznij od tego (wersja on line więc możesz ją przeczytać nawet
                          teraz).

                          www.scribd.com/doc/12870028/Tajemnice-Uwodzenia
                          Później poglądaj sobie to (zamiast wieczorem męczyć babę rozmowami
                          lub molestować seksualnie):

                          www.youtube.com/watch?v=mhDa2NBchuw

                          i Mystery'ego:

                          www.youtube.com/watch?v=czrMpwIQoLs&feature=PlayList&p=419915D569E42A91&index=2

                          A później zastanów się czy zachowujesz sie jak samiec alfa, któremu
                          się nie odmawia. Czy może bardziej jak antysamiec, który chodzi za
                          kobietą i wymusza, marudzi. Którego nie da się pożądać...
                          • juz_nie_mlody Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 11:46
                            zaklęta - podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami :).
                            Sęk w tym, że to Ona musi chcieć Ciebie, a nie czuć że ty Ją prosisz - nie łatwa
                            to zmiana w zachowaniu ale działa - znam z autopsji.
                            Zastanów się czy miałbyś ochotę na kobietę która codziennie przychodzi, nie
                            zaskakuje niczym, tylko w ciąż cię molestuje ??
                            • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 13:22
                              czyli twierdzicie ze kazda kobieta lubi seks? wlasnie chodzi mi o to ze wydaje
                              mi sie ze ona nie lubi seksu wogle niz ze nie lubi seksu ze mna.

                              czy dobrze rozumiem ze skoro nawet sie nie masturbuje - nigdy nie ma potrzeby
                              tego zrobic to po prostu moze nie ma potrzeby takiej ekspresji w postaci
                              masturbacji/seksu?

                              poczytam te lekturki i poogladam youtube i zobacze.

                              musze sie zawziac i wziac ja na glodowke, przytulanie, calowanie w czolko ale
                              brak referencji do seksu... zobaczymy jak dlugo to pociagne... ;-)
                              eh :/
                              • juzia214 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 13:56
                                No prosze Cie nie rob z siebie pierwszego naiwnego-skad ta pewnośc ze Twoja zona
                                się nie masturbuje???
                                Bo nie ma wibratora?
                                Jeśli Twojej kobiecie stosunek nie kojarzy sie z niczym specjalnym,
                                prawdopodobnie wystarcza jej kilka minut pod prysznicem po to żeby rozladowac
                                napiecie.I nie o CZAS miętoszenia mi chodzi ale o SPOSOB w jaki Ją dotykasz!!!!
                                Gra wstepna to gra wstepna i wcale nie polega na tym zeby OD RAZU rzucac się z
                                rękami do miejsc strategicznych ,ale zeby sie wprowadzic w fajny nastrój.Mozecie
                                sie tylko calowac przez pol godziny albo tańczyć albo sluchać muzyki albo co tam
                                jeszce wymyslicie ,wazne żeby ona nie czula że MUSI miec ochotę na seks.Wazne
                                zeby w koncu SAMODZIELNIE poczula ze ma ochote na coś wiecej niz tylko
                                pocaunek,przytulanki itd.Potrzebujecie CZASU i CIERPLIWOSCI.Metoda małych
                                krokow.Dzis dotąd jutro moze!moze o krok dalej.I nie zapominaj ze kobiety maja
                                bardzo czuly sluch-lubia jak im sie szepcze na ucho róznosci ,oraz ze maja
                                delikatna skórę i na poczatku wolą lekki,delikatny dotyk.
                                Uff.Ale się wyprodukowalam ;)
                                • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 14:32
                                  juzia214 napisała:

                                  > No prosze Cie nie rob z siebie pierwszego naiwnego-skad ta pewnośc ze Twoja zon
                                  > a
                                  > się nie masturbuje???
                                  > Bo nie ma wibratora?

                                  wibrator jest bo sam go kupilem zeby troche urozmaicic seks.
                                  a naiwny nie jestem. Jesli mieszkamy razem i spedzamy razem wiekszosc czasu i
                                  mamy wspolnych znajomych to raczej ze 100% pewnoscia moge stwierdzic czy sie
                                  masturbuje czy nie.


                                  widzisz ty zakladasz w swojej wypowiedzi ze ona bedzie w koncu chciala sie ze
                                  mna kochac ale nie do konca odpowiadasz co zrobic jesli nie chce i jak to
                                  zaadresowac. Dotyk, pieszczenie, calowanie - ona musi tego chciec zanim zaczne
                                  prawda? bo jak sie zle nastawi od poczatku to nic z tego nie bedzie...

                              • kag73 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 15:30
                                Nie, ja nie sadze, ze kazda kobieta lubi skeks i moga sie zdarzyc i
                                mezczyzni, ktorzy nie lubia, albo lubia tylko z soba.
                                Hmm, moze ona wolalaby z kobieta? Moze prawie nic nie odczuwa przy
                                zblizeniach z Toba. Nie chce Cie martwic ale zdarzaja sie takie
                                przypadki.
                                • juzia214 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 15:59
                                  Tony a co Ty jestes gotow zrobic ,zeby ta Twoja kobieta sie wyluzowala?
                                  Wiesz co ją bawi,wiesz co ją rozlużnia?
                                  Bo jak na razie wygląda na to,ze oczekujesz, ze Twoja kobieta zachce sama z
                                  siebie pod wplywem Twojego wiecenia jej dziury w brzuchu,albo my Ci damy zlota
                                  radę i wszystkie problemy sie SAME rozwiążą.
                                  Podpowiedziala Ci Zaklęta,ja dopowiadam ,a Twoja rola jaka?Czekać i wytykac ze
                                  ta rada byle jaka a tamta do niczego?
                                  Wez Ty się do roboty ,spróbuj swoja zonę wyluzować-kilka przykladow podalam
                                  powyżej,jak przczytasz spokojnie to znjadziesz w tresci a jak Ci sie moje
                                  podpowiedzi nie podobaja to wymysl sam.
                                  My Ci mozemy podpowiedziec ale czy Ty z tych podpowiedzi skorzystasz czy
                                  bedziesz dalej wolal bezowocnie truć dupę zonie to Twoja sprawa.I troche mniej
                                  pewnosci ze wszystko wiesz na 100%,bo juz niejeden sie na tym przejechal.
                                  • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 16:16
                                    juzia214 napisała:

                                    > Tony a co Ty jestes gotow zrobic ,zeby ta Twoja kobieta sie wyluzowala?
                                    > Wiesz co ją bawi,wiesz co ją rozlużnia?


                                    widzisz doskonale wiem co ja bawi i co ja rozluznia, natomiast nie wiem co
                                    zrobic zeby miala ochote na seks, takie to paradoksalne co?

                                    zreszta nie ma co tego tematu ciagnac. ja wiem co mam robic i pozostaje nadzieja
                                    ze ona bedzie chciala wspolpracowac a nie olewac sprawe i nie zauwazac problemu
                                    • juz_nie_mlody Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 07.08.09, 08:35
                                      Bez obrazy, ale guzik wiesz - a jeśli jest inaczej po co zadajesz pytania będą
                                      przeświadczony o swojej wszechwiedzy..

                                      Trochę chaotycznie, ale ...

                                      1). Z kąd pewność że nie ma ochoty na seks z kimś innym - bo nie używa wibratora
                                      ??...A czy ty mająć ochotę na seks gdy nie dostajesz go od żony od razu lecisz
                                      do kibla zrobić sobie dobrze albo idziesz kupić gumową ciiiipkę ???

                                      2). Wydaje Ci się że wiesz, bo cały czas robisz to samo - nie zaskakując jej i
                                      uważasz że ma się z tego cieszych - ewentualnie zaskoczenie to kwiatek albo nowy
                                      prezent..

                                      3). Nie chodzi tutaj o nie zauważanie problemu przez nią - Zapewniam Cię że Ona
                                      go widzi - ale nie może powiedzieć Ci - stary, zrób coś z sobą bym znowu Cię
                                      pożądała, bo nawet na tym forum reagujesz na to jak byk na czerwoną płachtę.
                                • zakletawmarmur Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 06.08.09, 16:48
                                  > Nie, ja nie sadze, ze kazda kobieta lubi skeks i moga sie zdarzyc
                                  i
                                  > mezczyzni, ktorzy nie lubia, albo lubia tylko z soba.

                                  Można sie zastanowić nad grupą ludzi, którzy nazywają się
                                  aseksualistami. Myślę jednak, że większość z tych osób cierpi na
                                  różnego rodzaju zahamowania i unika współżycia z powodu lęków,
                                  silnie wpojonych przekonań na temat seksu...

                                  Zdrowi ludzie z zasady lubią seks:-)
                                  Nie zmienia to faktu, że wiele kobiet przekonuje się o tym dość
                                  późno i przez wiele lat żyją w przekonaniu, że seks jest
                                  przereklamowany. Pewnego dnia trafiają w ręce odpowiedniego kochanka
                                  (który wcale nie musi być mistrzem ars amandi ani wyglądać jak
                                  Leonardo DiCarpio) i nagle z zimnej ryby zmieniają się w wulkan
                                  seksu. Nie ma to tamto, trudno osiągnąć to z pierwszym partnerem. Ja
                                  z pierwszym facetem wcale tego nie lubiłam:-) Bolało mnie jak
                                  cholera...

                                  Pierwszy facet ma trudne zadanie. Z czasem trwania związku nie
                                  wydaje się partnerce atrakcyjniejszy... Jeśli chce zmobilizować ją
                                  do "rozbudzania" musi przede wszystkim wyraźnie podnieść swoją
                                  atrakcyjność w jej oczach. Jeśli kobieta nie będzie miała na niego
                                  ochoty, to żadne mizanie piórkiem, żadne zmyślne pieszczoty ramion
                                  tu nie pomogą, co najwyżej będą dla niej męczące...

                                  Nie ma się co oszukiwać to może być trudne i długotrwałe zadanie. Ja
                                  zastanowiłabym się nad kontynuacją tego związku. Trzeba sie
                                  zastanowić co w perspektywie czasu będzie dla nas lepsze... Czy
                                  życie bez seksu czy życie bez tej kobiety. Facet jest młody, nie
                                  mają dzieci więc rozwód głupim pomysłem nie jest...
    • asiamaksik Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 13.08.09, 15:23
      A może Twoja żona zwyczajnie nie osiąga orgazmu, tylko tak doskonale go udaje, a
      Tyś taki pewien ... Zastanawiałeś się kiedyś na tym ? Mało to takich przypadków ...
      Pewien jesteś, że się nie masturbuje ... taaaa ... a do pracy tez z nią chodzisz
      ? Mnie jak się zachce to i w pracy potrafię się rozładować w odosobnieniu.
      Może ją onieśmielasz ciągłymi odważnymi protestami i rozmowami.
      Ale mimo to życzę Wam powodzenia...
    • claudel6 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 13.08.09, 17:55
      tony865: na marginesie: podoba mi sie to, jak przedstawiasz problem i jak
      piszesz o swojej kobiecie. Czuc, ze ja naprawde kochasz.
      Ad rem: saggitka ma swieta racje – po co Twoja kobieta bierze tabletki, jesli
      nie uprawiacie seksu? boi sie zapylenia z powietrza?
      Nie wiem, jaka jest jej plodnosc, ale w dzisiejszych czasach duza czesc kobiet
      ma raczej trudnosci z zajsciem w ciaze (nawet w mlodym wieku) niz odwrotnie. Sa
      pary, ktore uprawiaja sex czesto i bez zabezpieczen, bo chca zaciazyc i latami
      im sie to nie udaje.
      Wiec nie ma co sie bac tego odstawienia tabeltek i zastapienia ich inna metoda,
      szczegolnie przy takiej czestotliwosci.

      Kompletnie nie zgadzam sie natomiast z teza, ze wszystkie osoby lubia sex i
      pozostaja tylko w rekach zlych partnerow. Sa ludzie niewrazliwi seksualnie i
      seks im nie sprawia przyjemnosci bez wzgledu na partnera. Wiele razy juz na tym
      forum bylo to walkowane, podawane przyklady partnerow aseksualnych. Czy to
      wynika z fizjologii czy z hamulcow psychicznych zwiazanych np. z jakimis
      traumami w pierwszych latach zycia, to juz inna sprawa. W pierwszym przypadku –
      raczej niewiele z tym da sie zrobic, w drugim – partner tego nie rozwiaze przez
      bycie samcem alfa i inne porady tego typu. Potrzebna jest terapia.
      Z opisu wynika, ze Twoja zona ma powazny problem ze swoja seksualnsocia. To, co
      sie dzialo na poczatku waszej znajomosci uznalabym za wersje demo. Ale tak
      naprawde sex pewnie nigdy jej nie sprawial takiej fizycznej przyjemnosci jak
      rozbudzonej kobiecie. Co mozna z tym zrobic? Pewnie powinna pojsc do seksuologa
      najpierw, a pozniej jesli sie okaze, ze cos jest na rzeczy – byc moze do
      terapeuty. Tylko domyslam sie, ze dla niej nie ma zadnego problemu („bo ja juz
      tak mam”) i pewnie nawet nie bedzie chciala o tym slyszec.
      • tony85 Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 18.08.09, 14:54
        no kocham ja, kocham :-)

        tak jak mowisz ona moze po prostu jest mniej wrazliwa seksualnie.
        Ostatnio mamy znowu na glowie wiec i ja mam mniej czasu na myslenie o seksie...

        natomiast ostatni raz byl zajebisty bo sie oboje do tego przylozylismy, dluga
        gra wstepna z masowaniem i olejkami i potem naprawde fajny seks. Problem z tym
        ze ja bym mogl tak codziennie a ona rzadziej...

        jak juz troche sie zycie znowu uspokoi moze zaproponuje jakiegos seksuologa i
        zobaczymy co z tego wyniknie.

        Napewno napisanie na tym forum uzmyslowilo mi ze nie moge sie po prostu wkurzac
        tylko musze sie calyczas starac i pracowac nad soba tez (vide-ostatnia gra
        wstepna gdzie juz troche bylem zmeczony tym masowaniem)

        Dzieki za wszystkie odpowiedzi i moze kiedys jeszcze zaktualizuje ten watek
        nowymi informacjami :-)
        • perlisia Re: totalny brak zainteresowania a tabletki 18.08.09, 16:04
          Ja bardzo współczuję przezywalam to samo ale w druga stronę. Mąż nie
          lubił seksu. I czekałam kilka lat próbujac róznych sposobów,
          wszystkich jakie tylko są.Nie ma na to żadnego rozwiazania.Byłam
          nieszczęsliwa, niespełniona, nie zostałam matką i moje zycie uwazam
          za zmarnowane.Radze się zastanowic bo to jest sfera zycia bardzo
          ważna. Bardziej niz wydaje sie Wam teraz na poczatku
          malżenstwa.Potem będzie gorzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka