dr.zabba
09.11.09, 19:40
"Godzina spotkania, bardzo dobra Pani Doktor. Jeszcze nigdy się tak nie
otworzyłem przed kimś jak przed Nią. Wszystko powiedziałem co mnie dręczy."
Cytat pochodzi z wątku "Czy to są objawy". Rodzyn, mam nadzieję, że nie
pogniewasz się. Słowa dały mi do myślenia, zagrały też na moich uczuciach.
Obudziły rozpaczliwą tęsknotę. Chciałabym mieć w swoim życiu takie
doświadczenie - przychodzę do lekarza/psychologa, siadam, zaczyna się rozmowa
i okazuje się, że to jest klucz do wszystkiego. Otwieram się, jestem w stanie
powiedzieć o sobie wszystko, docieram do najgłębszych zakamarków. Nie
przeżyłam nigdy nic takiego. I obawiam się, że nie przeżyję.
Zaznaczam mocno, że nie neguję przeżycia Rodzyna, nie poddaję go w wątpliwość.
Ja tylko chciałabym przeżyć coś podobnego. Przeżywacie takie chwile w
kontaktach z waszymi terapeutami?