Chcialabym sie Was zapytac,czy wiedzac o CHAD decydujecie sie na dziecko?
Jak to wyglada? Jak szybko trzeba leki odstawic? Przed poczeciem? Ciaza bez
lekow? Jak czulyscie sie? Jak znosi to dzidzius?I co z genetyka?
Ja mam syna niespelna 20 lat,corke 16 lat i mala 5 lat.Dzieciaki nie sa
specjalnie inne.Dwojka starszych przezyla traumy-ich tata umarl,a potem ja
zaczelam pic

,a potem kiedy zaczelam sie leczyc z uzaleznienia padla diagnoza
CHAD i osobowosc chwiejna...
Syn juz zaliczyl w wieku 17l szpital psychiatryczny,gdzie byl leczony pod
katem CHAD...przewlekle stany depresyjne stwierzone.Na dzien dzisiejszy bez
lekow funkcjonuje dobrze.
16-letnia corka sprawia klopoty wychowawcze (jakbym siebie widziala w jej
wieku) psychiatra stwierdzil-stres pourazowy,lobilnosc i obserwacje pod katem
CHAD.Za chwile zaczyna terapie DDA,gdzie ma ciezko pracowac nad soba.Wtedy ma
szanse na normalne zycie.
Najmlodsza juz w sumie po burzy.Tez w wieku 3 lat dostawala
psychotropy...potem jej odstawilam.Stwierdzilam ze jej "schizy"-identyczne do
pokazywanych w "super niani"to blad wychowawczy,tym bardziej ze w przedszkolu
nie sprawia klopotow i bd sie rozwija.
Serce matki boli.Zachodzac w ciaze (ostatnia to wynik manii) nie wiedzialam ze
mam CHAD

Jak mam zyc? Czekac na objawy u nich? Na objawy pozniej wnukow?
Co z dziecmi mojego rodzenstwa?
Moj partner...marzy o slubie i dziecku...
Bardzo jestem ciekawa...co WY na to...