Dodaj do ulubionych

BARDZO PROSZE O POMOC

07.09.10, 21:40
kochani. Mój największy przyjaciel zachorował na Chad. Ale od początku. w grudniu 2009 zaprowadziłem go do psychiatry. Miał Depresję ( wiem co to bo sam miałem i rozpoznałem ją bez problemu) po rostaniu z dziewczyną. dostał zoloft. niestety w maju kiedy chwycił wiatr w żagle i deresja mijała zaczął czuć się dobrze i zaczęło się powracanie do jego trybu życia. Czyli branie życia garściami a wtym alkohol , prawie ze codziennie w ilościach nie małych. Na dodatek sie zakochał i już w ogóle był w raju smile No ale zoloft cały czas brał. no i zoloft + alkohol i w czerwcu przyszła Mania sad.lekarz zdiagnozował hypomanię. Na siłę go wtedy tam zaprowadziłem i jak usłyszał co mu lekarz powiedział to stwierdził ze jest głupi , bo przeciez on się czuje doskonale. No fakt początek tej mani wyglądał dla wszystkich świetnie. Był on wygadany, wpadał na super pomysł, elokwenty, każdy się nim zachwycał. ja zanjąc go dłuzej wiedziałem jednak ze to nie on. I tak po miesiącu przyszedł hazard, robił każdym bezsensowne prezenty, chywtał się każdego interesu i żadnego nie kończył. Tylko ja jako jedyny co chwile mu mówiłe "jestes chory". Co najlepsze miesiąc temu wziął ślub po 3 miesiącach zanjomosci! Uważam ze nie z miłości a żeby pokazać ze ma zonę sad. dobra do rzeczy w czym potrzebuję pomocy. Ogólnie wszystkim postawa jego odpowida gdyż każdy z niego "zyje". Bo przy nim idzie się uchować ( nie jest on biedny, a raczej nalezy do bogatych) i kazdy korzysta z jego choroby. Tylko ja ( przyjaciel od 30 lat) myslę inaczej i co wręcz dziś jestem z nim pokłucony sad((( bo nie mogę na to patrzeć sad(((. Mam pytanie kiedy się skonczy ta mania?, czy jak się skonczy on mi to wybaczy???, to znaczy nie ma zabardzo co mi wybaczać, ale czy jak ny doszedł do siebie to czy będę nadal najgorszy??? ja go tak kocham!!! jak brata. a teraz jestem najgorszy dla niego bo mu każe się leczyć sad((
Obserwuj wątek
    • czubata Re: BARDZO PROSZE O POMOC 07.09.10, 21:55
      To wszystko zależy od tego jaką ma świadomość swojej choroby,bo jeżeli ma jakakolwiek, to kiedy mania minie zrozumie że nie jesteś jego wrogiem. Wiem jednak że tłumaczenie komuś w czasie manii że jest chory,nie wiele daje,manii najlepiej zapobiegać. Twój kolega piszesz,został zdiagnozowany w 2009,więc to krótki czas jak dla mnie,być może zbyt krótki by pogodzić się z chorobą,przetrawić ją,zrozumieć.Nie mogę ci napisać że będzie wszystko dobrze, bo naprawdę trudno cokolwiek osądzić. Może kiedy mu przejdzie postaraj się nawiązać kontakt, jak będzie miał depresję,pociesz,jak będzie stabilny,spróbuj pomówić o tym. Teraz natomiast nie ma sensu, wszystko będzie odbierał jako atak na swoją osobę, wmawiał sobie twoją wrogość i spisek.
      • przykreslowa Re: BARDZO PROSZE O POMOC 07.09.10, 22:08
        dzięki. wiem ze to nie ma sensu teraz cokolwiek mówić. nie mam z nim praktycznie kontaktu mimo ze jesteśmy wspólnikami i prowadzimy jedną firmę ( dość dużą, pracuje w niej 20 osób). ale on robi swoj ja swoje. nistety musiałem pozmieniać kody do banku, zablokwać go trochę. na to jest mega zły, ale ja ratuje firmę, ludzi co tam pracują. na szczescie mam wiekszy udział w niej wiec więcej mogę, ale on jest na mnie tak wściekły ze szok. chodzi wszystkim mówi co mu zrobiłem, ale pomija fakt ze "ukradł" z konta pieniadze dlatego tak zrobiłem. tego nie mówi, oczernia mnie. ja mu wybaczam, bo wiem ze to nie on. ale czy to coś zmieni? nie wiem. zyje jakąs nadzieją.
        • czubata Re: BARDZO PROSZE O POMOC 07.09.10, 22:16
          Niemniej nie rób sobie wyrzutów sumienia bo postąpiłeś słusznie blokując konta.
          Ja też byłam na męża wściekła jak nie uległ moim zachciankom finansowo-maniakalnym. Oj jaka wściekła byłam, w sklepie, przy ludziach urządziłam scenę, do sprzedawców naskarżyłam że jest skąpcem,ludzie się gapili. Dzisiaj się cieszę że był stanowczy. Im więcej się ma,tym więcej można stracić i się wręcz zadłużyć. Ty go przed tym ochroniłeś. Może to zrozumie w swoim czasie,tego ci zresztą życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka