Dodaj do ulubionych

zwariowałam

21.11.10, 14:02
Pojawił się mężczyzna. Miesiąc temu. Jakoś tak przez przypadek. Kompletne zaskoczenie.
Kompletna porażka. Nie wolno mi nic do niego czuć. Nie wolno mi myśleć. Modlę się, by wytrzymać, by zdać ten egzamin. Bo oboje jakoś wręcz irracjonalnie oszaleliśmy. Irracjonalnie bo nie ma to żadnych uzasadnionych podstaw. Zaczęło się głupio. Po prostu wpadliśmy na siebie w tym życiowym pędzie. W nawale życiowych spraw i obowiązków.

Muszę to wytrzymać. Muszę tylko zapanować nad tym co czuję. A czuję wręcz istne szaleństwo. To wzmaga się każdego dnia, choć walczymy z tym oboje.

On zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jak nikt dotąd (poza moim terapeutą smile).
Zrozumiałam, że jestem jednym wielkim głodem. Ze łapczywie chwytam każde jego słowo.
Od tylu lat jestem sama. Nie sądziłam, że ktoś się pojawi. Byłam przekonana, że będę tak już sobie żyć, ze skrywanymi gdzieś głęboko pragnieniami. On uruchomił we mnie lawinę pragnień.
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: zwariowałam 21.11.10, 14:11
      A dlaczego miałabyś nad tym panować? Pan nie jest stanu wolnego? Ksiądz? Gej? Twój kuzyn? Bo inaczej to nie widzę powodu...
      • perfekcjonizm Re: zwariowałam 21.11.10, 14:18
        Tak, jest żonaty, ma rodzinę.
        • beatrix-kiddo Re: zwariowałam 21.11.10, 14:50
          byłam w podobnej sytuacji, nawet nie wiesz, jak Cię rozumiem...
          • perfekcjonizm Re: zwariowałam 21.11.10, 15:18
            ale już Ci minęło? wiesz, chodzi o to, że ja wiem, że między nami do niczego nie dojdzie. Tylko te uczucia. Musimy je wygasić. Problem w tym, że jestem skazana zawodowo na kontakt z nim.
            • beatrix-kiddo Re: zwariowałam 21.11.10, 15:20
              Wolałabym nie pisać o tym na forum.
              • perfekcjonizm Re: zwariowałam 21.11.10, 15:25
                napisałam do Ciebie na skrzynkę
                • beatrix-kiddo Re: zwariowałam 21.11.10, 15:31
                  Coś mi się pozajączkowało z mailami, napisałam zajawkę na e... Idę z psem, jak wrócę, to się odezwę.
    • 36.a Re: zwariowałam 21.11.10, 15:38
      Ja też wpadłam w coś podobnego, ale pana pożądałam, kochałam niesmile Pan miał kilka pań, więc wiedziałam, ze muszę polać się zimną wodą, ależ bolało. Technicznie rzecz biorąc: weź z tego, co najlepsze. Czy konsumować? IMO - nie. Ale dopuść do świadomości zdanie: ja czuję, pragnę, chcę. To już bardzo coś.
      • kara.mija Re: zwariowałam 22.11.10, 10:04
        Ja też miałam taki epizod i powiązanie zawodowe ale i pan miał rodzinę i ja. Oboje wiedzieliśmy, że coś się dzieje ale nawet o tym nie rozmawialiśmy bo z góry wiadomo było, że żadne z nas rodziny nie poświęci na nagły i pewnie chwilowy poryw uczuć. Zresztą wydaje mi się, że ja wtedy miałam sporą górkę (jeszcze nie wiedziałam o chorobie) a pan teZ nie był do końca z tych zupełnie normalnych sądzać po częstych zmianach w zachowaniu.
    • perfekcjonizm Sen... 22.11.10, 10:11
      Wczoraj późnym wieczorem miałam jakby małe załamanie. Może większe z tych mniejszych. Było mi bardzo bardzo źle. A w nocy śniłam sen:

      Jechałam w podróż na rowerze. Z małego miasta, z którego pochodzę do Warszawy.
      Wzięłam ze sobą kilkuletniego synka koleżanki. To była bardzo długa, męcząca droga. Wciąż martwiłam się o małego. Spadał mi jakoś z tego roweru, wciąż myliłam drogę, albo droga się urywała, zamieniała w jakąś wysoką skarpę wiszącą nad przepaścią, albo wiodła w las. Było tego trochę. Istny tor przeszkód. Najbardziej martwiałam się o małego.
      Kiedy tak jechaliśmy przypomniałam sobie, że w domu zostawiłam bez wody i pożywienia mojego małego ptaszka zamkniętego w klatce. Dodatkowo zaczęłam martwić się także o niego. Obawiałam się, że nie przeżyje, ponieważ nie było mnie w domu już sporo dni. Spieszyłam się tym bardziej.

      W czasie tej podróży spotykałam wielu ludzi. Byli to ludzie zazwyczaj bardzo mi pomocni.
      Pomagali odnaleźć drogę. Jeden mężczyzna nawet nie wziął ode mnie opłaty za przejazd jego prywatnym mostem, gdzie od innych normalnie pobierał pieniądze.

      Zdążyliśmy do Warszawy przed nocą. Natychmiast wpadłam do domu sprawdzić co z moim ptakiem. Żył! Otworzyłam klatkę ale pod ręką miałam tylko jakąś zanieczyszczoną wodę, w której pływały jakieś trociny. Odsunęłam palcem te zanieczyszczania, tak by mogło się z nich wysączyć trochę wody a mój ptak pił łapczywie.

      Postanowiłam odwieźć małego do domu. Byłam ogromnie zmęczona ale zrobiłam to. To była również rowerowa podróż.. Droga powrotna nie była już tak skomplikowana. Zawiozłam Kubę, bo tak miał na imię do domu koleżanki a ona spytała go. Kubusiu i jak było? Na co on powiedział: "źle, ciocia mnie nie lubi, bo całą drogę się do mnie nie odzywała" Na co ja odrzekłam: "Kuba, lubię Cię, ja po prostu byłam tak bardzo zmęczona, że nie miałam siły odzywać się do Ciebie...

      Oto sen o moim życiu i mojej podróży. O małym zaniedbanym chłopcu, którym byłam przez wiele lat i ptaku mojej kobiecości, która umierała z pragnienia. Sen o terapeucie, który nie wziął kiedyś ode mnie pieniędzy za kilka miesięcy terapii, kiedy byłam w fatalnej sytuacji finansowej a potrzebowałam jak nigdy jego pomocy.

      A mój ptak...Czasem pragnienia są tak silne, że chwytamy łapczywie co jest. Pijemy nawet tę zanieczyszczoną wodę.

      Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. To był dobry sen.
      • 36.a Re: Sen... 22.11.10, 11:56
        miałam byc psychoanalitykiem, ale pary mi nie wystarczyło smile

        w długą podróż rowerem? bo podróż, droga, tao, życie - to dla mnie jedno. rowerem i można dookoła świata, nawet z Kubusiem, ale tu Kubuś zlatywał. to moja interpretacja, więc się nie przejmuj: może z tym panem byłoby właśnie tak "rowerowo", może znasz powiedzenie "żyć ze sobą na kartę rowerową", tu: może nie tyle bez ślubu, ale... chybotliwie, niebezpiecznie. z budowaniem domu od komina.

        to spragnione, łapczywe picie: ha, też słuszna interpretacja

        o piciu nawet zanieczyszczonej wody gdy się jest spragnionym pisze C.P.Estes w "Biegnącej z wilkami", przepraszam, że często ją przywołuję... o skutkach też

    • xsenia Re: zwariowałam 23.11.10, 15:46
      jeśli coś tu jest problemem to uwikłanie w relacje zawodowe, a nie połowica i przychówek.
      czy ktoś jeszcze wierzy w monogamię?

      uważaj, żeby pan nie wykorzystał twojego stanu do swoich celów w zawodowych, np. obdarzył cię extra obowiązkami; umiałabyś odmówić misiaczkowi pozostania po godzinach? chyba nie.
      z resztą może byłoby i lepiej gdyby tak się stało, taka nauczka wybiłaby ci z głowy biurowe romanse raz na zawsze.
      • 36.a Re: zwariowałam 23.11.10, 16:01
        ja pie*....

        Xsenia, wyraźnie przeginasz.

        Lubię Cię, ale jesteś tu jako komentator. Jaka jesteś TY? Co Cię trapi? Kiedyś zapytałam, czy jesteś osobą samotną. Kim w ogóle jesteś, hm? I na Boga, co Cię upoważnia do takich ocen. Gdzieś mi się obiło chyba ostatnio o oczy tu, że wara od krytykowania Ciebie. Ale co teraz robisz? Załamałam nad Tobą, Siostro, ręce...
        • xsenia Re: zwariowałam 23.11.10, 16:51
          36.a napisała:

          > ja pie*....

          możesz rozwinąć?
          • just-me-online Re: zwariowałam 23.11.10, 17:40
            xsenia napisała:

            > 36.a napisała:
            >
            > > ja pie*....
            >
            > możesz rozwinąć?

            www.miejski.pl/slowo-Ja+Pierdole wink

            Just Me
            • beatrix-kiddo Re: zwariowałam 23.11.10, 17:54
              just-me-online napisał:

              > xsenia napisała:
              >
              > > 36.a napisała:
              > >
              > > > ja pie*....
              > >
              > > możesz rozwinąć?
              >
              > www.miejski.pl/slowo-Ja+Pierdole wink
              >
              > Just Me

              Oplułam monitor smile
              • poetkam Re: zwariowałam 23.11.10, 22:21
                > Oplułam monitor smile

                O matko... Ja też....
                https://emotikona.pl/emotikony/pic/60bujawka.gif
                ---
                "Bytka abo ne bytka to je zapytka"
                ---
                poetkowewiersze.blox.pl/html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka