Dodaj do ulubionych

Kwetapina pierwszy raz

27.01.11, 05:50
Wczoraj dostałam. Ale zacznę brać w piątek wieczorem, bo nie wiem, jak zareaguję (ewentualnie sobotę prześpię).
Proszę, napiszcie, czego mogę się spodziewać.
No i czy po niej się tyje.
Jakie dawki bierzecie? Moja docelowa to 400.
Obserwuj wątek
    • kamyczek_0 Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 08:01
      Przytyłam ok.4 kg. Skutkiem ubocznym jest niedociśnienie ortostatyczne. Wstaję do łazienki w nocy i najczęściej zaliczam podłogę. Dlatego zawsze budzę męża i on idzie tuż za mną. Nie lubię tego, bo gdy jest mi słabo to uruchamiają się mdłości.
      To chyba jedyny skutek uboczny. Po zażyciu zasypiam po 15-20 minutach. Moja dawka to 300-400mg, natomiast teraz przed stresując się nową pracą biorę 600mg.
    • dr.zabba Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 08:38
      trzy razy zaczynałam brać Ketrel i za każdym razem robiło mi się nadmiernie depresyjnie tak, że musiałam zaprzestać brania (z tego, co tu czytam na forum, nie występuje to powszechnie)
    • sensi41 Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 09:42
      Od 2lat łykam.Z początku brałam200mg,teraz100mg.Tylko na noc-ścina mnie z nóg strasznie.Koszmarów sennych nie mam- na forum ktoś pisał,że po ketrelu ma okropne sny.
      Pierwszy lek, po którym nie przytyłam ani grama. Jakoś się po nim trzymam-nawet jeżeli coś zaczyna dziać się w mojej głowie to chwilowo- biorę tabletkę ,zasypiam, a jak się budzę jest lepiej.Piszę o tym dlatego,że Olzapina mnie tak nie hamowała.
      PS.Od kilku dni zamiast Ketrelu mam Kwetaplex.
      • sensi41 PS. 27.01.11, 09:44
        Nie zauważyłam róznicy w spaniu po 2 czy po 1 tbl.
        • czubata Re: PS. 27.01.11, 12:08
          Ja biorę na noc tylko 50.Po pierwszym zażyciu myślałam że umrę,nie mogłam nawet wstać do łazienki,a jak mi się w końcu udało to o mało nie rozbiłam łba.Ale i dłużej biorę tym bardziej sobie chwale,fantastycznie po tym spię i wstaje wypoczęta a nie przymulona.Obecnie już żadnych skutków ubocznych nie odczuwam.smile
          • ergo_pl Re: PS. 27.01.11, 15:38
            Dzięki bardzo, dziewczyny.
            Ze snem miałam od lat horror, tzn. nocami nie spałam - inna sprawa, że dopiero od mniej więcej 17 zdecydowanie lepiej funkcjonuję. Ciekawe, jak to będzie, szczególnie z tym ciśnieniem... Facet, z którym mieszkam, jest kotem, więc raczej nie pomoże wink
            • czubata Re: PS. 27.01.11, 15:45
              proponuję ci zacząć od najmniejszej dawki z możliwych,ja zaczęłam od 50,(i dalej biorę 50)bo miałam tabletki po 200 mg,no i mi się słabo robiło.Ale teraz po jakimś czasie już mi się słabo nie robi,chociaż czasem czuję kołatanie serca gdy wstaje w nocy do kibelka.Po wzięciu to już najlepiej kłaść się spać i nie chodzić.A śpi się po tym genialnie,przynajmniej ja śpię,a przecież zawsze narzekałam na problemy ze snem.
              • ergo_pl Re: PS. 27.01.11, 16:11
                Czubatko, mam tabletki po 100, choć są bez rowka to jakoś podzielę na pół. Lekarz rozpisał mi wejście w ciągu 8 dni na dawkę 400 (zaczynając właśnie od 50), ale jakoś tego nie widzę.

                Czy bierzecie przy tym jakieś stabilizatory? Mam brać jednocześnie Depakinę.
                • czubata Re: PS. 27.01.11, 16:19
                  Lamitrin biorę dodatkowo.Dość szybko masz zwiększyć dawkę,nie wyobrażam sobie brania tego w 400 mg.Moje są też bez rowka ale jakoś je ciosam.Wiadomo dawka mi nie wychodzi idealna.
                  • kamyczek_0 Re: PS. 27.01.11, 17:07
                    Lamitrin też biorę w dawce dobowej 400mg. Tabletki są bleee, rozpuszczają się w buzi zanim na dobre się je połknie yyyhhhh uncertain Co do kwetiapiny to w dawce 300 są do połknięcia na dwa razy (kroić muszę).
                    • ergo_pl Re: PS. 27.01.11, 17:14
                      Ta docelowa dawka to ma być 200 rano i 200 wieczorem.
                      Po tygodniu brania mam zadzwonić do lekarza, jak mi idzie wink
                      • quaxo Re: PS. 28.01.11, 23:59
                        Ja przytyłem ostatnio 7 kilo i nareszcie wszedłem po wieloletniej niedowadze w normalną wagę (kiedyś ktoś mi powiedział publicznie, że wyglądam jak chodząca anoreksja) i waga się zatrzymała, więc chyba nie tyje się zbytnio, raczej wchodzi w normalną wagę. Biorę 100 wieczorem i 50 rano, ale teraz będzie więcej. Nie śpię po tym jakoś specjalnie lepiej, trzeba było nawet włączyć kolejny lek na sen. Czuję się ok. smile
    • 36.a Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 17:11
      Nie wiadomo jak zadziala na Ciebie, ale:
      masz tableteczki pomarańczowe, co latwo mi ginęły na pomarańczowej podłodze?wink
      zaczynałam od tych maciupkich, 25 mg. Przy zwiększeniu dawki nie mogłam podnieść głowy z poduszki, zamulenie maksymalne. Z tym, ze mogę tak - nie funkcjonuję przytomnie rano, pracuje późnymi popołudniami i wieczorem. Ketrel - Kventiax - teraz Kwetaplex. Obecna dawka 100 mg (więcej nigdy nie brałam), zwala z nóg po godzinie, jeśli nie piję kawy o 22:00. Rada, aby dawkę zwiększać wolniutko, ale lekarz pewnie dał wskazówki. Kwetiapina wycisza i chwala jej za to.
      • ergo_pl Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 17:37
        Nie, niestety nie pomarańczowe, a takie nijakie, tzn. mówiąc wzniośle ecru. Nazwa: Kwetinor.
        Lekarz właśnie za bardzo się nie rozgadał na temat, co może być, a raczej na temat wieloletniej walki o refundację dla chadowców (sam działał).
        36a. dobrze, żeś mi to podpowiedziała. Posiekam (jakoś się uda) tabletę na 4 cząstki i najpierw spróbuję 25 mg. Może jestem przewrażliwiona, ale pamiętam czasy, jak nie mogłam się ruszyć po mianserynie. Brrr.
        • 36.a Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 21:20
          Nie siekaj nożem. W aptece są specjalne jakby je nazwać w każdym razie "coś do dzielenia tabletek". W miarę precyzyjnie, bezpiecznie i łatwo podzielisz tym czymś tabletkę.
          • ergo_pl Re: Kwetapina pierwszy raz 28.01.11, 04:48
            Dzięki, kochane big_grin za wszystkie podpowiedzi. Zastosuję. O tym czymś do dzielenia tabletek nie
            słyszałam nawet.
            Mam nadzieję, że więcej o tej porze nie będę się wpisywać wink
            • sensi41 Re: Kwetapina pierwszy raz 28.01.11, 07:27
              Dostałam taką gilotynkę od miłego pana farmaceuty jako bonus dla stałej klientki big_grin
              • ergo_pl Re: Kwetapina pierwszy raz 28.01.11, 08:11
                Najwyraźniej masz osobisty urok big_grin
                • sensi41 Re: Kwetapina pierwszy raz 28.01.11, 10:26
                  Oślepiłam go tym urokiemwink Spróbuj i Ty smile
                  • ergo_pl Re: Kwetapina pierwszy raz 06.02.11, 19:35
                    Kamyczku, dzięki za radę. Rano nie biorę kwetapiny wcale, bo byłabym zombie 24/24.
                    Nie wiem, skąd mój lekarz wytrzasnął ten pomysł.
                    Na razie 50 mg zwala mnie z nóg.
    • choinkazbombkami a kwetiapna nie jest stabilizatorem? 27.01.11, 17:17
      ja dostałam 25 mg na noc i rano depralin.brałam dopiero 2 razy.po pól godzinie zasypiam.
      • 36.a Re: a kwetiapna nie jest stabilizatorem? 27.01.11, 17:22
        raczej antypsychotykiem. używana też w terapii schizofrenii (poprawcie mnie w razie czego).
        zgadzam sie z czubatą, śpi się genialnie, budzi - niesmile
        • choinkazbombkami Re: a kwetiapna nie jest stabilizatorem? 27.01.11, 17:28
          poszłąm zapłakana do psychiatry słowa prawie nie powiedziałam i dostałam te leki.depralina i kwetiapina.dotąd zawsze miałam same antydepresanty typowe
    • choinkazbombkami Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 17:19
      aha ja mam to przepisane na depresję
      • czubata Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 17:27
        choinkazbombkami napisała:

        > aha ja mam to przepisane na depresję

        I masz refundacje?
        • choinkazbombkami Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 17:29
          płaciłam ok 13zł za lek Pinexet.mam refundację bo sama nie wiem?
          • kamyczek_0 Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 17:48
            A czy to nie jest tak, że kwetiapiny nie trzeba dzielić na dawkę poranną i nocną, tylko można wziąć całą dawkę np. na noc? Bo mi moja psychiatra powiedziała, że mam brać całość na noc bo ścina z nóg. Nie wyobrażam sobie dzielenia dawki i brania cz. rano - zombie murowane, łeb rozbity z powodu omdleń po kwetiapinie (Czubata przybij piątkę-masz rację. Lepiej zażyć, położyć się, nie wstawać jak się chce mieć łepetynę w jednym kawałku smile )
            • ergo_pl Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 17:55
              Kamyczku, no właśnie tego zombie się obawiam.
              Mój lekarz jest niestety taki, że sama muszę do pewnych rzeczy, że tak powiem, dochodzić wink
              Ale jest i tak najlepszy, na jakich trafiałam...
              • sensi41 Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 18:26
                Z powodu całkowitego zamulenia lekarz zezwolił połączyć mi dawki i zażywać na noc.Tyle tylko,że łącznie brałam200mg.
                Często wstaję w nocy-koty muszę wypuścić.Ale nie padam(może dlatego,że oczu nie otwieramwink ),potem zasypiam błyskawicznie .
                Łykam też stabilizator- Tegretol.
            • czubata Re: Kwetapina pierwszy raz 06.02.11, 21:33
              kamyczek_0 napisała: > (Czubata przybij piątkę-masz rację. Lepiej zażyć, położyć się, nie wstawać jak
              > się chce mieć łepetynę w jednym kawałku smile )

              No właśnie lekarz zaleciła mi brać teraz także rano,(z przyczyn oczywistychtongue_out ).Z oczywistych przyczyn sama sobie zwiększyłam na noc do 100,bo już po 50 zasnąć nie mogłam.Dziś już czuję się spacyfikowana,no i ogólnie trochę senna.Myślę że do tej kwetapiny się przyzwyczaja,a skutki uboczne są na początku.Już się nie przewalam,chociaż mam kołatania serca.
          • 36.a Re: Kwetapina pierwszy raz 27.01.11, 21:22
            Choinkosmile
            Witaj na naszym forumsmile
            Załóż może nowy wątek. Odpowiemy chętnie na wszystkie pytania dotyczące różnych leków i nie tylko.
    • kisunob Re: Kwetapina pierwszy raz 06.02.11, 19:41
      100 mg na dobę na wieczór.
      Po krótkim czasie śpię jak dziecko do rana.
      Biorę kilka lat i nie utyłem.
      • choinkazbombkami Re: Kwetapina pierwszy raz 07.02.11, 11:43
        szkoda że się już organizm mój przyzwyczaił i znowu nie mogę spać
        • eydur8791 Re: Kwetapina pierwszy raz 07.02.11, 17:31
          Ja biorę prawie 2 lata początkowo 100mg na dzień i na początku chodziłem bardzo śpiący potem dawka poszła w górę do 200 potem do 300 a obecnie jestem na 350-400mg. Skutek uboczny: początkowo senność dość mocno wali w czaszkęsmile mi pomaga działa na mnie antydepresyjnie i stabilizująco. Co do tycia ciężko stwierdzić w moim przypadku fakt przytyłem 2 kg odkąd biotę kwetiapinę ale równie dobrze może to być zwykły skok wagi. Ogólnie na mnie działa i dobrze nam razemsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka