Czesc wszystkim
przebywam od siedmiu lat za granica i podejrzewam u siebie ChAD tzn moje zycie jak spojrzec jak po sznurku uklada sie w ten scenariusz

Osoba ktora duzo mi w tym odkryciu 'pomogla' jest zapoznana dziewczyna zupelnie normalna i szczera osoba - ostatnia depresja zaczela mi sie zaraz jak wyjechala (a moze jeszcze wczesniej)? i teraz utrzymujemy kontakt telefoniczny.
Zakladajac pesymistyczna wersje czy:
1. rzucic prace za granica i pojechac do Polski probowac sobie z nia ulozyc zycie - to moze byc trudne i ryzykowne
2. czy poinformowac ja o swoich podejrzeniach? Poki co mowie ze to depresja ale ilez da sie ciagnac poza tym co jesli bedzie mania
W ostatniej depresji schudlem okolo 15 kg i wydaje mi sie ze tutaj sie juz bede zawsze meczyl moge sie jeszcze tylko nabawic schorzen fizycznych
Co robic?