Dodaj do ulubionych

praca, och, praca

17.08.11, 18:22
Męczy mnie moja praca. Czuję się obciążona. Czuję, że mnie to wszystko przerasta, że nie umiem, nie mam predyspozycji. I oczywiście, że nie daję sobie rady. Czas mnie goni, ciągle jest go za mało. Muszę zabierać pracę do domu, żeby nie mieć zaległości...
Obserwuj wątek
    • kebli Re: praca, och, praca 17.08.11, 19:11
      A możesz trochę odpocząć? Jakiś urlop wziąć? Może chociaż jeden dzień relaksu? Może to pomoże...
    • just-me-online Re: praca, och, praca 17.08.11, 22:25
      > Muszę zabierać pracę do domu, żeby nie mieć zaległości...

      Zabierasz pacjentów do domu?! wink

      A tak na poważnie to może to jakiś pourlopowy kryzys?

      Poza tym macie chyba małe dzieci. Może opieka na dziećmi i praca zawodowa na pełny etat to trochę za dużo na razie? Jeśli nie masz przymusu ekonomicznego to może warto przejść na 1/2 etatu? Pamiętam, że dawno temu, po urlopie wychowawczym, moja żona pracowała tak przez pewien czas. Może to by zadziałało w Twoim przypadku?

      Just Me

      • dr.zabba Re: praca, och, praca 17.08.11, 23:39
        Nie mogę pracować na pół etatu. Robię specjalizację i jest to niemożliwe. A wszystkie możliwości z KP wykorzystałam biorąc wychowawczy. sad

        > Zabierasz pacjentów do domu?! wink

        Pacjentów nie, ale papiery, stosy papierów tak. Jakże przyjemna byłaby praca lekarza, gdyby nie obszerna dokumentacja!
    • ergo_pl Re: praca, och, praca 18.08.11, 01:14
      Kto jak kto, ale predyspozycje do zawodu, to Ty żabko masz! smile

      Może trzeba pomyśleć o pomocy w odbieraniu dzieci z przedszkola, szkoły itp. sprawach.

      Uważam, że jesteś lekarzem z powołania...
      • poetkam Re: praca, och, praca 18.08.11, 10:16
        ergo_pl napisała:

        > Kto jak kto, ale predyspozycje do zawodu, to Ty żabko masz! smile
        >
        > Może trzeba pomyśleć o pomocy w odbieraniu dzieci z przedszkola, szkoły itp. sp
        > rawach.
        >
        > Uważam, że jesteś lekarzem z powołania...

        Podpisuję się pod słowami Ergo wszystkimi kończynami smile
        Jesteś takim naszym forumowym lekarzem, co rozterki i strachy związane z dolegliwościami fizycznymi rozwiewa. Mnie już nie raz pomogłaś...

        Nie dziwię się - praca na pełny etat, w dodatku tak odpowiedzialna, dom, rodzina... Ja też czasem wysiadam z przemęczenia i przepracowania, a ile mam mniej pracy od Ciebie....

        Może faktycznie pomyśl o kimś, kto by pomógł choćby przy odbieraniu dzieci? Może jakiś inny rodzic? Można by tak na zmianę? My mamy taki system : jednego dnia koleżanki Małej przychodzą po szkole do nas, innego dnia Mała udaje się z koleżankami do domu jednej z nich. Oczywiście wszystko w porozumieniu z rodzicami.

        A lekarzem jesteś prawdziwym, naprawdę.
        • dr.zabba Re: praca, och, praca 24.08.11, 20:43
          Dziękuję Wam za Dobre Słowa kiss
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka