Dodaj do ulubionych

Znowu mi się sypie

28.11.11, 23:12
Znowu się nagle okazuje w pracy, że czegoś nie zrobiłem i nagle muszę żonglować, żeby się ze wszystkiego wykaraskać, załagodzić, itp. A do tego chyba zmiana na olanzapinę mi nie wychodzi dobrze, zaczynają mi się jakieś stany psychotyczno-lękowe, Mam dosyć, nie mam siły, jak nie depresja, to stany lękowe, jak nie bezsenność to przesypianie połowy dnia, czy nie może w końcu być normalnie? Chociaż kilka miesięcy? Chciałbym iść do szpitala albo coś, żeby mi w końcu ustawili leczenie i powiedzieli: "jak będzie się tak działo, proszę zwiększyć to, a jak będzie się działo tamto, to zmniejszyć tamto". Żebym miał jakieś poczucie, ze mam się na czym oprzeć. A niestety do szpitala iść nie mogę, bo mam umowę śmieciową, a spłacam kredyt...
Może jutro będzie lepiej, ale na razie płakać się chce.
Co mi przypomina, ze zapomniałem umówić wizytę zarówno u psychiatry, jak i u psychologa.
Obserwuj wątek
    • czasem_slonce_czasem_deszcz Re: Znowu mi się sypie 28.11.11, 23:48
      A nie masz możliwości pożyczki od kogoś, przyjaciół, rodziny, żeby jednak móc pójść do szpitala i żeby mieć na ten kredyt? Wiem, że to nieciekawe wyjście, ale obecny Twój stan może sprawić, że zaczniesz zawalać coś poważnego. Jestem pewna, że szpital by Ci dobrze zrobił jeśli chodzi o ustawienie leków. Mam znajomą (w realu), która ma to co my wszyscy - ostatnio była w szpitalu dwa lata temu, wzięta w dramatycznie złym stanie. W szpitalu kroili jej leki na miarę. Od tego czasu czuje się świetnie. Pomyśl o tym i może płacz też odejdzie z dobrą podjętą decyzją.
    • avi_co Re: Znowu mi się sypie 29.11.11, 11:57
      Osobiście lubię olan, nie przypisywałabym jej działania psychotwórczego czy lękowego, wprost przeciwnie, dobrze mi służy od lat.
      Rozumiem Cię, że gaśnie Ci już światełko w tunelu. Sama niedawno dochodziłam do wniosku, że prócz siedzenia na dnie nic mnie już nie czeka. A jednak chad ma tę jedyną zaletę, że jest zmienny. Jak przyniósł Ci pasmo niefartu, tak za jakiś czas odwdzięczy się lepszym samopoczuciem. Przypomnij sobie; przecież nie zawsze było aż tak źle. Ten czas wróci. Przeczekać, przetrwać, czy kto jakie tam ma sposoby, aby żyć z chorobą w miarę bezkolizyjnie.
    • larry4 Re: Znowu mi się sypie 29.11.11, 17:51
      Caray, głowa do góry! Nie uciekaj do szpitala, czasem tak potrafią ustawić leki, że hej! Rozumiem, że zażywasz olanzapine na noc, ale może potrzebna jest jakaś korekta, może coś trzeba dołożyć? Zmykaj do lekarza i daj znać jak było.
      • caray Re: Znowu mi się sypie 29.11.11, 20:03
        Tak tylko do którego lekarza? wink Ostatnio krążę po różnych, ale chyba wrócę do starego...
        PS. Dziękuję wszystkim za miłe słowa.
        • dr.zabba Re: Znowu mi się sypie 29.11.11, 23:08
          Wiesz caray, i ja myslę, że olanzapina nie powinna wywoływać takich stanów. To świetny lek na psychozy. A co jeszcze bierzesz? I jedno: musisz wybrać jakiegoś lekarza, zeby Cie spójnie prowadził. I duuuuża poprawka na listopad - trzeba przeczekać. Potem jeszcze grudzień przeczekać i w styczniu na pewno będzie lepiej. Trzymam kciuki!
          • caray Re: Znowu mi się sypie 04.12.11, 16:40
            Oprócz olanzapiny depakinę i lamitrin.
            Czuję się troche lepiej, tylko na nic nie mam siły i mogę spać i spać...
            Dziękuję za zainteresowanie zabbo. smile
            • eydur8791 Re: Znowu mi się sypie 06.12.11, 01:10
              Trzymaj się stary. A teraz jak się masz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka