Witam Was
Już chyba czwarty raz chcę zacząć dietę

Normalnie ciągle brak mi większej motywacji

Dieta jest super, sama przecież jestem doskonałym przykładem, że można schudnąć - za 1 poważnym podejściem - 12kg w dwa miesiące, za 2 - przez samą pierwszą fazę trwającą dwa tygodnie zeszło mi 6kg.
Niestety w pewnym momencie tracę motywacje

To mój największy problem.
Założyłam ten wątek, aby móc dzielić się z Wami moimi sugestiami. Mam zamiar opisywać każdy dzień, chwalić się sukcesami w spadku wagi, prosić Was o pomoc w sytuacjach kryzysowych
Zwykle zakładałam sobie taki dzienniczek sama dla siebie. Tym razem dla większej motywacji postanowiłam, że będę się Wam zwierzać. Mam nadzieje, że będziecie mnie dopingować, mobilizować, pouczać, krytykować gdybym robiła coś nie tak itd.
Jeżeli ktoś chciałby się przyłączyć to nie ma sprawy - nie chcę żeby to był wyłącznie mój wątek, ale łatwiej będzie mi pisać w jednym miejscu i mieć wszystko uporządkowane.
Dietę zaczynam jutro, także podam aktualną wagę sądzę, że jest to około 63/64 kg. Już to kiedyś pisałam, że mierze się tylko w udzie - zresztą u mnie przy spadku wagi, spadają także centymetry.
Mam oczywiście swoje wagowe cele (wzrost 163 cm)
I - 55kg (chciałabym tą wagę osiągnąć do około 15 sierpnia)
Wyjeżdżam w mniej więcej tym terminie na wakacje, także marzy mi się osiągnąć taką wagę do tego czasu
II - 50 kg - mam wielkie wątpliwości czy uda mi się to zrealizować, ale się postaram. Najpierw jednak chcę skupić się wyłącznie na celu nr I.
Co do ćwiczeń fizycznych - z powodu sesji w tej chwili pozwolić sobie mogę jedynie na wysiłek umysłowy (mniej więcej do 11 lipca).
Potem postaram się dodać jakieś ćwiczenia - rower, marszo-biegi ->zresztą moje ulubione
Także do jutra

!
Trzymać proszę za mnie kciuki ;D - wracam mam nadzieję, że na stałe.