Dodaj do ulubionych

otępienie umysłowe

25.10.14, 18:06
jak w temacie. Odczuwacie coś takiego? i czy jest to raczej od leków czy choroby?ja dziś miałem pracę fizyczną , przy której trzeba bylo trochę pomyśleć. Szczerze powiedziawszy nie wychodzi mi to myślenie-nie mam wyobraźni przestrzennej, ciężko po kolei ułożyc sobie fakty co ma być po czym;/ dodam ze po wyjściu z fazy depresji wpadłem w bezczucie i tkwie tak w nim od początku września, dochodzi do tego niechęć do jakiejkolwiek aktywności,brak energii, do wszystkiego sie zmuszam.męczy już mnie to bo ciężko codzienne życie prowadzic z tyloma problemamisad proszę o jakieś wypowiedzi,porady,pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • 39.a Re: otępienie umysłowe 25.10.14, 20:22
      Raczej czuję jakąś nieruchomość, beznadziejność, jakieś wyrywające z letargu bodźce działają
      tylko chwilę. Przestałam widzieć kolory. Na oczach mam przepaskę. Przezroczystą, ale ciemną.
      • dwubiegunowiec Re: otępienie umysłowe 25.10.14, 20:37
        Czym sie objawia u Ciebie ta beznadziejność? Od kiedy wystepuje? Ja też taka beznadzieję czuję,wszystko wydaje sie nie mieć sensu,najlepiej to by było leżeć i patrzyć sie w sufit.Ile to trwa taki stan?Mam dość,mało co nie zgłupieje...;/ właśnie to taki letarg jest 39.a właśnie tak to można określić,jak z tym walczysz?
        • 39.a Re: otępienie umysłowe 26.10.14, 00:33
          Afektywna jestem od bardzo dawna, pewnie od dzieciństwa, tylko nikt mnie nie zaprowadził za łapkę do lekarza, bywa.
          Dziś: spacer, załatwienie kilku spraw. D***, nie pomogło.
          Szybkie, energiczne sprzątanie. Pomogło odrobinę, ale już się boję, w jakim nastroju
          jutro się obudzę. Dziś - w "umierającym"
          Mam swoje rytuały, po 22:00 robię głównie to co lubię i piję herbatę.
          I wtedy jest mi całkiem nieźle.
          Zajmij czymś głowę, przynajmniej spróbuj. Jakieś kanały na YouTube?
          Ostatnio wsiąkłam w oglądanie Lekko Stronniczych, to prawie 1000 odcinków.

          W depresji zwykle jest lepiej wieczorem, obserwujesz u siebie coś takiego?

          Co mi jeszcze pomaga. Plany. Że wiosną pomaluję mieszkanie )))
          Że niedługo wyjadę na kilka dni. Że coś sobie kupię. Czytanie ożywia czasem.
          Oglądanie kabaretów. Kiedyś lubiłam bardzo "Smile".

          W letargu, jak Ty (i pewnie 90% forum) mam strasznie. Teoretycznie wiem, że minie,
          ale kiedy. Dla równowagi staram się zauważać te lepsze dni, momenty.
          • dwubiegunowiec Re: otępienie umysłowe 26.10.14, 10:15
            Zawsze czułem się lepiej wieczorem w depresji,tak jak mówisz,ale ostatnio to jest to bez różnicy.O każdej porze czuję beznadzieję.Kanałów na YT nie preferuję,ale za to lubię oglądać mecze. Co do kabaretów - śmieszą Cię one?Bo u mnie teraz to wogóle nie da się wywołać uśmiechu na twarzy.Mam twarz jak z kamienia-zero smutku,radości,strachu,ożywienia. Plany też mi pomagają,planuję sobie kilka rzeczy na wiosnę.Będzie dobrze.Kiedyś.
            39.a pracujesz czy zajmuejsz się domem? Ja studiuję dziennie jestem na ostatnim roku,przede mną pisanie pracy-teraz nie wyobrażam sobie tego,ale po Nowym roku muszę zacząć. Strach mnie ogarnia jak pomyślę co dalej po studiach,gdzie pracować :0
            PS avi_co dobry duszku dorzuć parę groszy od siebie teżsmile
            • avi_co Re: otępienie umysłowe 26.10.14, 11:32
              dwubiegunowiec napisał(a):

              > planuję sobie kilka rz
              > eczy na wiosnę.Będzie dobrze.Kiedyś.
              Z cała pewnością. Może szybciej niż myślisz.

              > Ja studiuję dziennie jestem na ostatnim
              > roku,przede mną pisanie pracy-teraz nie wyobrażam sobie tego,ale po Nowym roku
              > muszę zacząć. Strach mnie ogarnia jak pomyślę co dalej po studiach,gdzie praco
              > wać :0
              Doszedłeś do ostatniego roku; wydusisz z siebie i magisterkę. Tylko nie zakładaj, że to powyżej Twoich możliwości. O pracy na razie nie myśl. Mogę Ci powiedzieć, że ostatnie miesiące przyniosły ożywienie na rynku pracy. Nie jest już tak tragicznie jak w zeszłym roku. Śledzę te sprawy na bieżąco w związku z sytuacją mojego syna. O ile przed paroma miesiącami nie mógł znaleźć żadnej oferty, o tyle obecnie ma ich parę do wyboru.
              • luna_76 Re: otępienie umysłowe 08.11.14, 21:49
                Ja odwiecznie jestem otępiała i senna, stąd ciągoty do "pobudzaczy". Leki poprawiają nastrój, ale u mnie otępienie na stabilizatorach było jeszcze większe. Obecnie mam inny zestaw i funkcjonuję, chwilowo. Praca umysłowa, okresowo wyłącznie poprawiam swoje błędy i patologicznie zapominam...
                A leżeć nie mogę, dzieci w domu, nie ma, że boli...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka