antosiczek
04.02.17, 22:14
Witam. Nie choruję na tę chorobę ale od niedawna mam nauczycielkę, której w listopadzie zdiagnozowano tę chorobę. Nie jestem dyrektorem ale jestem bezpośrednim Jej przełożonym. Przyznała mi się do choroby. Zatrzymałam informację dla siebie. W minionym tygodniu, kiedy byłam na L4 przyszła do pracy po połknięciu większej dawki leków, wymiotowała. Zwolniła się tego dnia u dyrekcji z powodu tych chlustających wymiotów i poszła do przychodni. W przychodni lekarzowi przyznała się, że najadła się leków psychotropowych, wezwał pogotowie i odwieźli Ją na SOR. Akcja ostatecznie rozegrała się poza terenem szkoły.
Nie stygmatyzuję chorych na CHAD ale po tej sytuacji mam obawy, czy ta młoda chora kobieta nie spowoduje jakiegoś realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa uczniów. Nie wiem, czy tylko przedawkowała leki nieumyślnie czy planowała zrobić sobie krzywdę. Niepokoi mnie fakt, że w takim stanie przyszła do pracy, gdzie ma pod opieką 6-latki. Proszę, znacie temat i problemy związane z tą chorobą od podszewki. Co powinnam zrobić? Odpowiadam za bezpieczeństwo dzieci. Dziękuję za rady.