02.03.18, 02:14
Witam czy jest jakaś chętna osoba, która mogłaby ze Mną porozmawiać? Potrzebuje wsparcia, rozmowy, otuchy. Jestem skory do dialogu i mogę porozmawiać o wszystkim. Wiem, że nie jestem sam na szczęście z tą przeklętą chorobą psychiczną, która jest zwykłym szonem. Czekam na jak najszybszą odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • megan.k Re: Rozmowa 02.03.18, 06:21
      A nie masz takich osób w realu? To naprawdę lepszy sposób na pogadanie tak o wszystkim, jak to ująłeś. Na forum raczej zadaje się konkretne pytania i niestety czeka na odpowiedź, bo nikt tu nie ma obowiązku dyżurować. smile Z tą chorobą da się żyć. Na pewno wiesz, że u wielu sławnych ludzi ją zdiagnozowano. Czy Ty też masz jakieś wyjątkowe zdolności? Będę mogła odpisać Ci dopiero wieczorem, bo zaraz idę do pracy. Trzymaj się i mam nadzieję, że ktoś jeszcze się do Ciebie odezwie.
      • michaska23 Re: Rozmowa 02.03.18, 06:31
        Mam się do kogo odezwać, mam przyjaciół na których mogę polegać, ale chodzi Mi o to, że chciałbym porozmawiać z kimś kto również choruję na CHAD, powymieniać się poglądami, przemyśleniami, doświadczeniami. Czekam na Twoją odpowiedź smile
        • dkmn Re: Rozmowa 02.03.18, 08:15
          Mogę z Tobą pogadać. Choruje na CHAD i wiem o tej chorobie chyba wszystko.
          • michaska23 Re: Rozmowa 02.03.18, 09:04
            Z miłą chęcią smile
            • dkmn Re: Rozmowa 02.03.18, 09:32
              Dlaczego w ogóle po tylu latach choroby potrzebujesz rozmawiać z ludźmi o swoim CHAD? Na początku bardzo szukałem osób z których mógłbym porozmawiać o chorobie bo ze zdrowymi się nie da ale z upływem czasu wiem że nic nowego się już nie dowiem i takie rozmowy przestały mi być potrzebne. Na forum piszę głównie dlatego żeby coś podpowiedzieć ludziom którzy są w tym temacie zieloni. Taką chęć "pomocy" i przejmowania się problemami nieznajomych osób uważam za część choroby. Czyli jak będę już zdrowy (co nigdy nie nastąpi) to nie napiszę tutaj ani słowa wink. Z tego co przeczytałem w innym wątku też jesteś przypadkiem bardziej maniakalnym. Ja miałem jedną gigantyczną manię z psychozą, jedną depresję i kilkanaście hipomanii. Manię leczyłem w szpitalu pod przymusem. Ty też coś pisałeś o szpitalu ale chyba dobrze tego nie wspominasz co?
              • michaska23 Re: Rozmowa 02.03.18, 10:33
                Szczerze, to jest jeden z najgorszych okresów w Moim życiu, zraniłem przez to wiele osób. Trafiłem tam na ponad miesiąc, dokładnie w ostatni dzień majówki, akurat rok szkolny zbliżał się do końca, miałem słabe stopnie wiele zagrożeń, a wszyscy poszli Mi na rękę i pomogli w szkole, więc jakimś cudem zdałem, ale do tej pory nie wiem jak tongue_out. Po wyjsciu ze szpitala dalej byłem w ogromnej Manii. Dlaczego nie potrafimy wtedy nad sobą panować? Wydawało Mi się przez pewien czas, że jestem Bogiem, szukałem 12 apostołów, zgadywałem imiona ludzi, zaczepiałem każdego, nie chcę żeby się to powtórzyło...
                • dkmn Re: Rozmowa 02.03.18, 12:26
                  W psychozie nie potrafimy nad sobą panować bo nie wiemy że to nie jest rzeczywiste. To tak jakby ktoś teraz wmawiał że świat w którym żyjesz jest nierzeczywisty i jest tylko wymysłem. Budziło by to pewnie w każdym oczywisty sprzeciw. W psychozie nie byłem Bogiem ale zwykłym człowiekiem który z pewnych powodów potrafił o wiele więcej niż Bóg. Wiedziałem wszystko, mogłem wszystko, wszędzie, panowałem nad czasem, decydowałem o wszystkim. Lekarzom nie powiedziałem ani słowa o mojej psychozie. Nigdy nikomu nie powiedziałem na czym ona dokładnie polegała. I raczej nikomu nigdy nie powiem bo nie wiem czemu miało by takie coś służyć. Zabiłbym chyba jakąś cząstkę siebie. Dziwne w tym wszystkim było to że w manii mózg pracował mi kilkukrotnie szybciej. Lekarzom cytowałem przepisy z ustawy o zdrowiu psychicznym i wymieniałem objawy chorób psychicznych których u mnie nie było - przekonywałem że nic mi nie jest, że mam tylko jakieś objawy somatyczne (bóle głowy, zawroty itd). Psychozę zdiagnozowali na podstawie tego co mówiła żona i niby na podstawie tego że stwierdziłem że posiadam jakieś moce uzdrawiające. Nie wiem skąd to wzięli bo nigdy tak nie twierdziłem. Nie to było tematem mojej psychozy. Miałem szczęście że do niczego się nie przyznałem bo w miarę szybko mnie wypuścili. Szpital to było na początku piekło ale później już mi się tam podobało. Teraz długo już mam remisję i nie muszę na razie brać leków. A Ty teraz jak funkcjonujesz i jak w ogóle ze zdrowiem u Ciebie?
                  • michaska23 Re: Rozmowa 02.03.18, 15:21
                    Rzuciłem pracę w biedronce, ponieważ nie odpowiadały Mi tam warunki oraz kierownictwo, aktualnie staram się odpoczywać, robię to co lubię, spotykam się z przyjaciółmi, chodzę na ryby, oglądam filmy, słucham muzyki, ale czasami też uciekam od rzeczywistości używkami i nie wiem czy to jest dobry pomysł, chociaż nic złego po nich nie robię, więc nie jest źle. Szczerze? Nie narzekam w najmniejszym stopniu, myślę, że jest dobrze, biorę leki, chociaż moja matula twierdzi, że ich nie zażywam i jak to mówi jestem "wystrzelony" tongue_out.
                    • dkmn Re: Rozmowa 02.03.18, 16:14
                      Dobrze że masz jakieś hobby. Ja mam ich kilka i jestem na ich punkcie "ześwirowany". Na ryby też chodzę ale bardzo amatorsko przeważnie na stawach hodowlanych. Bardziej lubię chodzić na polowania z teściem (ja z aparatem fotograficznym). Najbardziej lubię piłkę nożną - w środę na meczu tak przemarzłem, że od wczoraj z nosa leci mi jak z kranu i do tego paskudny kaszel. Przez to nie idę dzisiaj na piłkę halową. Odnośnie używek to tylko fajki jak mi wejdzie hipomania. A z innych to tylko alkohol w dużych ilościach na imprezach. Ogólnie wygląda na to po tym co piszesz że jesteś w niezłej formie. Ludzie po psychozach i tacy z depresyjnych CHADem są mało towarzyscy. Po Tobie widać że jest inaczej. Nie rozumiem dlatego po co potrzebujesz rozmawiać z chadowcami skoro o wiele lepsze są zwykłe rozmowy z przyjaciółmi. Ja tego potrzebowałem kiedy nic nie wiedziałem jeszcze o chorobie ale Ty podejrzewam jesteś wyedukowany. No chyba że masz jakieś problemy o których ciężko powiedzieć zdrowemu... Co Ciebie tam gryzie - przyznaj się! Jeżeli generalnie interesuje Ciebie tematyka CHADu to jest też drugie forum psychiatria.pl - czasami się coś tam dzieje a czasami nikt się nie odzywa. Tutaj zresztą też jest tak samo.
        • megan.k Re: Rozmowa 02.03.18, 19:11
          Nie wiem, czy ja jestem właściwą osobą do takiej rozmowy. Kiedyś nieopatrznie na podstawie wiedzy i testów internetowych sama postawiłam sobie diagnozę CHAD, a następnie przekazałam taką informację lekarzowi, podając to jako pewnik. Teraz od lat usiłuję się wymiksować z tej diagnozy, ale wcale nie jest to takie łatwe, chociaż zaczyna zmierzać już w dobrym kierunku.
          A jakie Ty masz negatywne objawy CHAD? Z tego, co piszesz poniżej w rozmowie z dkmn wynika, że jesteś w zupełnie dobrej formie. Czy to, że teraz nie pracujesz, wynika ze świadomej decyzji i chęci odpoczynku? Rezygnacja z pracy, która nie dawała satysfakcji, to bardzo dobra decyzja.
          • michaska23 Re: Rozmowa 06.03.18, 22:51
            Tak to była świadoma i dojrzała decyzja, właśnie najgorsze jest to, że czuję się naprawdę świetnie, biorę leki, więc nie widzę nic złego w Moim zachowaniu, ale Moja matula i najbliżsi myślą inaczej jutro idę do lekarza i chciałbym z nim porozmawiac na poważnie, ale nie sądzę żebym miał ze sobą problem, po prostu jestem sobą. Czyli taki Michał jakiego pamiętali wszyscy, zanim trafiłem do szpitala, potem się zamknąłem w sobie i nie wychodziłem z domu prawie przez 2 lata, ale w końcu dotarło do Mnie to, że tylko i wyłącznie poprzez takie działanie pogrążam się w swojej nieudoli...
            Teraz wszystko zmierza ku dobremu, więc nie wiem dlaczego najbliżsi tak myślą uncertain
            • megan.k Re: Rozmowa 07.03.18, 16:30
              Niestety psychiatrzy i czasem osoby z najbliższego otoczenie uważają, że jeśli człowiek, któremu kiedyś postawiono diagnozę CHAD, zaczyna na nowo dobrze funkcjonować, to na pewno ma hipomanię, bo ludzie muszą przecież funkcjonować na poziomie bardzo przeciętnym wyrównanym do bólu. smile Daj znać, jak było u lekarza.
              • michaska23 Re: Rozmowa 08.03.18, 00:54
                Rozmowa poszla gladko. W koncu zauwazyl pozytywna zmiane, wiec jestem pozytywnie nakrecony. Leki mam te sMe, wiec nie mM na co narzekac smile
                • michaska23 Re: Rozmowa 08.03.18, 02:49
                  Jestbdobrzebciesze sie z zycia!!!
                  • megan.k Re: Rozmowa 08.03.18, 06:00
                    A jakie masz plany na przyszłość? Czy myślisz już o nowej satysfakcjonującej pracy? Mam tylko nadzieję, że mimo przerwy w pracy zawodowej dalej utrzymujesz się sam. Piszę o tym, bo tylko w takim przypadku byłby to objaw zdrowia, w przeciwnym ... bym się nad tym zastanowiła. Przerwy w pracy są czasem dobre dla odzyskania kondycji psychicznej, ale tylko wtedy, gdy ma się środki na satysfakcjonujące życie.
                    • michaska23 Re: Rozmowa 08.03.18, 08:21
                      Aktualnie mieszkam z rodzicami, ale wpsólnie dbamy o dom, płacimy rachunki, robimy zakupy. Co do planów na przyszłość to nie wiem jeszcze dokładnie czego chce w zyciu, na tą chwilę znaleźć po prostu odpowiadającą Mi prace żeby mieć stały dostęp do jakichkolwiek funduszy, które niestety do zycia sa nam niezbędne smile
                      • megan.k Re: Rozmowa 08.03.18, 19:12
                        A co robisz, żeby ją znaleźć? Praca zawodowa to nie tylko dostęp do funduszy, to część naszego życia, więc bardzo ważne jest, żeby można było się w niej realizować. Czy uważasz, że masz wystarczające wykształcenie, żeby to osiągnąć?
                        • michaska23 Re: Rozmowa 17.03.18, 02:47
                          Wykształcenie?
                          No prośba, Ja nawet matury nie mam, bo nie podszedłem do niej, ponieważ miałem wtedy taką depresję, że nawet nie miałem zamiaru tam iść...
                          • megan.k Re: Rozmowa 17.03.18, 07:20
                            Ale teraz można spróbować ją zdobyć, żeby mieć lepszy start w życiu, szansę na bardziej satysfakcjonującą pracę. Wszystko przed Tobą. Wykorzystaj to, że teraz dobrze się czujesz.
                            • michaska23 Re: Rozmowa 17.03.18, 07:26
                              Kochana maturę mogę zdać w każdym wieku, to nie jest problemem, ale wiem i zdaje sobie z tego swiadomosc, że nie jestem idiotą i mogę coś osiągnąć w życiu bez tego papierka, wiem, że inaczej na to mogą patrzeć pracodawcy, ale jestem z miejscowości, w której z sezonu można żyć cały rok, więc staram się kierować w ten właśnie azymut.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka