com_sui
13.06.07, 18:43
z pieca na łeb.
krótko porozmawiałam ze swoją lekarz. i czy mogę dołączyć więcej antydepr.
mogę, ale bardzo ostrożnie.
przystopowało mnie znów, siedzę sobie w pracy i kontempluję własne stopy na
biurku. nienawidzę tego, co się dzieje. nie wiem, po co to piszę. bo
najbardziej to chciałabym teraz umrzeć. skoro i tak: ja i nic wokół mnie nie
ma sensu. chcieć windą na szafot. rozpaczliwie mi.