Dodaj do ulubionych

Interakcja lekowa

24.07.07, 00:44
Chodzi mi o mieszanie leków psychotropowych z kolchicyną-lekiem na dnę
moczanową. Leki psychotropowe mojego męża to: amitryptylina, depakina chrono,
zalasta, wszystko w maksymalnych dawkach. Ani lekarz, ani ulotka nie podaje
jakiś informacji na temat interakcji między tymi gatunkami leków-milczą.
Przez otyłość spowodowaną lekami nabawił się nadciśnienia, teraz dny
moczanowej, która po prawie miesięcznym leczeniu nie chce ustąpić,teraz
również dokuczają mu nerki, na dodatek wisi nad nim ryzyko cukrzycy...Cukier
prawie codziennie jest przekroczony. Trzeba było zaopatrzyć się w nowy
ciśnieniomierz, glukometr, paski...
Nie wiem, czy mąż gorzej czuje się przez oddział dzienny, czy to, że sam na
niego dojeżdża, czy to, że musi uzewnętrzniać się przed obcymi ludźmi, czy
też przez te cholerne leki. A było już tak dobrze. Kiedy te dobre chwile
powrócą?
Rano jest w totalnym dole-ciężko mu wstać z łóżka i jechać na oddział,
wieczorem dostaje porządnego kopa. Jest podekscytowany, podminowany, głupie
rzeczy go wkurzają bezpodstawnie, obserwuję pomału narastającą agresję.A
wyobraźnia podpowiada mi: zaraz będzie mania. Ja kolejnej manii nie przeżyję!
Dlatego pytam: czy ktoś z Was może napisać mi o jakiś negatywnych
interakcjach między kolchicyną, a psychotropami? Mieliście może jakieś
doświadczenia z tymi lekami? Proszę o odpowiedzi, jestem roztrzęsiona i
wystraszona możliwością wystąpienia kolejnej manii. Przecież niedługo sama
mogę znaleść się w szpitalu psychiatrycznym, a kto wtedy zaopiekuje się moją
rodziną? Proszę o pomoc, M.
Obserwuj wątek
    • com_sui Re: Interakcja lekowa 24.07.07, 07:14
      Witaj PoetkoM.

      W mojej poradni wisi w widocznym miejscu Karta Praw Pacjenta.
      Gdy się nudzę przed wejściem do gabinetu, studiuję ją.
      Nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytanie, wiem jednak, że
      MUSI znać na nią odpowiedź lekarz męża.

      Czy mąż uprawia jakąś aktywność fizyczną? Tu już on "musi".
      Poważnie. Same leki nie są odpowiedzialne za nadwagę/otyłość.
      Depakine jest okrutnym lekiem jednak (nie da sie go zmienić?)
      A diet tysiące. Choćby taka śmieszna, jaką dostałam od miłej
      dr: wyrzucić patelnię, jeść tak samo, ale zamienniki. Głupie
      masło roślinne jest znacznie mnie kaloryczne niż zwykłe.
      Pieczywo razowe z siemieniem (mniam), pieczywo chrupkie, jeśli
      wędliny to drobiowe.
      Wczoraj przed zaśnięciem powisiałam sobie chwilę w pozycji "psa".
      Głową w dół. Fantastycznie poczułam wszytskie mięśnie. Obiecałam
      sobie: wracam do jogi. Bo świetna. Na depresję właśnie.
      Spróbuj namówić męża do takiej właśnie aktywności.
      Jest chory, ale kto na tym forum nie? Niech walczy o siebie.
      Zdaje się, że nie ma innego wyjścia.

      Pewnie to był cokolwiek kubełek chłodnej wody.
      LATO JEST wink

      Pozdrowienia dla Was obojga.
    • aurelia_aurita Re: Interakcja lekowa 24.07.07, 13:13
      być może moja rada będzie kulą w płot - pewnie Twój mąż wypróbował już mnóstwo
      leków - ale czy nie dałoby się porozmawiać z lekarzem o ich zmianie? wyraźnie
      widać, że ten zestaw nie jest dla niego dobry, bo powoduje poważne skutki
      uboczne. a takie coś jest wskazaniem do spóbowania innego leczenia. bo w tej
      chwili wygląda to tak, że on musi brać coraz więcej leków - każdy kolejny po to
      aby niwelować skutki ub. poprzedniego...

      (a z resztą, dobowy rytm zmian nastroju Twojego męża też może świadczyć o tym,
      że leki nie są w 100% trafione. inna sprawa - to że jeździ na oddział dzienny.
      ale nie wiem, czy to w całości może wyjaśniać jego zmiany nastroju).
    • poetkam Dzięki sredeczne 24.07.07, 23:45
      za Wasze rady, dziewczyny!
      Tak, jutro zadzwonię do ordynatorki oddziału dziennego z prośbą o wyznaczenie
      terminu rozmowy o Dawidzie.(Jakie to wszysko "grzeczne"-myślałam, że
      zwyczajnie "wpadnę" tam po skończonej terapii i zwyczajnie pogadam, ale takie
      mają wymogi wink)
      A dietę już wprowadzam smile
      Com_sui pozdrowienia również dla Cię. Dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka