kotomysza
29.08.07, 20:39
mojemu mężowi za sklerozę i niewidzenie dalej niż własny czubek
nosa, to będzie to wynikało z mojego bezgranicznego wkurzenia na
sytuację, czy z niejedzenia stabilizatorow?
bo właśnie się gotuję i zaraz będzie bum!!!
na dodatek pan mąż złapał katarek i umiera. i jakoś mało ważne jest,
że ja od poniedziałku łażę zasmarkana i mam gorączkę.
chyba wariatka wróci do akcji.