Dodaj do ulubionych

trudny dzień

19.11.07, 16:15
zacytuję Poetkę: ja to naprawdę chyba jestem nienormalna!
Bo wiecie co, mam jutro trudny dzień - w pracy i prywatnie - ale czy to jest
kurczę powód, żeby już teraz dostawać ataku paniki, dusić się i mieć ból
brzucha? Mimo zimna otworzyłam okno bo mam wrażenie że za chwilę się uduszę po
prostu, no i wzięłam uspokajacz. Zaczyna mnie boleć głowa. Wszystkie
pierwszorzędne objawy popadania w panikę. Koszmar. No stuknięta w głowę jestem
jak nic i nie radzę sobie ze stresem.
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: trudny dzień 19.11.07, 16:18
      a może ja skorzystam z doświadczeń czerwonego Mamby i wspomogę się
      alternatywnie, np. amfą? To może wreszcie hipo przyjdzie i przestanę się bać
      wszystkiego jak ten durny przerażony kret...
      • poetkam Re: trudny dzień 19.11.07, 16:30
        miriam11 napisała:

        > a może ja skorzystam z doświadczeń czerwonego Mamby i wspomogę się
        > alternatywnie, np. amfą? To może wreszcie hipo przyjdzie i
        przestanę się bać


        Miriamuś, ani mi się waż!!!!!
        Spokojnie ,oddychaj głęboko, policz sobie od dziesięciu w dół.
        Dziewczyno, jak ja tak mam: duszności, dławienie w gardle, zimny,
        gorący pot, to potem mdleję. UWAŻAJ! Lepiej sobie usiądź spokojnie.
        A poza tym, Tobie ZAWSZE wszystko się udaje, tym razem też dasz
        sobie radę.
        Pamiętasz naszą obietnicę o nie martwieniu się? Ja już złamałam ją,
        Ty też...smile
        • miriam11 Re: trudny dzień 19.11.07, 16:43
          z tą amfą to żartowałam....
          wzięłam Sedam na uspokojenie i zaraz włączę sobie TV. I chyba tabletka nasenna.
          Bo ten strach nie da mi zasnąć, tak coś czuję. Aż mi kark zesztywniał. Pamiętam
          z psychiatryka, że to sztywnienie mięśni karku to nam tłumaczyli że to oznaka
          silnego stresu. I na zajęciach relaksacyjnych pacjenci nawzajem masowali sobie
          karki smile))))
          • poetkam Re: trudny dzień 19.11.07, 16:45
            No i dobrze, że żartujesz, nie jest z Tobą tak źle smile
            Zrób sobie coś miłego- kąpiel z pianką, czekoladę gorącą ,
            etc...Relax
        • kr1970 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:02
          proponuje lampkę dobrego koniaku,odstresuje.....
          • miriam11 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:08
            nic z tego, ostatnio piłam stanowczo za dużo.
            A wypić mało to ja nie umiem. Na lampce by się nie skończyło sad
            Idę skatować się na stepperze. To zamiast szeroko reklamowanych pompek (starzy
            bywalcy wiedzą, o co chodzi, he he)
            • kr1970 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:10
              he he he ale śmieszne!!!!!!!!!!!!
              Dyskryminacja nowych bywalców
              • miriam11 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:13
                kr1970 napisał:

                > he he he ale śmieszne!!!!!!!!!!!!
                > Dyskryminacja nowych bywalców

                Żadna tam dyskryminacja.
                Nie mogę Cię odesłać do odpowiednich postów, bo jak guru od pompek i marchewki
                dostał bana, to jego posty powycinałam. Na zasadzie "zgiń przepadnij siło
                nieczysta".
                No był taki jeden co wszystkie choroby psychiczne na sobie przerobił (jak
                twierdził) więc i chad też i ze wszystkich się wyleczył pompkami i marchewką. To
                takie forumowe hasło przewodnie było smile
                • kr1970 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:17
                  Spróbuję pompek i marchewki,życzcię mi powodzenia...
                  • miriam11 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:20
                    Tylko się nie opieprzaj, kochany. 100 pompek dziennie i dwa litry soku z marchwi
                    świeżo wyciskanego, bo nie zadziała. A potem na jogging. Jeśli się zmęczysz,
                    masz to zignorować.
                    Acha, i twarz wolno myć wyłącznie zimną wodą z mydłem. Inaczej depresja
                    murowana. Ja nieszczęsna myję twarz mleczkiem i tonikiem i pewnie dlatego wciąż
                    mam depresje.... tak więc pamiętaj: pompki, marchew, zimny prysznic i mydło. Nie
                    waż się używać żelu pod prysznic. Powodzenia smile
                    • kr1970 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:24

                      Sto to na śpiąco,a soku nie pijam no i w domu tylko zimna woda..
                      Więc przegrałem......a tak się cieszyłem
                      • miriam11 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:28
                        nie, no wszystko na dobrej drodze, zamiast soku zjedz wiadro marchwi. Pompki
                        zrobisz, zimna woda jest - wszystko gra.
                        • kr1970 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:32
                          słuchaj ale tak na serio od paru dni tak rewelacyjnie się czuje,ze
                          głowa mała w nocy normalnie sypiam rano wstaję z humorkiem i tak do
                          wieczora.....
                          Normalnie tak jak kiedyś......
                          I to bez marchewki
                          • miriam11 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:48
                            to super!
                            • kr1970 Re: trudny dzień 19.11.07, 18:55
                              I'm sorry miriam no speak english,no understand your link
                              i'm stiupid man
                              • miriam11 Re: trudny dzień 19.11.07, 19:00
                                wystarczy że tam wejdziesz i klikniesz w duży fioletowy przycisk a wtedy
                                sponsorzy zapłacą za karmę dla zwierzaków w schronisku
    • miriam11 Re: trudny dzień 19.11.07, 19:02
      Idę z sieci przepraszam ale ta panika mnie wykończy
      za dużo jutro przede mną
      nie radzę sobie z tym
      idę po fajki chyba? a może się uda bez...

      Dobranoc kochani zajrzę juro i powiem czy żyję
    • miriam11 Re: trudny dzień 20.11.07, 12:10
      Uprzejmie donoszę, że w pracy się udało, juuuupiiiii smile
      Teraz pozostaje część prywatna, niestety nie do końca zależna ode mnie.
      Trzymajcie kciuki. Jak się nie uda to przylecę wieczorem się wypłakać.
      • kotomysza Re: trudny dzień 20.11.07, 12:14
        TRZYMAM KCIUKI!

        mało piszę, bom zajęta pomysłami, które lekka mania pomogła mi
        wykminić tj. rysuję i robię biżuterię oraz obrabiam fotki. ale czytam
      • poetkam Re: trudny dzień 20.11.07, 12:18
        Skoro część zawodowa Ci się udała, to i prywatna się powiedzie.
        Jeśli dzień pozytywnie nam się zaczyna, to z reguły jest tylko
        kontynuacja dobrego!
        Będzie dobrze, zobaczysz Miriamuś.
      • gasiennicaaa Re: trudny dzień 20.11.07, 12:23
        Trzymam kciuki!!!

        Oj Miriam, przecież obie wiemy, że się w tym prywatnym życiu tyż musi udaćwink
        Inszej opcji ja przynejmniej nie widzę ;-D

        Z uszanowaniem,
        Gąsiennica
        • miriam11 Re: trudny dzień 20.11.07, 12:27
          Szanowna Gąsienico!
          Upraszam o sprzedanie mi nieco Twego optymizmu! Bo mojego brak sad
          Z chęcią wykonam połączenie na podany przez Ciebie numer 0-700 celem dokonania
          opłaty.
          Ile za dawkę optymizmu? A zresztą, co mi tam, płacę ile chcesz.
          Właśnie wysłałam sms z pytaniem, czy się dzisiaj widzimy i CIIIIIISZZZAAAAAAAAAA
          Żesz kurwa mać.
          To bardzo brzydko, żeby adminka klęła, prawda?
          • gasiennicaaa Re: trudny dzień 20.11.07, 12:44
            Droga Miriam!
            Na dzień dzisiejszy przewiduję promocję na usługi me szanowne, tym bardziej
            jeśli komuś usługi me zdają się optymistyczne - rozdaję je za fricobig_grin
            Hmm nie odpowiada... może zajęty jest... więc nie gryź się na zapas. Ja tam
            jestem pewna, że Miriamy są od tego, żeby je uwielbiać, więc jeśli ten gość tego
            nie zrozumie, to jest imbecyl do potęgi, a dla takich nie ma nadziei;-P

            A klnijmy do woli - i niech nam to k**** na zdrowie wyjdzie!
            big_grin
            • miriam11 Re: trudny dzień 20.11.07, 12:49
              Droga i szanowna Gąsienico,
              niniejszym uwielbiam Cię!
              • gasiennicaaa Re: trudny dzień 20.11.07, 12:55
                Jestem, delikatnie mówiąc, niewyrażalnie UKONTENTOWANA takim stanem rzeczy!!!
                Bosko!

                Z uszanowaniem,
                zaszczycona uwielbieniem Twym Gąsiennica
          • kotomysza Re: trudny dzień 20.11.07, 12:44
            a jak dawno wysłałaś ten sms? daj facetowi pomyśleć, dzień ułożyć.
            bo znacznie gorzej bedziej, jak sie umówicie i okaże się, że doba ma
            za mało godzin i wyjdzie dupa. takie rozczarowania są paskudniejsze.
            • miriam11 Re: trudny dzień 20.11.07, 12:51
              kotomysza napisała:

              > a jak dawno wysłałaś ten sms? daj facetowi pomyśleć, dzień ułożyć.
              > bo znacznie gorzej bedziej, jak sie umówicie i okaże się, że doba ma
              > za mało godzin i wyjdzie dupa. takie rozczarowania są paskudniejsze.

              Kurdę, w sobotę szeleścił, że we wtorek się widzimy, a we wtorek na sms treści
              "widzimy się dziś?" nie odpowiada...
              a srał to pies, robię się na bóstwo i zajmuję się swoim życiem.
              Jak nie docenia to jego strata
              I tak przylecę tu wieczorem wyć.
              • poetkam Re: trudny dzień 20.11.07, 13:00
                A ja do znudzenia powtarzam: będzie dobrze. Bo musi być!
                Miriamuś, pożyczyć Ci mojej cierpliwości? A, niech stracę, uleję Ci
                trochę. Nadstaw garnuszek smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka