obatala
02.02.08, 19:33
Troche niepokoi mnie latwosc nadawania etykietki chad jako jednostki
chorobowej. Skoro, jak przeczytalam, lekarze czesto myla chad i normalne
funkcjonowanie pacjenta po depresji, to przeciez pomylki moga sie zdarzac w
obie strony. Przeciez pewna cyklicznosc mozna znalezc w zyciu kazdego. A to
straszenie kredytami, rozwodami i nie wiem czym, to przeciez spychanie
czlowieka do roli zastraszonego miska. Przeciez na zycie sklada sie tez pewna
improwizacja i podejmowanie ryzyka. A moze te diagnozy to zwyczajny efekt
dzialan marketingowych producentow lekow.