Dodaj do ulubionych

Forum- po co i na co.

23.09.08, 17:59
Nie chcę się wymądrzać, ale:

"Forum choroba afektywna dwubiegunowa jest przeznaczone dla osób cierpiących
na CHAD. Chcę zaprosić do dyskusji na temat choroby, sposobów leczenia,
problemów oraz do podzielenia się doświadczeniami wszystkich chorych na CHAD"-
Miron

Dostałam kilka maili z prośbą o rozwiązanie "problemu" plotkowania o
duperelach na forum, a właściwie flirtowaniu nań. Bo prawdę mówiąc od dni paru
pewne osoby zajmują się li tylko sobą, co drażni innych.

Do tego typu rozmów są przeznaczone inne fora, np. towarzyskie. Można też
przejść na prywatne czatowanie, mailowanie, smsowanie, rozmowy, etc.
Jak już wspomniał Czareg w innym wątku, jest to forum o pewnej specyfice i
tworzy swego rodzaju grupę wsparcia dla chorych.
Nie chcę, aby ktoś poczuł się urażony, serio.
Bardzo lubię osoby, które tu piszą, wszyscy różnimy się od siebie bardzo.
Możemy mieć inne poglądy na różne tematy. Zawsze chętnie czytam i słucham to
co mają do powiedzenia inne osoby i biorę sobie do serca ich wypowiedzi. Ale
są pewne granice, których przekroczenie na tym forum krzywdzi innych.
Jeśli kogoś szczególnie polubię z osób piszących na forum, zawieram z tym kimś
znajomość bardziej prywatną.

Napiszcie proszę, co o tym myślicie.
Obserwuj wątek
    • konto_online Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 18:03
      myślę, że za bardzo się przejmujesz
      a) rolą wspierania
      b) radami PI

      i to by było na tyle, zombie out
      • poetkam Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 18:06
        Prywatne sprawy powinny zostać prywatnymi, wyciąganie ich na światło dzienne
        jest nie fair.
      • kotomysza --> KOL 23.09.08, 19:00
        to co napisałeś było wybitnie od czapy - w stylu "a w Ameryce to Murzynów biją"
      • ka_an Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 21:36
        Chyba trochę przesadziłeś.
    • tosiedazrobic przepraszam 23.09.08, 18:23
      ale przez dwa dni miałam lepszy nieco nastrój dzięki forum.mam
      wielką nadzieję,że kazdy będzie miał szansę na swoje 5 minut radochy
      ze bzdurzenia.jako,że nie bywam na wielu forach i nie gadam z byle
      przypadkowymi osobami,czułam sie tu bezpieczna.
    • beatrix-kiddo Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 18:26
      też dostałam te maile i się nie dziwię. Naprawdę, jeśli komuś ze sobą dobrze
      (moje błogosławieństwo) to są gg, maile, telefony itd. Można się bzyknąć
      zupełnie prywatnie, a nie uszczęśliwiać całe forum sowimi pogaduszkami. To jest
      forum o chad, jakby nie było... Sorry, nie chcę ani nikogo urazić, ani nikogo
      ciąć, ale ludzie, opanujcie się trochę, są inne kanały wymiany czułości....
      dlaczego ja potem jako adminka mam dostawać zażalenia, co ja komu zrobiłam?!
    • kotomysza takie tam 23.09.08, 18:42
      mam sporą dawkę tolerancji dla dziwactw, dla potoków świadomości i tym podobnych
      atrakcji, ale uważam, że akcja, która się rozgrywała ostatnio mogła się
      przenieść spokojnie na priv ---> skype pozwala zrobić konferencję.

      można w radosnej hipomanii brykać jak koziołek w kapuście. można udawać
      zalotnego motylka, macho i tym podobne rzeczy. ale kabaret ma to do siebie, że z
      czasem robi się nudny - szczególnie, że monotematyczny był.

      to tyle z mojej strony.
    • ka_an Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 20:13
      Mi specjalnie to nie przeszkadza, jak nie mam ochoty to nie czytam. Ale wiem, że
      Tosi zrobiło się przykro po niektórych komentarzach, zupełnie nie potrzebnie.
      Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie ale po co takie nieprzyjemne słowa.
      • kotomysza Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 21:04
        bo niektóre rzeczy się brzydko nazywają, po prostu.
        • ka_an Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 21:35
          To może lepiej o nich nie mówić wink
          • kotomysza Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 22:16
            wiesz co, przy naszym świrze, dobrze jest właśnie mówić o takich rzeczach.
            serio. bo w takim radosnym popapraniu można zrobić nie tylko krzywdę sobie, ale
            też otoczeniu.
            • ka_an Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 22:21
              Wiem, tylko nie rozumiem skąd tyle agresji z jednej i drugiej strony.
              • kotomysza Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 22:22
                nie myl agresji ze zniecierpliwieniem.
                • ka_an Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 22:32
                  Może i się mylę ale nie potrzebne jest to wzajemne burzenie sobie krwi. Dość
                  chyba mamy realnych problemów, po co jeszcze wirtualne przykrości. Ale raczej
                  się nie pomylę stwierdzając, że cała sytuacja stała się żenująca i dawno
                  przekroczyła granicę dobrego smaku. Najwyższy czas powiedzieć pass.
                  • kotomysza Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 22:40
                    Sytuacja stała się żenująca, gdy kabaret z jednodniowego zamienił się w coraz
                    mniej zrozumiałą balangę. Życia nie można dzielić na wirtual - gdzie
                    przekazujemy sobie "tulisie" i jemy sobie z pyszczków i real - gdzie jest tak
                    zwyczajnie. życie to całość. i sorry - jak nie toleruję, niektórych sytuacji w
                    realu, nie widzę powodu, żeby tolerować w rzeczywistości sieciowej.
                    • 35.a Re: Forum- po co i na co. 24.09.08, 01:04
                      Tulisie? To zwrot Kajki, często używany przez wiele osób tu.
    • skam43 Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 21:30
      Kilka miesięcy temu gdy znalazłem forum był to dzień który będę
      pamiętać do końca życia tu nauczyłem się jak rozmawiać jak żyć z
      chadowcem. Wystarczyło czytać by zrozumieć, że CHAD to nie koniec
      świata i tak od wielu miesięcy w dzień w dzień znajduje odpowiedzi
      na problemy które dotyczą wszystkich.Poetkam ma racje od pewnego
      czasu forum się zmieniło kiedyś wystarczyło otworzyć pierwszy wątek
      i natychmiast wiedziałeś, że jest to forum którego szukałeś dziś
      szukający pomocy nie domyśli się, że właśnie tu otrzyma fachową
      odpowiedź.Wydaje mi się, że problemem nie jest to, że rozmawiacie o
      dupie maryny ale fakt, iż od pewnego czasu maryna i ploteczki
      zdominowały forum a szkoda.
      • tosiedazrobic Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 21:37
        skam43 przeciez nikt tu nikomu nie broni pisac,proszę załóż wątek.
    • litigate Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 21:33
      hmm, moim skromnym zdaniem nie mozna ograniczac wypowiedzi na forum tylko i
      wylacznie do "niesienia pomocy"
      ludzie sa rozni
      maja rozne nastroje
      moze akurat maja ochote sobie w ten sposob pogadac
      czy to zle o nich swiadczy?
      • skam43 Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 21:58
        Zgadzam się, że nie można ograniczać wypowiedzi na forum tylko i
        wyłącznie do "niesienia pomocy" i nie o to tu chodzi problem w tym, że
        forum zdominowały ploteczki. Wystarczy cofnąć się o kilkanaście
        tygodni do tyłu by zauważyć zmianę a forum dotyczy CHAD i gdy ktoś
        szuka pomocy to po przeczytaniu wątków osób, które akurat od pewnego
        czasu mają Ochotę sobie pogadać rezygnuje i szuka innego forum gdzie
        też plotkują choćby na forum Hashimoto ale tam ploteczki nie
        zdominowały forum.
        • konto_online Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 22:15
          cofnij się o tydzień a zobaczysz fachowe cytaty na temat chad
          w moich postach konkretnie
          • skam43 Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 22:32
            Przykro mi ale nie czytam Twoich fachowych cytat z prostej
            przyczyny mało tam fachowych rad za to dużo cietego jezyka i humoru
            ale to już dotyczy postów skierowanych do konkretnych osób.
          • poetkam Re: Forum- po co i na co. 23.09.08, 22:33
            cofnij się o tydzień a zobaczysz fachowe cytaty na temat chad
            > w moich postach konkretnie

            Dokładnie, tak jak piszesz: to było tydzień temu.
            A teraz jest teraz. I jest jak jest. Inaczej być nie chce.
    • mari-anne Re: Hmm 24.09.08, 11:09
      no to i ja się odezwę w tym gorącym temacie, bom se już zdanie ukształtowała.
      przemyślałam na chłodno czytając to wszystko i piszę co następuje:

      1. fakt, że było tych postów o dupie marynie za dużo i w sumie nasuwa się rzecz,
      że od takiego czegoś to są czaty i priv w ogóle.

      2. fakt, że postów typu "jestem beznadziejna, nikt mnie nie kocha nikt mnie nie
      lubi" też tu było swego czasu za dużo i też to była przesada można by rzec.

      3. ...ale pomijając sympatie/antypatie etc, ad punktu 1 i 2 nasuwa się po
      zastanowieniu mi: i co z tego? jak się głębiej zastanowić, to ani punkt 1, ani
      punkt 2, nie są przesadą, bo sama choroba tytułowa ChAD jest przesadą, a więc w
      tym temacie przesada przesadą nie jest, bo jest normą (OMG, ale mi wywód wyszedł).

      4. może mnie znudzić i rozdrażnić czytanie tysięcznego posta zarówno o fikaniach
      koziołka, jak i o czarnej rozpaczy, ale za jakiś czas sama tu prawdopodobnie
      strzelę albo ciąg takich fikających, albo zrozpaczonych notek, bo od tego jest
      chyba właśnie to forum.

      5. głosy o tym, że jest to forum głównie poradnikowe są niegłupie, ale też łatwo
      je zbić, bo cofając się wstecz to zawsze tu były wątki o dupach marynach tudzież
      rzeczach kompletnie niezwiązanych z ChADem (np koraliki). i dobrze że były
      przecież w sumie.

      6. (last but not least) umiar jednakże zawsze pożądany - zarówno w fikaniu
      koziołków, oddawaniu się czarnym rozpaczom... jak i w krytykowaniu jednego i
      drugiego.

      ***
      reasumując:
      oba rodzaje nadprodukcji postów mogą drażnić, ale podchodząc do sprawy
      zdroworozsądkowo i sprawiedliwie, dlaczego nie było takiej ostrej reakcji na
      nadprodukcję tych zrozpaczonych wpisów? bo skoro teraz jest gorąco, to wtedy też
      powinno było być. IMHO.


      (sorry że przydługo i niezbyt składnie i przejrzyście, nie umiem inaczej)
      • mari-anne Re: PS. 24.09.08, 11:17
        A co do żenady, to...
        żeby już tak do końca być szczerą i starając się być sprawiedliwą... to nie
        wiem, co jest bardziej żenujące: hipomaniakalne flirtujące pościki, czy osobiste
        napaści z niezbyt chlubnymi określeniami czy zwrotami (typu ta chcica macicy)...

        wg mnie czasem trzeba najpierw ochłonąć, potem pisać.

        • mari-anne Re: PS. 24.09.08, 11:20
          bo sama nie odpowiedziałam na zadane przez siebie pytanie:
          wg mnie bardziej żenujące jest to drugie.
          • tosiedazrobic do anne 24.09.08, 11:54
            nie ma Army,to myszy harcują.
            nie wiedziałam,ze tu na forum mozna znienacka dostac obuchem w
            łeb.ale juz wiem i bardzo mi z tym dobrze. jakby nie patrzec
            dziewczyny musiały tez gdzies upuscic jadu. Pozdrowienia kapralko!
            • mari-anne Re: do anne 24.09.08, 11:57
              pozdrawiam również smile)
      • ditta12 Re: Hmm 24.09.08, 11:31
        Koraliki sa zachwycajace,pieknesmileWątek kulinarny tez swietny i
        porady informatyczne potrzebne.Jesteśmy ludzmi jak inni tylko mamy
        manie i depresje.To widac z naszych postow i o to chodzi.Kiedy ja
        mam depre to rodzina mi współczuje i mnie lubi ale kiedy popadam w
        manie-nikt mnie nie chce,wszystkich złoszcze i najchętniej
        zamkneliby mnie i nie ogladali.Tylko ja wtedy sie lubie,siebie samą.
        Moim zdaniem wszystkie posty sa potrzebne bo dają calkowity i pełny
        obraz naszej choroby.Buziaczki dla wszystkichsmile
        • tosiedazrobic Re: Hmmmm 24.09.08, 11:55
          tutaj gdzies jest wątek kulinarny?
          zapytam kol,on jest od drugiego i trzeciego dna.
          • mari-anne Re: Hmmmm 24.09.08, 12:10
            o tu np: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=76285981
            i tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=84189002
            enjoy smile
      • aurelia_aurita Re: Hmm 24.09.08, 19:14
        gąsiennico, a Ty jak zwykle w samo sedno smile
        tylko ja nie umiałabym tego wyrazić tak spokojnie.
        • mari-anne Re: Hmm 24.09.08, 19:30
          e tam, Aurelia, nie ma nic bardziej w sedno niż "o ja pierdolę" smile
          cieszę się, że nie tylko ja jestem miłośniczką tego cudownego pasującego na
          każdą okazję i jakże bogatego w swym wyrazie zwrotu wink
    • poetkam Moneta 24.09.08, 22:15
      Każda moneta ma dwie strony. Tak i w tej dyskusji racja jest po trosze i po
      jednej i po drugiej stronie.
      To tak obiektywnie rzecz biorąc...
      • 35.a Re: Moneta 24.09.08, 22:42
        awers rewers
        pozytyw negatyw

        Patrzysz na forum obiektywnie czy jak na ukochane dziecko? wink
        • poetkam Re: Moneta 24.09.08, 22:52
          Staram się obiektywnie. Ale różnie to wychodzi..
          • 35.a Re: Moneta 24.09.08, 23:43
            W porządku. Wiesz co? Zrób mi frwd tych maili, które nie mają
            poczucia humoru (ang. sense of hjumor smile Nudzi mi się, samodzielnie
            odpowiem na te maile smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka