dolcevitka
16.11.08, 20:14
Moja siostra od kilku lat choruje na CHAD, ma 29 lat i jest
wspaniałą osobą. Kilka dni temu czwarty raz trafiła do szpitala w
fazie maniakalnej. Od poprzedniego pobytu w szpitalu przyjmowała
leki, pierwszy raz udała się do tego przekonać, bo wcześniej nie
chciała o tym słyszeć albo mówiła, że je bierze a je wyrzucała.
Problem w tym, że podawała je jej moja mama, a gdy tylko była sama
to ich nie brała. Teraz w porę nie zwiększyła dawki leku i wszystko
zaczęło się od nowa. Znowu uważa, że w szpitalu zamknęliśmy ją bez
powodu i że nie potrzebuje leczenia. Błagam o radę jak jej pomóc,
jak ją przekonać, że biorąc leki może normalnie funkcjonować i
spełniać swoje marzenia. Strasznie mi jej szkoda, że nie może wyjść
na prostą.Jeśli ktoś miał podobny problem i przez długi czas nie
chciał się leczyć proszę opowiedzcie mi jak daliście się przekonać
lub kto Was przekonał? Może macie kontakt do tej osoby? Może sami
pomoglibyście ją przekonać? Z niecierpliwością czekam na odpowiedź