Dodaj do ulubionych

Poradźcie....

15.12.05, 16:50
Witam. Mój synek 3 stycznia kończy roczek (10 miesięcy korygowanych). Od
początku używamy monitora oddechów. Proszę poradźcie, czy powinnam nadal go
używać, czy też zrezygnować z niego. W tej chwili bez obaw zostawiam go
śpiącego w łóżeczku bo w razie czego alarm się włączy. Do tej pory tylko 2
razy się włączył i to chyba przez przypadek bo dziecku nic nie było. Ale
zawsze to jakieś zabezpieczenie. Kiedy i jak rozstać się z tym urządzeniem?
Pozdrawiam, mama Kubusia.
Obserwuj wątek
    • abmb1 Re: Poradźcie.... 15.12.05, 18:06
      Witaj,
      jeżeli chodzi o mnie to zupełnie nie mam zaufania do tego urządzenia. Mój synek
      wyszedł ze szpitala mając głębokie bezdechy, takie wymagające rozdmuchiwania
      usta usta. Ja też zaopatrzyłam się w taki materac tylko, że to urządzenie
      bardziej reagował jak przed wyłączeniem wyjeło się dziecko z łóżeczka niż w
      sytuacji zatrzymania oddechu. Ja moje dziecko zastałąm sine w łóżechku bo
      materac się nie włączył. Po tym zdarzeniu zrezygnowałam z urządzenia i zaczełam
      żyć normalnie.
      Tak było u nas a to Ty musisz podjąc decyzję.
      Pozdrawiam, Aga
    • beataklaudia Re: Poradźcie.... 15.12.05, 20:17
      Hej,
      Ja też miałam takiegi "aniołka" i trudno było mi się z nim rozstac, bo dawal mi
      poczucie bezpieczenstwa, szczególnie w nocy gdy spałam. Właczył sie też chyba
      dwukrotnie zaraz na początku i chyba przez przypadek..bo małej nic nie było.
      Zrezygnowałam jak Klaudia miała 11 mies..i w pierwsza noc to chyba z 10 razy
      wstawałam i sprawdzałam czy z mała ok...kolejne noce juz były spokojniejsze..a
      tak po tygodniu juz sie przyzwyczaiłam.
      Pozdrawiam,
      Beata
      • jasti Re: Poradźcie.... 15.12.05, 20:37
        U mnie bylo troszeczke inaczej bo to lekarz zadecydowal stwierdzajac ze
        Karolina monitora juz nie potrzebuje.
    • axamit1 Re: Poradźcie.... 15.12.05, 20:57
      Był już podobny wątek, więcej znajdziesz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=19478809&a=19478936
      pozdrawiam
      Kasia
    • mlagodna Re: Poradźcie.... 15.12.05, 22:36
      My nigdy nie używaliśmy, chociaż do domq wyszliśmy niecałe 2 tyg. po laserze na
      oczka. Grześ źle zniósł znieczulenie i miał mnóstwo bezdechów. Mimo to do domq
      nie pożyczałam monitora smile Przyzwyczaiłam się do pilnowania go i dmuchania w
      nosek, a po 2 m-cach już było po wszystkim smile) Sama byłam monitorem smile)
      • hania.wiecewicz Re: Poradźcie.... 16.12.05, 07:47
        Mój synek ma 8 miesiecy, 6,5 korygowanego i postanowilam sprzedac monitor oddechu. Czuje ze nie jest juz potrzebny.

        pozdrawiam
        Hania
    • mamaigora1 Re: Poradźcie.... 16.12.05, 09:25
      Igor też ma 3 miesiące wczesniactwa (26 tc.) i monitor ruchu odłaczylismy mu na
      dobre gdy miał chyba 15-16 m-cy życia. W zasadzie to był on bardziej dla nas
      niż dla faktycznej potrzeby bo nigdy nic sie nie działo - oprócz dwóch
      fałszywych alarmów wink
      • tiya będziecie się śmiac.... 17.12.05, 23:01
        ... bo ja nadal używam. Natalia ma 21 miesięcy. Wariatka jestem, prawda?
        • witka55 Re: będziecie się śmiac.... 18.12.05, 22:44
          Ja tam się nie śmieję smile My też chyba jeszcze dłuuuugo się nie pozbędziemy
          monitora. Czuję się z nim bezpieczna. Nawet teraz często spoglądam czy lampka
          się świeci - jestem pewna że bez niego bym cały czas szturchała Natalkę smile

          Pozdr

          witka
          • tiya Re: będziecie się śmiac.... 19.12.05, 13:43
            Dokładnie smile Ja Natę szturcham w czasie poobiedniej drzemki-spi na łóżku. Mąż
            zawsze mowi: Dasz sie wyspać temu dziecku, czy nie?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka