traganek
21.02.07, 20:20
Zosia po długim pobycie w szpitalu ma w sobie masę bakterii. Przy każdym
posiewie kału, moczu, wydzieliny (z nosa, gardła, drzewa oskrzelowego)
wychodzi coś innego. Ostatnio wyszło jej z kału klebsiella pneumoniae ESBL
(+). Czy ktoś miał do czynienia z tą bakterią? Nie wiem czy powinniśmy ją
męczyć koloejnym antybiotykiem. Z resztą czy warto jeśli ma w sobie tyle
bakterii? Chyba nie jesteśmy w stanie wyleczyć ją ze wszystkiego. Czy też
mieliście taką sytuację? Jak postępujecie?